Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Federer-the best ever.

    IP: *.nycmny.east.verizon.net 09.06.09, 22:54
    Tak go nazywa wiekszosc fachowcow z Samprasem wlacznie,ale nasz
    tenisista ma odmienne zdanie:
    "
    wypowiedzi starszych tenisistów tak jak Fibaka, McEnroe właśnie,
    Wilandera,Nastaze i milionów innych są bardzo sceptyczne co do
    nazwania Federera tenisistą wszech czasów, i dystansują się od
    rozstrzygania tego na papierze, a jeśli ktoś próbuje to robić, to
    wtedy mówią że gdyby to i owo to inni mogliby mieć więcej
    tych wyników niż Federer."
    ------
    No tak,ale to jest zwykle gdybanie i nia ma nioc wspolnego z faktami.

    1-Fakt #1 Nigdy nie bylo tak wielkiej konkurencji jak teraz.
    2-Za czasow Rod'a Laver'a garsta tenisistow liczyla sie na swiecie.
    3-Rod Laver ma 172 cm wzrostu i w obecnych czasach on bylby za niski
    na challengery.

    en.wikipedia.org/wiki/Rod_Laver
    Rod Laver byl najlepszy w swoich czasach a Federer jest najlepszy
    obecnie.
    Federer ma 185 cm wzrostu i 85 kg wagi.W swojej najlepszej formie i
    w swoich najlepszych czasach Rod Laver nie odebralby poprawnie
    zandego serwu Federera.

    en.wikipedia.org/wiki/Roger_Federer
    Porownywanie Laver'a z Federer'em ma taki sam sens jak porownywanie
    komputerow i samolotow sprzed 40-50 lat z obecnymi.
      • Gość: tenisista wklejam więc swoją wypowiedź z forum IP: *.chello.pl 09.06.09, 22:59
        Maciej, czemu nie zagłosowałeś w mojej obiektywnej i bezstronnej sondzie, nie
        znasz się na tenisie?

        • Gość: MACIEJ Za malo jest opcji w twojej sondzie. IP: *.nycmny.east.verizon.net 09.06.09, 23:27
          Aga nie gra ladnie ,ale jednak utrzymuje sie w czolowce.
          Popatrz na Murray'a i powiedz Brytyjczykom,ze jego gra Ci sie nie
          podoba.
          Dla nich Murray jest szachista.
          • Gość: tenisista mówiłem brytyjczykom że Murray mi się nie podoba. IP: *.chello.pl 09.06.09, 23:29
            szachy to nie tenis, dlatego zamienić powinni sporty, Radwańska na bierki, a
            Murray na szachy.

            każda opcja w mojej sondzie jest obiektywna. odpowiedź nie może być inna

      • Gość: tenisista wklejam IP: *.chello.pl 09.06.09, 23:03
        w swoim czasie, i w swojej epoce, jest najlepszym

        na wyniki. ale musisz wziąć pod uwagę, że ma takie a nie inne warunki fizyczne
        (tak jak Nadal), że tenis jest dla niego priorytetem, że ma chorą ambicję, że
        gra bardzo poważnie w tenisa (ostatnio jakby zelżało), że nie miał nigdy
        kontuzji, że miał i ma najlepszych doradców, trenerów i promotorów jakich mógł
        mieć, że nikt nie ma takiego wsparcia w świecie tenisowym jak Federer tak jak
        teraz zaczyna mieć połowę z tego już Murray. Federer jest po części produktem
        tych, którzy dziś chcą go wywindować na najlepszego tenisistę.

        zgadzam się z wypowiedzią Wilandera, że Federer jest jednym z tych najlepszych,
        którzy przejdą do historii. a jest ich kilku - i wynikowych, i jeszcze wielu
        jeśli chodzi o potencjał, styl gry, to jak grali.

        dla tych co mówią jak przedmówca że najważniejszy jest styl gry, informacja jest
        taka - że mylą się iż Federer gra tak jak nikt inny, a inni nie grają tak jak
        nikt inny. oczywiście! Simon, Murray, Djokovic niewiele wnoszą indywidualnego do
        tenisa, i do tego niewiele wielkiego i spektakularnego. natomiast za czasów
        Federera są tacy, którzy pokazują na jego tle pewną alternatywę - Nadal gra, jak
        Federer nie gra. Federer ma "więcej" do pokazania, ale tego co gra Nadal nie
        potrafi grać! i tyle. bogactwo zagrań technicznych Gasqueta, jest nie mniejsze a
        moim zdaniem większe, niż Nadala, np gra przy siatce, i bekhend. Gonzalez ma
        sztywniejszą rękę, i bardziej siłowy styl grania, co powoduje że nie gra tylu
        miękkich technicznych piłek, ale część gra tak, jak Federer nie zagra, Blake, to
        samo, Coria grał za czasów Federera, i miał tyle magii w ręce co nawet Federer
        nie ma. więc już za jego czasów byli tenisiści zachwycający taką techniką, która
        mogła stanowić konkurencję wobec Federera, i najczęściej była to zarazem nieco
        inna technika.

        w przeszłości? nie da się porównać. bo kiedyś sprzęt nie pozwalał na posyłanie
        takich zagrań, jak dzisiaj. Edberg czy Rios czy Sampras mieli świetną technikę,
        Arazi, ale też Muster czy Squillari mieli swoją specyficzną, inną, nie wiadomo
        jak by grali tym sprzętem. a jak by grał Federer ich sprzętem. więc zachwyty nad
        techniką też nie mogą się odbywać, bez poprawki na sprzęt. moim zdaniem kiedyś
        repertuar techniczny był bogatszy, np. Riosa, albo Edberga. Federer dodał mu
        więcej rotacji i dynamiki, na tle np. Edeberga, czy Samprasa, do których nieco
        jest podobny, ale to wynika również trochę ze sprzętu, oraz piłek które się
        zmieniły.

        tak. Federer i Nadal zdominowali korty w ostatnich latach, chociaż Federer nigdy
        nie zdominował jednoznacznie kortów ziemnych, a Nadal innych nawierzchni na
        długie lata. ale może gdyby było grać im w innych warunkach, innym otoczeniu, to
        by grali inaczej, innym sprzętem, i z innymi zawodnikami. nie wiemy tego. i tak
        samo nie wiemy czy Rod Laver dziś by ograł Federera, czy by był 200. nie mogli
        się spotkać w podobnych warunkach, więc nie wiadomo. są tenisiści starsi którzy
        twierdzili że gdyby nawet zawodnicy tacy jak Ivanisevic, Rios, Sampras wrócili,
        nawet po przerwie - mogliby ograć Federera, i to nie 7 lat temu, tylko niemal
        dzisiaj. to raczej bym włożył między bajki choćby ze względu na wiek i przepaść
        w treningach, ale już stwierdzenie że gdyby dziś grał Sampras mający 30 lat, czy
        Rios mający 23 lata, mogliby pokonać Nadala czy Federera uważam za w pełni
        prawdopodobne, czy Ivanisevic na Wimbledonie. tenis jest zależny od setek
        czynników. tenisiści wpływają na swój styl gry - wzajemnie. rozwój Federera był
        związany z brakiem zbyt silnej konkurencji - nie ze strony rówieśników, ale ze
        strony starszych zawodników. kiedy wchodził na szczyt Rios, miał 23 lata, to
        miał całą czołówkę tenisistów w wielkiej formie którzy mieli od 2 do 6 lat do
        końca kariery, i ciągle był albo przez nich ogrywany, albo musiał się męczyć.
        Rios musiał grać z Agassim, Ivanisevicem, Samprasem, Moyą, Kuertenem,
        Kafelnikowem, Medvedevem, Safinem, Ferrero, Kordą, Ferreirą, Corretją, Musterem,
        Costą, Mantillą, Squillarim, Rafterem, Changiem, Henmanem, Rusedskim, Bruguerą,
        Krajickiem, Beckerem, Normanem, Larssonem, Berasategui, Martinem, Enqvistem
        z czego większość była od niego starsza! jakich po odejściu Samprasa wielkich
        "mistrzów" miał Federer? miał swoich rówieśników, i takich kilka lat młodszych,
        miał Hewitta, Safina, Moyę lenia, Ferrero idącego na kontuzję i to tyle. gdzieś
        tam Santoro, Lapentti, Haas, Kiefer, daleko bez formy. stał się liderem swoich
        czasów, mógł rozwinąć talent, nabrać pewności siebie, ale nie wiadomo jak by się
        rozwinął urodzony kilka lat wstecz.

        ci co patrzą na wyniki, bez patrzenia na okoliczności, to są specjaliści od
        tabelek. wyniki są wymierne tylko w czasie, kiedy są uzyskiwane, podróży w
        czasie proszę nie dokonywać.
        • Gość: MACIEJ Zobaczymy,czy mnie cholera nie wezmie IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.06.09, 03:01
          jak zobacze Age w Wimbledonie.
      • Gość: luki Re: Federer-the best ever. IP: *.srv.dobranet.pl 10.06.09, 17:46
        Kibicuje Federerowi od jego pierwszego zwyciestwa na Wimbledonie ale
        nie wierzyłem do konca w jego zwyciestwo we Francj a jednak udało mu
        sie do tenisisty wszech czasów juz mu naprawde mało brakuje
    Pełna wersja