Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Domachowska wygrywa z #20 Medina

    IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.06.09, 18:32
    www.wimbledon.org/en_GB/scores/index.html
      • kitra1 Przestan pie...c durniu. 23.06.09, 19:53

        Jakie wygrywa? Ma juz umoczone.
      • Gość: goralnizinny Re: Domachowska wygrywa z #20 Medina IP: *.ed.shawcable.net 23.06.09, 21:22
        Podwojna zaloba w Warszawie.
        Domachowska out, obie Radwanskie in.
        • flisak.wislany Cierpliwosci. 23.06.09, 23:05

          W nastepnej rundzie beda obie out i sie wyrowna.
          • Gość: MACIEJ Ula umoczy z Cibulkova IP: *.ny325.east.verizon.net 23.06.09, 23:17
            a Aga bedzie sie meczyc przez 3 sety.
            • Gość: brat A ja stawiam na Ulkę. IP: *.chello.pl 23.06.09, 23:52
              I się zobaczy
              • Gość: MACIEJ Re: A ja stawiam na Ulkę. IP: *.ny325.east.verizon.net 24.06.09, 17:33
                sie zobaczylo roznica klasy?
        • Gość: Jędrzej Re: Domachowska wygrywa z #20 Medina IP: *.chello.pl 23.06.09, 23:59
          Gość portalu: goralnizinny napisał(a):

          > Podwojna zaloba w Warszawie.
          > Domachowska out, obie Radwanskie in.

          Głupstwa pleciesz. Ja jestem warszawiakiem i wcale mnie sukcesy Radwańskich nie martwią.

          Wkurza mnie natomiast to wtrynianie się do tenisa z animozjam regonalnymi. Kompletne kibolstwo, rodem ze stadionów piłkarskich.
          • Gość: tenisista jesteś niekonsekwentny. co miałeś z logiki? IP: *.chello.pl 24.06.09, 00:06
            jeśli wkurza Cię kibolstwo, to co można zrobić żeby je wyplenić? zlikwidować
            źródło kibolstwa! a co jest źródłem kibolstwa w Polsce? Radwańska! gdyby nie
            było wyników przez nią osiąganych, nie byłoby kiboli którzy by klaskali
            Radwańskiej, bo klaszczą jej nie za tenis w jaki gra, ale za wyniki jakie
            zdobywa. jak zniknie Radwańska, czy też zacznie grać dużo mniej skutecznie,
            znikną kibole!

            przypomnę Ci, że po meczu z Amelie Mauresmo (jedyny mecz Radwańskiej w ostatnich
            czasach jaki miał swoje dobre strony w wykonaniu tej tenisistki) tylko ze
            względu na wynik, i nie opłacalną grę - to ja chwaliłem Radwańską a cała reszta
            nie zostawiła na niej suchej nitki, bo zagrała bardziej "jak Domachowska", a nie
            tak "jak Radwańska" - czyli zagrała tak jak chcemy ładnie i ciekawie (jak na
            siebie), ale nieskutecznie. wystarczy żeby tak grała i uzdrowi się kibicowanie w
            naszym kraju.
            • Gość: Tenisista Re: jesteś niekonsekwentny. co miałeś z logiki? IP: *.hsd1.co.comcast.net 24.06.09, 00:21
              A gdyby Radwanska grala z finezja i gracja Domachowskiej a osiagala wyniki z nudna regularnoscia Radwanskiej, to kibolstwo nadal by sie plenilo. Ta beznadziejna tenisistka nie ma wiec u znawcow tenisa zadnych szans. Albo musi zakonczyc kariere, albo sie stad wyprowadzic, bo wstyd tylko Polsce przynosi.

              Chyba trzeba sie napic ...
              • Gość: tenisista to prawda że kibolstwo nadal by się pleniło IP: *.chello.pl 24.06.09, 00:29
                tylko że przestało by to przeszkadzać prawdziwym znawcom. bo jeśli prawdziwy
                znawca by wreszcie usłyszał nie tylko że jakaś tam Radwańska wygrała, ale że gra
                tak pięknie jak Domachowska, i MIMO tak trudnej do wygrywania, ryzykownej,
                bezkompromisowej gry, efektownym tenisem zdobywa wyniki jak Ivanovic, czy
                Williams, to by znawca nie miał nic przeciwko, bo wtedy można by się skupić na
                tym jakie to walory posiada tenisistka która na prawdę odnosi zasłużone wyniki.
                a tak, stoją tacy ciułacze punktowi, którzy wyznają Fibaka teorie, i mówią że
                gra się tylko po wynik i nic innego się nie liczy, i najlepiej grać i nie
                ryzykować na środek kortu, bo ryzyko się nie opłaca i dojrzały tenisista to ten
                co nie ryzykuje i w ogóle ideał, i na tym się kończy dyskusja o tenisie, czy
                Radwańska popełniła dużo błędów, czy mniej błędów. i jest tylko "wygrała" czy
                "przegrała"? a jak by taka tenisistka jak Domachowska wygrywała, to by było
                docenienie świetnej gry, i by było zupełnie inaczej. zauważ że teraz nikt o
                stylu gry Radwańskiej pozytywnie nie mówi. nikt się nim nie zachwyca. dlaczego?
                bo to jest temat wstydliwy.

                • Gość: goralnizinny Re: to prawda że kibolstwo nadal by się pleniło IP: *.ed.shawcable.net 24.06.09, 00:45
                  po pierwsze wytrzyj piane, bo zaslinisz cala klawiature,
                  po drugie nie wrzucaj na kazde forum twoich problemow psychiczych pt.
                  Radwanska. Jak najszybciej zwroc sie do jakiegos specjalisty, poki nie jest za
                  pozno. Dziewczyna gra jak gra, tobie i nikomu w Polsce nic nie zawdziecza, nie
                  jej wina ze znalazl sie taki psychopata, ktory ja na kazdym kroku opluwa.
                  • Gość: tenisista przecież na nie każdym forum piszę o Radwańskiej IP: *.chello.pl 24.06.09, 01:41
                    tylko piszę tam gdzie o niej piszą, i kiedy mowa jest o tenisie, i to tematach z
                    nim związanych. nie-normalny (w jakimś sensie należy to badać) jest brak
                    krytycyzmu wobec tenisistów wśród ludzi którzy twierdzą że tenisem się
                    interesują. nie ma zjawisk jednoznacznie pozytywnych. coś jest dobre, coś jest
                    złe, coś jest lepsze, coś jest gorsze, coś preferujesz, coś negujesz, coś Ci się
                    podoba, coś Ci się nie podoba, inaczej jesteś relatywistą subiektywnym. wiesz
                    chociaż co to jest?

                    relatywizm może dotyczyć odniesienia względem rzeczywistości "obiektywnie".
                    czyli równouprawniasz wszystkie możliwości, wtedy jest relatywizm - obiektywny.
                    a jeśli wyzbywasz się WŁASNYCH, i SUBIEKTYWNYCH ocen względem rzeczywistości
                    oraz własnego wartościowania i oceniania jesteś relatywistą subiektywnym czyli
                    nie masz ocen. bo jeśli je masz, to o nich mówisz, i do czegoś one Cię prowadzą
                    a im bardziej masz relatywistyczną obiektywnie postawę wobec świata - nazwij
                    sobie to liberalną - tym bardziej jesteś za ożywioną dyskusją zakładającą
                    dopuszczanie zdań skrajnych. będąc relatywistą obiektywnym - pozwalam żeby każdy
                    negował i "atakował" sobie co mu się podoba, ale będąc znawcą krytycznym -
                    oceniam i manifestuję swój stosunek do ludzi, w tym tenisistów, czy zjawisk w
                    tenisie w taki sposób, w jaki mi się podoba.

                    osoba która nie ma podobnej do mnie postawy wobec np. oceny sportu - np tenisa -
                    jest osobą która hamuje się w swoich wypowiedziach, nie umie wysuwać ocen
                    krytycznych, nie umie nabierać krytycznego stosunku do zjawisk, nie potrafi
                    manifestować swoich sympatii i antypatii, słowem - nie ma swojego zdania, i nie
                    wie, czy coś jest lepsze, czy gorsze, czy woli coś czy nie woli, czy jest za tym
                    żeby czegoś nie było, czy jest "za wszystkim" żeby wszystko było, nic nie wie :).

                    jeśli jesteś osobą która patrzy na tenis, gra w tenisa od lat to nie jest
                    możliwe żebyś był za "wszystkim" w tenisie, żeby wszystko można było przyjąć
                    bezkrytycznie, i żeby wszystko można było tolerować. przecież jako określony
                    przez Ciebie psychopata :) - nie grożę Radwańskiej ani nawet mediom które ją
                    promują ani jej fanom, jedynie manifestuję swój stosunek do tej tenisistki, bo
                    jako osobie znającej się na tenisie, nie jest mi obojętne czy taki paskud gra w
                    10, czy nie, i czy o takich tenisistach się mówi że są dobrzy, albo że się
                    jeszcze należy uczyć od nich grać, i ją podziwiać. zapewniam Cię, że gdyby w
                    Polsce było milczenie na temat Radwańskiej, to i by większość osób które jej nie
                    lubią o niej nic nie mówiła. jeśli jest propaganda Radwańskiej to jest
                    kontr-reakcja na tą propagandę, która próbuje narzucać mi jako znawcy, jakiś
                    koszmarny obraz tej dyscypliny z takimi a nie innymi bohaterkami. to kibole jak
                    Ty, odbierają krytykę czy ironię wobec tej tenisistki "personalnie" jako atak na
                    nią personalnie, albo na jej kibiców - i biorą to do siebie bardzo osobiście :).
                    "atakując" Radwańską, atakuję nie ją, tylko wszelkie zjawisko jakie sobą w
                    POLSCE przynajmniej uosabia. Tobie to zjawisko się widocznie bardzo podoba i
                    wcale Ci nie przeszkadza. chciałbyś więc żeby wszyscy akceptowali wszystko,
                    mówili tylko to co im się podoba, i nie mówili co im się nie podoba, nie
                    atakowali i nie krytykowali innych bo teraz wiesz, to jest taka moda, że jak coś
                    mi się nie podoba to widocznie jestem "psychopatą" jak żeś orzekł :), albo kogoś
                    "dyskryminuję" nawet :). a czy fani Radwańskiej faworyzując Radwańską, poprzez
                    swój nacjonalizm i prymitywizm nie dyskryminują innych tenisistów? czy ci sami
                    fani nie będą dyskryminować tych które z różnych względów nie odnoszą wynikowych
                    sukcesów, i samej Radwańskiej jak się nie pojawi od niej lepsza, tylko ze
                    względu na WYNIK? bo nie znają się na tenisie, więc nie rozumieją co za nim
                    stoi? a nie rozumiejąc, nie potrafią tego skrytykować? cel uświęca środki? to
                    kto tu jest psychopatą? każdy sposób dobry byle wygrać? czy polscy nacjonaliści
                    - fani Radwańskiej nie dyskryminują innych faworyzując swoją tenisistkę bo jest
                    Polką? czy oni się nie nadają do leczenia, bo mogąc się z nią utożsamić to ona
                    leczy ich zbiorowe kompleksy? dopóki wygrywa? a czemu utożsamisz się z
                    Radwańską? bo jest Polką? a nie możesz z od razu Safiną? jest nr.1? czemu
                    bronicie tutaj tak bardzo przed niechęcią, czy krytyką Radwańskiej, a nie
                    Hingis, Simona, czy Murraya, czy wielokrotną krytyką innych tenisistów z ust
                    innych komentatorów tenisa? hm? raczej fani Radwańskiej nadają się do leczenia i
                    potrzebne są im te "jędrzejowe" refleksje.



                  • Gość: j Góralu, czy ci nie ŻAL? IP: *.chello.pl 24.06.09, 01:56
                    - że wdałeś się w tę dyskusję?
                    • Gość: goralnizinny Re: Góralu, czy ci nie ŻAL? IP: *.ed.shawcable.net 24.06.09, 04:16
                      przyznaje, duzy blad. Problem jest w tym , ze nie mozna w nieskonczonosc
                      odpowiadac, bo chcac dorownac tenisiscie osiagnalbym dno.
            • Gość: Jędrzej Kibol TO TY, tenisisto IP: *.chello.pl 24.06.09, 01:05
              Czy ty jeszcze LOGIKI chcesz mnie uczyć? Daj sobie spokój, z logiki to ja stopnie stawiam, a nie mnie stawiają. Logika nie ma tu nic do rzeczy, nadużywasz tego pojęcia (jak zresztą większośc ludzi).

              Co do kibolstwa, to już kiedyś ci napisałem, że na to miano ty przede wszystkim swoim zachowaniem zasługujesz. Jeśli tego wtenczas nie przeczytałeś, przeczytaj teraz i zastanów sie nad sobą:

              forum.gazeta.pl/forum/w,761,96795366,96807198,TY_jestes_kibolem_.html
              • Gość: tenisista logika nakazuje wyciąganie wniosków przyczynowo IP: *.chello.pl 24.06.09, 01:17
                skutkowych.

                źródłem istnienia kibolstwa, jest Radwańska (i jako taka a nie inna tenisistka)
                i całe to oszołomstwo które próbuje na niej zbić kapitał i robi wokół niej cyrk
                medialny. jeśliby zlikwidować, to by go nie było. Twoja logika jest pokrętna, bo
                zarazem chce żeby była Radwańska, popiera wszystko co najgorsze z nią związane,
                na czele z owym kibolstwem, a następnie marzy jej się żeby kibolstwa nie było.

                ja wiem jedno. dopóki Radwańska będzie wysoko, kibolstwo tenisowe w Polsce nie
                zniknie.



          • Gość: goralnizinny ...ja jestem warszawiakiem IP: *.ed.shawcable.net 24.06.09, 00:15
            nie chcialem cie obrazic ani tez innych sympatycznych warszawiakow, to raczej do
            tego pana co dostaje piane na ustach kiedy A.R. wygrywa.
            Pozdrowienia
            • Gość: tenisista nie ukrywam że mi przykro kiedy takie coś IP: *.chello.pl 24.06.09, 00:24
              wygrywa w tenisa - przykro patrzeć jak tenis stacza się na dno. Ula mi jest
              mniej więcej obojętna, robi się coraz gorsza, bo upodabnia się do swojej
              siostry, i za bardzo ją wspiera. natomiast A. jest tragiczna. każdy kto jest
              znawcą dyscypliny wie, że są negatywne zjawiska które ją psują. jeśli system
              punktacji, sprzęt, nawierzchnie, piłki, ilość rozgrywanych turniejów, kasa (za
              wysoka) i inne czynniki wpływają na to że na czele tenisistek może stać
              Jankovic, a w 10 być Radwańska, czy tuż za nią Cibulkowa, Cornet itp, albo
              Dementieva w 5 no to coś trzeba zrobić z tym, żeby kto inny odnosił sukcesy i
              zbierał laury. daj Radwańskiej Wilsona jakim grała Steffi Graf i zobacz czy
              będzie równie skuteczna. widzisz, już jest różnica. oczywiście największą
              przyczyną takiej a nie innej popularności Radwańskiej jest ranking i to co go
              buduje. premiuje on średnich regularnych tenisistów. przynajmniej właśnie tych z
              poziomu 8-30 miejsce. obok zawodniczki spektakularnej ale nie grającej super w
              więcej niż 5 turniejach w roku, może się pojawić zawodniczka która gra równo
              średnio w 30 turniejach w roku, i tak dodawać sobie punkty - zawsze jakaś
              "średnia" jej z 17 wypadnie.
              • Gość: MACIEJ Re: nie ukrywam że mi przykro kiedy takie coś IP: *.ny325.east.verizon.net 24.06.09, 17:38
                > Ula mi jest mniej więcej obojętna, robi się coraz gorsza, bo
                >upodabnia się do swojej siostry

                Ja tez synowi wybijam z glowy te glupie drop shoty,bo polowa z nich
                laduje po zlej stronie siatki.
                Nawet Robert sie wkurzyl,ze Ulka nie grala mocno po rogach,zamiast
                rodzinnych skrotow.
    Pełna wersja