Gość: ft
IP: 157.158.10.*
08.09.09, 08:33
"tenis kobiecy jest najmocniejszy obecnie" /Radwański wczoraj/
Ciekawe, czy oglądał np. Kvitową z Wickmayer. To była wielka nieporadna
amatorszczyzna, coś okropnego, a była to 1/8 szlema, jedna z nich w 1/4. Są
młode, mają prawo nie umieć prawie nic, ale żeby za takie granie ćwierćfinał
WS ??? zresztą takich jest więcej, a "gwiazdy" byle jakie, sypią się jak ulęgałki.
Wszyscy ubolewają nad babskim graniem, Pan Fachowiec Radwański odwrotnie. A
już argument o panienkach z dobrego domu to coś odkrywczego, chylić czoła
przed pomysłowością.
Ożywczy powiew wniosła Qudin, ona ma to "coś" na pewno. Nie znaczy to że od
dziś wszystko będzie wygrywać. Teraz Woźniacki i to kolejna dość uboga
tenisowo, równo prąca do przodu, ale ta przynajmniej ma godną pozazdroszczenia
kondycję i szybko się rusza po korcie. Na obecny tenis pań wystarcza to na
bardzo wiele, jak widać. Na ten najmocniejszy tenis od lat, wg Radwańskiego