Dodaj do ulubionych

odwazny jak belgijski dyplomata...

08.02.05, 10:38
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050208/swiat/swiat_a_5.html
Obserwuj wątek
    • b.wyborowa Co ten pismak bredzi? 08.02.05, 17:27
      Co ten pismak bredzi? Zaczal tak: "Władze Belgii są krytykowane za to, że
      potraktowały Dalajlamę jako persona non grata".

      Pozniej pisze jak faktycznie jest: "- Dalajlama podjął tę decyzję bez żadnych
      nacisków z naszej strony. Zawsze starał się, aby nie stać się przyczyną napięć
      dyplomatycznych pomiędzy Chinami i innymi państwami - oświadczył rzecznik
      resortu".

      W dodatku nie "rzecznik resortu" tylko Minister.
    • paw_dady ale o co chodzi? 09.02.05, 11:55
      jak widze belgijska dyplomacja dziala rozsadnie. A nie udaj wannabie mocarstwa
      jak nasza ;P

      Czy warto wkurzac ChRL z powodu Tybetu? przyszli wzieli sobie i chuj. Jak nie
      oni to ktos inny. Ich prawo bo sa silni. USA robi dokladnie to samo. Francja by
      chciala ale jest silna na tyle zeby udawac mocarstwo na Haiti czy czasami w
      Dzibuti ;P
      • koekast o co...? 09.02.05, 16:03
        etam, od razu wkurzac Chiny i zgrywac mocarstwo...
        Nie mam nic poki co do buddystow, ale taki DLama byl zdaje
        sie w Polsce, inne kraje tez zwiedza i jakos bez strachu
        to poszlo.

        Raczej moze isc o to, ze teraz wszyscy chca importowac tenisowki
        i inne takie i wysylac dyrektorow na wycieczki do Chin bo taka jest moda,
        wiec Belgowie ktorzy chca byc zawsze modniejsi niz reszta swiata
        boja sie jednego czlowieka (chocby to byl i szef buddystow)
        i zapominaja o swojej sztandarowej ponoc tolerancji... capisci, paw?
        Kk
        • paw_dady Re: o co...? 09.02.05, 16:39
          > ale taki DLama byl zdaje
          > sie w Polsce, inne kraje tez zwiedza i jakos bez strachu
          > to poszlo.

          Z tego co pamietam ChRL sie wkurzyalo ale poniewaz my jestesmy mocarstwem sie
          nie boimy. Myslisz, ze status mocarstwa nam pomoze w ubieganiu sie o miejsca
          pracy w niemocarstwowych panstwach jak Belgia czy Holandia? albo wizy do USA
          ;P


          to nie ze wszyscy chca importowac wszyscy MUSZA importowac jak chcesz pogadac o
          realicha ciecia kosztow zapraszam na priv ;)

          co sie czepiasz Belgow? akurat DOBRZE robia. tolerancja? he he wymien
          jakikolwiek kraj ktory prowadzi polityke zagraniczna wg. 'zasad' a nie
          interesow? co wazniejsze? rozwijajacy sie kraj z 1,3 MLD ludzi czy paru
          buddystow? he?
          • koekast Re: o co...? 09.02.05, 16:54
            paw_dady napisała:

            > > ale taki DLama byl zdaje
            > > sie w Polsce, inne kraje tez zwiedza i jakos bez strachu
            > > to poszlo.
            >
            > Z tego co pamietam ChRL sie wkurzyalo ale poniewaz my jestesmy mocarstwem sie
            > nie boimy. Myslisz, ze status mocarstwa nam pomoze w ubieganiu sie o miejsca
            > pracy w niemocarstwowych panstwach jak Belgia czy Holandia? albo wizy do USA
            > ;P

            wiesz db paw, ze co innego zgrywanie mocarstwa jak F-cja, a co innego wbudowane
            tchorzostwo, serwilizm, hiperkonformizm i co tam jeszcze.

            >
            > to nie ze wszyscy chca importowac wszyscy MUSZA importowac jak chcesz pogadac o
            >
            > realicha ciecia kosztow zapraszam na priv ;)

            MUSZA? Dochodzimy do pryncypiow, paw ;) pieniadze TRZEBA czy MOZNA zarbiac?
            po mojemu mozna, nie trzeba :)

            > co sie czepiasz Belgow? akurat DOBRZE robia. tolerancja? he he wymien
            > jakikolwiek kraj ktory prowadzi polityke zagraniczna wg. 'zasad' a nie
            > interesow? co wazniejsze? rozwijajacy sie kraj z 1,3 MLD ludzi czy paru
            > buddystow? he?

            no najwyrazniej takim krajem sa Chiny, jesli istnieje realne niebezpieczenstwo,
            ze zareaguja utrudnieniami biznesowymi w zamian za wize dla jednego czlowieka, hm?
            • paw_dady muszom muszom 09.02.05, 17:17
              koekast napisał:

              > wiesz db paw, ze co innego zgrywanie mocarstwa jak F-cja, a co innego
              wbudowane tchorzostwo, serwilizm, hiperkonformizm i co tam jeszcze.
              >

              w przypadku ChRL nei jest to servilizm tylko rozsadek. a przypadku Pl takiej
              rozsadnej polityki nie widze ;(




              > MUSZA? Dochodzimy do pryncypiow, paw ;) pieniadze TRZEBA czy MOZNA zarbiac?
              > po mojemu mozna, nie trzeba :)


              ha ha mozna? co powiesz Kk jesli ktoregos dnia nie przyjdzie kasak na konto z
              wyplaty bo pracodawca twoj powie: ie musze zarabiac pieniedzy ja moge ale mi
              nie wyszlo z powodow pryncypialnych ;)



              > > co sie czepiasz Belgow? akurat DOBRZE robia. tolerancja? he he wymien
              > > jakikolwiek kraj ktory prowadzi polityke zagraniczna wg. 'zasad' a nie
              > > interesow? co wazniejsze? rozwijajacy sie kraj z 1,3 MLD ludzi czy paru
              > > buddystow? he?
              >
              > no najwyrazniej takim krajem sa Chiny, jesli istnieje realne
              niebezpieczenstwo, ze zareaguja utrudnieniami biznesowymi w zamian za wize dla
              jednego czlowieka,
              > hm?

              dokladnie o to chodzi, np wg. informacji chocby z CNN plynie lub wyplywa co
              drugi statek handlowy na swiecie to wspopraca z gospodarka ChRL nabiera innych
              kolorkow?

              poza tym jaki interes ma Belgia czy Polska w niepodleglym Tybecie? co my o
              tybecie wiemy poza servilistycznymi atrykulikami idiotow w postaci red
              Wiernikowskiej czy nawiedzonych Jagielskiego?

              A jesli pryncypia to nie handlujmy z USA bo tam murzynow i latynosow zle
              traktuja ;P
              • koekast Re: muszom muszom 10.02.05, 11:04

                >
                > > MUSZA? Dochodzimy do pryncypiow, paw ;) pieniadze TRZEBA czy MOZNA zarbia
                > c?
                > > po mojemu mozna, nie trzeba :)
                >
                >
                > ha ha mozna? co powiesz Kk jesli ktoregos dnia nie przyjdzie kasak na konto z
                > wyplaty bo pracodawca twoj powie: ie musze zarabiac pieniedzy ja moge ale mi
                > nie wyszlo z powodow pryncypialnych ;)

                Paw, od kiedy taki lewicowy jestes? Moze zaloz zwiazek zawodowy i
                walcz coby toto sie nie wydarzylo ;)
                Poza tym nie mowilem o pracodawcy/firmie/kraju ale o tobie np - czy "chcem"
                czy "muszem"...

                Kk


                • paw_dady Re: muszom muszom 10.02.05, 11:51
                  > Paw, od kiedy taki lewicowy jestes? Moze zaloz zwiazek zawodowy i
                  > walcz coby toto sie nie wydarzylo ;)

                  slowem 'fakbond'-ydz z flamandzka ;)


                  > Poza tym nie mowilem o pracodawcy/firmie/kraju ale o tobie np - czy "chcem"
                  > czy "muszem"...

                  alez mowilismy o sprawie ChRL-Belgia ale skoro sie 'defocusujemy' spieszem z
                  infom:
                  ja musze zarabiac ty tez ;P , co powiesz w banku w sprawie kredytu na
                  mieszkanie? ja nie mam kasy bo nie musze zarabiac ;)
                  • koekast Re: muszom muszom 10.02.05, 13:52
                    etam paw. jeden czlowiek mial taki pomysl: 1 dzien pracowac 6 dni odpoczywac.
                    mysle, ze ty czy ja bysmy spokojnie przezyli pracujac w ten sposob.
                    "czlowiekowi tak naprawde wystarczy garniec pomyj dziennie"
                    i to czy konsumuje wiecej to jego wola, nie przymus, co nie?
                    to samo dotyczy handlu z Chinami. mozna z nimi handlowac. Fajnie czasem
                    nawet. Kerownik mi wlasnie przyjechal z Azji i szpanowal garniturkiem,
                    ktory mu uszyto na miejscu za 50euro. Pewnie przpeplacil.
                    Ale nie ma przymusu - jedyny jaki jest to uczestnictwo w swiatowym rat-race.
                    wesolego popoludnia, ide sie opalac ;)
                    Kk
                    • paw_dady Re: muszom muszom 10.02.05, 18:16
                      koekast napisał:

                      > etam paw. jeden czlowiek mial taki pomysl: 1 dzien pracowac 6 dni odpoczywac.

                      niejeden, cala administracja tak pracuje ;)

                      > mysle, ze ty czy ja bysmy spokojnie przezyli pracujac w ten sposob.
                      > "czlowiekowi tak naprawde wystarczy garniec pomyj dziennie"

                      ooo widze byles w kantynie firmowej ;P

                      > i to czy konsumuje wiecej to jego wola, nie przymus, co nie?

                      hmm mysle ze splaszczasz widzenie spraw zeby zapunktowac w dyskusji ;P
                      o hierarchii maslowa i takich mamy dyskutowac? zastanow sie dlaczego ludzie
                      pracuja? bo chca? ha ha musza musza inaczej konczy sie pod mostem



                      > to samo dotyczy handlu z Chinami. mozna z nimi handlowac.

                      tu mowimy o czyms zupelnie innym nieprawdaz? w kwestii konkurencyjnocsi firmy
                      nie moga negowac zyskow z handlu z Chinami. Jak ktos tego nie rozumie konczy
                      sie jak z przemyslem belgijskim ;)


                      > nawet. Kerownik mi wlasnie przyjechal z Azji i szpanowal garniturkiem,
                      > ktory mu uszyto na miejscu za 50euro. Pewnie przpeplacil.

                      o jakies 48 Euro ;P

                      > Ale nie ma przymusu - jedyny jaki jest to uczestnictwo w swiatowym rat-race.

                      ha ha wlasnie o tym mowilim powyzej ;)


                      > wesolego popoludnia, ide sie opalac ;)
                      > Kk

                      i jak masz juz tan lines po bikini? ;)
                      • koekast Re: muszom muszom 10.02.05, 18:33
                        no widzisz paw, splaszczanie to jest mylenie piramidy Maslowa z rat-rejsem.
                        Ale spokojnie, ja tez sie nie umiem wyluzowac do konca wyluzowac...
                        Taka juz nasza kultura, mac.
                        pozdr,
                        Kk
                        • paw_dady Re: muszom muszom 10.02.05, 20:22
                          > no widzisz paw, splaszczanie to jest mylenie piramidy Maslowa z rat-rejsem.
                          wcele nei rat-race jest scisle z tym zwiazane, tylko ty patrzysz na plaszczyzne
                          samorealizacji a ja na poziomie podstawowych rzeczy do przetrwania. Po prostu
                          mowimy o roznych poziomach ;)


                          > Ale spokojnie, ja tez sie nie umiem wyluzowac do konca wyluzowac...
                          przyejdz do amsterdaamu tma sie da ;)


                          > Taka juz nasza kultura, mac.
                          mac kultura? wole PC ;)

                          • koekast Re: muszom muszom 11.02.05, 11:13
                            paw_dady napisała:

                            > > no widzisz paw, splaszczanie to jest mylenie piramidy Maslowa z rat-rejse
                            > m.
                            > wcele nei rat-race jest scisle z tym zwiazane, tylko ty patrzysz na plaszczyzne
                            >
                            > samorealizacji a ja na poziomie podstawowych rzeczy do przetrwania. Po prostu
                            > mowimy o roznych poziomach ;)

                            To ty paw pracujesz w jakiejs Biedronce moze?
                            Tak przy okazji (nie zebym sie zgadzal z autorem):
                            serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2545446.html
                            > > Taka juz nasza kultura, mac.
                            > mac kultura? wole PC ;)
                            >
                            political correctness?

                            Kk
                            • paw_dady Zakowski yntelektualista?! 11.02.05, 11:50
                              koekast napisał:
                              > To ty paw pracujesz w jakiejs Biedronce moze?

                              eeee a co ma biedronka do pracy? jesli dla ciebie np. dom nie jest na poziomie
                              1 lub 2 w piramidce Maslowa a na najwyzszym to nadal sie nie rozumiemy.




                              > Tak przy okazji (nie zebym sie zgadzal z autorem):
                              > <a href="serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2545446.html"

                              ha ha a od kiedy Zakowski czy Najsztub (sa INTELEKTUALISTAMI?
                              Zakowaski taki madry ?- he he wiec zaczyna walczyc z wolnym rynkiem? dziwne bo
                              GW jest wybitnie na uslugach wielkich koncernow i propaguje 'kozmo gerlz'
                              (takie kobiety co to kariera zamiast dzieci a malzenstwo i dziecko przed 40 to
                              niemodne) i 'szczurkow garniturkow' ;P



                              > > > Taka juz nasza kultura, mac.
                              > > mac kultura? wole PC ;)
                              > >
                              > political correctness?
                              jej mac tez
                              • koekast Re: Zakowski yntelektualista?! 11.02.05, 22:30
                                paw_dady napisała:

                                > koekast napisał:
                                > > To ty paw pracujesz w jakiejs Biedronce moze?
                                >
                                > eeee a co ma biedronka do pracy? jesli dla ciebie np. dom nie jest na poziomie
                                > 1 lub 2 w piramidce Maslowa a na najwyzszym to nadal sie nie rozumiemy.

                                No widzisz paw, moze o to chodzi :) sa i tacy, ktorym dom z ogrodkiem nawet sie
                                w piramidce nie miesci. Wiekszosc pewnie na tej planecie.
                                wesolego weekendu,
                                Kk
                                • paw_dady Re: Zakowski yntelektualista?! 11.02.05, 23:54
                                  koekast napisał:

                                  > paw_dady napisała:
                                  > > eeee a co ma biedronka do pracy? jesli dla ciebie np. dom nie jest na
                                  poziomie 1 lub 2 w piramidce Maslowa a na najwyzszym to nadal sie nie
                                  rozumiemy.
                                  >
                                  > No widzisz paw, moze o to chodzi :) sa i tacy, ktorym dom z ogrodkiem nawet
                                  sie w piramidce nie miesci.
                                  >

                                  he he miesci sie miesci mieszkanie jest potrzeba podstawowo na poziomie
                                  bezpieczenstwa a zaraz po zarciu. a przypomne ze pisalesmy i pracy jako
                                  a) muszem
                                  b) kcem

                                  ja nadal uwazam ze muszem, wcale nie kcem wole siedziec na mojej wyspie na
                                  karaibach i popijac daiquiri patrzec na smukle tubylki moczace tyleczki w
                                  cieplym morzu. Natomiast praca ot jest to co muszem bo jak nie niebede mial
                                  gdzie mieszkac i czym jezdzic.


                                  > Wiekszosc pewnie na tej planecie.

                                  hmmm oczywiscie porownujac sie do glodujacych w Sudanie wypada tobie i mnei
                                  calkiem niezle.

                                  > wesolego weekendu,
                                  > Kk

                                  ook
          • vico1 Re: o co...? 09.02.05, 19:26
            Wycofal sie? Mysle, ze dostal propozycje nie do odrzucenia by odlozyc wizyte.
            Jakby nie bylo, podzielam zdanie Pawia, ze wybrano najrozsadniejsze
            rozwiazanie. Nie dlatego, ze Chiny sa kochane, ale dlatego, ze
            interesy/polityka sa na pierwszym miejscu. Tutaj trzeba docenic zmiane w
            polityce jaka nastapila za twardszego De Guchta, w porownaniu z
            pseudoliberalnym Michelem.

            • paw_dady Re: o co...? 09.02.05, 22:12
              vico1 napisał:
              > rozwiazanie. Nie dlatego, ze Chiny sa kochane, ale dlatego, ze
              > interesy/polityka sa na pierwszym miejscu. Tutaj trzeba docenic zmiane w

              uff nareszcie jakis realny glos w dyskucji ;)
              • vico1 Re: o co...? 12.02.05, 20:26
                Trzeba byc oczywiscie swiadomym tego, ze Chiny to rezim komunistyczny,
                nowoczesna forma niewolnictwa.
                polityka.onet.pl/artykul.asp?M=NW
                Chiny trzeba traktowac instrumentalnie i wykorzystac je na ile sie da. Predzej
                czy pozniej trzeba sie bedzie stamtad ewakuowac.
                • paw_dady Re: o co...? 13.02.05, 00:42
                  dlaczego uwazsz ze rezim chinski jest gorszy do belgijskiego czy amerkanskiego?
                  jakos wcale przy 150 tysiacach regulacji wolnym sie tu nie czuje.

                  poza tym jaki jest komunizm w Chinach? tam wiekszy kapitalizm do Belgii ;) a
                  nawet jesl icoz zlego w komunizmie? podaj 5 powodow czemu tam jest zle a ja
                  podam 5 kontrargumentow ze 'demokratyczna USA' jest wiekszym ciemiwrzycielem i
                  wyzyskiwaczem.


                  A to ze ChRL nie lubi USA i na odwrot coz to sa konkurenci tej samej niszy, w
                  Polska czy Belgia moze sie tylko przypatrywac.

                  poza tym wg mnie nieslusznie zaklada sie ze Chinczycy chca tego samego co np.
                  Amerykanie. Ta cywilizacja isnieje jakies 5k lat, Belgia np 180 wiec obawiam
                  sie ze sposob odbierania rzeczywistosci moze sie tam troszke roznic od tego co
                  przedstawia np. GW. GW w ogoel jest tuba 'wolnosci' he he jakby jakas wolnosc
                  byla tutaj ;)
                  • vico1 Re: o co...? 13.02.05, 10:23
                    Gdybym mial sie zaszeregowac to powiedzialbym...mam liberalne poglady, nie
                    wnikajac w szczegoly - nie jestem ekonomista ani politologiem. Interesuje mnie
                    czlowiek, a nie klasa. A jak jest w komunizmie? Sam sobie odpowiedz. To nie dla
                    mnie, bylem, zylem doswiadczylem.

                    "dlaczego uwazsz ze rezim chinski jest gorszy do belgijskiego czy
                    amerkanskiego? jakos wcale przy 150 tysiacach regulacji wolnym sie tu nie
                    czuje".

                    Nie odpowiada mi intelektualnie. System jest dla mnie dobry wtedy, jezeli
                    chcialbym w nim zyc, za Chiny dziekuje.
                    Nie bronie nadmiernej regulacji w UE, jestem jej przeciwnikiem, ale europejski
                    socjalizm ma dluga historie, ja cegielki do niego nie dolozylem.

                    > poza tym jaki jest komunizm w Chinach? tam wiekszy kapitalizm do Belgii ;)

                    Panstwo komunistyczne jest jedynym kapitalista, z drobnymi wyjatkami
                    sterowanymi odgornie.

                    > nawet jesl icoz zlego w komunizmie? podaj 5 powodow czemu tam jest zle a ja
                    > podam 5 kontrargumentow ze 'demokratyczna USA' jest wiekszym ciemiwrzycielem
                    > i wyzyskiwaczem.

                    Co zlego? Dla mnie wystarczy jeden powod:
                    - zaprzeczenie liberalizmu ekonomicznego i intelektualnego.

                    Przychodzi mi na mysl pewna opowiastka. Kiedy moj byly profesor byl na
                    delegacji w Chinach. Mial napiety program i wczesnym switem ruszyl w teren.
                    Zwrocil uwage na jednego z robotnikow drogowych dlatego, ze byl rudy. Tenze
                    robotnik kopal blizej nieokreslony row. Kiedy profesor wracal wieczorem
                    zobaczyl tego samego rudzielca, wciaz przy lopacie.

                    Czlowiek jest tam traktowany instrumentalnie, byc moze nie da sie inaczej z
                    takim przeludnieniem, ale wtedy w szkolach powinni uczyc, ze pewne formy
                    niewolnictwa sa dopuszczalne. Nawet jestem za tym, po co sie oszukiwac.
                    Przeczytaj ostatnia "polityke" o niewolnictwie w Chinach.

                    Neoliberalizm amerykanski jest Europie potrzebny, gdyz poprawnosc polityczna i
                    nadmiar regulacji niszcza tutejsza gospodarke. Jeszcze kilka lat stagnacji
                    zmusi do zmian, bo padna socjalne systemy.
                    Wez chociazby Kioto, skandaliczne "wykupowanie" swiezego powietrza u innych.
                    Jawny kryminal i nie dociera to do socjal-ekologicznych mozgow. Maja jeszcze
                    protestowac podczas wizyty Busha. Paranoja.

                    • paw_dady odpowiedz po czasie ;) 21.02.05, 18:44
                      vico1 napisał:

                      > czlowiek, a nie klasa. A jak jest w komunizmie? Sam sobie odpowiedz. To nie
                      dla mnie, bylem, zylem doswiadczylem.
                      >

                      ja niesety nie bylem bo w polsce komunizmu nie bylo tylko rozkladajacy sie
                      socjalizm...

                      BTW ogladales flm matrix? to tak a propos wolnosci w kapitalizmie.

                      > Nie odpowiada mi intelektualnie. System jest dla mnie dobry wtedy, jezeli
                      > chcialbym w nim zyc, za Chiny dziekuje.
                      > Nie bronie nadmiernej regulacji w UE, jestem jej przeciwnikiem, ale
                      europejski
                      > socjalizm ma dluga historie, ja cegielki do niego nie dolozylem.

                      wiec zadam pytanie ile niecheci do Chin jest spowodowanej propaganda GW i
                      pochodznych na lancuszku korporacji. A ile analiza prawdziwych roznic ?



                      > Panstwo komunistyczne jest jedynym kapitalista, z drobnymi wyjatkami
                      > sterowanymi odgornie.

                      wiec jest roznie bo w Belgii czy USA nie masz jednego panstwa tylko pare
                      korporacji ktore trzmaja lapke na pulsie i wyzej klatki nie podskoczysz...

                      no a GW klatke nazywa wolnoscia ale nada lzyjesz w klatce.



                      > Co zlego? Dla mnie wystarczy jeden powod:
                      > - zaprzeczenie liberalizmu ekonomicznego i intelektualnego.

                      wybacz ale nie widze liberalizmy intelektualnego tutaj. sprobuj powiedziec cos
                      co sie nei zgadza z odgornie narzucona moda np. PC.

                      Co do ekonomicznego w Belgii go nei uswiadczysz w wiekszym stopniu niz w
                      Chinach.



                      > Czlowiek jest tam traktowany instrumentalnie, byc moze nie da sie inaczej z
                      > takim przeludnieniem, ale wtedy w szkolach powinni uczyc, ze pewne formy
                      > niewolnictwa sa dopuszczalne. Nawet jestem za tym, po co sie oszukiwac.
                      > Przeczytaj ostatnia "polityke" o niewolnictwie w Chinach.

                      widzisz konflikt o zasoby miedzy USA i ChRL przenosci sie na grunt propagandy.
                      Ile dziennikarz Polityki rozumie z roznic kulturowcyh cywilizacji,ktora ma
                      5000lat? np w USa (200lat+ czy Belgii 180lat?) kto powiedzial, ze Chinczycy sa
                      neizadowoleni czy nei sa dumni ze swojego kraju? Polityka czy CNN?


                      > Wez chociazby Kioto, skandaliczne "wykupowanie" swiezego powietrza u innych.
                      > Jawny kryminal i nie dociera to do socjal-ekologicznych mozgow. Maja jeszcze
                      > protestowac podczas wizyty Busha. Paranoja.

                      coz tylko sie zgodzic ;)
                      • vico1 Re: odpowiedz po czasie ;) 21.02.05, 20:39
                        paw_dady napisała:

                        > BTW ogladales flm matrix? to tak a propos wolnosci w kapitalizmie.

                        Kiedys ogladalem, ale nie mam pamieci do filmow. Zawiodlem cie pewnie.
                        Wolnosc absolutna nie istnieje, czy o to chodzilo w tym filmie?

                        > wiec zadam pytanie ile niecheci do Chin jest spowodowanej propaganda GW i
                        > pochodznych na lancuszku korporacji. A ile analiza prawdziwych roznic ?

                        Chocby ta roznica...
                        Polityka z 12 lutego 2005: "Prawa obywatelskie przypisywane sa w
                        Chinach do miejsca urodzenia matki. Nie tylko imigranci, ale i ich dzieci
                        poczete w miescie nie maja praw do ubezpieczenia, legalnej pracy, szkoly czy
                        oficjalnego wynajecia mieszkania. Bogaci moga kupic meldunek. Masy biedoty
                        zostaja nielegalnymi pracownikami we wlasnym kraju. Rzad to toleruje. Przeciez
                        bez chlopow o silnych karkach i kobiet o zrecznych palcach stanelyby w Chinach
                        fabryki, nie mialby kto budowac nowych wiezowcow ani podawac do stolu w
                        restauracjach. Nielegalni nie moga jednak domagac sie przyzwoitych pieniedzy.
                        W kazdej chwili szef moze ich wyrzucic z pracy lub wymienic ich na desperatow
                        z innej prowincji".

                        > wiec jest roznie bo w Belgii czy USA nie masz jednego panstwa tylko pare
                        > korporacji ktore trzmaja lapke na pulsie i wyzej klatki nie podskoczysz...
                        > no a GW klatke nazywa wolnoscia ale nada lzyjesz w klatce.

                        Jakies zludzenie wolnosci daja pieniadze, duze pieniadze. To raczej nas nie
                        dotyczy. Nam jest potrzeba troche fantazji. Ci, ktorym jej brakuje...i
                        pieniedzy staraja sie plynac z pradem, to im daje poczucie bezpieczenstwa.

                        • paw_dady i gdziete roznice? 21.02.05, 21:13
                          vico1 napisał:

                          > paw_dady napisała:
                          >
                          > > BTW ogladales flm matrix? to tak a propos wolnosci w kapitalizmie.
                          >
                          > Kiedys ogladalem, ale nie mam pamieci do filmow. Zawiodlem cie pewnie.
                          > Wolnosc absolutna nie istnieje, czy o to chodzilo w tym filmie?

                          mm mi raczje chodzilo ze wolnosc to widmo, klatka, z ktorej sobie wiekszosc
                          ludzi nie zdaje sprawy. Ci co sobie zdaja maja na pienku z systemem. Czyz tak
                          nie jest w 'demokracji'? ;P


                          > > pochodznych na lancuszku korporacji. A ile analiza prawdziwych roznic ?
                          >
                          > Chocby ta roznica...
                          > Polityka z 12 lutego 2005: "Prawa obywatelskie przypisywane sa w
                          > Chinach do miejsca urodzenia matki. Nie tylko imigranci, ale i ich dzieci
                          > poczete w miescie nie maja praw do ubezpieczenia, legalnej pracy, szkoly czy
                          > oficjalnego wynajecia mieszkania. Bogaci moga kupic meldunek. Masy biedoty
                          > zostaja nielegalnymi pracownikami we wlasnym kraju. Rzad to toleruje.
                          Przeciez
                          > bez chlopow o silnych karkach i kobiet o zrecznych palcach stanelyby w
                          Chinach
                          > fabryki, nie mialby kto budowac nowych wiezowcow ani podawac do stolu w
                          > restauracjach. Nielegalni nie moga jednak domagac sie przyzwoitych pieniedzy.
                          > W kazdej chwili szef moze ich wyrzucic z pracy lub wymienic ich na desperatow
                          > z innej prowincji".

                          www.thepanamanews.com/pn/v_10/issue_10/news_04.html
                          a tu o pracownikach fabryk i budow

                          "With the U.S. economy booming, many new jobs in construction, landscaping,
                          restaurants and the garment industry are being filled by undocumented workers.

                          "The contractors know this, so they use that to their advantage. They exploit
                          them
                          • vico1 Re: i gdziete roznice? 21.02.05, 21:58
                            paw_dady napisała:

                            > mm mi raczje chodzilo ze wolnosc to widmo, klatka, z ktorej sobie wiekszosc
                            > ludzi nie zdaje sprawy. Ci co sobie zdaja maja na pienku z systemem. Czyz tak
                            > nie jest w 'demokracji'? ;P

                            Cos w tym jest, ale my urodzilismy sie juz na uwiezi, dajemy sobie jakos rade.

                            > a tu o pracownikach fabryk i budow
                            > "With the U.S. economy booming, many new jobs in construction, landscaping,
                            > restaurants and the garment industry are being filled by undocumented
                            > workers.
                            > roznica?

                            Refren:
                            No jest pewna roznica, chociaz efekt ekonomiczny ten sam.
                            W Chinach niewolnikami sa Chinczycy, jest to autoryzowane przez tamtejsze
                            prawo. W Stanach niewolnikami sa pracujacy na czarno nielegalni imigranci,
                            niezgodnie z prawem.

                            > ale polscy dziennikarze nie pisza prawdy bo inaczej sa poza systemem - a
                            > kazdy chce awansowac...

                            Pisza pod czytelnika na zlecenie pracodawcy. Kto jest na tyle silny by sie od
                            tego oderwac? Dlaczego oczekuje sie, ze dziennikarz powinien walczyc z systemem?
                            Dziwny mit wokol zawodu dziennikarza.

                            > wiec finalne pytanie - gdzie roznice
                            > jak narazie widze wiecej zbieznosci niz roznic...

                            Refren...
                            • paw_dady no i nie ma roznic ;) 22.02.05, 00:55
                              vico1 napisał:

                              > Refren:
                              > No jest pewna roznica, chociaz efekt ekonomiczny ten sam.
                              > W Chinach niewolnikami sa Chinczycy, jest to autoryzowane przez tamtejsze
                              > prawo. W Stanach niewolnikami sa pracujacy na czarno nielegalni imigranci,
                              > niezgodnie z prawem.

                              wiec roznica polega tylko na kwestii nazewnictwa. a nie kewstii wartosci. I tu
                              sie z koega zgadzam w 100%. Doklanei o to chodzilo -> nie ma roznic jest to
                              samo reszta to propaganda... smutne

                              bo skoro dla ciebie chinczyk wyzyskiwany jest czlowiekiem a latynos w usa nie
                              to sie roznimy.

                              > > ale polscy dziennikarze nie pisza prawdy bo inaczej sa poza systemem - a
                              > > kazdy chce awansowac...
                              >
                              > Pisza pod czytelnika na zlecenie pracodawcy. Kto jest na tyle silny by sie od
                              > tego oderwac? Dlaczego oczekuje sie, ze dziennikarz powinien walczyc z
                              systemem
                              > ?

                              Wildsztajn koles Kieresa wyniosl to co mu pozwolili zeby Kieres dostal
                              dofinansowanie na ipn. bo ipn to sprawa najwazniejsza a nie jakies glupie
                              dozywianie dzieci ubogich w szkolach prawda?


                              > Dziwny mit wokol zawodu dziennikarza.

                              dodam podtrzymywany przez 'niezaleznych' dzinnikarzy. niezaleznych do od nich
                              nic nie zalezy ;P
                              • koekast Re: no i nie ma roznic ;) 22.02.05, 09:35
                                no i jeszcze taki niezalezny dziennikarz czy intelektualista
                                dla rownowagi pisze ksiazki i manifesty typu "no logo" - o tym
                                jak to system wykorzystuje Chinczykow co produkuja adidasy,
                                i Amerykanow z warstw nizszych tez, bo placa za te adidasy
                                8 razy wiecej niz powinni...
                                I nikt nie jest wolny, nawet paw - bo ma obnizona piramidke
                                Maslowa, nawet anarchista - bo glupi jest, nawet czlowiek
                                majacy pieniadze - bo umoczony w systemie, matrixie, zamkniety w klatce...

                                Ech, ide na kolejna kawe :)
                                Kk


                                • paw_dady Re: no i nie ma roznic ;) 23.02.05, 00:34
                                  mowa byla o roznicach miedzy widzeniem 'komuchow' w ChRL a 'wolym' swiatem. jak
                                  dla mnie zadnej moralnej roznicy nie ma. dla vica jest ;)


                                  koekast napisał:

                                  > I nikt nie jest wolny, nawet paw -

                                  nawet? schelbiasz mi ;) ja jestem tak samo jak ty. drobnym pieprzonym
                                  koleczkiem w wielkiej machinie.

                                  > bo ma obnizona piramidke
                                  > Maslowa,

                                  skoro dla ciebie mieszkanie to kwestia realizacji a nie bezpieczenstwa to
                                  popatrz na definicje piramidek ;P




                                  > Ech, ide na kolejna kawe :)
                                  ehh ciezka sie pracuje prawda? ;)
                              • vico1 Re: no i nie ma roznic ;) 22.02.05, 17:56
                                paw_dady napisał:

                                > wiec roznica polega tylko na kwestii nazewnictwa. a nie kewstii wartosci.

                                W naszej demokracji nazewnictwo ma wielka wage. Jest podparte systemem prawnym,
                                chociaz pracy na czarno nie daje sie priorytetu w sciganiu ;)
                                Trzeba czytac: przeciez mamy slaby wzrost PKB i trzeba konkurowac z Ameryka i
                                jej Latynosami.

                                > bo skoro dla ciebie chinczyk wyzyskiwany jest czlowiekiem a latynos w usa nie
                                > to sie roznimy.

                                Wyzyskiwany Chinczyk siedzi w realnej klatce, podczas gdy latynos... w klatce z
                                otwartymi drzwiczkami. Latynos moze zmieniac klatki, jest to wyzsza forma
                                cywilizacji. Moze jednak jest roznica? ;)

                                > Wildsztajn koles Kieresa wyniosl to co mu pozwolili zeby Kieres dostal
                                > dofinansowanie na ipn. bo ipn to sprawa najwazniejsza a nie jakies glupie
                                > dozywianie dzieci ubogich w szkolach prawda?

                                Cos sie za tym kryje. Moge tylko spekulowac. Ale to, ze ta cala afera byla
                                tylko po to by nie dac dzieciom mleka w szkolach? Hmmm, dlaczego ja na to nie
                                wpadlem ;)

                                • paw_dady klatki o szklanych scianach 23.02.05, 00:39
                                  vico1 napisał:

                                  > paw_dady napisał:
                                  >
                                  > > wiec roznica polega tylko na kwestii nazewnictwa. a nie kewstii wartosci
                                  > .
                                  >
                                  > W naszej demokracji nazewnictwo ma wielka wage. Jest podparte systemem
                                  prawnym,
                                  >
                                  > chociaz pracy na czarno nie daje sie priorytetu w sciganiu ;)
                                  > Trzeba czytac: przeciez mamy slaby wzrost PKB i trzeba konkurowac z Ameryka
                                  i jej Latynosami.
                                  >

                                  mozemy to zrobic np. rozmanzajac sie w tempie latino ;)


                                  > > bo skoro dla ciebie chinczyk wyzyskiwany jest czlowiekiem a latynos w usa
                                  > nie
                                  > > to sie roznimy.
                                  >
                                  > Wyzyskiwany Chinczyk siedzi w realnej klatce, podczas gdy latynos... w klatce
                                  z
                                  > otwartymi drzwiczkami. Latynos moze zmieniac klatki, jest to wyzsza forma
                                  > cywilizacji. Moze jednak jest roznica? ;)

                                  Chinczyk nie siedzi w klatce tylko pracuje na chleb i rodzine, latynos nie jest
                                  wolny bo go albo mafia albo rzad (inna mafia0 upierdoli jak zrezygnuje.

                                  obaj nie maja wyjscia mimo ze prasa (sponsorowana przez korporacje uzywajace
                                  obu typow wyzysku pisze inaczej). a ze latynos ma klatke szklana mzoe sobie
                                  popatrzec no nie?


                                  > Cos sie za tym kryje. Moge tylko spekulowac. Ale to, ze ta cala afera byla
                                  > tylko po to by nie dac dzieciom mleka w szkolach? Hmmm, dlaczego ja na to nie
                                  > wpadlem ;)

                                  wiesz niewazne co bylo intencja wazne co jest efektem. kasa wyrzucona w bloto.
                                  IPN czy zrobic cokowlwiek uzasadniajacego swoje istnienie? czy tylko marnuje
                                  funusze w kraju gdzie sa glodne dzieci?

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka