Dodaj do ulubionych

a moze zlocik nad morzem?

18.01.07, 19:34
Doki kiedys proponowal zlocik a Holandii abo Belgii kolo morza ja weekendzik?
Po "ankoholu" nie lubie prowadzic tylko bije zone wiec moze zlot p/t
"dzien polskiego boxera"? Mezatki polskie mile widziane ;)

Kiedys w lutym? byle nie 30/II/2007

Serdecznosci
PD
Obserwuj wątek
      • paw_dady Re: a moze zlocik nad morzem? 18.01.07, 23:36
        grzegorz_gajowniczek napisał:

        > dobry pomysl ten zlocik, ale co robic w lutym nad morzem? w kulki grac? jak
        > wybrzeze, to chyba jednak holandia, co?

        chuje ieje masz, poza ty mmzoemy wreszcie nawalic sie heinekenrm w oryginale
        zanim pobijemy zony ;)
        • vico1 Re: a moze zlocik nad morzem? 19.01.07, 17:35
          Jezeli zlocik kulinarno- degustacyjny, to najlepiej do Knokke - jest tam ladny
          lokalik z panorama plazy, nawet nie trzeba wychodzic na zewnatrz.
          Albo do tej, no...Oostendy - wiecej atrakcji dla turysty kanapowego.
          Jezeli blizej natury, to najblizej do Zoutelande w Holandii. W tym okresie bym
          odradzal. Pi... wieje i zimno.

          Weekend 17-18/02 jestem nieobecny, usprawiedliwiony :)
    • verbdroha Re: a moze zlocik nad morzem? 19.01.07, 01:12
      paw_dady napisała:

      > Po "ankoholu" nie lubie prowadzic tylko bije zone wiec moze zlot p/t
      > "dzien polskiego boxera"? Mezatki polskie mile widziane ;)

      ...no popatrz :-)


      > "dzien polskiego boxera"?

      a jesli trenuje sie karate???

      Pozdr.
      • paw_dady Re: a moze zlocik nad morzem? 19.01.07, 01:29
        verbdroha napisała:

        > paw_dady napisała:
        >
        > > Po "ankoholu" nie lubie prowadzic tylko bije zone wiec moze zlot p/t
        > > "dzien polskiego boxera"? Mezatki polskie mile widziane ;)
        >
        > ...no popatrz :-)

        do bicia mailem napisac ale pomyslelem, ze sie obrazisz i nie napisalem ;)

        >
        > > "dzien polskiego boxera"?
        >
        > a jesli trenuje sie karate???

        a to cos zmieni? ;D

        Serdecznosci
        Pd
        > Pozdr.
        • verbdroha Re: a moze zlocik nad morzem? 19.01.07, 02:10
          > do bicia mailem napisac ale pomyslelem, ze sie obrazisz i nie napisalem ;)

          > Taaa, bo ja co dzien jestem w nastroju na obrazanie ;-)


          > > > "dzien polskiego boxera"?
          > >
          > > a jesli trenuje sie karate???
          >
          > a to cos zmieni? ;D

          no chyba nie...

          • verbdroha Re: a moze zlocik nad morzem? 19.01.07, 02:15

            > "dzien polskiego boxera"?
            > > >
            > > > a jesli trenuje sie karate???
            > >
            > > a to cos zmieni? ;D
            >
            > no chyba nie...

            > poza ty mozemy wreszcie nawalic sie heinekenem w oryginale
            > zanim pobijemy zony ;)

            To ja dla odmiany ide wlac swojemu (jeszcze nie_mezowi)
            Tak po polsku, a co, zeby sobie nie myslal. ;-)

        • paw_dady follol ap 09.02.07, 20:49
          pszemcio napisał:

          > czolem forumczycy!
          > no i byl jakis follou-ap?


          ano nie bylo bo ja jestem ostnaio bardzo realny i na fora sie nie zapuszczam.
          doki ma czas na fora to sobie dokazuje ;o)

          Moze na wiosne zarzuce teamt a jak nei to umowie sie z ludziskami telefoniczn
          ie i tyle. poki co nei bylo folol apu ;)

          Serdecznosci
          PD
          • boe_ Re: follol ap 10.02.07, 11:33
            ja mam pomysl!
            znalazlam kolejna fantastyczna restauracje w antwerpii!
            rowniez a volonte tym razem steengrill lub fondue, do tego niesamowity bar
            salatkowo-sosowy w nieograniczonych ilosciach
            wszystko paluszki lizac, chyba nawet lepsze niz zeberka w amadeuszu i wlasciwie
            to prawie drzwi w drzwi
            jesli znajda sie chetni to ja sie podejme czynnosci organizacyjnych
              • boe_ Re: follol ap 10.02.07, 17:23
                jest parking ten sam co do amadeusza...czyli nie ma, ale zawsze gdzies sie
                miejsce znajdzie :)
                a zarelko jest niebianskie
                salatki to nie ze pomidor i ogorek, tylko rozne wymyslne, na cieplo i zimno
                a miecho tez pomieszane i ryby i krewetki
                no tydzien po jeszcze mi sie to snilo....
                chyba mozna mi juz po tych zeberkach troche zaufac!:)

                o, tu jest
                www.miekatoen.be
                    • boe_ Re: errata 11.02.07, 18:13
                      rozmiar wciaz jeszcze najmniejszy - 34/36 (w zwiazku z tym nie mam problemu zeby
                      go tu upublicznic :))
                      musze trzymac figure dla tych lateksow :)))
                      a knajpki znam bo chyba nic mi nie sprawia wiekszej przyjemnosci niz dobrze
                      zjesc i wypic i nie musiec potem sprzatac :))
                      i tak wlasnie dekadencko pozbywam sie wiekszosci swojej wyplaty:)
                      • paw_dady Re: errata 11.02.07, 20:38
                        boe_ napisała:

                        > rozmiar wciaz jeszcze najmniejszy - 34/36 (w zwiazku z tym nie mam problemu
                        zeb
                        > y
                        > go tu upublicznic :))
                        > musze trzymac figure dla tych lateksow :)))

                        mowiec jezykiem komputerowcow masz zapedy na domene? ;o)


                        > a knajpki znam bo chyba nic mi nie sprawia wiekszej przyjemnosci niz dobrze
                        > zjesc i wypic i nie musiec potem sprzatac :))

                        widze masz prawidlowe podjscie w kwestii knajpowania. Ja nawet ostanio czytalem
                        ksiazke o "restauracji burbonow". Ale to chyb nei dzial osie w Antwerpii ;o)


                        > i tak wlasnie dekadencko pozbywam sie wiekszosci swojej wyplaty:)

                        moze dawaj mniejsze napiwki?


                        Serdecznosci
                        PD
                        • boe_ Re: errata 12.02.07, 08:17
                          paw_dady napisała:

                          > widze masz prawidlowe podjscie w kwestii knajpowania. Ja nawet ostanio
                          czytalem
                          >
                          > ksiazke o "restauracji burbonow". Ale to chyb nei dzial osie w Antwerpii ;o)

                          hmmm, i restauracja i burbon brzmia znajomo, ale to chyba faktycznie nie o
                          antwerpii :))


                          > > i tak wlasnie dekadencko pozbywam sie wiekszosci swojej wyplaty:)
                          >
                          > moze dawaj mniejsze napiwki?
                          >
                          niedawno zdarzylo mi sie, ze kelner sobie sam, przy mnie, wyplacil napiwek z
                          moich pieniedzy...po prostu wydajac mi reszte, wial 5 dolarow i powiedzial -
                          i`m happy with that....bylam tak zszokowana ze nawet nie wiedzialam jak
                          zareagowac
                          z sumie rzecz sie dziala w kanadzie, czyli kraju w ktorym kelnerzy z napiwkow
                          zyja, ale mimo wszystko, troche to bylo bezczelne
                          no tylko ja wlasnie taka miekka jestem....;)





                          > Serdecznosci
                          > PD
                          >
                          • paw_dady Re: errata 13.02.07, 01:17
                            boe_ napisała:

                            > hmmm, i restauracja i burbon brzmia znajomo, ale to chyba faktycznie nie o
                            > antwerpii :))

                            mowisz Mechelen? mzoe i tak ...





                            > niedawno zdarzylo mi sie, ze kelner sobie sam, przy mnie, wyplacil napiwek z
                            > moich pieniedzy...po prostu wydajac mi reszte, wial 5 dolarow i powiedzial -
                            > i`m happy with that....bylam tak zszokowana ze nawet nie wiedzialam jak
                            > zareagowac

                            just slap his face albo
                            keep the change - there's no change ma'm- c'mon just keep it



                            > z sumie rzecz sie dziala w kanadzie, czyli kraju w ktorym kelnerzy z napiwkow
                            > zyja, ale mimo wszystko, troche to bylo bezczelne
                            > no tylko ja wlasnie taka miekka jestem....;)

                            cienias i tyle ;P a dolar kanadyjski gonie turecka lire pod wzgeldem wartosci ;D


                            Serdecznosci
                            PD
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka