Dodaj do ulubionych

Między niebem a ziemią

02.09.12, 22:08
pewnej letniej nocy wtedy też nie spałem
zobaczyłem piękną boską lśniącą zjawę
podała mi rękę i poprowadziła
wśród perłowych świątyń sięgających nieba

ujrzałem pałace jak w mgłach Avalonu
rozświetlone blaskiem jarzących się kolumn
kwitnące ogrody wisiały w oddali
pędziliśmy szybko w tęczowej otchłani

wokół grały dźwięki płynęły w niebiosa
iskrzyły się światy diamentową rosą
wszystko w świetle stało i niebo i ziemia
anioły tam grały na harfach istnienia

widziałem raj z piekłem ciemności i blask
upadłe istoty zastygłe w złych snach
lecieliśmy w mroku i świetle przestworzy
wśród planet przepięknych pełnych dziwnych stworzeń

byłem w morzu ognia gdzie płoną niebiosa
tam powstały anioły z płomieni ze złota
czarne wrota lśniły pochłaniając światło
ileż tam nadziei i marzeń pogasło

zjawa nagle znikła słońce zasypiało
ja się obudziłem między snem a jawą
teraz trwam i czekam nie boję się śmierci
przyjdzie do mnie kiedyś i weźmie w objęcia




Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka