Dodaj do ulubionych

moj wiersz- bardzo prosze o ocene

25.09.05, 14:40
xxx

Jestem sam, jak palec.
Bez niej. Bez aluzji.
Będę czasem na tym forum,
musze wiedziec o niej wiecej,
musze wiedziec o niej wszystko.
Nie ma jej w moim zyciu,
czy będzie tego nie wiem.
Bez niej nie ma nic.

xxx
Obserwuj wątek
    • anais85 Re: moj wiersz- bardzo prosze o ocene 25.09.05, 17:33
      chyba bez ILUZJI??
      • rashomon stary zaebiste 25.10.05, 11:22
        kawa na lawe
        jak u bukowskiego
        tylko troche mniej przemocy
        i krwi
        przemocy i krwi i seksu
    • fnoll Re: moj wiersz- bardzo prosze o ocene 25.10.05, 12:00
      podmiot liryczny przecenia rolę poezji w swoim życiu

      a od strony formalnej: podmiot liryczny w pierwszej osobie jest zbyt
      wyeksponowany, co ponoć cechuje poezję amatorską (w domyśle - niskich lotów),
      będącą bardziej upustem dla egocentryzmu niż sztuką słowa - tak słyszałem...

      dalej interpretacja: łojej, może to jednak nie poezji podmiotowi lirycznemu tak
      brakuje, tylko jakiejś niewiasty, która, jak wierzy, na tym forum bywa?

      podmiot liryczny okrutnie desperuje...

      trochę fantazji, i rozstanie może kończyć się tak:

      "Kogut. Na twarzy słońce. Znów budzę się w trójkącie.
      Przemierzam wzrokiem sufit. Gdzieś w radiu hejnał gra.
      Ciepły oddech eks-żony nad moim uchem prawym.
      Dotykam jej warg palcem. Leciutko. Dla zabawy.
      Nad moim lewym uchem pośpieszny oddech – psa.
      Znów budzę się w trójkącie. Eks-żona, pies i ja.

      Muchy latają w kącie. Przytulnie w tym trójkącie.
      Mijają dni szczęśliwie: lato, eks-żona, Reks.
      Reks (bokser) znów się ślini. Z pyska mu szynką jedzie.
      Jolka ziewa mi w ucho. Wieczorem jadła śledzie.
      Psa mi pożyczył sąsiad, żona – od dawna eks-.
      Jedno nas tylko łączy: poczciwy, stary seks.

      Wieczory, ach, wieczory! Pod różowym śpiworem
      zbieramy się we trójkę: Reks, Jolka, no i ja.
      Eks-żona wraz z eks-mężem (bluźniercza propozycja)
      plus czteroletni bokser. Klasyczna kompozycja
      na bazie fest-trójkąta: Jolanta głaszcze psa,
      Reks gwałci moją nogę, a ja... cela va de soi..."

      autor: romano
      oryginał na: www.fabrica.civ.pl/modules.php?
      name=News&file=categories&op=newindex&catid=9
    • jaceksiwko Re: moj wiersz- bardzo prosze o ocene 25.10.05, 12:08
      człowiek weź ty chyba jestes poeta !!!!!
      • rashomon Re: moj wiersz- bardzo prosze o ocene 25.10.05, 12:17
        sami cholerni poeci
        o zgrozo prozo
        • fnoll Re: moj wiersz- bardzo prosze o ocene 25.10.05, 12:20
          lecz kim jest poeta
          bez kotleta?
          gdy wena nie ta
          i nie ta podnieta...
          • rashomon Re: moj wiersz- bardzo prosze o ocene 25.10.05, 12:37
            poeta nawet gdy working in ETA
            nie wie gdzie meta

            i kiedy skończyć tryskanie słowem po ekranie

            od dziejów zarania
            (rym przybliżony w połączeniu z idiotyczną inwersją)
            • fnoll Re: moj wiersz- bardzo prosze o ocene 25.10.05, 13:54
              gdy już mi
              nie stanie
              natchnienia

              nabędę
              krem
              do golenia

              bez bez
              bez eklera

              stary
              spalony
              teatr
              • rashomon Re: moj wiersz- bardzo prosze o ocene 25.10.05, 14:08
                niech ci stanie
                natchnienia
                reszta bez znaczenia

                chyba ze
                Czeczenia!
                • fnoll Re: moj wiersz- bardzo prosze o ocene 25.10.05, 20:11
                  tak!

                  dość głową w mur
                  walenia

                  czas brać się do
                  pielenia

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka