Dodaj do ulubionych

Romanowa skrzynka :)

09.12.02, 22:53
Roman pozwoliłam sobie załozyc te juz nieco archiwalna skrzynke ale odnowiona - bo Romanowa !! Chyba nasz montrealski kolega wybaczy mi ten plagiat i nie poczuje sie urazony, ale ktos w zastepstwie musiał to zrobic - bo jest tyle roznych pytan , zapytan, ploteczek i problemów.

Pierwsze pytanie do Hiubiego : w oknie pewnege mesengera widnieje napis :
" w poniedziałek ja nie moge bo...."

- co miałes na mysli ?????

A drugie pytanie - to problem stary - co jest z portalem Gazety ???? serce mi sie kraje jak predkosc mi zdycha a portal Gazety zionie biała pustka !!!! Dlaczego inne portale takie WP czy Onet ida jak burza ????
Czasem trace cierpliwosć i rezygnuje - bo szkoda mi czasu !!!
Obserwuj wątek
    • roman_j Re: Romanowa skrzynka :) 10.12.02, 09:46
      naka napisała:

      > Chyba nasz montrealski kolega wybaczy mi ten plagiat i nie poczuje sie urazony

      Wątpię, czy w ogóle zauważy, że popełniłaś plagiat. Z Montrealu na Forum
      Romanum jest najwyraźniej bardzo daleko... ;-)
    • pinch Dzwonnik ... 10.12.02, 10:14
      Nurtuje mnie mysl co sie dzieje z Dzwonnikiem? Czy odpuscil bytnosc na forum?
      Czy zmienil nick? Macie jakies wiadomosci na ten temat? :)
      • naka Re: Dzwonnik ... 10.12.02, 10:34
        Stara wiadomosc jeszcze z wrzesniowego spotkania - na jakis czas odpuszcza
        Forum !!! Ale teraz jest szansa aby Roman zaproponował mu Form Romanum :))
        • roman_j Re: Dzwonnik ... 10.12.02, 15:16
          naka napisała:

          > Stara wiadomosc jeszcze z wrzesniowego spotkania - na jakis czas odpuszcza
          > Forum !!! Ale teraz jest szansa aby Roman zaproponował mu Form Romanum :))

          No cóż. Może jednak zaproszenie wyjdzie od kogoś innego. Nie wiem dlaczego, ale
          Dzwonnik na moje listy dotąd nie odpowiadał. Inna sprawa, że poruszałem w nich
          zazwyczaj kontrowersyjne kwestie związane z polityką.
          Proponuję na początek, żeby zaporoszenie wystosował ktoś z Was. Jeżeli nie
          poskutkuje, to na tak przygotowany grunt wejdę ja. A swoją drogą nie można
          wykluczyć, że Dzwonnik jest nadal wśród nas, a może nawet udziela się na forum
          pod innym nickiem. Ale ja nie zamierzam w tej sprawie prowadzić śledztwa. :-)))
    • hiubi Re: Romanowa skrzynka :) 13.12.02, 14:01
      > Pierwsze pytanie do Hiubiego : w oknie pewnege mesengera widnieje napis :
      > " w poniedziałek ja nie moge bo...."
      >
      > - co miałes na mysli ?????

      Chmmm... nie pamiętam zbyt dokładnie, ale wiem, że jakoś mi tak się przypomniała pewna stara piosenka, a że był poniedziałek...
      Hiubi
        • roman_j Re: Romanowa skrzynka :) 14.12.02, 08:48
          naka napisała:

          > Uwaga !!! Widziałam Dzwonnika, w białym samochodzie na skrzyzowaniu koło
          > sadu !!! A wiec jest, zyje - niech sie do nas odezwie !!!!

          W to, że żyję, to raczej nie wątpiłem. Przecież porażka w wyborach to jeszcze
          nie powód, żeby targnąć się na życie, a i SLD chyba nie rozlicza w ten sposób
          przegranych. ;-)) A skoro juz widziałaś Dzwonnika, to trzeba było z nim
          porozmawiać. :-))
              • roman_j Re: Romanowa skrzynka :) 14.12.02, 12:30
                pinch napisał:

                > A ja poczatkowo mialem wrazenie ze pod nikiem ginger_beer ukrywa sie
                > dzwonnik ;)

                Kto wie. Może to jego alter ego. :-)) Ale dlaczego piszesz w czasie przeszłym
                ("miałem wrażenie"). Może to jest on. Jeżeli tak, to niech się ujawni.
                Obiecuję, że nie będę bił. Przynajmniej na początku, a potem zobaczymy. ;-))
            • roman_j Re: Romanowa skrzynka :) 14.12.02, 12:27
              naka napisała:

              > Nie było takiej mozliwosci . To była tylko chwila, jechalismy w przeciwne
              > strony.!

              A nawiązałaś z nim przynajmniej kontakt wzrokowy? Wtedy mogłabyś mu za pomocą
              powiek nadać alfabetem Morse'a: "Zajrzyj na forum". :-))) Nawet jakby nie
              zrozumiał od razu, to w czasie snu jego podświadomość dokonałaby reszty. Rano
              obudziłby się z niezrozumiałą potrzebą zajrzenia na portal Gazety. :-)))))
                • roman_j Re: Romanowa skrzynka :) 16.12.02, 18:15
                  naka napisała:

                  > Do Werdana - czy mozesz zlokalizowac tego dowcipnisia z głownego Forum,
                  > ktory posługuje sie moja skrzynka gazetowa !!!! Chce wiedziec kto to ???

                  Werdan już nie musi się trudzić :-))) Odpowiedź sama przyszła. Wybacz, Nako,
                  ale na wypadek, gdyby znaleziony przeze mnie adres był nieaktualny,
                  postanowiłem w ten niekonwencjonalny sposób namierzyć Dzwonnika lub kogoś z
                  jego znajomych. Na szatański pomysł wykorzystania adsresu Twojej skrzynki
                  wpadłem pod sam koniec pisania treści tamtego wątku, żeby odrócić podejrzenia
                  od siebie. Nawet Rzecznik dał się nabrać. Mam nadzieję, że nie miałaś z tego
                  powodu nieprzyjemności? W każdym razie przepraszam, ale mam nadzieję, że się
                  nie gniewasz, skoro Dzwonnik [Łk 15,24] ;-))))))
            • zenobius1 Re: ROMAN MASZ @ N/T 19.12.02, 11:55
              roman_j napisał:

              > zenobius1 napisał:
              >
              > > Maila w skrzynce masz. I już.
              >
              > A możesz mi wyjaśnić, skąd wiedziałeś o tym, zanim jeszcze ten mail znalazł
              się
              >
              > w mojej skrzynce...???
              Roman,nie wiem co Ty jeszcze dostałeś ja mówiłem o moim mailu,który dociebie
              wysłąłłem.I czekam na odpowiedź.


              >
              • roman_j Re: ROMAN MASZ @ N/T 19.12.02, 13:10
                zenobius1 napisał:

                > roman_j napisał:
                >
                > > zenobius1 napisał:
                > >
                > > > Maila w skrzynce masz. I już.
                > >
                > > A możesz mi wyjaśnić, skąd wiedziałeś o tym, zanim jeszcze ten mail znalaz
                > ł
                > się
                > >
                > > w mojej skrzynce...???
                > Roman,nie wiem co Ty jeszcze dostałeś ja mówiłem o moim mailu,który dociebie
                > wysłąłłem.I czekam na odpowiedź.

                No to mnie zaskoczyłeś. DOstałem od Ciebie jednego maila i wysłałem odpowiedź, ale teraz zaczynam się zastanawiać, do kogo ona poszła, skoro nie do Ciebie... :-)

                Jeżeli to ten mail o nowych ludziach, to jeszcze raz odpowiem, a jeżeli to jakiś nowy, to jeszcze nie doszedł. :-))
                  • roman_j Re: ROMAN MASZ @ N/T 23.12.02, 10:46
                    naka napisała:

                    > Czy Rzecznik juz ma nick wejsciowy na Romanowe Forum ?? Bo jeden bardzo mi
                    > sie podoba i wcale nie musi byc francuski :)) sic

                    Sprezentowałem Rzecznikowi konto, ale login jest mało wyszukany, więc nie wiem, czy on przyjmie ten prezent. Przy okazji dopisałem ten nick do listy uczestników. Teraz pozostaje tylko czekać na ruch z drugiej strony lub chociaż jakiś odzew. Na razie jednak, jak mawiał mój ojciec, nie ma "ani me, ani be, ani pocałuj mnie w d...". ;-))))))
                    Mimo to wciąż mam nadzieję, że nasze Imperium sięgnie aż do Gostynińskich Lasów. :-))))))))
                    • naka Re: ROMAN MASZ @ N/T 23.12.02, 20:59
                      Roman ??? czy ty aby nie popełniłes gafy z tym loginem ???? Czy on jest godny znaku rodowego >Braszków< ??? Czy zagladałes w herbarz zbiorów i rodowodów szlachty ???
                      • ginger_beer Re: ROMAN MASZ @ N/T 24.12.02, 08:30
                        naka napisała:

                        > Roman ??? czy ty aby nie popełniłes gafy z tym loginem ???? Czy on jest godny
                        > z naku rodowego >Braszków< ??? Czy zagladałes w herbarz zbiorów i rodowodów
                        > szlachty ???

                        Nie zaglądałem do herbarza, ale sądzę, że herbem rodu Brachów jest golonka skrzyżowana z piórem (takim do pisania) na niebieskim tle. Uważasz, że "golonka" to byłby dobry nick? ;-))))
                        • roman_j Re: ROMAN MASZ @ N/T 24.12.02, 08:47
                          ginger_beer napisał:

                          > naka napisała:
                          >
                          > > Roman ??? czy ty aby nie popełniłes gafy z tym loginem ???? Czy on jest
                          > > godny z naku rodowego >Braszków< ??? Czy zagladałes w herbarz zbiorów i
                          > > rodowodów szlachty ???
                          >
                          > Nie zaglądałem do herbarza, ale sądzę, że herbem rodu Brachów jest golonka
                          > skrzyżowana z piórem (takim do pisania) na niebieskim tle. Uważasz, że
                          > "golonka" to byłby dobry nick? ;-))))

                          No ładnie. Ktoś mi tu próbuje wchodzić w kompetencje. :-) Rozumiem wolność wypowiedzi, ale Naka zapytała mnie. Zresztą to jeszcze mógłbym darować, ale nie podoba mi się, że ktoś zaczyna się podpisywać jak ja. :-( Co prawda nie zastrzegłem tego skrótu w Urzędzie Patentowym, ale jest dla mnie niemal jak podpis elektroniczny. ;-) I żeby mi się to nie powtórzyło, bo będę musiał zablokować dostęp do Forum (po raz pierwszy w historii).

                          A wracając do tematu, to nie wiem, jaki herb ma ród "Braszków", ale login odzwierciedla profesję zainteresowanego, a nie jego korzenie. Chociaż przyznam bez bicia, że myślałem o uhonorowaniu tej słynnej golonki z piwem. Zaś gdybym był władcą, to w nadanym Rzecznikowi herbie umieściłbym pionową pałkę policyjną zakończoną stalówką. Tło zaś mogłoby być zielone (od Gostynińskich Lasów), żeby nie było zbyt wiele monotematycznych skojarzeń. A co na to sam zainteresowany?

                          --
                          S.P.Q.R.
                          • ginger_beer Re: ROMAN MASZ @ N/T 24.12.02, 09:11
                            roman_j napisał:

                            > No ładnie. Ktoś mi tu próbuje wchodzić w kompetencje. :-) Rozumiem wolność
                            wypo
                            > wiedzi, ale Naka zapytała mnie. Zresztą to jeszcze mógłbym darować, ale nie
                            pod
                            > oba mi się, że ktoś zaczyna się podpisywać jak ja. :-( Co prawda nie
                            zastrzegłe
                            > m tego skrótu w Urzędzie Patentowym, ale jest dla mnie niemal jak podpis
                            elektr
                            > oniczny. ;-) I żeby mi się to nie powtórzyło, bo będę musiał zablokować
                            dostęp
                            > do Forum (po raz pierwszy w historii).

                            Dobra, dobra. O co ten krzyk. Nie myślałem, że w ogóle zwrócisz na to uwagę.
                            Ale uszanuje twoje prawa autorskie, a raczej prawo pierwszeństwa. :-) Obiecuję,
                            że już nie będę się tak podpisywał.
    • pinch Do zbieraczy metali ;) 02.01.03, 18:38
      Od pewnego czasu nie wyrzucam puszek po piwie do smietnika, lecz do pojemnika w
      garazu. Kiedys jezdzil po osiedlu "zbieracz" wozkiem, wiec mu "dosypywalem"
      nagromadzony towar i po temacie. Jednak od pazdziernika facet nie jezdzi, a ja
      mam pelno popuszkowego zlomu.
      Moze ktos korzysta z jakiegos skupu metali? ;)
        • roman_j Re: Do zbieraczy metali ;) - uzupelnienie 03.01.03, 07:42
          pinch napisał:

          > Chodzi mi oczywiscie, gdzie to "wypchnać" ...

          No to masz mały problem. Ale tego złomu możesz się pozbyć wyrzucając puszki do
          pojemnika na metale i plastiki. Ja mam większy ból głowy, bo postanowiłem
          oddawać baterie do utylizacji Niestety w Płocku chyba nikt ich nie zbiera, a ja
          mam już ich pokaźną liczbę... :-))
          • pinch Re: Do zbieraczy metali ;) - uzupelnienie 03.01.03, 08:59
            roman_j napisał:

            > Ale tego złomu możesz się pozbyć wyrzucając puszki do
            > pojemnika na metale i plastiki.

            Troche mi sie to "nie usmiecha";) Bo w tych pojemnikach "bobrują" menele,
            czyniacy wokół bajzel ...No, ale chyba wyjścia nie ma ...
              • roman_j Re: Do zbieraczy metali ;) - uzupelnienie 03.01.03, 20:55
                naka napisała:

                > Roman czy istnieje taka mozliwosc, aby osoby niezalogowane a majace chęć
                > wpisania sie na Forum Romanum miały jakas furtkę dostepu np. przez jakis
                > znany tylko im szyfr !!!!!

                Pytasz z ciekawości, czy w imieniu kogoś? :-)))))

                Bez względu na to, co napiszesz, mogę jedynie odpowiedzieć, że wedłu mojej
                wiedzy osoby niezalogowane nie mogą się wpisywać NA ŻADNYM FORUM PRYWATNYM.
                Takie są zasady ustalone odgórnie. Ja nie mam na to żadnego wpływu... :-((
    • roman_j Do Mortuusa 08.02.03, 12:18
      Mortuusie! Całe Forum Romanum z zapartym tchem czeka, kiedy podasz przepis na
      tego słynnego grzańca, o którym wspominałeś w wątku o piwie. Nie daj się dłużej
      prosić. A może nie chcesz zdradzać rodzinnej tajemnicy? ;-))
      • dzwonnik Re: do wszystkich 17.02.03, 09:56
        Sorki za pauzy, ale niestety moja obecnosc na FR jest ograniczona ze wzgledow
        ode mnie nie zaleznych. Swoja droga chcialbym pozdrowic Romana, dzieki ktoremu
        place dwa razy wieksze rachunki za telefon... :-)))
        • roman_j Re: do wszystkich 17.02.03, 16:03
          dzwonnik napisała:

          > Swoja droga chcialbym pozdrowic Romana, dzieki ktoremu place dwa razy wieksze
          > rachunki za telefon... :-)))

          1. Ja Ci się pod linię nie podłączyłem. :-))
          2. Jeśli te rachunki są 2 razy większe z powodu częstych wizyt w Internecie, to
          albo miałeś dotąd baaaaardzo niskie rachunki, albo buszujesz po innych
          stronach, bo na FR nie widać specjalnie Twojej wzmożonej aktywności. ;-))))))
          3. Jeżeli teza z punktu 2 jest prawdziwa, to przełącz się do Petrotelu. Dostęp
          do Interku przez ISDN bez ograniczeń będziesz miał za cenę niewysokiego
          abonamentu. :-))
      • dzwonnik Re: komunikat pinch'a 03.03.03, 08:56
        pinch napisał:

        > Niniejszym komunikuję, iż niezmiernie miło mi było poznać: Dzwonnika,
        Romana_J,
        >
        > Zenobiusa, Plooma i Arka (po raz drugi).
        > pozdrawiam :)))


        Ja tez sie niezmiernie ciesze, ze Pinch przybyl na spotkanie. Zaluj tylko, ze
        nie byles na poprzednich... Ale jeszcze wszystko przed nami :-)))
          • roman_j Re: do Romana 03.03.03, 09:43
            dzwonnik napisała:

            > Moze naiwne pytanie, ale jak dotrzec do forum "Wyprawa"??

            Pytanie nie jest naiwne, bo ja też zauważyłem, że nie ma nas w spisie forów
            prywatnych w kategorii "Różne". Poszukam w innych kategoriach, a jak się okaże,
            że nas nie ma, choć jesteśmy, to będę wyjaśniał sprawę w administracji. :-))
          • roman_j Re: do Romana 03.03.03, 09:56
            dzwonnik napisała:

            > Moze naiwne pytanie, ale jak dotrzec do forum "Wyprawa"??

            Zapomniałem napisać, że na to forum można się na razie jeszcze dostać przez
            poniższy link:

            www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11121

            A już za chwilę zapytam na "Forum dla adminów", gdzie się podziało nasze forum.
        • pinch Re: komunikat pinch'a 03.03.03, 09:36
          dzwonnik napisała:

          > Zaluj tylko, ze
          > nie byles na poprzednich... Ale jeszcze wszystko przed nami :-)))

          Zaluje. Na 1sze spotkanie nie poszedlem celowo, a na kolejnych zawsze coś mi
          tam "wypadło". No, ale wszystko przed nami... :)))
      • zenobius1 Re: komunikat pinch'a 03.03.03, 09:42
        pinch napisał:

        > Niniejszym komunikuję, iż niezmiernie miło mi było poznać: Dzwonnika,
        Romana_J,
        >
        > Zenobiusa, Plooma i Arka (po raz drugi).
        > pozdrawiam :)))

        Niniejszym przyjmuję komunikat i się odwzajemniam takim samym. Miło było poznać
        Pinch'a. (pozostałych znałem wcześniej)


        • dzwonnik do Romana 03.03.03, 12:16
          Sorka, ze sie tak Ciebe uczepilem :-)) ale jak znajdziesz juz staly adres, pod
          ktorym bedzie forum tajniakum, to moze zamiescilbys link do niego w preambule
          FR? Z gory dzieki.
    • roman_j Do Dzwonnika 27.03.03, 21:11
      I jak tam Twoja dieta, łakomczuchu? ;-)))
      A tak na marginesie, to o jaki "link w druga stronę" Ci chodziło w poprzednim wpisie?
      Je�li o link z forum Wyprawa na Forum Romanum, to wystarczy, że oba dodasz
      sobie do ulubionych, bo nie chce mi się umieszczać linku. :-))
    • roman_j Do Werdana 14.04.03, 10:08
      Werdanie, widzę, że wróciłeś na łamy płockiego forum. Czas więc także
      odświerzyć swoje członkostwo u nas. Wciąż jesteś na liście uprawnionych, więc
      odezwij się. :-))
    • pinch Do Romana 16.04.03, 21:57
      Pomysl z kolkiem filozoficznym przekladamy na "poswietach"? :-) Dobra. Wtedy
      musimy jakos sie okreslic i zrobic "podejscie" pod T.Z. ;)
      • roman_j Re: Do Romana 16.04.03, 22:46
        pinch napisał:

        > Pomysl z kolkiem filozoficznym przekladamy na "poswietach"? :-) Dobra. Wtedy
        > musimy jakos sie okreslic i zrobic "podejscie" pod T.Z. ;)

        Ja brzoza, ja brzoza, przyjąłem. Bez odbioru. ;-)))
    • roman_j Do Pincha 28.04.03, 13:46
      Trochę mi głupio, ale chciałbym po raz kolejny odłożyć
      nasze spotkanie ze Zbrzeznym. Moze przełożymy je na drugi
      tydzień maja? Mam bowiem teraz sporo roboty i liczę, że
      do połowy maja obrobię się z najważniejszymi rzeczami i
      będę miał nieco więcej czasu i checi do działania.

      A tak na marginesie, to skoro ja zdecydowałem się
      wesprzeć Cię w zamyśle mającym służyć rozwojowi ducha, to
      może Ty wepsrzesz mnie w pomyśle służącemu rozwojowi
      ciała? Od razu napiszę, że nie chodzi o założenie
      siłowni, ale o pomysł powołania akademickiego koła PTTK.
      Napisz, co Ty na to (może na priv'a). Z tego, co mie się
      wydaje, to lubisz uprawiać turystykę. Ja też, ale nie mam
      za bardzo z kim i choć lubię samotne wyprawy, to w grupie
      łatwiej się zmobilizować i łatwiej coś zorganizować.
      Może właśnie turystyka jest jednym z tych środków, jakimi
      my, nauczyciele akademiccy (choć mnie ten tytuł tak
      naprawdę nie przysługuje) możemy kształtować postawy
      naszych studentów. To piszę w nawiązaniu do naszej
      dyskusji na ten temat na forum. ;-))

      I jeszcze zapytam, co myślisz o doc. Malczewskim? Myślę,
      że takich zapaleńców jak on powinno być jak najwięcej na
      naszej uczelni. :-)))) Idziesz jutro na otwarcie wystawy
      hobbystów?
      • pinch Re: Do Pincha 28.04.03, 14:06
        roman_j napisał:

        > Trochę mi głupio, ale chciałbym po raz kolejny odłożyć
        > nasze spotkanie ze Zbrzeznym. Moze przełożymy je na drugi
        > tydzień maja? Mam bowiem teraz sporo roboty i liczę, że
        > do połowy maja obrobię się z najważniejszymi rzeczami i
        > będę miał nieco więcej czasu i checi do działania.

        Ok ok. Ja na razie dokonuje przemyslen jak to powiedziec, zeby byc dobrze
        zrozumianym ;) Podpytywałem kumpli, i kilku słuchaczy tez pewnie by sie
        zalapalo. Oczywiscie musi byc to grono pasjonatów. :)

        > A tak na marginesie, to skoro ja zdecydowałem się
        > wesprzeć Cię w zamyśle mającym służyć rozwojowi ducha, to
        > może Ty wepsrzesz mnie w pomyśle służącemu rozwojowi
        > ciała? Od razu napiszę, że nie chodzi o założenie
        > siłowni, ale o pomysł powołania akademickiego koła PTTK.
        > Napisz, co Ty na to (może na priv'a). Z tego, co mie się
        > wydaje, to lubisz uprawiać turystykę. Ja też, ale nie mam
        > za bardzo z kim i choć lubię samotne wyprawy, to w grupie
        > łatwiej się zmobilizować i łatwiej coś zorganizować.
        > Może właśnie turystyka jest jednym z tych środków, jakimi
        > my, nauczyciele akademiccy (choć mnie ten tytuł tak
        > naprawdę nie przysługuje) możemy kształtować postawy
        > naszych studentów. To piszę w nawiązaniu do naszej
        > dyskusji na ten temat na forum. ;-))

        Pomysł jest bardzo ciekawy. Może nie był bym najaktywniejszym członkiem, takie
        koło powinno byc oparte mocno o studentow, ale przecież mogłbym chociazby
        zawsze wywieszac na GM informacje ;)

        > I jeszcze zapytam, co myślisz o doc. Malczewskim? Myślę,
        > że takich zapaleńców jak on powinno być jak najwięcej na
        > naszej uczelni. :-))))

        Wiesz Romku, to temat rzeka ... ;)

        > Idziesz jutro na otwarcie wystawy
        > hobbystów?

        Miałem nie iść, nie lubie oficjalności otwarć, ale może. O której to ma być, bo
        rozumiem że zajrzysz? :)
        • roman_j Re: Do Pincha 28.04.03, 14:16
          pinch napisał:

          > > A tak na marginesie, to skoro ja zdecydowałem się
          > > wesprzeć Cię w zamyśle mającym służyć rozwojowi
          > > ducha, to może Ty wepsrzesz mnie w pomyśle służącemu
          > > rozwojowi ciała? Od razu napiszę, że nie chodzi o
          > > założenie siłowni, ale o pomysł powołania
          > > akademickiego koła PTTK.
          > > Napisz, co Ty na to (może na priv'a). Z tego, co mie
          > > się wydaje, to lubisz uprawiać turystykę. Ja też, ale
          > > nie mam za bardzo z kim i choć lubię samotne wyprawy,
          > > to w grupie łatwiej się zmobilizować i łatwiej coś
          > > zorganizować. Może właśnie turystyka jest jednym z
          > > tych środków, jakimi my, nauczyciele akademiccy (choć
          > > mnie ten tytuł tak naprawdę nie przysługuje) możemy
          > > kształtować postawy naszych studentów. To piszę w
          > > nawiązaniu do naszej dyskusji na ten temat na forum.
          >
          > Pomysł jest bardzo ciekawy. Może nie był bym
          > najaktywniejszym członkiem, takie koło powinno byc
          > oparte mocno o studentow, ale przecież mogłbym
          > chociazby zawsze wywieszac na GM informacje ;)

          Też uważam, że takie koło powinno być oparte o studentów,
          ale jeśli oni nie wyrażą zainteresowania, to koło typowo
          "kadrowe" też chyba nie jest złym rozwiązaniem?

          > > Idziesz jutro na otwarcie wystawy hobbystów?
          >
          > Miałem nie iść, nie lubie oficjalności otwarć, ale
          > może. O której to ma być, bo rozumiem że zajrzysz? :)

          O 10.30. Ja tam niemal muszę być, bo jestem wystawcą, o
          czym dowiedziałem się jakiś miesiąc temu. To właśnie cały
          docent Malczewski. Wystarczyło, że raz się na tej
          wystawie pokazałem i teraz już nawet nie jestem pytany o
          zdanie. Jestem po prostu wystawcą i już... :-)))
          • pinch Re: Do Pincha 28.04.03, 14:56
            roman_j napisał:


            > Też uważam, że takie koło powinno być oparte o studentów,
            > ale jeśli oni nie wyrażą zainteresowania, to koło typowo
            > "kadrowe" też chyba nie jest złym rozwiązaniem?

            Wszystko zalezy od "rekrutacji" :)

            > O 10.30. Ja tam niemal muszę być, bo jestem wystawcą, o
            > czym dowiedziałem się jakiś miesiąc temu. To właśnie cały
            > docent Malczewski. Wystarczyło, że raz się na tej
            > wystawie pokazałem i teraz już nawet nie jestem pytany o
            > zdanie. Jestem po prostu wystawcą i już... :-)))

            :-)))) Czuje temat doskonale.
    • roman_j Do Pincha raz jeszcze :-)) 29.04.03, 14:43
      No i nie byłes na otwarciu wystawy hobbystów! A byli tam "wszyscy święci",
      łącznie z Twoim szefem. Ja w ramach pracy dla "dobra wspólnego" ;-)
      zareklamowałem tę wystawę na płockim podforum uczniowsko-studenckim, a poza tym
      sprowadziłem jeszcze prasę. Może Gazeta zamieści jakąś wzmiankę, bo Arkowi się
      podobało. :-))
      Na marginesie dopiszę jeszcze, że na wystawie byl Zbrzezny (wystawiał swój
      słynny księgozbiór), więc była dobra okazja do rozmowy na temat tego kółka, ale
      że byłem sam, bez wsparcia, dlatego nie podjąłem tematu. Choć okoliczności były
      sprzyjające. :-))
      • pinch Re: Do Pincha raz jeszcze :-)) 29.04.03, 15:15
        roman_j napisał:

        > No i nie byłes na otwarciu wystawy hobbystów! A byli tam "wszyscy święci",
        > łącznie z Twoim szefem.

        Ano nie mogłem, a miałem szczere chęci :-) Napewno będę w srode. :)

        > Na marginesie dopiszę jeszcze, że na wystawie byl Zbrzezny (wystawiał swój
        > słynny księgozbiór), więc była dobra okazja do rozmowy na temat tego kółka,
        ale
        > że byłem sam, bez wsparcia, dlatego nie podjąłem tematu. Choć okoliczności
        były
        > sprzyjające. :-))

        Lepiej porozmawiac w zaciszu. Mysle ze wpierw telefonicznie umowie "wizyte" ;)
        • roman_j Re: Do Pincha raz jeszcze :-)) 29.04.03, 16:38
          > > Na marginesie dopiszę jeszcze, że na wystawie byl Zbrzezny (wystawiał swój
          > > słynny księgozbiór), więc była dobra okazja do rozmowy na temat tego kółka,
          > > ale że byłem sam, bez wsparcia, dlatego nie podjąłem tematu. Choć
          > > okoliczności były sprzyjające. :-))
          >
          > Lepiej porozmawiac w zaciszu.

          Chyba masz rację.

          > Mysle ze wpierw telefonicznie umowie "wizyte" ;)

          Byleby nie byla to wizyta domowa, bo co prawda będę doktorem, ale na pewno nie
          medycyny rodzinnej. ;-))))
          • pinch Re: Do Pincha raz jeszcze :-)) 29.04.03, 21:22
            roman_j napisał:

            > Byleby nie byla to wizyta domowa, bo co prawda będę doktorem, ale na pewno
            nie
            > medycyny rodzinnej. ;-))))

            :-)))
            Kiedyś stało się tak, że nie bedac doktorem otrzymałem nominację na
            profesora ;) Sprawa była tego typu, że w ostatnim dniu pobytu w pewnej
            miejscowosci ze swoim szefem (jak zapewne Roman wiesz autentycznym
            profesorem) :), sympatyczna recepcjonistka wystawiła rachunek na ktorym pisalo:
            professor Pinch heheh (zamiast Pinch było moje naziwsko).
            Od tej pory uznałem, że poza granicami kraju obowiązuje mnie ta nominacja ;)
            • roman_j Re: Do Pincha raz jeszcze :-)) 30.04.03, 07:34
              pinch napisał:

              > :-)))
              > Kiedyś stało się tak, że nie bedac doktorem otrzymałem nominację na
              > profesora ;) Sprawa była tego typu, że w ostatnim dniu pobytu w pewnej
              > miejscowosci ze swoim szefem (jak zapewne Roman wiesz autentycznym
              > profesorem) :), sympatyczna recepcjonistka wystawiła rachunek na ktorym
              > pisalo: professor Pinch heheh (zamiast Pinch było moje naziwsko).
              > Od tej pory uznałem, że poza granicami kraju obowiązuje mnie ta nominacja ;)

              Na rachunku "było napisane", panie profesorze!!! ;-)))
              A tak na marginesie, to zgodnie z konwencją praską możesz tego tytułu uzywać
              także w Polsce. :-)))) Tylko co na to Twój szef... ;-))
              A Twoja sytuacja jest prawie taka, jak Kruszewskiego, który habilitację zrobił
              ponoć gdzieś na wschodzie, bo w Polsce pewnie by jej nie dostał. Może też stało
              się to przez zwykłą pomyłkę na rachunku hotelowym. :-))))
              W każdym razie gratuluję, panie profesorze, szybkiej ścieżki awansu. :-)))))))
              • pinch Re: Do Pincha raz jeszcze :-)) 30.04.03, 08:58
                roman_j napisał:

                > A tak na marginesie, to zgodnie z konwencją praską możesz tego tytułu uzywać
                > także w Polsce. :-))))

                Chyba sie nie ośmielę ;))

                >Tylko co na to Twój szef... ;-))

                Mysle ze nie mialby nic przeciwko ;)

                > W każdym razie gratuluję, panie profesorze, szybkiej ścieżki
                awansu. :)))))))

                Dziekuję :))))
                prof. nadzwyczajny Jacek Pinch
                • roman_j Re: Do Pincha raz jeszcze :-)) 30.04.03, 12:17
                  pinch napisał:

                  > roman_j napisał:
                  >
                  > Dziekuję :))))
                  > prof. nadzwyczajny Jacek Pinch

                  Może nie "nadzwyczajny", bo to jednak stanowisko istniejące, ale może zechcesz
                  używać tytułu "prefesor honoris causa"? :-)) Ponieważ jednak tytuły honorowe są
                  przyznawane prze jakieś instytucje naukowe, więc żeby uprawnić ten tytuł
                  zamierzam powołac na naszym forum szkołę wyższą. Szczegóły już wkrótce. ;-))
                  • pinch Re: Do prof.nzw. Pincha raz jeszcze :-)) 30.04.03, 12:42
                    roman_j napisał:


                    > Może nie "nadzwyczajny", bo to jednak stanowisko istniejące, ale może
                    zechcesz
                    > używać tytułu "prefesor honoris causa"? :-))

                    Jednak nzw., bo nie mam mianowania "belwederskiego" by byc zw. ;)))) heheh
                    Nadzwyczajny "slabszy" niz zwyczajny ;)

                    >Ponieważ jednak tytuły honorowe są
                    >
                    > przyznawane prze jakieś instytucje naukowe, więc żeby uprawnić ten tytuł
                    > zamierzam powołac na naszym forum szkołę wyższą. Szczegóły już wkrótce. ;-))

                    O super, to mi pomoze "zalegalizowac" tytul (stanowisko), a przy okazji moze
                    jakis etacik ;)
                    • roman_j Re: Do prof.nzw. Pincha raz jeszcze :-)) 30.04.03, 12:52
                      pinch napisał:

                      > roman_j napisał:
                      >
                      >
                      > > Może nie "nadzwyczajny", bo to jednak stanowisko istniejące, ale może
                      > > zechcesz używać tytułu "prefesor honoris causa"? :-))
                      >
                      > Jednak nzw., bo nie mam mianowania "belwederskiego" by byc zw. ;)))) heheh
                      > Nadzwyczajny "slabszy" niz zwyczajny ;)

                      Nie masz jednak też habilitacji i jednego doktora w drodze... ;-))

                      > > Ponieważ jednak tytuły honorowe są przyznawane prze jakieś instytucje
                      > > naukowe, więc żeby uprawnić ten tytuł zamierzam powołac na naszym forum
                      > > szkołę wyższą. Szczegóły już wkrótce. ;-))
                      >
                      > O super, to mi pomoze "zalegalizowac" tytul (stanowisko), a przy okazji moze
                      > jakis etacik ;)

                      Już się robi, panie profesorze. :-)))))
                      • pinch Re: Do prof.nzw. Pincha raz jeszcze :-)) 30.04.03, 13:02
                        roman_j napisał:

                        > Nie masz jednak też habilitacji i jednego doktora w drodze... ;-))

                        Toteż bardziej pasowałbym na docenta ;) Kiedyś w jakiejś książce widziałem
                        autora doc. mgr inż. ;) ....

                        > Już się robi, panie profesorze. :-)))))

                        No to musze teraz trzymać "fason": może muszka i ze dwóch asystentów ;-)))
                      • zenobius1 Re: Do prof.nzw. Pincha raz jeszcze :-)) 30.04.03, 14:30
                        roman_j napisał:

                        > pinch napisał:
                        >
                        > > roman_j napisał:

                        >
                        > Nie masz jednak też habilitacji i jednego doktora w drodze... ;-))

                        Chłopaki. Postawicie małe co nieco,potem się przejdziemy tu i ówdzie a ja w
                        zamian będę Waszym doktorem w drodze. Pasi.

                        Kurcze, coś tanio się sprzedaję. Ale to promocja. :-)))))
                        • roman_j Do JM Rektora dr. Zenobiusza 30.04.03, 14:41
                          zenobius1 napisał:

                          > > Nie masz jednak też habilitacji i jednego doktora w
                          > > drodze... ;-))
                          >
                          > Chłopaki. Postawicie małe co nieco, potem się
                          > przejdziemy tu i ówdzie, a ja w zamian będę Waszym
                          > doktorem w drodze. Pasi.
                          > Kurcze, coś tanio się sprzedaję. Ale to promocja.
                          > :-)))))

                          Niestety nie spełniasz warunków, bo niestety (dla nas) tę
                          akurat drogę masz już za sobą. A szkoda, bo rzeczywiście
                          tanio by wyszło. :-)))
                          • pinch Re: Do JM Rektora dr. Zenobiusza 02.05.03, 21:05
                            roman_j napisał:

                            > Niestety nie spełniasz warunków, bo niestety (dla nas) tę
                            > akurat drogę masz już za sobą. A szkoda, bo rzeczywiście
                            > tanio by wyszło. :-)))

                            Nie zapominajmy że przed obroną trzeba "popchnąć" jeden z trzech egzaminów
                            (filozofia/ekonomia) ;) A czyż jest lepsza metoda niż "sączenie" alkoholu i
                            słuchanie autorytetu w tej dziedzinie, jakim niewątpliwie jest dr Zenobiusz? :)

    • pinch Do Romana o wystawie uwag kilka ;) 02.05.03, 21:18
      Byłem, widziałem, dodatkowo będąc w "obstawie" 3 kolegów ;) Zauwazyłem,że kilka
      lat temu miałem podobne hobby do Twego. ;) Niestety "miałem", bo podczas mojej
      nieobecności pewna blondynka dobrała się do mojej kolekcji i z przeszło 200
      szt. nie ostała się ni jedna. Ech ech. :-) Dziś niektóre egzemplarze miałyby
      wartość historyczną.
      Odniosłem wrażenie, że wystawa z roku na rok zamiera. Docent rozgląda się za
      kimś by go namaścić na następce, a jakoś nie ma chętnych ... Trzeba faktycznie
      być pasjonatem by podjąć się takiego wyzwania...
      • roman_j Re: Do Romana o wystawie uwag kilka ;) 02.05.03, 22:31
        pinch napisał:

        > Byłem, widziałem, dodatkowo będąc w "obstawie" 3 kolegów ;) Zauwazyłem,że
        > kilka lat temu miałem podobne hobby do Twego. ;) Niestety "miałem", bo
        > podczas mojej nieobecności pewna blondynka dobrała się do mojej kolekcji i z
        > przeszło 200 szt. nie ostała się ni jedna. Ech ech. :-) Dziś niektóre
        > egzemplarze miałyby wartość historyczną.

        A ja muszę przyznać, że to moje hobby powoli zamiera. Starych egzemplarzy się
        nie pozbywam (mam ich wszystkich około 600, ale bardzo wiele z nich takich
        samych). Niestety brak mi czasu i zapału w zbieraniu. Kiedyś wspierał mnie w
        tym ojciec. Mieliśmy taki układ, że on kupował i wypijał zawartość, a ja
        zajmowałem się etykietkami. :-)) Teraz jakoś nie mam melodii do tego, ale nie
        pozbywam się zbiorów.

        > Odniosłem wrażenie, że wystawa z roku na rok zamiera.

        Eeee. Chyba nie. W tym roku sprawia może gorsze wrażenie, bo ta sala na
        zapleczu auli jest mniejsza niż czytelnia i do tego nieco klaustrofobiczna. Za
        to pojawiło się wielu nowych hobbystów-studentów, na liście widziałem sporo
        pierwszoroczniaków. Nie jest więc chyba tak źle. :-))

        > Docent rozgląda się za kimś by go namaścić na następce, a jakoś nie ma
        > chętnych ... Trzeba faktycznie być pasjonatem by podjąć się takiego
        > wyzwania...

        Faktycznie trudno będzie znaleźć drugiego takiego pasjonata. Może mógłby to być
        Zbrzezny? W każdym razie na mnie nie licz. ;-))) Ja i tak byłem na tej wystawie
        trochę nieprawnie. Nawet powiedziałem koledze żartem, że powinni zmienić nazwę
        tej wystawy na "VII Wystawa: Hobbyści wśród studentów i pracowników
        politechniki + Roman J[...]". :-))
        • pinch Re: Do Romana o wystawie uwag kilka ;) 03.05.03, 12:11
          roman_j napisał:

          > Odniosłem wrażenie, że wystawa z roku na rok zamiera.
          >
          > Eeee. Chyba nie. W tym roku sprawia może gorsze wrażenie, bo ta sala na
          > zapleczu auli jest mniejsza niż czytelnia i do tego nieco klaustrofobiczna.
          Za
          > to pojawiło się wielu nowych hobbystów-studentów, na liście widziałem sporo
          > pierwszoroczniaków. Nie jest więc chyba tak źle. :-))


          Masz rację. Lokum wywarło na mnie troche przygnebiajace wrazenie i to
          przełożyło się na odbiór ogólny ;) Biblioteka była zdecydowanie lepszym
          miejscem.

          > Faktycznie trudno będzie znaleźć drugiego takiego pasjonata.

          Oj tak :)

          > Ja i tak byłem na tej wystawie
          > trochę nieprawnie.
          > Nawet powiedziałem koledze żartem, że powinni zmienić nazwę
          > tej wystawy na "VII Wystawa: Hobbyści wśród studentów i pracowników
          > politechniki + Roman J[...]". :-))

          Hehehe. To może szepnę słóweczko docentowi ... ;)))
          • roman_j Re: Do Romana o wystawie uwag kilka ;) 03.05.03, 15:48
            pinch napisał:

            > > Ja i tak byłem na tej wystawie trochę nieprawnie.
            > > Nawet powiedziałem koledze żartem, że powinni zmienić nazwę
            > > tej wystawy na "VII Wystawa: Hobbyści wśród studentów i pracowników
            > > politechniki + Roman J[...]". :-))
            >
            > Hehehe. To może szepnę słóweczko docentowi ... ;)))

            Może lepiej nie. Wolę się nie wychylać, bo jeszcze za tą autoreklamę znów
            dostanę po głowie. Możesz go natomiast zapytać, jak mu się podobała wzmianka w
            Gazecie. ;-))
      • roman_j Re: Do Romana 06.05.03, 14:49
        pinch napisał:

        > Odnosnie piątku, to może "zwinąłbym Cie" z GG i porozmawialibysmy nad Wisla?

        Najpierw przeczytaj moją odpowiedź na privie, bo trochę się pozmieniało. :-))
        • pinch Re: Do Romana 06.05.03, 17:26
          roman_j napisał:


          > Najpierw przeczytaj moją odpowiedź na privie, bo trochę się pozmieniało. :-))

          To wstepnie poniedz. (miedzy 9 a 13) :)
          • roman_j Re: Do Romana 07.05.03, 00:17
            pinch napisał:

            > roman_j napisał:
            >
            >
            > > Najpierw przeczytaj moją odpowiedź na privie, bo trochę się pozmieniało. :
            > -))
            >
            > To wstepnie poniedz. (miedzy 9 a 13) :)

            To u mnie (GG), u Ciebie (GM), czy nad Wisłą (MP)? ;-))))
              • roman_j Re: Do Romana 07.05.03, 08:10
                pinch napisał:

                > roman_j napisał:
                >
                > > To u mnie (GG), u Ciebie (GM), czy nad Wisłą (MP)? ;-))))
                >
                > MP, dotrzesz sam, czy mam Cie po drodze zabrac? :-)

                Dotrę sam. Podam Ci jeszcze na priv'a godzinę, a Ty napisz, czy spotkać się
                mamy przy wjeździe na most, czy przy zjeździe? ;-))))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka