Ciasto z adwokatem :)

20.09.03, 19:00
Zamierzeniem tego wpisu jest narobienie Wam smaku :) zatem pochwalę się
okrutnie, że zrobiłam dzisiaj takowe... Mniam, mniam :)
Wciągnęłam poł blaszki, w głowie ani trochę nie zaszumiało :)
Ktoś reflektuje? :)

--
moooni
Master of Instytut Bibliofilstwa i Pozytywnego Myślenia
moooni@eranet.pl
<tadaaaaaaam.wave>
    • ernest_pinch pewnie już zjedzone... ;-) 20.09.03, 22:03
      • moooni Oczywiście, że tak :) 22.09.03, 08:22
        Takie rzeczy znikają w moim domu zanim ostygną :)

        --
        moooni
        Master of Instytut Bibliofilstwa i Pozytywnego Myślenia
        moooni@eranet.pl
        <tadaaaaaaam.wave>
        • hiubi Re: Oczywiście, że tak :) 22.09.03, 09:26
          Ale żeś mi narobiła apetytu...
    • roman_j Re: Ciasto z adwokatem :) 22.09.03, 09:40
      Nie lepsze byłoby ciasto np. z lekarzem? Albo z wysoko postawionym oficerem
      policji. ;-))
      • moooni Re: Ciasto z adwokatem :) 22.09.03, 10:16
        roman_j napisał:

        > Nie lepsze byłoby ciasto np. z lekarzem? Albo z wysoko postawionym oficerem
        > policji. ;-))
        Być może byłoby lepsze, ale znajdź mi metodę na odmierzanie policjanta
        szklanką... Szukałam, ale nie znalazłam. Dlatego biorę dwie i pół szklanki
        mąki, sześć jajek, pół szklanki adwokata... :)

        --
        moooni
        Master of Instytut Bibliofilstwa i Pozytywnego Myślenia
        moooni@eranet.pl
        <tadaaaaaaam.wave>
        • roman_j Re: Ciasto z adwokatem :) 22.09.03, 10:18
          Jeden policjant=dwa jajka (zwykle). Więcej nie wiem. ;-))
          • ernest_pinch Re: Ciasto z adwokatem :) 22.09.03, 10:20
            roman_j napisał:

            > Jeden policjant=dwa jajka (zwykle). Więcej nie wiem. ;-))

            Chiński policjant ... ;-)
            • dzwonnik Re: Ciasto z adwokatem :) 22.09.03, 12:56
              Ja jadlem ostatnio co nieco z pewnym sedzia... ale aplikacje adwokacka chyba
              tez ma wiec nie chwal sie :-)))))
              • moooni Re: Ciasto z adwokatem :) 22.09.03, 13:03
                dzwonnik napisał:

                > Ja jadlem ostatnio co nieco z pewnym sedzia... ale aplikacje adwokacka chyba
                > tez ma wiec nie chwal sie :-)))))

                A Twój był dobrze wypieczony, pulchny, słodki, miał na wierzchu czekoladową
                polewę i posypany był słodkimi siekanymi migdałami? Wątpię :p
                Będę się chwalić zatem :)


                --
                moooni
                Master of Instytut Bibliofilstwa i Pozytywnego Myślenia
                moooni@eranet.pl
                <tadaaaaaaam.wave>
                • dzwonnik Re: Ciasto z adwokatem :) 22.09.03, 13:24
                  moooni napisała:

                  > dzwonnik napisał:
                  >
                  > > Ja jadlem ostatnio co nieco z pewnym sedzia... ale aplikacje adwokacka chy
                  > ba
                  > > tez ma wiec nie chwal sie :-)))))
                  >
                  > A Twój był dobrze wypieczony, pulchny, słodki, miał na wierzchu czekoladową
                  > polewę i posypany był słodkimi siekanymi migdałami? Wątpię :p
                  > Będę się chwalić zatem :)
                  >

                  Byl pulchny i mial wypieki... na twarzy :-))))

                  >
                  > --
                  > moooni
                  > Master of Instytut Bibliofilstwa i Pozytywnego Myślenia
                  > moooni@eranet.pl
                  > <tadaaaaaaam.wave>
                  • ernest_pinch Re: Ciasto z adwokatem :) 22.09.03, 13:29
                    dzwonnik napisał:


                    > Byl pulchny i mial wypieki... na twarzy :-))))

                    hohoh, to daje do myślenia, czemu miał wypieki ... ;-)))
                    • dzwonnik Re: Ciasto z adwokatem :) 22.09.03, 14:18
                      pilo sie... bezalkoholowe ;-)
                      • moooni Re: Ciasto z adwokatem :) 22.09.03, 14:23
                        dzwonnik napisał:

                        > pilo sie... bezalkoholowe ;-)

                        Taaaa, bezalkoholowe :)
                        A świstak siedzi... A żubr wystepuje w puszczy :)


                        --
                        moooni
                        Master of Instytut Bibliofilstwa i Pozytywnego Myślenia
                        moooni@eranet.pl
                        <tadaaaaaaam.wave>
                        • ernest_pinch Re: Ciasto z adwokatem :) 22.09.03, 15:25
                          moooni napisała:

                          > Taaaa, bezalkoholowe :)
                          > A świstak siedzi... A żubr wystepuje w puszczy :)

                          A sędzia ma wypieki ... :)
                          • roman_j Re: Ciasto z adwokatem :) 22.09.03, 15:48
                            ernest_pinch napisał:

                            > A sędzia ma wypieki ... :)

                            Ciekawe, czy własnej roboty, czy żona mu (do)piekła? ;-))
    • santia Re: Ciasto z adwokatem :) 04.10.03, 20:28
      moooni napisała:

      > Zamierzeniem tego wpisu jest narobienie Wam smaku :) zatem pochwalę się
      > okrutnie, że zrobiłam dzisiaj takowe... Mniam, mniam :)

      narobiłaś mi bardzo mocno smaku, więc mnie dziś poniosło i uczyniłam babkę
      makową z dodatkiem migdałów; pychota;-))
      • dzwonnik Re: Ciasto z adwokatem :) 04.10.03, 22:14
        santia napisała:

        > narobiłaś mi bardzo mocno smaku, więc mnie dziś poniosło i uczyniłam babkę
        > makową z dodatkiem migdałów; pychota;-))


        ...no coz jak kto woli... jeden adwokata, drugi babke... ale mimo wszystko
        polecam z bita smietana :-))))) paluszki lizac ;-))))))))))))))
    • hiubi Re: Ciasto z adwokatem :) 07.10.03, 21:38
      To proszę o przepis i na stronce umieszczę... ktoś zagląda jeszcze na naszą stronkę??
      • moooni Re: Ciasto z adwokatem :) 08.10.03, 08:43
        hiubi napisał:

        > To proszę o przepis i na stronce umieszczę... ktoś zagląda jeszcze na naszą
        str
        > onkę??

        Może najpierw ci, co jedli niech pochwalą albo niech przestrzegą przed
        ciastem, co? Potem podamy przepis do publicznej wiadomości :)



        --
        moooni
        Master of Instytut Bibliofilstwa i Pozytywnego Myślenia
        moooni@eranet.pl
        <tadaaaaaaam.wave>
    • ernest_pinch specjalizacja... 10.10.03, 23:39
      Zauważyłem, że ogół pań piecze bardzo "nierówno" ciasta. Tzn. u jednej np.
      smakuje mi najbardziej jabłecznik, u drugiej sernik, a u trzeciej jeszcze jakiś
      tam przekładaniec ...
      Ale głośno nie odważę się tego powiedzieć, zawsze chętnie i głośno chwalę pod
      niebiosa umiejętności w pieczeniu ... ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja