Dodaj do ulubionych

pękna wosna eje sieni

20.11.10, 01:24
tylko kwiaty w celofanie
ino
Obserwuj wątek
      • trzcina zioło zielu zielem 20.11.10, 11:08
        a bazyli a
        kolen dra w kolanie drze
        a roz maryn roz kminia rzeczywistość
        marynarzom
        i młynarzom

        o regano na regaty
        o lawenda na werandzie
        o dziura wiec na wokandzie
        a ma me lisa ma lisa

        chili is out
        piper is in
        sól is over

        i mien ta z ty mianem

        • wujek_samo_bro he! faj stos! 29.05.11, 23:52
          niet popiołu bez diamentu
          niet kopciuszka bez obu wi
          smoka - co to w butach chodzi
          owcy czarnej - bez szewczyka
          gdy z siarczanej kadzi - kładzie
          on przyprawy nader gadzie:
          każda róża na dwa kolce
          lub też ilość owych zmienną.

          (zaś po Styksie jest gehenną
          płynąć - ozór obol-ały:
          wszak pecunia est non olet
          lecz niezdrowa na migdały:
          migdalenie nie jest w cenie -
          - wniosek taki płynie z łodzi.
          skoro zaś nie można pomóc
          cieszy - że się nie zaszkodzi)
          • trzcina Re: he! faj stos! 31.05.11, 21:13
            tak tak
            pecunia non olet
            i brak pecuni doleg
            jest bardzo liwy
            bo bez pecuni
            nie masz masełka
            ni oliwy
            i bez pecuni
            los jakby bardziej niesprawiedliwy

            za to np. petunia
            że tak prosto skojarzę
            t włożę, c wymażę
            nie to że olet ona
            chociaż powinna - petem
            bo przecież skądś się wzięło miano
            które jej dano
            przy fauny chrzcie
            może trafiło ją rykoszetem
            czort miano wie
            a piękne - petum
            krewna tytoniu
            rosła na błoniu
            (zakładam, że jest jakaś błoń
            gdzie Amazonki toń)
            wnioskuję sobie
            że sadząc rządkiem ją
            Indianie
            liczyli raczej na jaranie
            niż na kielichów
            obwąchiwanie
            że taki jeden z drugim
            liczył na szlugi
            nie przemawiała doń
            nadzieja na upojną woń

            • trzcina Re: he! faj stos! 31.05.11, 21:24
              niech święta flora mi daruje
              że w faunę ją przechrzciłam
              roślinkę delikatną
              na zwierzę przerobiłam

              już ryczy z bólu ranna flora
              w ciele petunii krwawi łoś
              spać mi już pora
              albo coś
              • wujek_samo_bro Re: he! faj stos! 31.05.11, 22:36
                co tam fauna
                flora co tam!
                dzisiaj loki już są passe
                każdy tylko mówi 'koka'
                czy Indianka
                czy tubylec
                czy chłop prosty
                czy zawilec
                każdy każda - zawsze, czasem
                każą sobie zbierać listki
                i wić z nich na kształty gniazda
                coś, co sprawi, że jest rasta.

                mówi Pani Pan (w Keczua) :
                "owe koki są jak RMUA
                wprost niezbędne do przetrwania
                w leciech zaś - do rozkwitania
                w czasach, gdy taka drożyzna
                tanie koki skarb - mi wyznaj!"
                na to Pani zaś do Pana:
                "to jest rzecz wprost wymagana
                gdy się wspinać chcesz po kroku
                bez chachmętów gdzieś na boku
                koki wtedy mieć na oku
                lub mieć dobrze jest na myśli!"
                i tak na sam czubek wyśli
                swego kraju: Pikczu-Maczu
                (ktoś z Keczua przetłumaczu?)
                • trzcina Re: he! faj stos! 04.06.11, 00:17
                  koki kasta jest rasta
                  wrasta koka
                  we wsie i w miasta
                  koka kwitnie na boku
                  przy manioku
                  przy kucu na kocu
                  po koce kot się kiwa
                  jak po walerianie na śniadanie
                  kiwi go nie dziwi
                  (gdyby jabłko, to owszem i tak)


                  • wujek_samo_bro Re: he! faj stos! 04.06.11, 21:42
                    kot się kiwa
                    i zalega pokotem
                    gdy go pociągnąć pokostem
                    i wlepić mu kotylion potem
                    lecz absolutnie nie zalecam
                    takiego postępowania
                    gdyż kot tak potraktowany
                    nie nadaje się wcale do prania.
                    (nawet popod płotem.)

                    a przecież też nie zostanie w związku z tym tostem
                    podobnie jak indiański totem:
                    nie zdzierży tego najcierpliwsza frania.
                    pokostem więc walczmy nie z kotem
                    lecz np. z drewnianym mostem
                    (zaś z kotylionem siadajmy nad bulionem
                    chłopskim, co potęgą jest i basta)
                    • trzcina Re: he! faj stos! 07.06.11, 22:38
                      Kot z kotylionem
                      uderza w tango
                      się wpisał w kajecik
                      miaukliwej z wąsem damy
                      i raz dwa trzy leci
                      milonga
                      grammy
                      potem trzy walce
                      się wspina na palce
                      zakręca wąsa
                      i pląsa
                      a pazurami ostrymi niestety
                      ryćka cyklinowane świeżo parkiety
                      nawet mu ładny wychodzi szlaczek
                      no czas na czaczę
                      sambę fokstrota
                      ufff paso doble
                      dobije kota
                      wtedy dopiero kocia partnerka
                      pucuje parkiet
                      strzępem futerka
                      wykończonego rumbą danserka
                      final froterka
                      tadam
                        • trzcina Re: he! faj stos! 12.06.11, 22:47
                          a taki na ten przykład panel
                          ma ślizg od drewna lepszy
                          można się na nim łatwo wypieprzyć
                          a szpilką po nim się przechadzając
                          dobitnie niezwykle tak się stuka
                          że sąsiad wręcz schodzi
                          od tego huka
                          i haka szuka
                          na własny zwis
                          chociaż pod domem
                          dogodnie dlań
                          potężny całkiem rośnie cis
                          • wujek_samo_bro Re: he! faj stos! 13.06.11, 13:12
                            krótko: w ogródku
                            ładny jest cis
                            kiedy przechodzi
                            w be-mollu w fis
                            a-dur zaś kluczem zdziczałych gisów
                            noc - atonalnie z powodu sów
                            chyba, że obsuw jest w danym dniu
                            wtedy niekiedy trzeba nam lisów
                            i słonce rano znów zrobi wysów.
                            • trzcina Do re mi fa sol 24.06.11, 23:18
                              przesuwam się w stan sowi
                              do mi la si do
                              obsuwam się w sobie
                              sol fa
                              sowieję
                              siwieję
                              re mi re mi
                              osowiała
                              do si re re
                              jeszcze bemol
                              zanim krzyżyk
                              • wujek_samo_bro Re: Do re mi fa sol 24.06.11, 23:35
                                zapuszczam żurawie
                                obu-ócz:
                                nie mylić z pawiem.
                                żurawi klucz!
                                i oto lecę
                                skrzydlatą piechotą
                                jak kura pazurem
                                i kazuarem
                                i stado-arem
                                ponad hektarem
                                papug
                                gdzie pług
                                wyrywa skiby
                                wron, lecz na niby
                                na pardwę zaś dwa
                                ócz do puszczania ma
                                i te oczy, co ich kruk
                                w nieba wakrug
                                malcziszce nie wykole
                                mądrość ludowa
                                frunie w przysłowia
                                choćby w niedzielnej
                                było to szkole.

                                książkowe mole
                                i skrzydł oboje.
                                Timur
                                i jego gieroje.
                                i Wanda
                                co do kamanda
                                nie chcia
                                ła
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka