Dodaj do ulubionych

Nic mi nie wzlata

06.04.03, 22:26
No to witam.
Informuję od razu, że bardzo pracowałam nad zrozumieniem tekstu pana fnolla.
Od tego mi się amalgamat poluźnił nawet i podzwania, ale mniejsza z tym.
Tylko zaduma mnie wzięła nad ludzkim losem nieszczęsnym i nad tym ,ze
sprawiedliwości na świecie nie ma.

Bo tak na przykład to fnoll taki jest wymowny, takie mu słowa letko wylatują,
że strach czytać, a co dopiero zrozumieć. I taka na ten przykład czcina albo
ikskropka też mu potrafią jakoś tak odpowiedzieć ładnie. Ja tego nie
rozumiem, ale mi się podoba, bo ja mam artystyczne wyczucie, co go znacie, a
Kazek to najlepiej docenił.

Ja to się obracam śród ludzkiego nieszczęścia, marnoty i zgryzoty ludzkiej
codziennej ( i własnej), to gdzie mi tam na te salony literackie. Ale coś mi
mówi, że trzeba się podciągać, no to czytam was i zaczynam dużo myśleć , a to
na początek wystarczy.

Tylko na razie nic mi nie wzlata.
No to poczekam.
Ta_
Obserwuj wątek
    • xkropka Re: Nic mi nie wzlata 07.04.03, 15:19
      Ta_, Ty sie tak nie martw. Ja tam zupelnie zadnych talentow malarskich nie
      posiadam, rekodziela nie tworze, wiec ino palcami po klawiaturze (komputerowej)
      przebieram, a i to bez bieglosci wielkiej. Ty szczesliwa jestes, powolanie
      swoje w upiekszaniu swiata odkrylas, a ja?
      Ech...
      • ta_ Re: Nic mi nie wzlata 09.04.03, 13:37
        Ty się tak ikskropko nie martw, bo talent można sobie troche wyrobić. Na
        przykład weź patyczek sobie i zawiąż go na sznurku. Potem drugi koniec tego
        sznurka wbij w ziemię też na patyku. Potem weź jeden patyk w rękę i kręć się z
        nim szkrobiąc po ziemi. Wyjdzie ci kółko jak nic ładne.To już jest coś. I tak
        małymi kroczkami do sukcesu.
        Napisz, jak ci idzie.
        Ta_
        • xkropka Re: Nic mi nie wzlata 10.04.03, 10:53
          Z patyczkami i sznurkami to niebasrdzawo, bo ziemiazmarznieta, a ja na dodatek
          rekawiczki zgubilam i nie mam jak kopac. Za to wywijanie orlow w drodze do
          pracy wychodzi mi od dwoch dni niemal doskonale.
          To ja niewiem, czy to sie liczy i jak dlugo beda jeszcze warunki do cwiczen, no
          bo jakby jeszcze toche, to moze by mi sie z tym orlem udalo.
          Tylko czy to jest sztuka...?
          To moze Ty, jako ekspert sztuczny lesny,mnie oswiecisz w tej materii?
          To ja czekam na instrukcje.
          • ta_ Re: Nic mi nie wzlata 10.04.03, 18:49
            No widzisz? Bardzo się ucieszyłam,że talenty znalazłaś, bo jak ktoś poszuka ,
            to ma. Orły bardzo ładne i dumne ptaki są i nie ma się czego wstydzić.
            Ja to nawet czasem taki haft zrobię: tu orzeł, a tam gęś i to nawet idzie , bo
            to naszej Polonii ładnie kojarzy się z krajem rodzinnym i kupują jako symbol.
            Taką makatką właśnie nakryłam f.psych., żeby mnie nie kusiło tam nawet
            zaglądać.
            To ja wolę sobie tu pogadać, albo pomilczeć.

            Dziękuję ci bardzo za rozmowę , no i powiedz coś do mnie jeszcze

            Ta_
            • procesor Re: Nic mi nie wzlata 11.04.03, 00:31
              ta_ napisała:
              > Dziękuję ci bardzo za rozmowę , no i powiedz coś do mnie jeszcze
              A ja moge powiedzieć??
              "coś do mnie jeszcze"
              Powiedzałam!!
              :))

              Tam już trochę lepiej jest. Ale jeszcze lepiej trochę poczekac..
              • ta_ Re: Nic mi nie wzlata 11.04.03, 23:30
                Jest mi bardzo miło, że się do mnie odzywacie :)
                Siedzę sobie na mchu i myślę, bo krok wielki muszę uczynić, a jest on dla mnie,
                jak skok w przepaść. Straszny on jest po prostu. I tak sobie dumam i tak z
                myślami własnymi się biję, a rady szukać mogę tylko w sobie. I zadumanam nad
                samotnością człowieka , bo w Sprawach Najważniejszych sam on jest i basta.

                I to głupiutkie pisanie jest mi terapią, a wszystkim, którzy to rozumieją, nie
                śmieją się ze mnie i mają podobne poczucie humoru
                dziekuję :)
                Ta_(mar_ta)
            • xkropka Re: Nic mi nie wzlata 11.04.03, 15:26
              No i widzisz, jak to jest? Zlosliwosc losu po prostu! Jak tylko zaczely mi
              prawie te orly wychodzic, to snieg wzial i stopnial i nie mam na czym cwiczyc.
              Trzeba bedzie poczekac do nastepnej zimy...
              Tymczasem nie mam zadnych pomyslow na jakiekolwiek sensowne wykorzystanie
              mojego potencjalu.
              To ja moze poczekam na jakies oswiecenie, alboco.
              Jesli ktos mi moze pomoc przy oswiecaniu, to ja wdzieczna bede.
              • ta_ Re: Nic mi nie wzlata 11.04.03, 23:20
                Oświecenie to sobie można całkiem łatwo i ładnie wykonać samemu.
                Wyjmij lampki co na choince miałaś zimą i przetrzyj szmatką. Potem sobie
                rozprowadź po ciele i przymocuj najlepiej klamerkami do bielizny.
                Co przechodzisz koło kontaktu, to się włącz i oświeć się trochę.

                Mnie to Kazek zrobił to oświecenie na akumulatorek. Ładuję i potem mam na
                dłużej i nawet na zakupy mogę sobie pójść taka oświecona.
                Wesoło jest, jak lampeczki masz bardzo kolorowe, najlepiej różowe.

                No to próbuj a orłami się nie przejmuj.
                Podam ci przepis jak wykonać coś mniejszego, ale później

                Ta_sama_co_na_fpsych
                • alka_xx Re: Nic mi nie wzlata 12.04.03, 14:15
                  Witaj Ta_ sama_co_na _psy_ale _troche_inna:))))

                  nie tylko Ci nie wzlata, ale nawet Ci / nam!!!./ zlata...:((( bo zoczyłam, ze
                  Kabanet zlecial z afisza...na amaen...a Ty tu siedzisz, " szabli nie
                  chwytasz..!?"
                  A ja pytam why?

                  alka_iksowata
                • xkropka Re: Nic mi nie wzlata 14.04.03, 08:54
                  Ale po lampeczki to ja bede musiala do piwnicy pojsc, z resza - mam tylko
                  biale, a przed Wielkanoca ciezko dostac jakiekolwiek inne.
                  Tymczasem umylam sobie okno. Jak myslisz - pomoze choc troche?
                  • ta_ Re: Nic mi nie wzlata 14.04.03, 18:00
                    Więc ty się ciesz bardzo,że masz białe lampeczki. Ile masz pola do popisu! Na
                    przykład możesz na jednej nabździć kolorowe kropeczki, drugą omotać włóczką
                    puszystą, następnej zrobić kapelusik z cynfolii albo krynolinkę z tiulu.

                    Popatrz ile radośi i zajęcia! Przy czystym oknie to nawet będzie milej.
                    Sama czuję się pobudzona pomysłem, więc idę coś zmotać.
                    No to na razie ci mówię

                    Ta_
                    • xkropka Re: Nic mi nie wzlata 16.04.03, 15:06
                      Lampeczki chyba jednak zostawie sobie na ciemniejsza pore roku, bo wyprawa do
                      piwnicy przerasta moje samozaparcie. Na razie okno sie dobrze sprawuje, a i ja
                      patrze na zycie jakos przyjazniej, od kiedy wyspana jestem. W pracy kwiatki i
                      kurczaczki wloczkowe postawilam sobie przed nosem to tez mi pokoj rozjasniaja.
                      No i urlopu widoki i wyjazdu na prowincje perspektywa tez mila jest...
                      To tak pozytywnie chcialam napisac, bo ostatnio jakos malkontenctwo nam sie
                      szerzy.
                      Z pozdrowieniami
                      Ikskropka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka