Dodaj do ulubionych

Branża IT - już nie tak kolorowo?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 15:00
Zastanawiam się nad wyborem kierunku studiów a mianowicie informatyką lubc
czymś pokrewnym albo jakąś ekonomią... Tyle słyszałem o tym że kształci się
masa informatyków w polsce, że zarobki ciągle spadają...Straszna rywalizacja i
wogole...dodam że jakbym studiował to bym studiował na politechnice
lubelskiej:) Co o tym sądzicie? A i jeszcze chciałbym się dowiedzieć jak ma na
rynku 40 letni informatyk:)
Obserwuj wątek
      • Gość: kekkegenkai Re: Branża IT - już nie tak kolorowo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 10:30
        A jak ma sie karira dopiero rozpoczynajacego informatyka?znaczy się studia
        skończę za jakieś 6 lat xD bo jestem w przedostatniej klasie liceum.... wiele
        słyszałem o strasznej rywalizacji na rynku w tej branży, co się odbija kosztem
        zarobków... kiedyś też na forum własnie ktoś zapytał jak to jest ze starszymi
        ludźmi w branży i odpowiedziano że jest kiepsko bo jest to branża dla młodych,
        że w korporacjach najstarsi mają jakieś 35 lat..troche się zniechęciłem do tej
        branży czytając o tym wszystki. zastanawiam sie na d jakims innym kierunkiem dla
        przykładu ekonomie czy to będzie dobry wybór?


        • Gość: zz Re: Branża IT - już nie tak kolorowo? IP: 94.254.241.* 04.05.10, 11:30
          Lepiej spróbuj ustalić, co lubisz robić i jakie masz naprawdę zainteresowania, a
          nie gdzie może będzie łatwa kasa. Będzie jednego zgorzkniałego człowieka mniej
          za parenaście lat.

          Ktoś może pisać, że w wieku 40 lat ma etat, niezłą kasę i święty spokój, ale jak
          mu się ten cycek nagle urwie, to może zacząć zupełnie inaczej śpiewać.
          Szczególnie jeśli ma stanowisko specjalistyczne i miał taki spokój, bo to
          znaczy, że długo nie zmieniał pracy i jego kontakty zawodowe są raczej
          ograniczone do jednego środowiska.
            • flying_victoor Re: Branża IT - już nie tak kolorowo? 06.05.10, 10:30
              A ja slyszalem , ze wsrod ekonomistow tez jest ogromna rywalizacja. Lepiej
              wybierz prawo, albo medycyne !

              A tak na powazne:
              1. Kim sa twoje autorytety, ktore opowiadaja Ci o ciezkiej sytuacji w branzy IT ?
              2. Co rozumiesz przez rynek ? Rynek w Lublinie, rynek w Polsce, rynek w
              Europie, rynek na swiecie ?
              3. Co rozumiesz przez IT ? Instalowanie windowsa w urzedzie, konsultant SAP,
              specjalista w automatyce przemyslowej ?

              Powiem Ci tak - rob to co lubisz i co najlepiej Ci wychodzi. W coraz bardziej
              zautomatyzowanym swiecie potrzeba coraz wiecej inzynierow i programistow. Jak
              jestes dobry to robote znajdziesz. Moze czasami trzeba ze swojej wsi wyjechac,
              ale mozliwosci jest duzo :)
            • pklimas Re: Branża IT - już nie tak kolorowo? 23.06.10, 11:09
              Tak na prawde to licza sie tylko kompetencje, wiedza i
              doswiadczenie. Problem ze "starszymi" bierze sie głownie z tego, ze
              czesto ich wiedza jak i praktyka jest nieaktualna. Jesli ktos utknął
              w jakiejs firmie i przez 10 lat programował w Delphi czy VBasicu to
              głowny jego problem jest zwiazany z brakiem znajomosci bardziej
              wspolczesnych jezykow/frameworkow programowania niż z wiekiem.
              Osobiscie znam pare osob po 40 roku zycia, ktore są atrakcyjne dla
              pracodawcow, lecz traktując wiek jako "minus" musisz byc 10% lepszy
              od tych 24-27 latków by wygrac z nimi o posade. Inna kwestia, ze
              firmy ograniczaja teraz koszty i czesto wola studenta placac mu 1200
              zl. Dokształcanie - to jest własnie słowo-klucz do pracy w tym
              zawodzie.
        • Gość: boleo1 Re: Branża IT - już nie tak kolorowo? IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.11, 18:06
          jako 3 letni informatyk zarabiam 3500 na rękę.

          --
          czarter jachtów | apartamenty wrocław | sklep z zabawkami | połączenia samolotowe | porównywarka ubezpieczeń | katalog spa | centrum rozrywkowe dla dzieci | wakacje nad morzem | forum pokerowe | sklep internetowy | drobne panele podłogowe | Najpiękniejsze miejsca | zdrowie, uroda, aromaterapia | prezentacja maturalna | Producent ekranów LED


      • Gość: hub Re: Branża IT - już nie tak kolorowo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 23:00
        ...40-letni informatyk ma się dobrze ? Chyba się ktoś bajek naogladał ... w tym polskim syfie ... mam doświadczenie i ponad 16 lat pracy w IT ... pracowałem w kilku dużych znanych firmach w Polsce ... wyleciałem, bo w ostatniej byłem zatrudniony na um. na cz. określony (taki wynalazek kapitalistyczny dla pozbywania się niewolników). Zatrudnili "cudotwórcę" z zachodu (wtłoczonego przez swego kolesia). "Cudotwórca" wytłaczał swoich kolesi i pozbywał się Polaków. "Cudotwórca" posiadał "bezgraniczną" wiedzę ucząc się z "czytanek" o prowadzeniu projektów IT. Obecnie nie mogę znaleźć żadnej konkretnej pracy w IT w swoim regionie ... w jednej nie podobał komuś się moj akcent w j.ang, bo nie "amerykański". Obecnie poszukują młodych , głupich niewolników, którzy z braku doświadczenia i znajomości kodeksu pracy będą skakać jak pieski najlepiej "cudotwórcom" z zachodu.
        • whatso Re: Branża IT - już nie tak kolorowo? 16.03.11, 15:48
          A jaki jest Twój region? Bo jeśli pracowałeś w jakiejś lokalnej fabryce będącej jedynym poważnym pracodawcą w regionie to tylko wtedy taki scenariusz jest realny. W większych miastach jest ciągły niedobór doświadczonych specjalistów i takie osoby nie mogą narzekać na warunki. No chyba, że ktoś powtórzył jeden rok pracy 16 razy i uważa, że ma 16-letnie doświadczenie. To nie to samo. Naprawdę :)
          • Gość: hub Re: Branża IT - już nie tak kolorowo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.11, 12:04
            Mieszkam w jednym z większych miast Polski. Nie pracowałem w żadnej fabryce, ale w bardzo znanych firmach w Polsce. W tym miescie i jego okolicach nie zauważyłem ciągłego niedoboru specjalistów z branży IT. Branża IT jest w tej chwili tak dalece wyspecjalizowana, że administrator nie będzie programistą i odwrotnie. Co więcej administrator systemowy będzie miał trudności być adminem sieci. Pomijam etpy rekrutacji, gdzie nie liczy się praktyczna wiedza, tylko teoretyzowanie (lubują sie w tym firmy, którym urosły już piórka i jak bezmyślny głupiec kopiują wszystko co jest modą na zachodzie ... mądy by pomyslał co dobrego zaaplikować w firmie, a głupi tylko kopiuje jak małpa). Niestety nie ma znaczenia doświadczenie i wiedza ... tylko młody i dynamiczny zespół (pewnie należy rozumieć : wiecznie niekończąca się rekrutacja i rotacja). Nie powtarzałem jednego roku przez 16 lat ... a nawet jakby, to przy obecnie prewerowanej formie zatrudnienia (umowy na czas określony), to pracodawca tak naprawdę decyduje, czy bedzieś pracował rok, czy może 2 tygodnie. W tej chwili wszystko jest zmonopolizowane ... nawet oferty pracy to tylko 2-3 portale .. reszta to kopiowanie. Liczą się tylko układy (najlepiej rodzinne lub nabyte w szkole) ... innymi słowy jest jak za komuny ... mamy wolność ... tylko po co nam taka wolność ... skoro i tak jesteśmy niewolnikami.
            • Gość: gruby Re: Branża IT - już nie tak kolorowo? IP: 91.123.169.* 16.10.11, 08:58
              W wieku 40 lat powinno się myśleć o zakładaniu własnego biznesu. Jeśli ktoś jest deweloperem aplikacji użytkowych dla biznesu to jego kariera w okolicach 40. się niestety kończy.
              Najlepiej związać swoją przyszłość z informatyką w przemyśle, gdzie trudno zdobyć doświadczenie i gdzie trochę wolniej wszystko się zmienia. W przemyśle Cię nie wykopią z dnia na dzień bo będzie tysiąc studentów na Twoje miejsce, którzy po przeczytaniu jednej książki będą w stanie pisać systemy (gó...anej jakości ale w Polsce liczy się tylko to, żeby się uruchomiło i było tanie jak barszcz)
      • blahblahblah1 nie studiuj informatyki! 24.11.13, 10:54
        Bbeznadziejnie jest w IT, nie ma pracy, niskie zarobki, tragedia. Programiści płaczą po kątach, a sieciowcy żebrzą pod kościołem. Do tego wyższa kadra zarządzająca chodzi z biczami po korytarzach i szczuje psami.
        Musimy mieszkać w kartonowych pudłach przy rynsztoku i zlizywać brud z ulicy.

        Więc jeszcze raz powtórzę - nie studiuj informatyki! (im nas mniej tym wyższe moje zarobki)


        A co do bycia w IT po 40.. Ludzie, ta branża w Polsce dopiero co powstała. W USA ludzie mający po 50-70 lat pracują dalej, przecież ktoś musi stare systemy utrzymywać, a młodzi nie mają gdzie poznać Cobola, Naturala czy innych dziwów.
    • Gość: asbierzeraz Re: Branża IT - już nie tak kolorowo? IP: *.dyn.optonline.net 14.05.10, 03:56
      Wyglada na to, ze gdyby nie obawy spowodowane obecna sytuacja
      absolwentow informatyki to wybor mialbys oczywisty. Ale przeciez
      absolwenci szukajacy teraz pracy przedstawiaja obecna sytuacje i czy
      tak naprawde sa w stanie ocenic co bedzie w przyszlosci?
      Nie moge odnalezc swojego posta na jakims forum sprzed kilku lat,
      w ktorym przekonywalem kolegow z Europy, ze to co akurat dzialo sie
      wtedy w Stanach, odczuja pozniej to samo na wlasnej skorze. Polska
      nie nalezy na pewno do krajow, ktore tworza miejsca pracy w IT, ale
      reaguje na trend IT , chociaz z duzym opoznieniem. Skoro tak wiec
      nie powinienes sobie za bardzo zawracac glowy jaki jest stanIT w
      Polsce bo mozesz wyciagnac mylace wnioski na przyszlosc i podjac
      przez to bledna decyzje dotyczaca swojej przyszlej kariery zawodowej.

      Po roku 2000 firmy amerykanskie zaczely ciac koszty zwalniajac
      pracownikow glownie w IT jak oglaszano. Przesledzilem jak te
      zwolnienia wygladaly. Przykladowo firma po paru latach zwolnila 20%
      wszystkich pracownikow i po zakonczeniu okresu zwolnien okazalo sie,
      ze w IT jest 10% ludzi wiecej niz przed zwolnieniami. (!)
      Moze to wyglada na jakis paradoks. Malo tego okazuje sie, ze duze
      firmy bez IT nie sa w stanie odpowiednio reagowac na stan ciagle
      zmieniajacego sie rynku w biznesie, ktory prowadza. Co wiecej firmy
      deklaruja sie inwestowac w IT.

      Jaki wniosek? - IT bedzie sie rozwijac.

      Panie Kolego wybor masz prosty. Skoro jestes dobry (w co nie watpie
      bo obecnie slabi omijaja informatyke) to tylko informatyka
      przyniesie Ci satysfakcje w przyszlej pracy.

      Ja mialem kiedys podobny wybor miedzy informatyka i fizyka.
      Chociaz wybierajac informatyke bedziesz nadal mial sporo opcji
      do rozwazenia.


      Powodzenia.
      • Gość: julek Re: Branża IT - już nie tak kolorowo? IP: 149.226.255.* 02.08.10, 12:47
        Było już kilka takich odpowiedzi, więc weź je do serca. Informatyka jest ogromnym obszarem. Możesz zostać "informatykiem" od wymiany tonerów w drukarkach, czyszczenia myszek i konfigurowania windows albo wysokiej klasy specjalistą. Od Ciebie (i trochę od szczęścia) zależy czy na Twoje konto będzie miesięcznie wpływać 1k czy 10k zł.

        Jesteś w szkole średniej, masz jeszcze kilka lat żeby zdecydować o tym, co będziesz w życiu robił. Moja rada: Poznaj wiele dziedzin informatyki - napisz kilka dużych (jak na szkolne warunki) programów, zobacz co się dzieje w świecie wolnego oprogramowania, poucz się pracy na uniksach, poadministruj domenami AD, pogrzeb w sieciach (zapisz się np. na kurs CCNA na początku studiów), popracuj trochę z bazami danych - Oracle/DB2, poczytaj o bezpieczeństwie.

        Gdy poznasz kilka dziedzin, w połowie studiuj podejmij decyzję co jest najlepsze dla Ciebie i rozwijaj się dalej w tym kierunku.

        Jeśli masz szanse od razu (na studiach) pracy za pieniądze to super, jeśli nie to popracuj na początku za darmo (zajmując się sieciami albo programując na praktykach bądź dla organizacji studenckich). później za większe pieniądze, tak żebyś na koniec studiów miał kwity, wiedzę i podstawowe doświadczenie.

    • leeloo2002 Re: Branża IT - już nie tak kolorowo? 17.03.11, 11:48
      A co konkretnie masz na mysli: jak zostaniesz programista, to bez problemu znajdziesz pracę.
      Jak pójdziesz na mało konkretne studia: typu informatyka w zarządzaniu, kiepska uczelnia to nie znajdziesz roboty.
      Podstawa to samokształcenie. Dobrzy ludzie są rozchwytywani na pniu i przebierają w ofertach
        • Gość: Fizyk Re: Branża IT - już nie tak kolorowo? IP: *.rfc.pl 19.11.13, 22:30
          Myśle ze jesteś w błędzie :) Ja skończyłem fizykę i jestem programistą. Oczywiście jest to subiektywna ocena, czy dobrym, ale gdyby tak nie było, to nie dostawalbym zadań, jakie dostaję, a 70% zespołu nie konsultowaloby ze mną swoich problemów, które w większości ja rozwiązuję w ciagu kilku-kilkunastu minut.
          Znam tez innych fizyków programistów i prawdę mówiąc wszyscy są w tym świetni. Jeden z moich kumpli dostał sie do Microsoft w Stanach, inny jest autorem książek dla programistów.... Znam tez kilku matematyków, którzy są dobrymi programistami i znam tez rzeszę informatyków, którzy są beznadziejnymi programistami ;)

          A odnośnie programistów po 40-tce to ich sytuacja nie różni sie zasadniczo od sytuacji młodszych. Albo są dobrzy i mają dobrą pracę i dobre pieniądze, albo są nędzni i nie mają.... Naprawdę wiek nie ma tu nic do rzeczy, poza tym szczegółem ze to raczej starsi mają większe szanse na stanowiska tech-leaderów itp, a nie młodzież, chociaż oczywiście są wyjątki.

          40 lat to jest świetny wiek! Człowiek, który nie jest w IT z przypadku , cały czas jest jeszcze na bieżąco co do wiedzy, a oprócz tego ma jeszcze mega doświadczenie. Z reguły ma już ugruntowana pozycję i o ile posiada umiejetność pracy z ludźmi i trochę talentów miękkich, ma spore szanse na jakieś kierownicze stanowisko. Obejmując takie stanowisko staje sie "na starość" coraz mniej specjalistą, a co raz bardziej managerem.
    • karlos44 Re: Branża IT - już nie tak kolorowo? 06.09.11, 19:50
      Obecnie na rynku pracy dla IT nie jest zle. Jak bedzie w przyszłości to nikt ci nie powie. Pewne natomiast jest to że 80% projektów informatycznych realizowanych jest dla klientów zagranicznych. Dostajemy projekty bo jesteśmy jeszcze tani ale jak długo? Co do wieku i pracy w IT to kwestia jest taka ze w IT trzeba się ciągle uczyć, wszystko szybko się zmienia, czasem co projekt to totalnie inna branża i zupełnie inne technologie. Póki jesteś młody to się szybko uczysz nowych rzeczy jak bedziesz miał 40-50 lat to nie ma szans żebyś mógł rywalizować z młodymi chłonnymi mózgami. Jeżeli chodzi o kwestie finansowe to w IT moze nie ma koksów ale jest OK. Wspominałes coś o ekonomii, moim zdaniem po ekonomii jeżeli będziesz dobry to zarobisz dużo więcej niż w IT a praca jest spokojniejsza/prostsza. Mój brat jest doradcą finansowymi i zarabia o niebo lepiej niż ja i moim zdaniem jego pieniędzy nie da sie zarobić w IT na zwykłym stanowisku.
      • powermedia Re: Branża IT - już nie tak kolorowo? 07.09.11, 13:37
        Pracownicy IT należą najlepiej opłacanej grupy zawodowej i ta sytuacja nie zmieni się zbyt szybko (choć zawsze znajdą się osoby narzekające). Technologia bardzo szybko się rozwija i to się nie zmieni, choć zgadzam się z przedmówcą że w najlepszej sytuacji będą osoby, które za tym rozwojem nadążą.
    • jasimov Widać stagnację, 20.09.11, 21:09
      jeśli nie kryzys - upada lub chwieje się cała masa drobnych firm - ale może to być przejściowe, naturalna kolej rzeczy.

      Pytanie, czy to co pozostanie na Polskim rynku za np. 2-3 lata będzie w stanie wchłonąć wszystkich chętnych do pracy w IT...
      • powermedia Re: Widać stagnację, 21.09.11, 11:04
        Stagnacja może i jest, ale raczej po stronie pracownika. Ofert pracy na dzień dzisiejszy nie brakuje, za to brakuje kandydatów, ogłoszenia cieszą się minimalnym zainteresowaniem a kandydaci poszukiwani metodą bezpośrednią nie są zainteresowani zmianą pracy. Być może niestabilna sytuacja na rynku sprawia, że pracownicy IT wstrzymują się od podejmowania jakichkolwiek decyzji. Być może kiedyś nastąpi przesyt tych pracowników, ale pewne jest to, że nie nastąpi to prędko.
        • Gość: m Re: Widać stagnację, IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.11, 17:01
          Ja też zauważyłem pewną stagnację, mniej więcej od połowy wakacji.

          Oferty są albo przysyłane sa od rekruterów ale nie zawsze jest sens zmieniac pracę. Trzeba się najeździć na rozmowy żeby nie dowiedzieć się na końcu o wyniku albo wynagrodzeniu lub proponowane warunki są wszędzie takie same (i niekoniecznie jakieś rewelacyjne) żeby rzucać pracę na rzecz nowej...

          Rekruterzy wysyłają sporo ofert ale co z tego jeżeli na wstępnie nie można porozmawiać o warunkach płacowych (ale także o wymaganuiach ze strony pracodawcy jeżeli oferta jest zbyt ogólnikowa). Rekruterzy zapraszają na rozmowy ale przed wyjazdem nic nie wynika z tych ofert...
          • Gość: krol Re: Widać stagnację, IP: *.internetia.net.pl 21.09.11, 17:47
            Ja myślałem zeby zmienic pracę ale tez zauważyłem ze od początku sierpnia jest lipa z ogłoszeniami. Na ogłoszenia od firm rekrutujących nawet nie odpowiadam bo to nie ma sensu. Trzeba się najeździć na rozmowy a i tak nic z tego nie wynika bo z reguły zapraszają na rozmowy 10 osób na jedno miejsce... Do tego nie wiadomo do jakiej firmy się idzie i czego sie mozna spodziewać.
        • Gość: koder Re: Widać stagnację, IP: *.dynamic.chello.pl 21.09.11, 18:05
          Prawda jest taka, ze ofert i pracy jest multum. Ale dla przecietniakow, ktorzy za 6-8k brutto beda mysleli, ze Boga za nogi zlapali. Dla fachowcow nie ma niczego ciekawego i to od baaardzo dawna. Ah - owszem mialem bardzo ciekawa oferte ostatnio i bylem gotow i chetny na zmiane, dopoki nie przedstawiono mi oferty finansowej. Ot takie luzne przemyslenia z Krakowa....
          Czy Powermedia ma jakies ciekawe oferty dla fachowcow w Krakowie? (nie interesuja mnie zadne Motorole, IMBy i inne amerykanskie molochy dla korpoludkow, ani golce oferujacy place mniejsze niz 5-cio cyfrowe.) pozdrawiam.
          • watchawk Re: Widać stagnację, 22.09.11, 11:25
            Wrzucasz do smietnika amerykanskich korpoludkow i wszystkich innych placacych mniej niz 10k miesiecznie i jeszcze mozna liczyc, ze cos sie znajdzie? Chyba czas pomyslec o powrocie z emigracji...
            • Gość: koder Re: Widać stagnację, IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.11, 18:28
              Nie wracaj. Nie popelniaj mojego bledu i nie wracaj. Ja wrocilem poczatkiem 2011, po czym przez kilka miesiecy stopniowo pozbywalem sie zludzien, ze cos sie w Krk zmienilo od 2004. Jedyna zmiana to powstanie dziesiatek agencji tzw. "doradztwa" personalnego gdzie absolwentki socjologii czy etnografii oceniaja Twoja przydatnosc w zakresie bardzo specjalistycznej wiedzy, dajac na kazdym kroku do zrozumienia, ze dostepujesz zaszczytu bycia rekrutowanym. Ze zdziwieniem odnotowalem, ze w PL ciagle doswiadcznie i wiedze liczy sie w latach.
              Koniec koncow zalozylem DG, zlapalem kilka kontraktow, robie robote glupia, odmozdzajaca, nierozwojowa, ktorej nawet hindusi nie chcieli tkanc. Tyle, ze b. dobrze platna - 10k _netto_ na miesiac to raczej dolna granica, co prawda w pracy spedzam ciut dluzej niz 8h dziennie...
              Chetnie bym poszedl do normalnej, ciekawej pracy, w biurze, z ludzmi, ale niestety - moim warunkom w tym miescie nikt nie jest w stanie sprostac, a ja juz jestem w wieku gdzie ambicje przegrywaja z pragmatyzmem :)
              Dlatego zostan tam gdzie jestes. Ja jak bym mogl to jeszcze dzis bym wsiadl w samolot i odlecial.
              • karlos44 Re: Widać stagnację, 22.09.11, 20:15
                Myśle ze przesadzasz mówiąc ze nic sie nie zmieniło od 2004 roku... czy byłeś w stanie w 2004 roku zarabiać w Krakowie 10 tys netto?? mysle ze nie. Poza tym jeżeli wróciłeś z zachodu i spodziewałeś sie zarobków zachodnich to nic dziwnego ze sie przeliczyłeś. Tu jest Polska i jeszcze z 10 lat bedziemy gonić zachód w zarobkach.
                • Gość: koder Re: Widać stagnację, IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.11, 22:36
                  > Myśle ze przesadzasz mówiąc ze nic sie nie zmieniło od 2004 roku... czy byłeś w
                  > stanie w 2004 roku zarabiać w Krakowie 10 tys netto?? mysle ze nie.

                  Ale to nie o to chodzi! W 2004 browar na Bialym Pradniku byl po 2.20, teraz za mniej jak 8 Ci nie naleja :)
                  Mi chodzi o to, ze nie zmienil sie (w domysle "na lepsze") :
                  - process rekrutacji
                  - profil idealnego kandydata (moze byc przecietniak byle tani)
                  - nikt nie potrzebuje fachowcow, bo sie nie robi niczego odkrywczego - sredniak w zupelnosci wystarczy by wykonac zadania, ktore stoja przed dzielnymi krakowskimi developerami (z seniorami wlacznie) - sam rekrutowalem przez lata w jednej z korporacji wiec temat znam od srodka.

                  Oczywiscie to jest pewna generalizacja. Na pewno sa wyjatki od tych regul i mam nadzieje sie z takim wyjatkiem osobiscie spotkac.
          • powermedia Re: Widać stagnację, 22.09.11, 13:42
            Gość portalu: koder napisał(a):


            > Czy Powermedia ma jakies ciekawe oferty dla fachowcow w Krakowie?

            Owszem, mamy ciekawą ofertę dla fachowców w Krakowie:
            www.power.com.pl/pl/praca/aktualne_oferty_pracy/programisci_cpp/specjalista_rozwoju_oprogramowania
            Zapraszam do aplikowania na praca@power.com.pl
    • Gość: art Re: Branża IT - już nie tak kolorowo? IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.11, 06:36
      >Do tego nie wiadomo do jakiej firmy się idzie i czego sie mozna spodziewać.

      Tak ciężko wpisać w Google nazwę firmy? Można o samej firmie dowiedzieć się dużo z jej własnej formy. Na temat samej pracy też wiadomości jest multum nawet od samych jej pracowników. O pracodawcach są nawet specjalne fora zbierające o nich wiadomości i opiniach. Jak tak zorientowani w banalnej obsłudze internetu narzekają na brak pracy, to widać jaki z nich "informatycy".
      Mi wystarczyło się zarejestrować choćby na stronie jobrapido i dostaję codziennie rano po kilkadziesiąt ofert.
    • informatyk31 Re: Branża IT - już nie tak kolorowo? 05.04.12, 11:39
      Nie studiuję ale zastanawiam się nad rozpoczęciem nowego kierunku informatycznego IT lub czegoś pokrewnego. Najchętniej zajął bym się grafiką. Możecie mi powiedzieć bo słyszę, że konkurencja w tym zawodzie jest coraz większa i lepiej zajmować się freelancingiem czyli tym czym teraz się zajmuję w walnym czasie. I tak się zastanawiam czy angażować się w jakieś etaty skoro jako wolny strzelec równie dobrze można zarabiać i nie płacić daniny na ZUS.
      • Gość: CarieerCon Warszawskie spotkanie Programistów 23/11/2013 IP: *.ip.netia.com.pl 19.11.13, 13:33
        Chcesz się rozwijać, poznać najnowsze trendy w branży IT, a może uzyskać perspektywę na nową lepszą pracę??
        Nie może Cię zabraknąć - 23 listopada w Warszawie gdzie odbędzie się spotkanie skupiające najlepsze firmy z branży IT.
        Kariera Programisty i Testera - 23.11.2013, Hotel Mercury, ul Złota 48-54 , Warszawa

        W programie ciekawe prelekcje, darmowe warsztaty, przerwy kawowe i konkursy z cennymi nagrodami oraz możliwość osobistego spotkania z cenionymi i perspektywistycznymi firmami IT.
        Ponadto, możliwość zapoznania się z technologią druku 3D, w trakcie wyjątkowego pokazu sprzętu oraz prezentacja unikatowych Google Glass'ów - najnowszego produktu Google.

        Tematyka wykładów obejmuje m.in.:
        - warsztat Visual Studio i tworzenie stron w HTML5/ CSS3,
        - omówienie platformy LMAX,
        - użycie HTML5 do tworzenia aplikacji,
        - SCRUM, metody zwinne, Agile – w teorii i praktyce,
        a także marketing aplikacji mobilnych, budowanie wizerunku, networking i społeczność programistów, planowanie kariery, a na deser krótko o tym, dlaczego programiści RLZ.

        Dodatkowo darmowe warsztaty :
        Jacek Okrojek- Świat API z soapUI.
        Paweł Dębski - Custom Software, studium przypadku.
        Jacek Laskowski - Spotkanie z językiem Scala.

        Wstęp jest bezpłatny

        Strona wydarzenia: careercon.pl/karieraprogramisty/2013/warszawa

        Bezpłatna rejestracja: careercon.pl/karieraprogramisty/2013/warszawa/rejestracja
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka