Dodaj do ulubionych

Roczna przerwa w IT - stoję nad przepaścią :(

14.07.11, 11:55
Witam,
Rok temu straciłem pracę i od tamtej pory szukam nowej. Niestety po wysłaniu ponad 300 aplikacji, nadal nic. Byłem na ok. 40 rozmowach i albo za duże doświadczenie albo za małe :(
W między czasie zajmowałem się pracą fizyczną (nie udokumentowana - brak jakiegokolwiek świadectwa pracy). W CV mam wpisaną ostatnią pracę sprzed roku i później czarna dziura - pusto...
Proszę doradźcie co mam wpisać, czy w ogóle coś wpisywać. Bo rekruterzy pytają się o ostatni rok.
Myślałem żeby wpisać coś takiego:
"08.2010 - nadal Paca nie związana z branżą IT"

Zastanawiałem się jak rekruterzy patrzą na taką osobę, która szuka rok i dłużej pracy? I na to że ktoś się ima różnych prac? Czy to wpływa negatywnie na proces rekrutacji?

Stoję na skraju załamania. Mam 11 lat doświadczenia w IT i nigdy nie pomyślałbym, że będzie taka bryndza.

Z góry dzięki za pomoc.
John
Obserwuj wątek
    • pukacz80 Re: Roczna przerwa w IT - stoję nad przepaścią :( 14.07.11, 12:56
      Troche rozumiem twoja sytuacje.
      Pirwsza prace w Polsce po powrocie z emigracji dostalem po okolo 6 miesiacach. Mialem swietna "zapraszalnosc" na rozmowy ale nic z tego. Az sie sam zastanawialem co mowie nie tak ze mnie nie biora. ta sama gadka "za malo za duzo doswiadczenia"
      Z nudow zaczalem sie doksztalcac i wtedy sadzilem ze to wlasnie otwarlo te pierwsze drzwi (w LM pisalem czego sie teraz ucze). Fakt rekruterzy pytali o ta przerwe ale sprzedawalem gadke ze "odpowiadam tylko na naprawde interesujace oferty". Pozniej sam sie zwolnilem i szukalem znow pracy w "czasach kryzysu" i zajelo to troche szybciej - 3 miesiace. Smutna prawidlowosc, wprawdzie jestem w Polsce ale jeszcze nigdy nie pracowalem w polskiej firmie :|
    • allerune Re: Roczna przerwa w IT - stoję nad przepaścią :( 14.07.11, 18:53
      to przerwa w pracy to coś złego ? :)

      ja miałem przerwę prawie 9 miesięcy, w międzyczasie wiele ofert i próśb o CV (sam nie wysyłałem, nie chciało mi się) i nikt się nie pytał "dlaczego" od X miesięcy nie pracuję, a jakby się zapytali to bym powiedział, że chciałem odpocząć... no ale z drugiej strony kontraktowcy zwykle mają jakieś tam przerwy między zleceniami...
    • Gość: Daro A ja co mam powiedzieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 21:10
      Kończę informatykę i ekonometrię. Inżynierskie dziennie a magisterskie zaocznie. Zacząłem swoją przygodę zawodową od zwykłych call center "sprzedaj Nasz produkt". Zaniedbałem swoją przyszłość zawodową w IT. Mimo, że jestem dobry z sieci komputerowych, znam się na inżynierii oprogramowania, bazach danych to pracuje jako... windykator. Fakt mam dobre zarobki, ale chce wreszcie robić to co uwielbiam. Kumple z wydziału mają pracę przy systemach ERP lub sieciach. Choć fakt niektórzy potrzebowali znajomości, tyle, że Oni w tym pracują i tak czuje się lepszy od Nich. Jak kurcze jeden z Nich co pracuje jako administrator sieci sporej korporacji mi mówi odkrywczo "Wiesz, że jest fajny program antywirusowy avast" a drugi, który siedzi przy modułach Oracle (duuuuzo zarabia), nie umiał kumplowi stworzyć sieci komputerowe w domu i ją skonfigurować, twierdząc "ja tylko umiem siedzieć przy ERP a reszta mnie nie interesuje". To gdzie ta sprawiedliwość?
      A mam 26 lat, słyszę, że na IT juz jestem za stary jak jestem "bez doświadczenia". To jest Polska, to chory kraj!. Jak się wkurzę to pójdę na studia prawnicze a potem na aplikację komorniczą jak już mam dobry etat jako windykator w banku.
      • watchawk Re: A ja co mam powiedzieć? 15.07.11, 10:41
        Studiujesz dziennie, zaocznie, pracujesz jako windykator czyli w sumie masz trzy etaty i szukasz czwartego? Samo to moze zniechecic potencjalnych pracodawcow bo w IT na nadmiar wolnego czasu sie nie narzeka. Wydaje mi sie, ze powinno byc latwiej po uzyskaniu dyplomu i zmniejszeniu liczby zobowiazan.
      • Gość: ajp Re: A ja co mam powiedzieć? IP: *.play-internet.pl 15.07.11, 21:07
        > Choć fakt n
        > iektórzy potrzebowali znajomości, tyle, że Oni w tym pracują i tak czuje się le
        > pszy od Nich. Jak kurcze jeden z Nich co pracuje jako administrator sieci spore

        Piszesz do nich list otwarty tu na forum? Jak masz CV napisane w oparciu o podobne "koncepcje", to ja się niczemu nie dziwię. Może daj zarobić przy redagowaniu CV jakiejś polonistce, na wszelki wypadek z doktoratem sprzed 2000 roku, bo teraz to już różnie z tymi uczelniami bywa. ;D
    • watchawk Re: Roczna przerwa w IT - stoję nad przepaścią :( 15.07.11, 11:08
      Chyba jestes bezrobotny po raz pierwszy? Mimo wszystko nie nalezy sie zalamywac i przejmowac przerwa w pracy i kto co on tym pomysli tylko raczej podkreslic posiadane kompetencje i wysylac CV tam gdzie moga one zbudzic wieksze zainteresowanie niz przerwy w okresie zatrudnienia. Problemem osob z dluzszym doswiadczeniem moze byc to, ze kompetencje nie sa juz najswiezsze i moze to tez byc okazja do ich uaktualnienia.
    • joalicja Re: Roczna przerwa w IT - stoję nad przepaścią :( 15.07.11, 14:13
      taka statystyka:
      300 wysłanych CV i 40 zaproszeń na rozmowy to jest zupełnie dobry wynik.

      Rok przerwy nie przekreśla szans na znalezienie pracy.
      Spróbuj tą przerwę sprzedać inaczej:
      "Doszedłem do momentu, kiedy nie wiedziałem, czy chcę to nadal robić. Postanowiłem zrobić sobie przerwę. Teraz kiedy się upewniłem, że to JEST TO, co chcę robić rozmawiam z Państwem"
      Brzmi jak korporacyjny bełkot, ale tą przerwę trzeba sprzedać jako świadomą decyzję
    • Gość: art Re: Roczna przerwa w IT - stoję nad przepaścią :( IP: *.dynamic.chello.pl 15.07.11, 22:03
      >A mam 26 lat, słyszę, że na IT juz jestem za stary jak jestem "bez doświadczenia"

      A co sądzisz o mnie, gdy mam 40 lat, jestem dopiero po pierwszym roku informatyki (bazy danych) i zerowe doświadczenie, bo zdrowie mi na to nie pozwalało, poza jedną umową o dzieło przez internet i prowadzeniem dwóch krótkich kursów obsługi komputera?

      >nie umiesz prawie nic, uświadom to sobie :) tak na prawdę wszystkiego co potrzebujesz w
      >pracy, nauczysz się w pracy

      Właśnie na to liczę.

      >musiałeś mieć strasznie słabe CV skoro nie zaprosili Cię na rozmowę, słaba uczelnia
      >(zaoczna?), słabe oceny, słabe... dopisz tu sobie

      Mi studia zaoczne idą bardzo dobrze i na brak wiedzy nie narzekam, ale się do nich przykładam i rzeczywiście uczę, a nie chodzę jedynie na zajęcia. Zaoczne wcale nie muszą być gorsze tylko trzeba się więcej uczyć w domu niż na dziennych. Nie sądzę, aby wykładowcy dawali ulgi na egzaminach z samego tytułu formy studiów.

      >300 wysłanych CV i 40 zaproszeń na rozmowy to jest zupełnie dobry wynik.

      Musiałaś mieć "superprofesjonalne" CV jeśli trzeba było tyle wysyłać i jedynie na nieliczne rozmowy być zapraszanym.
      Teraz chodzę na dwumiesięczne profesjonalne szkolenie finansowane z Unii Europejskiej dla niepełnosprawnych szukających pracy. Porady z wszelkich możliwych dziedzin związanych z zatrudnieniem. Koszt kursu prawie 17 tys. Zajęcia są w hotelach pięciogwiazdkowych więc, amatorzy kursu na pewno nie prowadzą. Dziś mieliśmy 8-godzinne zajęcia z osobą rekrutującą pracowników np. na rozmowach kwalifikacyjnych. Jak pokazywała, jakie CV najczęściej ludzie przesyłają wierzyć się nie chciało, że nie piszą tego dzieci.

      >Spróbuj tą przerwę sprzedać inaczej:
      >"Doszedłem do momentu, kiedy nie wiedziałem, czy chcę to nadal robić. Postanowiłem
      >zrobić sobie przerwę. Teraz kiedy się upewniłem, że to JEST TO, co chcę robić rozmawiam
      >z Państwem"

      Jakby osoba prowadząca zajęcia usłyszała w pracy, że ktoś sobie chciał zrobić przerwę, z miejsca by podziękowała, bo to byłby dowód, że nie chciało ci się pracować i podobne zagrożenie byś sprawiała pracując w firmie rekrutującej. Dała radę, że trzeba pisać o wszystkim nawet nie związanej z branżą i napisać nawet np. o pracy przy zbieraniu truskawek w Holandii, bo to dowód, że chce się komuś pracować.
      Trzeba przede wszystkim pokazać, dlaczego interesuje nas ich firma, udowodnić swoje zaangażowanie w przyszłej pracy, chęć nieustannego rozwoju i jak najwięcej chodzić na rozmowy kwalifikacyjne nawet do firm nie związanych z interesującą nas pracą, bo to zwiększy szanse, że już na tej właściwej nie odpadniemy. Dobrze też zainscenizować ją np. ze znajomym, aby zobaczyć jak mogłoby to wyglądać w odbiorze innych.
      No i te nieszczęsne CV. Musi być staranne, jak najlepiej graficznie i zwięźle zrobione, a dane nie mogą być rzucane identycznie hurtem do wszystkich tylko przystosowane do konkretnego stanowiska.
      I z samego zachowania widać czy kandydat jest dobry.
      Mi powiedziała, że mimo braku doświadczenia, wieku nie powinienem mieć problemów i dość szybko znajdę pracę w dobrej firmie (nie mówię o IBM, Microsoft ...), bo emanuje ze mnie optymizm, widać chęć rozwoju, zaangażowanie w przyszłą pracę itd., a w takiego pracownika warto inwestować, bo praktyki można nabyć już w samej pracy.
    • Gość: art Re: Roczna przerwa w IT - stoję nad przepaścią :( IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 19:44
      Co do kwestii poziomu oceniania przez wykładowców, to decydujące znaczenie ma poziom samego wykładowcy. Gdyby na Uniwersytecie Warszawskim, Politechnice Gdańskiej, Warszawskiej i innych uczelniach z prawdziwego zdarzenia ktoś oceniał zależnie od trybu studiów, z miejsca by wyleciał z uczelni. Różnica jest tam jedynie taka, że mniej jest zajęć na uczelni, a więcej w domu. Wolałby wywalić nierobów spośród studentów aby nie obniżać prestiżu uczelni. Co innego może być na wielu pseudo-uczelniach wyższych jedynie z nazwy, a raczej zwykłych szkołach, gdzie liczy się jedynie zapłata czesnego.
    • powermedia Re: Roczna przerwa w IT - stoję nad przepaścią :( 19.07.11, 12:31
      Witam,

      jestem osobą zajmującą się rekrutacją osób z obszaru IT. Według mnie roczna przerwa w zawodzie to nic złego a na pewno nie jest to rzecz, której powinien się Pan wstydzić. Radziłabym wprost napisać czym zajmował się Pan przez ostatni rok, dlaczego zdecydował się Pan na roczną przerwę (jeżeli jest to kwestia pasji lub hobby-wspaniale:)). Proszę również zaznaczyć (jeżeli tak oczywiście było) czy w ciągu tej rocznej przerwy nadal robił Pan coś w kierunku IT. Proszę pamiętać, że ostatnio takie roczne przerwy w karierze zawodowej są "modne". Wg psychologów pomaga to zwalczyć wypalenie zawodowe, sprawia, że po powrocie odczuwamy większą satysfakcję ze swojej pracy oraz zwiększa naszą kreatywność. W USA taka forma "odpoczynku", realizacji swoich pasji i marzeń jest coraz bardziej popularna, nie budzi tak dużych kontrowersji a pracodawcy coraz częściej zgadzają się na takie roczne urlopu :). Także proszę jak najszybciej zaktualizować swoje CV oraz LM i szukać dalej. Życzę powodzenia :)
    • Gość: art Re: Roczna przerwa w IT - stoję nad przepaścią :( IP: *.dynamic.chello.pl 19.07.11, 14:38
      >Proszę również zaznaczyć (jeżeli tak oczywiście było) czy w ciągu tej rocznej przerwy nadal
      >robił Pan coś w kierunku IT

      Np. że chciałeś poszerzyć swoją wiedzę w określonym kierunku (jakiś nowy język, specjalizacja), a robiąc roczną przerwę mogłeś to robić intensywnie i o wiele szybciej niż pracując. Jeszcze lepiej jak da się jakiś przykładowy wynik takiej pracy.
      • Gość: allerune_podklad Re: Roczna przerwa w IT - stoję nad przepaścią :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.11, 14:37
        wpisz sobie ze dzialasz jako freelancer (freelancer nie musi niczego tworzyc moze swiadczyc tez jakies uslugi, np. zakladaniem/administracja sieci itp.)

        a najlepiej wpisz sobie roczny gap year (wyprawa po Azji, stypendium Darmasiswa itp. rzeczy) Musisz mowic zawsze prawde nie majaca zanczenia dla Twojego zycia, ale tworzaca krzywy obraz rzeczywistosci dla drugiego czlowieka? Nie musisz.

        Wiec podmaluj sobie torche zycie ;)

        a ten allerune to bredzi jak pijany chlop, ktoremu baba dala w leb. Slaba uczelnia (zaoczna) slabe oceny... chlopie znam przeciatniakow co na studiach byli slabo doceniani, a teraz dobrze stoja, a ci tacy najnaj albo popadli w deprese nie wytrzumujac cisnienia, albo maja takie posadki i taka prace ze jak teraz nia nich popatrze to mi tych ludzi szkoda (brak kobiety, okulary, wynedzniali, 0 aktywnosci)

        A ty to chyba faktycznie musisz miec robote zajebiscie ciezka skoro wiecej czsu przesiadujesz na babskim forum (gazeta forum kobieta) doradzajac malolatom jak maja rozwiazac swoje problemy,. Moze ty jestes aministratorem tego forum. No to faktycznie aby cos takiego robic to trzeba miec bdb oceny, dyplom PW i studia skonczone w trybie dziennym.

    • karlos44 Re: Roczna przerwa w IT - stoję nad przepaścią :( 06.09.11, 19:23
      John - cos mi sie nie chce wierzyć że nie mozesz pracy w IT znaleźć. Szukałem pracy w zeszłym roku na jesieni i w sumie jedno cv wysłałem i praca za niezłe pieniądze jest. Mam ponad 2 letnie doswiadczenie tak, ze nie za wiele, jestem jak to jakiś pajac wyżej określił po "pseudo-uczelniach wyższych jedynie z nazwy" i powiem ci ze nie było tragedii. Moge wiedzieć czym się zajmowałeś wczesniej w IT i jak z twoim angielskim?
    • Gość: gosc Re: Roczna przerwa w IT - stoję nad przepaścią :( IP: *.183.128.125.dsl.dynamic.t-mobile.pl 23.01.12, 12:30
      Witam.
      Bardzo duże znaczenie ma to czy masz wykształcenie wyższe. W agencjach pracy słyszę, że jeśli chcę pracować na stanowisku programisty to muszę mieć wyższe wykształcenie.
      Ja niestety takiego nie mam. Co prawda rozpocząłem ale przerwałem. Rodzice nigdy nie pilnowali mnie co porabiałem całymi dniami i czy chodziłem do szkoły. Takie życie. Mam także luki w pracy informatyka - wyjazd do UK na 2 lata, później redukcja etatów, itd.
      Założyłem swoją działalność ale wszystko potrzebuje czasu a zarabiać trzeba dlatego także jestem na etapie poszukiwania pracy jako adm/prog baz danych Ms Sql Server, początkujący programista c# - certyfikaty MS.
      Wiem jedno. Jeśli nie macie skończonych studiów to mało prawdopodobne na znalezienie pracy. Ja, prawdopodobnie wrócę do UK na następne 2 lata aby finansowo odbić się od dna a później wrócić na studia. Teraz mam 32 lata i za nim ukończę studia będę miał 40-kę na karku. Dodatkowo każda następna przerwa w pracy poza IT oddala mnie od celu ale nie można się poddawać, trzeba być wytrwałym.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka