Dodaj do ulubionych

Nauka programowania a wiek.

IP: *.play-internet.pl 18.05.12, 23:28
Mam 27 lat i chce się przebranżowić. Obecnie absolwent ekonomii, systemy informatyczne e-biznesu jako specjalizacja. Doświadczenie zawodowe jako doradca bankowy. Uczę się programować w C# aplikacje biznesowe oraz bazodanowego SQL. Na własną rękę. Ale czy zaczynając w moim wieku można osiągnąć poziom profesjonalisty w dość szybki sposób? Czy też dobrze by było aby zrobić nowe studia informatyczne czy też podyplomowe?
Obserwuj wątek
    • Gość: Koder Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.12, 23:42
      Za stary jestes na studia / kursy. Jeśli masz talent i szczere zainteresowanie programowaniem to dłub w domu, szukaj pomocy na dedykowanych forach itp. Nie nauczysz się programować, ale być może opanujesz C# i sql w takim stopniu by tworzyć proste aplikacje. Czy zarobisz tym na chleb? Nie wiem. Musisz być swiadom, że na rynku pracy konkurowal będziesz z ludźmi, którzy oprócz znajomoścu C# i sql opanowali też inne języki, frameworki, poznali "kulturę tworzenia oprogramowania" i jeszcze kilka innych rzeczy, o których nie masz pojęcia. Byc moze Twoje dotychczasowe doswiadczenia będą atutem, jednak nie liczyłbym na to. Powodzenia
      • maly_zlosliwiec Re: Nauka programowania a wiek. 19.05.12, 04:15
        Zgadzam sie z przedmowca.
        Rzeczywiscie, 27 lat to wiek matuzalemowy. Czy testament juz spisany ?
        Miejsce na cmentarzu wybrane ?
        Bo programowania to sie czlowiek uczy, kiedy ma siedem lat.
        Ojca i dziadka w tajnym stowarzyszeniu podziemnych klepaczy kodow.
        Wtedy rowniez nabywa swoj prawdziwy nick - koder, haker i takie tam.

        Szlifuj czlowieku angielski, zacznij przerabiac tutoriale, ogladac wyklady z topowymi wykladowcami. I nie doluj sie pie...mi.
        • Gość: Koder Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.12, 10:04
          Hmm widzę, że Tobie bliżej do 7 niż 27 lat więc coś Ci wyjaśnie: w wieku 27 lat człowiek na nauke / dokształcanie ma niewiele czasu. Jeśli jeszcze ma rodzinę na głowie to tego czasu jest jeszcze mniej. Dlatego po prostu jest już za późno na studia. Jak te studia skończy będzie miał 30+ i zero doświadczenia komercyjnego. Zatrudnisz takiego człowieka czy moze kogoś o _większej_ wiedzy i niemal 10 lat młodszego (zatem mającego mniejsze wymagania finansowe i bardziej elastycznego).
          I wiem co mówie, bo sam zatrudniam.

          Ja nie mówię, ze się nie nauczy - oczywiście, ze sie nauczy, ale w ograniczonym zakresie, niekoniecznie takim, że da sobie radę w pracy.

          To forum chyba jest po to by zagubieni młodzieńcy nawzajem dodawali sobie otuchy i częstowali się nieuzasadnionym optymizmem. Przydałoby się więcej realnego spojrzenia.
          • Gość: staś Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.12, 11:04
            Mamy pracować do 67 roku życia. W innych krajach zmiana zawodu kilka razy w życiu jest normą. Nie każdy w wieku 27 lat ma rodzinę. Wiele osób w wieku 27 lat myśli bardziej odpowiedzialnie niż osoby 18 letnie. Wiele osób podejmujac drugie studia w ok. 30 roku życia,
            idąc na studia naprawdę chce się czegoś nauczyć. Wiele osób przed 30 zarabia niewiele, dodatkowo ma w obecnej pracy brak szans na wyzsze zarobki. Przebranżowienie, z perspektywą zarabiania na poczatku w nowej pracy niewiele nie jest taka straszna, jeśli człowiek ma perpektywy za kilka lat zarabiać, przynajmniej trochę lepiej niż na początku, co w obecnej pracy moze być zupełnie niemożliwe.


            27 lat + 4 lata na studia (inż. ) = 31 lat = 36 lat pracy zawodowej przed sobą.
          • maly_zlosliwiec Re: Nauka programowania a wiek. 19.05.12, 15:36
            Jesteś klasycznym przykladem człowieka, który podcina skrzydła innym, ale w specyficzny sposób.
            Nie wierzę, że zatrudniasz ludzi, tylko dbasz o zminimalizowanie konkurencji.

            Pacjent pisze o planach. Konkretnie.
            Ma czas, zapał, pieniądze. Jeśli ma talent, to będzie wybitny.
            A Ty kolego, jako dobry pracodawca, to powinieneś dopingować go, żeby mieć z czego wybierać.

            • Gość: Koder Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.12, 16:30
              > Jesteś klasycznym przykladem człowieka, który podcina skrzydła innym, ale w spe
              > cyficzny sposób.

              Nic z tych rzeczy. Ja tym biednym ludziom próbuję oczy otworzyć. Nie równaj tego z podcinaniem skrzydeł.

              > Pacjent pisze o planach. Konkretnie.
              > Ma czas, zapał, pieniądze. Jeśli ma talent, to będzie wybitny.

              G*wno prawda. Jakby taki był to by nie rozpisywał się na forach o swoich rozterkach. Wiedział by co robić. On nie ma planów. On ma wizje, która może mu przynieść problemy. Gdyby miał plany to by nie szukał ich akceptacji na forum.
              Chcę mu tylko uświadomić, że będzie startował od 0 w wieku 30+ podczas gdy już ma ciekawe doswiadczenie z innej branzy.
              A jak się uprze i będzie miał problemy z nauką C# to pierwszy na tym forum mu pomogę je rozwiązać.
              • maly_zlosliwiec Re: Nauka programowania a wiek. 19.05.12, 17:31
                To popracuj nad dyplomacją i kontaktami międzyludzkimi. Bo ja odebrałam Twój przekaz negatywnie.
                Opona, jak słyszy takie teksty od innych, to normalne, że się zniechęca.
                Trudno też, żeby miał plany, skoro jest laikiem w tej dziedzinie.

                Napisz mu, ile Ty siedziałeś nad książkami, co robiłeś i w czym jesteś najlepszy.
                Chcesz doradzać, to rób to inaczej.


                • Gość: Koder Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.12, 18:05
                  Dziękuję Ci za rady, ale to nie ja ich potrzebuję. Skup się na koledzie 'opona', on potrzebuje pomocy. Póki co niewiele wniosłeś by mu pomóc.
                  Ja nie mam juz nic do dodania w tym temacie. Jak mu napiszę (zgodnie z prawdą), że ja się nieustannie douczam i kształce w swym _zawodzie_ od czasów późnego Jaruzelskiego to myślisz, że mu to pomoże? Ze jak napisze, ze nawet w tak piękny dzień jak dziś czytam tutorial bo mi to potrzebne do realizacji kolejnego zlecenia to zachęci go to do cięższej pracy? Nie sądze...
                  • Gość: Opona Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 10:46
                    Ale zobacz Koder, w Niemczech w wieku 50 lat to normalka jak człowiek się przekwalifikuje. Dlaczego w Polsce tak nie ma? Dlaczego w Polsce ciagle myslimy stereotypami typu jak już 30 lat to powinien być ustatkowany, mieć dzieci ale nie myśleć o nowych celach zawodowych a w szczególności dość odmiennych do tych, które zmierzał dotychczas? Oczywiście mogę zostać w bankowości czy w finansach, zrobić dalej podyplomowe (może z data minig a może po prostu zrobić kurs księgowego?). Branża finansowa nie jest nudna i jest nadal perspektywiczna jak branża IT. Ale człowiek musi czegoś szukać nowego aby się nie wypalił. Czasem to kosztuje sporo czasu przez którego trzeba wyrzec się wielu przyjemności, tak samo kosztuje to sporo pieniędzy, które mogą się jednak z nawiązką zwrócić.
                    • Gość: Koder Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 21:19
                      Cóż ja mogę Ci więcej napisać? Polska != Niemcy. Polscy pracodawcy != Niemieccy pracodawcy.
                      Ja Ci życzę jak najlepiej, ale musisz zrozumieć, że na początku nowej drogi może być ciężko. Jeśli uparłeś się by zostać programistą to przynajmniej nie zaniedbuj dotychczasowej wiedzy. Połączenie finansów i IT to bardzo ciekawa i dochodowa praca (quant analyst, quant trader, market researcher, risk analyst itp). Polska pod tym względem to jeszcze trzeci świat, ale do czasu nim skończysz studia w IT wiele może się zmienić. Wtedy to może być Twoja siła. W IT zawsze najlepiej mieli ci, którzy potrafili się odnaleść na przecięciu dwóch różnych światów. Jak nie zaniedbasz tego co już masz i inteligentnie połączysz z nową wiedzą to wygrasz. A jak postanowiesz po prostu być kolesiem, który łyknął troche C# i półroczny wykład z inżynierii oprogramowania to zginiesz w szarości.
                    • Gość: mark Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.13, 00:26
                      czy wyście zgłupieli ?
                      ja zacząłem pisać w C# , MVC itp dopiero w wieku 44 lat,
                      przecież to są prste rzeczy dla debili.
                      a przy tym znaleść programistę który coś potrafi w Poslce graniczy zcudem.
                      najwyżej php-owiec, bez pojecia o wzorcach , architekturze pr itp
                      jak miałem 27 lat to pisałem w Georgu na ODRZE 1300 ....
                      aż się wierzyć nie chce.
                      LArry Ellison, Gates , itp tez młodzi nie są.
                    • Gość: zygi Re: Nauka programowania a wiek. IP: 188.116.35.* 16.12.15, 22:00
                      Jeżeli chcesz poprawich swój status majątkowy , masz doświadczenie w finansach i lubisz IT to dlaczego czyste kodowanie, poza tym dzisiaj msisz sobie odpowiedzieć na kilaka pytań sam C# to tylko język równie dobrze może być VB czy C++ środowisko NET wszystko przyjmie. Ale co ty chcesz w tym języku robić strony pisać ok ale tu C# to 50% , może SharePoint + C# tutaj niezła kasa ale kupe nauki. Ja poszedłem w kierunku BI i MS SQL. Masz tu masę serwisów do opanowania jak chcesz możesz się nakodować a poza tym pożesz wykorzystań swój atut jakim jest wiedza finansowa. Jeżeli masz pytania to pisz bendzi102@gmail.com
    • Gość: sss Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.internetia.net.pl 19.05.12, 18:35
      zauwazyłem ze coraz wiecej osob rzuca zawody wykonywane przez lata i chce zaczac programowac. Nie wiem skad te nasilenie , domyslam sie że jest to wynik wzmożonej akcji "kreaowania" rynku przez rząd i media rozpływające sie jak to w IT dobrze. Ostrzegam, że to nie jest praca dla każdego, kosztuje wiele wyrzeczeń i jesli jedyna motywacja są zarobki to sie głeboko rozczarujecie. IMO jesli popatrzec na wysiłek włożony w nauke i poświęcenia wolnego czasu po pracy a potem na zarobki, to to sie nie opłaca. Lepiej zostać politykiem i robić propagandę.
    • Gość: art Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.12, 23:29
      Szkoda mi ludzi mówiących, że w wieku 27 lat nie ma sensu uczyć się na informatyka, bo już za późno. Sens ma nauka w każdym wieku w każdej dziedzinie. Ważne jest czy nie robi się tego z przymusu, np. jedynie kierując się wysokością ewentualnych zarobków. Wtedy zresztą wysokie zarobki są mniej realne, niż u osoby kierującej się swoimi predyspozycjami, zainteresowaniami. Ciężko będzie uczyć się osobie silnej z przedmiotów humanistycznych, ale bardzo słabej ze ścisłych.
      Gdyby naukę uzależniać od wieku, wielu z was za 20 lat musiałoby wyjść z zawodu, bo będą już zupełnie inne technologie i trzeba by uznać, że 40-50 lat to już nie wiek aby konkurować z 20-25 latkami, którzy się na tych technologiach od początku, wręcz od dziecka wychowują i maja masę czasu, aby w nią wejść zawodowo.

      >mam 27 lat i chce się przebranżowić.

      To nie będzie przebranżowienie, czyli jakby zmiana zawodu, lecz rozszerzenie swoich kompetencji. Na pewno będzie dużym atutem w oczach pracodawcy, że będziesz pracował jako informatyk. Może programowanie już nie z najwyższej półki, ale nie będzie żadnym problemem zajmowanie się jednocześnie sprawami z ekonomii. Pracodawca może zaoszczędzić na zatrudnianiu kolejnego pracownika.
      To co wielu tutaj prezentuje to tzw. PESYMIZM ŻYCIOWY. Ja jestem OPTYMISTĄ i studiuję w wieku 40 lat. Dostaję nawet stypendium naukowe. Na prace w tym zawodzie mam jeszcze co najmniej 20 lat. Liczą się kompetencje nie wiek.
      Co się traci próbując czegoś w takich sytuacjach? Jak się spróbuje może się nie udać, ale jest szansa na powodzenie. Jak się nie próbuje to już na 100% porażka...
      Nie przejmuj się wiekiem i poradami ludzi, którzy są może jeszcze za młodzi i mało doświadczeni życiowo, by doradzać innym.
    • Gość: xXx Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.12, 21:24
      Na naukę nigdy nie jest za późno.
      Ja w marcu skończyłem studia informatyczne, mam 37 lat.
      (Pracuje jako programista w małej miejscowości i studia nie były mi wcześniej potrzebne)
      Co do nauki na studiach - hmm...
      Więcej nauczysz się samemu w domu. (książki, internet + fora dyskusyjne).
      Ja szkołę kończyłem dla papierka - nie nauczyłem się zbyt wielu przydatnych rzeczy.
      Przedmioty które nie maja nic wspólnego z informatyką - służą do wypełnienia ilości wymaganych godzin.
      Większość wykładowców to teoretycy, uczący w dodatku z przestarzałych materiałów.
      Podczas nauki miałem jedną z wyższych średnich na moim roku, ale to tylko dzięki wiedzy którą posiadam w związku z wykonywaną pracą i samodzielną nauką.
      Skończ jakieś studia podyplomowe dla papierka - wszystkiego i tak będziesz musiał nauczyć się sam.
      Ale muszę cię ostrzec to wymaga wiele samozaparcia, nauki i ciągłego pisania programów.
      Jeśli tego nie lubisz, nawet nie zaczynaj - szybko skończy ci się zapał.
    • Gość: art Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.12, 22:56
      W zasadzie opisałeś kopię mojej ścieżki rozwoju w ostatnich kilku latach. Różnimy się jedynie wiekiem. Ja mam aktualnie 42 lata ...

      >Ale muszę cię ostrzec to wymaga wiele samozaparcia, nauki i ciągłego pisania programów.

      Tak jak w każdej dziedzinie. Teraz będziemy mieć egzamin z analizy matematycznej. Jeden chłopak pytał się czy będzie można korzystać z notatek z wykładów, listy wzorów na całki, pochodne itp. Profesor powiedział mu:
      "Oczywiście, ale jak nie przećwiczysz dokładnie w domu sporo z tych zadań , nie czytając jedynie ich lecz samodzielnie rozwiązując, to ci te pomoce nic nie dadzą. Egzamin na 100% oblejesz".
    • najlepszygeorge Re: Nauka programowania a wiek. 01.06.12, 21:08
      "Mam 27 lat i chce się przebranżowić. Obecnie absolwent ekonomii, systemy informatyczne e-biznesu jako specjalizacja. Doświadczenie zawodowe jako doradca bankowy. Uczę się programować w C# aplikacje biznesowe oraz bazodanowego SQL. Na własną rękę. Ale czy zaczynając w moim wieku można osiągnąć poziom profesjonalisty w dość szybki sposób? Czy też dobrze by było aby zrobić nowe studia informatyczne czy też podyplomowe?"

      Jestem w podobnej sytuacji choć jestem starszy o 2 lata. Mam wykształcenie ekonomiczne i doświadczenie zawodowe związanie z giełdą, chciałbym teraz poznać C++ i 'wbić się' w quantitiative. Wcale nie czuję się staro ani nie czuję, że za późno dla mnie na naukę programowania (podstawy poznałem na studiach). W przeciwieństwie do moich 'ustatkowanych' rówieśników chce mi się wciąż uczyć nowych rzeczy i rozwijać i to jest duży atut tak jak i u Ciebie.

      Ja spędziłem trochę czasu w DE, tam jest dość normalne to, że spotyka się ludzi na studiach dziennych w wieku 25-30 lat, dlatego mam dystans do polskiej mentalności gdzie uważa się, że człowiek 30+ to już niczego nowego nie może się nauczyć. Oczywiście, że jak w tym wieku zaczniesz uczyć sie gry na pianinie to zawodowym muzykiem nie będziesz, ale to nie znaczy, że nie nauczysz się grać.

      Forumowicz "koder" może i ma dobre intencje i chce ostrzec 'biednych' ludzi, ale jego posty brzmią bardzo protekcjonalnie, taka bezkonstruktywna krytyka. A być może nie rozumie, że autor wątku nie planuje zostać inżynierem oprogramowania.

      I najważniejsze: żyjemy w kraju pełnym sfrustrowanych, smutnych i wiecznie narzekających ludzi, gdzie wszelkie nieszablonowe pomysły zostaną od razu storpedowane krytyką przez malkontentów. Dlatego nie wolno brać tego na poważnie i robić swoje.

      • Gość: Koder Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.12, 23:14
        Skoro zostałem wezwany do tablicy...
        Masz taki sam problem jak kolega 'opona'. Tak samo jak on nie masz pojęcia o czym piszesz. Fanstastycznie, że mieszkając w DE nabrałeś dystansu do ojczyzny i ludzików ją zamieszkujących. Fantastycznie, że zauważasz różnice w mentalnosci i podejściu do zycia. Szkoda tylko, że nie rozumiesz konsekwencji z tego płynących. Jak już pisałem polski pracodawca != niemiecki pracodawca, a Polska != Niemcy. Przemyśl to.

        Nie potrafisz też czytać ze zrozumieniem. Nigdzie nie padło twierdzenie, że po 30-tce człowiek nie jest w stanie się niczego nauczyć. Padło natomiast twierdzenie, że zaczynanie czegoś nowego jest ryzykowne bo kończąc studia w wieku 35 lat jesteś 10 lat za plecami większości konkurentów w walce o stanowisko pracy. I wcale nie jesteś od nich lepiej przygotowany.

        Takj jak kolega 'opona', który nie potrafi nawet nazwać poprawnie stanowiska w jakim chciałby się specjalizować, nie masz pojęcia co do czego potrzebne. Otóż żeby - cytuję - "wbić się w quantitative" to akurat nie C++ będzie Ci potrzebne. Juz w tym wątku pisałem czego należy się w takim wypadku uczyć - znajdz sobie, a jak coś będzie nie jasne to pytaj. Chętnie pomogę bo to akurat moja działka i - uwierz mi - doskonale wiem jak cholernie trudno znaleśc kogoś sensownego z wystarczającą wiedzą.

        Ton moich wypowiedzi może wydawać się protekcjonalny, nie jest to jednak zamierzone. Ja na prawde chcę Wam chłopaki pomóc :)
        • najlepszygeorge Re: Nauka programowania a wiek. 02.06.12, 00:39
          Mnie zadziwia twój brak skromności, bo wyrażasz się zupełnie tak jakbyś wiedział wszystko w danej dziedzinie,a kogoś kto myśli inaczej od razu sprowadzasz do poziomu 'nerda'. Wystarczy przejrzeć oferty pracy w temacie quant. trading, zeby zobaczyć, że c++ jest bardzo popularnym językiem, niejedną książkę juz napisano na temat wyceny derywatów z użyciem tego języka (mówię o UK).

          I najważniejsze: nie wszyscy mogą/chcą grać w pierwszej lidze.
          • Gość: Koder Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.12, 12:21
            To nie jest brak skromności czy arogancja. To poczucie pewności siebie mające swe źródło w latach doświadczenia.
            Najlepsze lata swej kariery (pod każdym względem) spędziłem pracując jako programista C++ w jednym z HF w Londynie. Uprawnia mnie to do stawiania ocen w zakresie tego co się dzieje w tej branży. C++ jest z wielu powodów bardzo popularnym językiem w świecie finansów. To bezsprzeczny fakt. Pytanie jakie masz szanse, ze przed rokiem 2020 (gdy będziesz miał niemal 40 lat) osiągniesz poziom znajomości tego języka, który zainteresuje pracodawców w City. Ze swego doświadczenia wiem, że bez 5-7 lat komercyjnego doświadczenia (wyłącznie w C++!) nie masz tam zbyt wielu szans. Dasz radę osiągnąć taki poziom zanim Ci się przestanie chcieć?
            Piszesz, że masz doświadczenie giełdowe. Super! W takim razie wykorzystaj je tak napisałem koledze 'opona' - na przecięciu działki IT i finance. Tylko zrób to z głową - określ sobie specjalizację, poznaj narzędzia, których się w niej uzywa, naucz się ich i realizuj swe marzenia. Nie bierze tematu z dupy strony: "łyknę trochę C++, a potem wbije się w quantitative". Co chcesz robić w tym quantitative? Chcesz modelować rynki? Chcesz pisać platformy tradingowe? Chcesz tworzyć strategie inwestycyjne? Chcesz zarządzać ryzykiem? A może coś jeszcze innego? W każdej z tych specjalizacji używa się innych narzędzi.

            > I najważniejsze: nie wszyscy mogą/chcą grać w pierwszej lidze.

            Zycie nauczyło mnie, żeby unikać kontaktów _zawodowych_ z drugoligowcami (szczególnie takimi, którzy nie chcą awansować) bo to strata czasu. Tobie też to radzę.
    • ak-69 Re: Nauka programowania a wiek. 02.06.12, 22:31
      Byłbyś świetnym "doradcą" zawodowym. Takimi "poradami" wywoływałbyś u młodych nie rozwój i rzeczywistą realizację ambicji, lecz kompleksy. Starsi dochodziliby do wniosku, że nie ma sensu wkraczać w tą branżę bo są za starzy na tak wymagającą naukę i mają na to za mało czasu. Tylko trzeba wziąć pod uwagę, że 40 latek ma najczęściej zupełnie inne podejście do życia, a więc i do nauki niż niejeden 20 latek i traktuje naukę o wiele poważniej.
    • Gość: KROOL Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.internetia.net.pl 03.06.12, 21:00
      Czy 27 lat to dużo na przebranżowienie ? w PL tak w Niemczech nie. Ja obecnie pracuje w DE w IT i tu pracują ludzie po 40. z kilkuletnim doświadczeniem w nauczaniu biologii.. jest jeden "student" na praktykach (dwa dni w tyg) który na moje oko jest po 30-tce. Nie mam pojęcia jak można studiować dziennie w tym wieku... Prawdą jest że po skończeniu studiów będziesz po 30-tce z zerowym doświadczeniem w branży co w PL jest bardzo rzadko spotykane i może odstraszać potencjalnego pracodawcę, prawdą jest też ze w tym wieku umysł już nie jest tak chłonny i pewne rzeczy ciężej wchodzą. Mimo wszystko warto spróbować, zacząc studia i równolegle uczyć się w domu, następnie spróbowac po drugim a nawet pierwszym roku studiów znaleźć pracę która pozwoli ci zdobywać komercyjne doświadczenie w IT
        • Gość: kk Re: Nauka programowania a wiek. IP: 31.41.236.* 18.10.13, 15:17
          Biorą się stąd, że większość ludzi w tym kraju chyba rzeczywiście tego umysłu używa wyłącznie do pracy, którą mogłaby wykonywać małpa, a w czasie wolnym do obsługi pilota od TV. Wychodzi na to, że przeciętny trzydziestolatek ostatni kontakt z ambitną lekturą miał 12 lat wcześniej (lektury szkolne), a ostatni raz zmuszony był nauczyć się czegoś nowego jakieś 6 lat wcześniej. Od tego czasu silił się tylko na jakieś sporadyczne zrywy intelektualne, najczęściej wymuszone przez pracodawcę... i to właściwie tyle. Przy takim trybie życia faktycznie umysł staje się "mniej chłonny". Rzecz w tym, że nie dotyczy to wszystkich osób, bo nie wszyscy mają intelekt na poziomie ameby, o czym ci "niechłonni" nie wiedzą, bo skąd właściwie mieliby wiedzieć?
    • Gość: art Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.12, 14:27
      >prawdą jest też ze w tym wieku umysł już nie jest tak chłonny i pewne rzeczy ciężej wchodzą.

      Zależy chyba czyj umysł ... W niedzielę mamy egzamin za analizy matematycznej i na ostatnim wykładzie profesor przestrzegł wszystkich dwudziesto-dwudziestoparolatków, aby nie siadali zbyt blisko mnie, czterdziestoparolatka ... Chyba zbyt często się odzywałem na wykładach gdy pytał o podpowiedzi z sali :) Do innego seniora prawie wszyscy chodzą o porady z przedmiotów informatycznych ...
    • Gość: cvb Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.xdsl.centertel.pl 08.06.12, 09:41
      "chce się przebranżowić" - to złą branże sobie wybierasz na przebranżowienie. Pracuje w Polsce B i tutaj wielu jest programistów, którzy po kilku latach pracy na 2 tys. na rękę nie mają. Lepsi mają poniżej 3 tys., no ale to już są stanowiska typu lider programistów. Natomiast znajoma po 2 latach pracy jako stomatolog (w tej samej miejscowości) zarabia 5 tys. na rękę. No i ma pracę mniej stresującą, mniej wymagającą itp. Bardzo mnie dziwi, że media cały czas promują IT jako tą "dobrą branże", nic nie wspominając o branży medycznej.
    • Gość: art Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.12, 13:28
      To co piszesz to totalne bzdury. Co z tego, że jako słaby programista zarobi się 2 tys., a jako stomatolog 5 tys.
      Jak ktoś ma problemy z pamięcią, słabe oceny z nauki języków obcych, to na pewno bez sensu kształcić się na tłumacza. Tak samo z innym zawodem.
      Ja zawsze lubiłem nauki ścisłe i lepiej mi z nich idzie w wieku 43 lat niż wielu obecnym maturzystom. Na medycynie musiałbym się non stop uczyć biologii, chemii, anatomii itp. Nie chciałoby mi się nawet chodzić na takie zajęcia, a egzaminy pewnie ledwo bym zdawał. Teraz na informatyce problemem dla mnie jest jedynie czy dojdę do oceny zwalniającej mnie z egzaminu. Właśnie zrobiłem sobie teraz przerwę w nauce do egzaminu z analizy matematycznej ...
      Tak jak przy wyborze żony. Jak ktoś weźmie na żonę dziewczynę tylko dlatego, że jest ładna, ale tak naprawdę nie chce mu się z nią gadać, to co to za małżeństwo? Nawet nie będzie się mógł pochwalić nikomu jaką ma ładną żonę ... Żona nie będzie się chciała z nim w ogóle pokazywać, albo z czasem zostawi go na stałe i znajdzie kogoś lepszego.
      Przede wszystkim trzeba robić w tej dziedzinie, którą się lubi. Inaczej praca będzie jedną wielką męczarnią. Samymi zarobkami nie ma co się kierować.
      Zresztą jak ktoś nie ma predyspozycji do bycia stomatologiem i idzie dlatego, że chce zarabiać 5 tys. to i tak do takich zarobków nie dojdzie. Pewnie też nic się nie będzie uczył na bieżąco, bo po co się męczyć nad czymś co nie jest lubianą przez nie go dziedziną. A technika w tej dziedzinie też szybko idzie do przodu. W stomatologii tez jest duża konkurencja. I przy niskich zarobkach nie będzie w stanie stosować takich technik co lepsza konkurencja z sąsiedniego gabinetu. Kto do niego przyjdzie jak usłyszy jakieś skargi na temat jego zabiegów od znajomych lub przeczyta w google?
      • Gość: cvb Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.xdsl.centertel.pl 08.06.12, 23:33
        "Zresztą jak ktoś nie ma predyspozycji do bycia stomatologiem i idzie dlatego, że chce zarabiać 5 tys. to i tak do takich zarobków nie dojdzie." - 1 na 10 stomatologów i lekarzy wybiera branże medyczną z powodu powołania, reszta z powodu wysokich zarobków albo dlatego bo w rodzinie był/jest ktoś stomatogiem/lekarzem
        "Pewnie też nic się nie będzie uczył na bieżąco, bo po co się męczyć nad czymś co nie jest lubianą przez nie go dziedziną. A technika w tej dziedzinie też szybko idzie do przodu." - miałem już do czynienia z wieloma dentystami i lekarzami. Zdarzali się tacy, którzy znali wszelkie nowości jakie sie pojawiają, ale byli też i tacy co robili przez 30 lat to samo w swoich gabinetach. Wszyscy mieli pacjentów bez wyjątku.
        "W stomatologii tez jest duża konkurencja." - co ty opowiadasz, w Lublinie np. niby jest tak dużo dentystów (w przeliczeniu na 1 mieszkańca), a jak pójdziesz do dentysty to za wymiane zwykłej plomby 150 zł i jeszcze się później okaże, że dentysta musi poprawić, bo źle zrobił.
        "I przy niskich zarobkach nie będzie w stanie stosować takich technik co lepsza konkurencja z sąsiedniego gabinetu." - największy narzut na cenę "zabiegu" u dentysty jest jego własna "praca"; koszty materiałów (np. plomba) stanowią nikły procent, natomiast np. fotel dentystyczny kupuje się na lata
        "Kto do niego przyjdzie jak usłyszy jakieś skargi na temat jego zabiegów od znajomych lub przeczyta w google?" - przyjdą, przyjdą, bo: 1. mało osób czyta takie opinie. 2. w necie trudno znaleźć np. 10 dobrych opinii o jednym dentyście, zazwyczaj trafi się jedna, dwie. 3. najwyżej do gorszego dentysty kolejka bedzie wynosić 2 dni, a nie 1,5 miesiące (znam takie przypadki), albo po prostu komuś będzie zależeć na czasie
          • Gość: cvb Re: A co to jest 150 złotych? IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.12, 22:56
            Piszesz o spluwaniu porównując zarobki Warszawy do Lublina. Znajdź mi takiego dobrego dentystę w Warszawie, który za 150 zł założy ci plombę. To nie możliwe! Znajdź mi takiego programistę w Lublinie czy w Warszawie co za 10 minut pracy dostanie 150 zł. To nie możliwe! (W moim przypadku (w Lublinie) założenie plomby trwało niecałe 10 minut - do zapłaty 150 zł!? Oczywiście się zdarzało, że dentysta czasami "męczył" się 20 minut - do zapłaty 160 zł)

            • mcov Re: A co to jest 150 złotych? 10.10.12, 04:44
              Wyluzuj się, za bardzo myślisz o kasie. W życiu liczą się inne rzeczy.

              O Akademiach Medycznych słyszałem: znajomości i łapówki, tak wpycha się "rodziny" na studia. Jebać Polskę.
    • Gość: art Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.12, 09:47
      >Za stary jestes na studia / kursy.

      Na nic nie jest za późno ...
      Przy takim podejściu przy poradach dla 27-latków widać, że ty już w wieku 30-40 lat (po)czujesz się stary zawodowo, a życiowo najpóźniej w wieku 50-60 lat. Pierwszy lepszy zdrowy 80- 90latek słysząc cię stuknąłby cię delikatnie w czoło (aby nie zrobić krzywdy), westchnął bez komentarzy i poszedł bez laski (drewnianej, a nie kobiety) do lasu, pojeździć na rowerze lub potruchtać. Jak prowadził zdrowy, aktywny tryb życia jest do tego bardziej zdolny niż niejeden 40-50 latek pijący, palący i już po 2-3 zawałach.

      To czy ktoś miał kontakt z informatyką od dziecka też jeszcze niczego specjalnego nie daje, gdy 95% czasu polegało to jedynie w klikanie na gierkach lub facebooku. U mnie jeszcze teraz niektórzy obecni maturzyści na wykładach nie włączają Linuxa, lecz Windowsa i nie patrzą co mówi wykładowca lecz z którego karabinu strzelić.

      Jak się w życiu uczyłeś i teraz też chcesz i teraz nie będziesz tego robić z przymusu , nie miałeś problemu z naukami ścisłymi, lubisz informatykę, to nie zwracaj uwagi na takie bzdurne pseudoporady. Niejeden senior szybciej i lepiej zdobędzie kwalifikacje i doświadczenie zawodowe, niż masa studentów idących na informatykę tylko dlatego, że na uczelni ogłoszono kierunek preferowanym i dają dodatkowe stypendium (u mnie 1 tys. zł). A same studia to więcej balangowania na imprezach w akademikach niż faktycznej nauki. Gdy pójdziesz na zaoczne, to możesz równocześnie, na niezbyt wysokim poziomie, ale jednak zdobywać praktykę, doświadczenie zawodowe.
    • Gość: JanKran Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.opole.hypnet.pl 26.12.12, 10:59
      Gość portalu: opona napisał(a):

      > Mam 27 lat i chce się przebranżowić.

      chciałbym ci tylko zwrócić uwagę, że czas największych możliwości intelektualnych masz już za sobą i będzie już tylko gorzej.
      z tym przebranżawianiem na zachodzie też nie jest tak różowo, bo w starszym wieku owszem można zdobyć nowy zawód, ale co to za zawód... fryzjer, pilot wycieczek...

      żeby być w czymś na prawdę świetnym trzeba się tego uczyć od wczesnego wieku, później możesz najwyżej poszerzać sobie specjalizaję w obrębie danej dziedziny.

      widziałeś kiedyś aby ktoś zaczął naukę gry na pianinie, albo karierę naukową około 30 lat??
      takie rzeczy się nie dzieją, biologii nie przeskoczysz.
      • Gość: kk Re: Nauka programowania a wiek. IP: 31.41.236.* 18.10.13, 15:25
        Z tą biologią jest coś na rzeczy, ale najważniejsze jest tak naprawdę, z jakiego poziomu startujesz. Jeśli masz 140 IQ, to lekki spadek zdolności poznawczych zauważalny będzie co najwyżej dla ciebie, bo nie dla otaczających cię przeciętniaków. Co innego zaś, gdy starzeje się osobnik o przeciętnym IQ - tutaj będzie to miało większe konsekwencje. Jednak należy pamiętać, że ten spadek jest przez całe lata raczej mało zauważalny, często też związany z poziomem hormonów (który, jak wiadomo, można wyregulować).
    • Gość: art Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.dynamic.chello.pl 26.12.12, 15:57
      >że czas największych możliwości intelektualnych masz już za sobą i będzie już tylko gorzej.

      Jak takie rzeczy opowiadasz 27-latkowi, to co powiesz takiemu 43-latkowi jak ja będącemu teraz na 3 roku informatyki? Nie sądzę, aby ktoś z wykładowców stwierdził, że moje zdolności intelektualne są gorsze niż niż kilkanaście lat temu. Analiza matematyczna jest jednym z przedmiotów , na których trzeba najwięcej myśleć, a miałem ocenę 4+ u profesora nie dr z wydziału matematyki. Ciągle po porady przychodzili do mnie obecni maturzyści. Obiektywnie muszę przyznać, że muszę się dłużej uczyć niż dawniej, aby coś dogłębnie zrozumieć i nauczyć się. Ale sądzę, że to nie kwestia mniejszych możliwości intelektualnych, ale długiej przerwy w nauce i przez to braku treningu mózgu. W porównaniu jak mi się uczyło 2 lata temu, a jak teraz jest duża różnica zwłaszcza z poprawą pamięci. Nie mówię tu o osobach starszych, którzy mają np. choroby wieku starczego typu Altzheimera. Jak ktoś był kulturystą i przez ...naście lat nie zaglądał na siłownię, to na wybiegu nie ma nic do pokazania. Ale jak zacznie ponownie trenować, to nie z dnia na dzień, ale niezłe wyniki osiągnie. Tyle, że wolniej i będzie musiał uważać, aby nie przedobrzyć.
      Liczy się czy się coś i jak w realu, a nie założeniach robi. Powiedz najpierw ile ty masz lat, że wypowiadasz się w imieniu innych. Niektórzy faktycznie trenujący emeryci biegają maratony, a większość nastolatków pada po 1 kilometrze. Będąc w moim wieku jestem pewien, że nawet nie mając żadnego zawodu nic byś się nie uczył, bo uznałbyś to z założenia za nierealne. To się nazywa brak optymizmu życiowego i patrzenie w tył nie przód.
    • Gość: zenek Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.neting.pl 03.01.13, 21:52
      To nie jest praca dla każdego, spróbuj programować po 8-9h dziennie przez kilka dni i zobacz czy Cie to nie zmęczy. Znam wielu wypalonych programistów po 3 latach studiów informatycznych. Jeśli poczujesz bakcyla spróbuj nabrać doświadczenia w sklepach z aplikacjami - Iphone,Android, Office mają swoje app-store'y na których można zarabiać.
      Jeśli zamierzasz od razu szukać etatu to nastaw się raczej na pracę w kilku osobowej firmie u "Pana Zenka" za niewielkie pieniądze rzędu 2-3k w dużym mieście. Jesteś o 7 lat opóźniony w stosunku do konkurencji, a do dużych koncernów i banków potrafi być po 40-50 chętnych na jedno miejsce pracy dla programisty, wiem z autopsji. Dodatkowo przyjmij że w Polsce 30 letni deweloper to często "senior developer" a dla nich ofert pracy nie jest aż tak dużo, bo większość pracodawców szuka tych z 3-5 letnim doświadczeniem, żeby im po prostu mniej płacić. Ogólnie wbrew temu co piszą media to nie jest łatwy kawał chleba.
    • kosmosnews Re: Nauka programowania a wiek. 10.01.13, 22:44
      chodź nie czytałem wszystkich przedmówców moje zdanie jest takie.

      Na naukę nigdy nie za późno.. no chyba ze ma 80 lat i szczerbate zęby..

      najważniejsze to określić sobie w życiu jakiś cel i dobrze się do niego zmotywować..
      motywacja i cel to wszystko czego potrzeba..

      Zastanów się dobrze zanim zaczniesz sie uczyć programowania .. czy to jest napewno ten twój cel.. Czy język który wybrałeś to jest na pewno ten którego chcesz poznac. ..

      Gdy nie jesteś pewien co robić .. proponował bym zajrzeć trochę do literatury motywacyjnej.. to człowieka wzmacnia i pozwala wybrać dobry kierunek..

      Pozdrawiam
    • Gość: mark Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.13, 00:30

      czy wyście zgłupieli ?
      ja zacząłem pisać w C# , MVC itp dopiero w wieku 44 lat,
      przecież to są prste rzeczy dla debili.
      a przy tym znaleść programistę który coś potrafi w Poslce graniczy zcudem.
      najwyżej php-owiec, bez pojecia o wzorcach , architekturze pr itp
      jak miałem 27 lat to pisałem w Georgu na ODRZE 1300 ....
      aż się wierzyć nie chce.
      LArry Ellison, Gates , itp tez młodzi nie są.
      • Gość: JanKran Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.opole.hypnet.pl 11.01.13, 16:38
        > jak miałem 27 lat to pisałem w Georgu na ODRZE 1300 ....

        niby programista powinien umieć mysleć, a jednak.....
        albo czytanie ze zrozumieniem coś szwankuje

        problem nie jest nauka kolejnego języka programowania wieku, rozwijanie kompetencji ze znanej już dziedziny w "podeszłym" wieku, tylko zaczynanie od zera w NOWEJ dziecinie
        gdybyś miał zacząć uczyć się gry na pianinie w wieku 44 lat? do czego byś doszedł?
    • Gość: erfolg255 Re: Nauka programowania a wiek. IP: *.lon3.rackspace.net 21.02.13, 16:44
      jestem w szoku, ze tylu ludzi mysli ze 30 lat to juz za pozno. Sam zmienilem branze rok temu, i jak w pracy trzeba zrobic cos nowego, albo czegos sie nauczyc to robie to szybciej niz moi mlodsi koledzy.
      Zgadzam sie natomiast ze to nie jest latwy kawalek chleba i nie dla kazdego. Radze sie zastanowic, ale jesli tak uwazasz to zrob to i sie nie ogladaj na innych. Zdawaj sobie jednak sprawe ze masz pare lat do tylu wiec bedziesz musial zaczac od tego co student na stazu albo zaraz po studiach i pomalu zdobywac wiedze i doswiadczenie, ale pare lat i w pewnym momencie
      twoja wiedza i doswiadczenie zrowna sie tymi co juz pracuja dluzej.

      Powodzenia
    • ak-69 Re: Nauka programowania a wiek. 06.06.13, 00:33
      >gdybyś miał zacząć uczyć się gry na pianinie w wieku 44 lat? do czego byś doszedł?

      Przy dobrym słuchu muzycznym i dobrych ćwiczeniach o wiele lepszym muzykiem będzie 40-50 latek z zaledwie kilkuletnim doświadczeniem niż 25 latek po szkole muzycznej, studiach, na które poszedł bo to modne, prestiżowe, ale niestety nie ma żadnych lub słabe predyspozycje do muzyki.
    • Gość: interpat Re: Nauka programowania a wiek. IP: 93.159.185.* 17.07.13, 17:38
      Tak naprawdę wiek nie ma znaczenia. Znam osoby które zaczęły uczyć się programowania po 30 i w ciągu roku czy dwóch dostały dobrze płatną pracę w korporacji. Na początek dobrym pomysłem będzie inwestycja w książki i kursy wideo. Tych na szczęście na rynku nie brakuje strefakursow.pl/kursy/programowanie.html
      • ak-69 Re: Nauka programowania a wiek. 17.07.13, 23:56
        Pracujesz na stronie wskazanej przez ciebie "strefa kursów"? Co to za porada? Płatne kursy można sobie znaleźć sobie samemu. Pokaż stronę z DARMOWYMI KURSAMI na dobrym poziomie. Trzeba być naiwnym, aby ze wskazanej strony za 6-godzinny kurs Java lub 9-godzinny C++ płacić 50zł. Przez taki czas można najwyżej pokazać posługiwania się narzędziami, jak wygląda składnia. Tyle co na wstępnych zajęciach na studiach. Pierwszy wykład i pierwsze ćwiczenia. Za darmo można sobie znaleźć kilkudziesięciogodzinne kursy.
    • ak-69 Re: Nauka programowania a wiek. 10.10.13, 20:13
      >Ja w marcu skończyłem studia informatyczne, mam 37 lat.

      No to widzę że mam młodszego brata studiującego w wieku seniora.
      Ja właśnie przed paroma miesiącami ukończyłem studia 1 stopnia z informatyki na Uniwersytecie. Teraz na dniach zacząłem w wieku 44 lat kontynuację na studiach 2 stopnia z informatyki ale już na Politechnice. Pewnie będzie trudniej bo sądzę, że wymagania i poziom nauczania wyższy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka