Dodaj do ulubionych

ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadczeniem

13.06.13, 13:48
Czesc!

Czy ktos z tego forum jest w sytuacji, ze szuka pracy w IT innej niz programowanie/administracja i jesli tak to od ilu miesiecy szukasz pracy drogi przyjacielu? ;)

Mysle glownie o ofertach dla osob z doswiadczeniem.

Ja szukam od jesieni i ciagle nie moge nic znalezc. Nawet jesli firmy zapraszaja mnie na rozmowe, to czesto juz w momencie zaproszenia slysze, ze na chwile obecna rekrutacja na to stanowisko jest zawieszona, ale jest szansa, ze zielone swiatlo pojawi sie za kilka tygodni. Niestety zielonego swiatla wciaz brak.

Widze tez, ze wiele dokladnie takich samych ogloszen pojawia sie regularnie co kilka miesiecy. Jesli to jest ogloszenie z praca dla programistow, to nic dziwnego (zazwyczaj zapotrzebowanie jest spore), ale jesli firma, co kilka miesiecy daje ogloszenie np. na kierownika projektu to zastanawiam sie, czy po prostu poki co nie zbiera tylko bazy cv i nikogo nie zatrudnia.

Pewnie tez czesc ogloszen to oferty, gdzie jest juz osoba na to stanowisko (pewnie wsrod znajomych), a pojawiaja sie tylko dla pozoru.

Mnie sie zawsze wydawalo, ze mam dosc ciekawe cv. Studia IT na dobrej politechnice, pozniej jeszcze podyplomowe, w koncu MBA tez na jednej z lepszych uczelni w kraju (juz nie wspomne, ze zawsze wyniki blisko szczytu, typu drugie miejsce na studiach MBA) do tego jakies tam dodatkowe papiery (np. certyfikat prince2), wreszcie okolo 10 lat doswiadczenia zarowno w mniejszych, jak i bardziej znanych firmach, glownie jako analityk IT (projektowanie aplikacji, najczesciej finansowych - windykacja, sprzedaz, banki, ubezpieczenia itd.). I od jesieni nic. Wysylam cv zarowno na ogloszenia dla analitykow jak i kierownikow projektow (zwykle mniejsze projekty, bo jesli chodzi o zarzadzanie, mam mniejsze doswiadczenie) i odzew jest moze kilka procent w porownaniu do liczby cv.

Oczywiscie zastanawiam sie nad roznymi powodami. Moze na przyklad cos sie komus nie podoba w moim cv itd. (tez mam swiadomosc pewnych minusow, a pewnie tez niektorych nie zauwazam). Ale w koncu zakladam, ze od jesieni lepsza badz gorsza prace powinienem znalezc, a tu nic. :( Ostatnio zaczalem tez wysylac oferty na ogloszenia dla osob z krotkim doswiadczeniem (rok, dwa), ale nawet jesli ktos zaprosil mnie na rozmowe, to odpowiedz byla negatywna (liczylem, ze moze jesli dobrze sie zaprezentuje, uda sie przekonac firme, ze warto zatrudnic kogos z wiekszym doswiadczeniem i za troche wieksza pensje).

Dodam tez, ze staram sie byc elastyczny, jesli chodzi o lokalizacje (Warszawa, Trojmiasto, Krakow, a ostatnio nawet wyslalem pare cv do Wroclawia).

Z pracuj.pl i monsterpolska zaczynam dzien. Chodze na wszystkie targi pracy w moim miescie (zreszta jesli na targach pracy jest np. z 10 firm na cala Warszawe, z czego 2-3 to bezposredni pracodawcy, a reszta agencje, to tez daje do myslenia).

I zastanawiam sie co robic dalej? Moze cos doradzicie?

Jedyne co przychodzi mi do glowy, to ostro uderzyc gdzies zagranice (choc do tej pory raczej nastawialem sie na zostanie w kraju, ale moze to byl blad), albo tez przypomniec sobie programowanie (ostatni raz wiecej programowalem z jakies 8 lat temu w C#, a wiecej to ponad 10 lat temu w Javie) i moze zaczac szukac pracy jako programista. Tylko, czy taka zmiana profilu nie bedzie spotykala sie z duzym zaskoczeniem i rowniez nie bede mial problem ze znalezieniem roboty, bo bedzie to wygladalo malo wiarygodnie?

Podsumowujac - doradzcie cos. I powiedzcie ile dzis osoba z doswiadczeniem szuka pracy w IT.
Obserwuj wątek
    • Gość: Qbus Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz IP: *.ds.pk.edu.pl 14.06.13, 00:02
      W branży testowania pracy praktycznie nie szuka się. Jest tyle ofert, że można przebierać. Mowa tutaj o Krakowie. Przejście z jednej firmy do drugiej zajęło mi jedną rozmowę kwalifikacyjną. Zaznaczę jednak, że nie mam olbrzymiego doświadczenia - obecnie 3 lata.
      Z tego co widzę po znajomych - programiści i testerzy nie mają problemu ze znalezieniem pracy "od strzała".
      • gostek_it Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz 14.06.13, 23:43
        Wysyłałem do Krakowa na nieliczne oferty, ale odzew był słaby.

        Miałem też dość ciekawą "przygodę" w jednej firmie słynnej z pączków, którymi podkupuje się pracowników konkurencji. Wysłałem aplikację na 3 stanowiska, z czego na jedno rzeczywiście dość słabo spełniałem wymagania. Wg info z netu ta firma ponoć zatrudnia dużo ludzi i stawia na kreatywność. Uznałem więc, że właściwa będzie taka trochę nietypowa wersja cv z bajerami (mam też bardzo tradycyjną wersję). I czekam, czekam... W końcu zadzwoniłem chcąc zapytać, jakie mam szanse i jakie będą dalsze losy mojej aplikacji. Sprawdzimy. Po jakimś czasie odpowiedź mailem, z której dowiedziałem się, że niestety moja aplikacja na ofertę do Londynu została odrzucona. Problem w tym, że nigdy na to stanowisko nie aplikowałem. Kolejny telefon. Niestety nie uzyskałem żadnej odpowiedzi w odniesieniu do tych trzech pozycji, na które aplikowałem. Nie wyjaśniono też w żaden sposób błędnej wcześniejszej odpowiedzi. Dodatkowo dostałem po uszach, że moje cv się nie podoba i że mam przysłać zwykłą tradycyjną wersję (choć z rozmowy wynikało, że na lekturę cv poświecono raptem kilkanaście sekund - Pan w ogóle nie napisał, gdzie Pan pracował! hmm.... jak to? przecież ta informacja jest na drugiej stronie cv, upps! :P).

        Zazwyczaj nie opisuje anegdotek z rekrutacji w Internecie, wychodząc z założenia, że nie należy to do dobrego tonu. Ale taka sytuacja spotkała mnie po raz pierwszy. I rozmawiamy o rekrutacji jednak na stanowiska z większym doświadczeniem, a jeśli chodzi o wspominaną ofertę w Londynie, bo akurat pamiętam tamte ogłoszenie, wymagania były tak wysokie, że powiedziałbym "top management".

        (P.S. Nie twierdzę, że moje CV jest idealne. W ciągu tego czasu trzykrotnie znacząco je przebudowywałem pytając zawsze znajomych z IT o zdanie i radę. Już nie wspomnę, że jakieś niewielkie poprawki wprowadzam praktycznie w odniesieniu do każdego ogłoszenia chcąc uwypuklić rzeczy, które mogą być ważne).
        • tycho99 Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz 15.06.13, 13:06
          gostek_it napisał:

          > że na lekturę cv poświecono raptem kilkanaście sekund - Pan w ogóle nie napisa
          > ł, gdzie Pan pracował! hmm.... jak to? przecież ta informacja jest na drugiej s
          > tronie cv, upps! :P).

          1. Dobre CV mają jedną stronę.
          2. Nawet jeśli mają więcej niż jedną stronę, doświadczenie zawodowe powinno być na pierwszej.
          • gostek_it Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz 15.06.13, 13:46
            Można dyskutować. Moim zdaniem CV rzeczywiście nie powinno być bardzo dokładne i długie, bo ma być tylko swego rodzaju zaproszeniem do dalszych rozmów. Z drugiej jednak strony na jednej stronie może albo zmieścić się ktoś świeżo po studiach z niedużym doświadczeniem, albo cv jest tak bardzo okrojone, że mówi niewiele o danej osobie. W końcu jak zakładam obu stronom dobre cv pozwoli zaoszczędzić czas. Nawet jeśli w "pierwszym podejściu" rekruter poświecą mu powiedzmy minutę, to jeśli go zainteresuje, powinien jednak je dobrze przeanalizować, zanim podejmie dalsze decyzje. Choćby z szacunku dla samego siebie, firmy, którą reprezentuje, ale również z szacunku dla kandydata.

            Co do kolejności, to zauważyłem, że osoby, które mają słabe przygotowanie teoretyczne zwykle dają na początku doświadczenie, później edukację. I moim zdaniem, jeśli skończyłeś studia zupełnie nie związane z profilem stanowiska, na które szukasz, taka kolejność jest oczywiście zasadna. Inaczej uważam, że najpierw edukacja, później doświadczenie jest lepszym wyborem. Szczególnie, że w życiu lepiej jeśli wszystko ma solidne fundamenty. Inaczej później mamy historie, gdy nowe lotnisko w Modlinie nie działa od wielu miesięcy, a na lotnisku Chopina czeka się półtorej godziny na kontrolę bezpieczeństwa. To tylko przykłady, ale ja wychodzę z założenia, że w życiu trzeba być konsekwentnym i działać jednak według pewnych reguł, zgodnie z regułami sztuki. Oczywiście pewna elastyczność jest wskazana, ale gdy jest jej zbyt dużo, często robi się bałagan i mamy do czynienia z ciągłym "gaszeniem pożarów".
        • maciekww Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz 19.03.14, 12:19
          Mogę pomóc w ten sposób - tech.money.pl/hi-tech/artykul/gdzie-specjalisci-it-znajda-prace,159,0,1498271.html?rfguidfo

          Praca w IT jest teraz tylko zobacz/cie sobie gdzie . Mazowieckie numer jeden jak zawsze . I jak widać pomysł z przeniesieniem się do Wrocławia nie był taki zły... generalnie chyba ciężko ogólnie z pracą w Polsce, więc dla mniej wytrwałych i żądnych większych pieniędzy zostaje Zagranica - i Bardzo dobrze!
    • watchawk Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz 14.06.13, 14:55
      Generalnie wieksze doswiadczenie to tez wieksze oczekiwania pracodawcow, ze to doswiadczenie bedzie sie pokrywac z profilem stanowiska. Inny dosc skuteczny sposob na wykluczenie sie z rynku pracy to oczekiwania finansowe zasugerowane kwotami, ktore padaja na tym forum. Jesli masz ponad 10 lat doswiadczenia to moze tez byc problem dyskryminacji ze wzgledu na wiek.
      I mimo ze wielu krzyczy co innego to jednak dookola mamy recesje.

      • gostek_it Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz 15.06.13, 00:05
        Na pewno pewnym problemem jest to, że coraz rzadziej zatrudnia się analityka (rozumianego jako osobę zajmującą się projektowaniem aplikacji, bo czasem dostawałem oferty będące wynikiem innego rozumienia, np. jako support techniczny, albo osoba analizująca dane w excelu).

        Moim zdaniem nie jest to dobry trend, bo później powstają niedopracowane aplikacje, ale tak właśnie się dzieje.... Jak to mówią z prądem rzeki często nie warto walczyć, stąd niejako pewna zmiana profilu w moim przypadku i pójście w kierunku zarządzania projektami. I tu ponownie pojawiają się dwie kwestie 1) niewiele dziś zaczyna się nowych projektów 2) wiele firm woli jednak szukać kierownika projektu wewnątrz organizacji. Jeśli dodać jeszcze do tego, że moje doświadczenie w tym obszarze jest słabsze, choć z solidnymi podstawami teoretycznymi, to pewnie tu też jest część odpowiedzi.

        Poza tym mam wrażenie, że rekrutujący patrzą bardzo standardowo na wszystko. Doświadczenie zawodowe ma pasować do szablonu, a biada, jeśli jest coś nietypowego. Jeśli nie napiszesz, że w ostatnich pięciu latach programowałeś w Javie, to taki gość absolutnie nie nadaje się jako programista. Ale już nie biorą pod uwagę, że ktoś mógł sam nauczyć się programowania, bądź ma tyle lat zabawy z informatyką w kieszeni, że nauka czegoś nowego idzie mu błyskawicznie, już nie mówiąc, że często jest to tylko odświeżenie informacji i zerknięcie, co nowego się pojawiło. Ponadto często te nowe pomysły bazują na starych rozwiązaniach i niejednokrotnie różnią się nazwą i szczegółami (oczywiście jest to zawsze jakieś uproszczenie i generalizacja).

        Dla mnie informatyka była pasją od dziecka. Zacząłem bawić się pierwszym kompem w wieku sześciu czy siedmiu lat. I nie mówię tu o zabawie, w stylu używać, a myślę o programowaniu. Moje pierwsze ośmiobitowe Atari było komputerkiem, który znałem zarówno od strony użytkownika, jak i schematów elektrycznych. Bawiłem się zarówno standardowym Basic'iem czy Logo, ale też bardzo szybko zabrałem się za programowanie w asemblerze i to nie tylko prostych rzeczy, ale np. jak korzystając bezpośrednio z przerwania synchronizacji pionowej i poziomej rysować coś na ekranie z pominięciem standardowych funkcji procesora graficznego). Później pojawiło się wiele, czasem bardzo nietypowych języków, z ciekawszych: Forth (nie mylić z Fortranem), Lisp, Prolog, Modula-3, Ada-95 i oczywiście klasyka C, później C++ i Java. Że już nie wspomnę o zabawach z lutownicą i składaniem różnych dziwnych urządzeń.

        Może rzeczywiście też wiek i doświadczenie jest problemem. Dziś jak widzę często oprogramowanie tworzy się byle jak, nie patrząc specjalnie na dobry projekt, słabo się testuje (często tylko ręcznie) i później mamy efekty. Np. kiedy kupiłem pierwsze urządzono na Anroidzie, praktycznie 50% programów, które ściągnąłem ze sklepu Googla raportowało błędy po kilku minutach używania. Albo są tak niskiej jakości, albo mój "stary nos" ;) tak łatwo wykrywa miejsca potencjalnych problemów.

        Trochę się rozpisałem. Jeśli ktoś z waszych znajomych z większym doświadczeniem również tak długo szuka pracy, dajcie znać.

        I na koniec czy piszecie listy motywacyjne? Ja przez pierwsze dwa, trzy miesiące pisałem. Później dałem sobie spokój. Szczególnie, że listy motywacyjne jakoś nie bardzo pasują mi do branży IT. A jeśli tak, co w nich piszecie? Tylko nie mówcie, że piszecie "jestem wspaniałym, sumiennym, genialnym programistą, gotowym do pracy do ostatniej kropli krwi". ;).
      • gostek_it Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz 15.06.13, 00:14
        I jeszcze jedno - co do kwestii finansowej, o której wspominasz. Rzeczywiście przypuszczam, że do może być cześć odpowiedzi. Co prawda w przypadku bardzo niewielu aplikacji pojawiało się pytanie o oczekiwaną pensję (niektóre firmy mają takie pytanie w formularzach rekrutacyjnych), ale uwzględniając jednak ładnych pare lat doświadczenia i nienajgorsze papiery, firmy pewnie spodziewają się, że będę chciał więcej.

        Drugą nietypową kwestią mogą być studia MBA robione w trybie dziennym, podczas których pracowałem tylko na początku, co również może być przez niektórych postrzegane jako dziura (choć w CV wyraźnie piszę o tym, że były to dzienne studia).
        • Gość: MM Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz IP: *.rfc.pl 02.03.14, 23:41
          Ja też jestem analitykiem i PM'em jednocześnie, z tym, że jako PM mam raczej większe doświadczenie od Twojego. Powiem Ci, że jako PM mam dużo ofert - takich, które zjawiają się same, nawet nie szukane - z goldenline, z linkedin, z innych kanałów, natomiast nie dostaję żadnych propozycji, jako analityk. To chyba trochę niedoceniana funkcja obecnie, wszyscy chcą być agile ;-)
          Natomiast jeśli chodzi o rekrutację na PM'ów, to pracodawcy, jeśli szukają PM'a poza firmą, szukają PM'a z doświadczeniem - Ty sam piszesz, że nie masz za dużego.
          Uwypuklij w swoim CV bardziej swoje doświadczenie PM'owe - może to pomoże.
          Co do listów motywacyjnych, to większość ludzi w IT nie pisze. Jak ja rekrutuję, to nie przywiązuje do braku LM specjalnej wagi, ale jeśli jest, to dobrze... Byle by to nie były ogólniki i jakaś sztampa... Ja sama, jak gdzieś aplikuję, to raczej piszę.
          Co do oczekiwań finansowych, to jak aplikujesz do jakichś małych firm na stanowiska bez większego doświadczenia, to info o MBA może odstraszać. Ludzie po MBA mają zazwyczaj wyższe ambicje i wyższe wymagania finansowe.
    • Gość: QuickSortProgramer dyskryminacja z powodu wieku ? IP: *.dynamic.chello.pl 15.06.13, 13:00
      mam podobną sytuację jak Ty. Szukam noweg miejsca pracy od kilku miesięcy. Przyjąłem zasadę, że wysyłam CV jeśli spełniam ponad 75% wymagań postawionych przez ogłąszającego rekrutację. Oczywiście jest to moja subiektywna ocena "spełniam/nie spełniam" wymaganie nr 1, 2 i kolejne. Ale, na miłość boską, po kilkunastu latach pracy zawodowej potrafię ocenić na czym się znam, co umiem zrobić, w czym jestem ekspertem, a w czym mam tylko ogólną wiedzę.

      I co ... praktycznie zero odzewu. Stawiam następujące tezy:
      a) pracodawcy szukują osób z mniejszym doświadczeniem zawodowym, bo takim osobom zapłącą mniej,
      b) działy rekrutujące postępują wg niesłusznego szablonu: stary-skostniały się nie nauczy nowej technologii lub ma złe nawyki.
      • gostek_it Re: dyskryminacja z powodu wieku ? 15.06.13, 14:01
        Mam podobną zasadę. Również wysyłam cv, jeśli w mojej ocenie spełniam 70-80% wymagań.

        Raczej aż tak bardzo nie wiązałbym tego z wiekiem. Ja się czuję młody prawie jak student :D (zresztą to był jeden z powodów dlaczego co jakiś czas robiłem dodatkowe studia, by znów choć trochę posmakować studenckiego życia ;), nawet jeśli studia podyplomowe czy mba nie są już do końca tym samym).

        Choć oczywiście, jeśli w firmie 70-80% osób to pracownicy świeżo po studiach lub studenci, i w podobnym wieku są rekrutujący, wiek może mieć pewne znaczenie (dla drugiej strony, bo dla mnie nie).

        Natomiast myślę, że dużo bardziej decydująca jest pensja. Niestety dziś wiele rzeczy robi się szybko, tanio i byle jak. A pojęcie jakość pozostaje tylko sloganem na papierze.

        Zresztą dla przykładu, dwa razy aplikowałem do pewnej firmy, której nazwy nie będę podawać. Duży koncern, międzynarodowy. Tu co prawda, co może jest i dobre, w formularzu do wysłania cv było pytanie o pensje, więc ta kwestia też mogła zadecydować. Później chodząc na targi pracy dwa razy uczestniczyłem w prezentacjach tej firmy. I wówczas zrozumiałem dlaczego nie mam szans. Prezentacje wyglądały, jakby przygotowywano je na szybko wieczorem przed targami (zresztą w przypadku jednej prowadzący sam to przyznał). Bardzo! wiele rzeczy po prostu nie działało (choć tematy prezentacji były naprawdę bardzo ciekawe i można je było zrobić z bajerami). Gdybym po takiej prezentacji miał kupić produkt tej firmy, powiedziałbym: nigdy w życiu! Już nie wspomnę o historiach typu: straciłem połowę slajdów, bo wieczorem nagle wyłączono serwery, więc drugiej połowy Państwu nie pokaże. W trakcie prezentacji szukanie na szybko w googlu brakujących obrazków. Czy podczas jednej z prezentacji przyszedł gość w jeansach z dziura i koszuli tak wymiętej, że chyba nigdy nie widziała żelazka. Ok, nie mówię, że trzeba chodzić w garniturze do pracy, szczególnie jeśli nie ma się kontaktu z klientami. Jednak podczas oficjalnej prezentacji firmy, wydaje się, że przynajmniej dobre spodnie i koszula są "a must", jeśli nie garnitur.

        Rozmawiałem też z rekruterami z tej firmy. - Nie otrzymał Pan odpowiedzi na żadną z aplikacji? Oj nieładnie, nieładnie. Powinien Pan otrzymać. Ale w zasadzie to my nie mamy obowiązku przesyłać takiej odpowiedzi.

        No comments.
        • gostek_it Re: dyskryminacja z powodu wieku ? 15.06.13, 14:16
          I jeszcze dodałbym znajomości. Oczywiście jest pewna granica pomiędzy zatrudnianiem tylko ze względu na znajomości (nie ważne co gość umie, ale jest krewnym lub znajomym królika i basta), a zatrudnianiem dlatego że kogoś znasz i dobrze się wam np. kiedyś razem pracowało. W tym drugim przypadku naturalne jest, że jeśli za coś odpowiadasz, chcesz pracować z osobami, z którymi dobrze się dogadujesz i na które możesz liczyć.

          Oczywiście tu nie ma prostych reguł, a wspomniana granica często jest nieostra. Kiedyś zresztą pracowałem z gościem, który dostał pracę pewnie głównie ze względu na znajomości. Ale facet naprawdę solidnie się przykładał, był mocno zainteresowany i wszystko chwytał w lot. Po prostu bystry gość i z silną motywacją. Naprawdę byłem pełen podziwu dla kolesia i później było mi go nawet trochę szkoda, bo pewnie, choć rzeczywiście się starał, część osób w zespole cały czas widziała gdzieś w tle kwestię znajomości, a nie jego rzeczywiste podejście do roboty.

          Ale na pewno tajemnica poliszynela jest to, że w przypadku części ogłoszeń, które się pojawiają przyszły pracownik i tak jest już wybrany.

          Natomiast część ogłoszeń to ewidentne zbieranie cv z myślą o przyszłości.
          • Gość: informatyk Re: dyskryminacja z powodu wieku ? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.04.14, 01:22
            gostek_it napisał:

            > Ale na pewno tajemnica poliszynela jest to, że w przypadku części ogłoszeń, któ
            > re się pojawiają przyszły pracownik i tak jest już wybrany.

            To drobny ułamek, wynikający z tego, że dział HR nie zdążył jeszcze zdjąć ogłoszenia. W informatyce, gdzie robota musi być zrobiona, a system gotowy i działający na czas, nie ma miejsca na załatwianie roboty niekompetentnemu szwagrowi.
            Owszem, zatrudnia się po znajomości, ale tylko dlatego, że z kimś się już pracowało i osoba ta okazała się kompetentna i zaangażowana.
    • watchawk Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz 15.06.13, 16:55
      W swoim pierwszym poscie poruszasz jeszcze jeden problem, ktory ja z autopsji znam najlepiej czyli przypadek gdy firma czesto nawiazuje kontakt jako pierwsza a na koniec mowi: "wszystko fajnie, ale my nikogo nie szukamy, ale moze za dwa tygodnie, dwa miesiace za pol roku."

      Raczej nie pamietam takich historii z przed recesji, ale w zwiazku z recesja dzialy HR w wielu firmach wykonuja dzialanie pozorowane bo wola szukac pracownikow i tworzyc sztuczny tlum na korytarzu niz sami zatrudnienia. Ci co mowia, ze recesji nie ma to czesto dlatego, ze korzystaja z recesji w innych krajach i sa to np. programisci pracujacy w outsourcingu, ktorzy zyskuja na pracy, ktora stracili Anglicy czy Francuzi. Wiec jesli mialbym podac jeden powod dlaczego firmy nie zatrudniaja, albo szukaja co najwyzej pracownika-lokomotywy za ulamek jego wartosci to bedzie wlasnie recesja.
      • Gość: QuicSortProgramer pozorowane działania HR-owców ? IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 13:30
        > Raczej nie pamietam takich historii z przed recesji, ale w zwiazku z recesją
        > dzialy HR w wielu firmach wykonuja dzialanie pozorowane bo wola szukac
        > pracownikow i tworzyc sztuczny tlum na korytarzu niz sami zatrudnienia.

        Mam takie same przemyślenia. Poparte tym, że co 2-3 miesiące powtórnie pojawiają się w sieci ogłoszenia na to samo stanowisku. Wymagania bez zmian w porównaniu z pierwszym anonsem. Benefity i opis zadań stanowiskowych są takie same jak w pierwszym ogłoszeniu.

        Ruch w intreresie HRo-wym musi być. Rekrutować, rekrutować i raz jeszcze rekrutować ...
      • gostek_it Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz 16.06.13, 14:45
        To może lepiej nie będę mówić, ile razy byłem w takiej sytuacji od jesieni, ale dobrych kilka razy usłyszałem już przy zaproszeniu na rozmowę, ze firma obecnie nie szuka, ale jest szansa, ze pojawia się nowe stanowiska za parę tygodni, wiec już dziś chcą porozmawiać. I dobrych kilka usłyszałem podobne wyjaśnienie już po rozmowach (tu mogę jeszcze się zastanawiać, czy nie jest to po prostu odmowa w grzeczny sposób, choć ja raczej staram się wierzyć ludziom, więc myślę, że w większości sytuacji po prostu też była to prawda). Inna kwestią pozostaje, czy to jest fair wobec kandydata, jeśli firma mówi to pod koniec rekrutacji... Szkoda jedynie, że jak do tej pory ani razu takie "pozorowane" rozmowy nie doprowadziły (nawet po paru tygodniach, czy miesiącach) do przedstawienia oferty pracy.

        Słowem recesja uderzyła chyba dużo mocniej, niż może się to pozornie wydawać po przeglądaniu ogłoszeń choćby na pracuj.pl (niby jest całkiem dużo, ale większość to chyba zbieranie cv).
      • gostek_it Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz 16.06.13, 14:49
        Bardzo chętnie (nawet mam pewne doświadczenie w prowadzeniu szkoleń), ale gdzie?

        1) Szkoły podstawowe, czy średnie - finanse wyjątkowo słabe, a dwa, że raczej nie chciałbym uczyć Worda czy Excela, więc odpada.
        2) Wyższe - nie mam doktoratu, więc ciężko.
        3) Prywatne firmy szkoleniowe - super pomysł, tyle że jak kiedyś byłem na rozmowie w takiej firmie i jak zaproponowano mi warunki, to aż się zgiąłem. Jakieś 3-4 umowy podpisywane łącznie z 2 firmami, postanowienia w umowach w stylu "jeśli zleceniodawca uzna, że nakład pracy był niższy do wykonania zlecenia, ma prawo jednostronnie obniżyć wysokość wynagrodzenia" (inną kwestią jest, czy w ogóle takie postanowienia są zgodne z prawem). Niedawno widziałem znów ogłoszenie tej firmy, wysłałem cv, telefon, ale kiedy zapytałem, czy zmieniły się warunki współpracy - nie.

    • Gość: zenek Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz IP: *.neting.pl 16.06.13, 14:13
      Sprawa jest prosta. Sporo osob pcha sie na kierownika, PMa i takich osob jest coraz wiecej na rynku, zapotrzebowanie jest male, bo tu kroluje rekrutacja wewnetrzna, chetnych na jedno miejsce w dobrej firmie potrafi byc nawet 200. Jesli wylecisz z firmy na wysokim stanowisku to nielatwo sie odnalezc na rynku, bo praca jest tylko dla najlepszych albo po znajomosci. U mnie w duzej korpo szef zatrudnial na kierownikow tylko swoich znajomych budujac sobie tzw. networking. Postronni nie mieli zadnych szans.
          • gostek_it Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz 16.06.13, 21:08
            Rozważałem taką opcję, ale:

            1) Po pierwsze nie po to je robiłem, by je teraz wyrzucać. W końcu moim zdaniem firmy powinny szukać ludzi przebojowych, a w moim przypadku to było trochę szaleństwo ;), zostawić dobrą robotę, za dobre pieniądze i zdecydować się na dzienne studia MBA, za które musiałem zapłacić z własnej kieszeni (ok na początku pracowałem i studiowałem, ale dość krótko, przy takiej opcji słabo się korzysta ze studiów). (Albo raczej silna motywacja niż szaleństwo).
            2) Nawet jeśli bym je wyrzucił, to pojawia się kwestia dziury w życiorysie.
            • Gość: Witek Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz IP: *.dynamic.mm.pl 19.06.13, 00:10
              @Gostek_it
              Tobie bardziej zależy na znalezieniu pracy czy aby Twoje MBA było w CV? Odnoszę wrażenie, że to drugie...
              Ja szukałem pracy ponad trzy lata. Dałem swoje CV do napisania od nowa rekruterowi (byli to dokładnie ArchitekciKariery.pl). Skoro rekruterzy mają swoje widzimisię, uznałem, niech napiszą zgodnie ze swymi standardami. Pokażą co im się nie podoba, co należy zmienić a co usunąć.
              I choć ostatecznie pracę znalazłem z polecenia (odróżniajmy to od "po znajomości") to jednak dużo pomógł mi doradca ds. kariery.
              W czasie rozmowy nie rozwodź się za bardzo na dany temat. Ograniczaj się i bądź oszczędny w słowach. Tak powiedział mi i rekruter i kolega. Nie bądź taki wylewny jak widać po Twoich postach. Rekruterzy tego bardzo nie lubią (ktoś dał im inne wzorce, nie zawsze słuszne). To bardzo, bardzo ważne.
              I na koniec: CV koniecznie na jedną stronę! Mając więcej lat doświadczenia trudno to uzyskać - zrobiłem tak, że dokładniejszy opis tego co robiłem dałem w portfolio projektów - na drugiej stronie. A na pierwszej zostawiłem tylko hasłowo historię zatrudnienia w postaci: Od-do, Stanowisko, Nazwa firmy, miasto/ew. inny kraj.
            • Gość: Kama Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz IP: 80.72.34.* 25.06.13, 19:53
              I tu nie masz racji. Znam kilku doktorów nauk różnych, którzy w swoim CV się tym nie chwalą, a w pracy zawodowej tym bardziej. Doktoraty mają z dziedzin w których pracują (np pracownik koncernu chemicznego z chemii). Znam też 2 wyjątki, ale pracują w firmie niemieckiej, zatrudniał ich szef Niemiec i też z doktoratem. Sama też coś podobnego przerabiałam, żeby znaleźć pracę w swoim zawodzie ok 40 roku życia, musiałam wyrzucić część kwalifikacji z CV. Jeśli masz lepsze kwalifikacje od swojego szefa to za "chińskiego luda" roboty nie dostaniesz bo stanowisz zagrożenie. Chyba że trafisz na właściciela firmy lub osobę bardzo pewną swojej pozycji, ale to rzadkość.
    • karlos44 Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz 17.06.13, 22:04
      Sądząc po sposobie twoich wypowiedzi to twoje cv musi mieć z 15 stron... ;)
      Co do szukania pracy w anlizie czy managerce to współczuję. W pierwszym przypadku jest bardzo małe zapotrzebowanie na takich ludzi ponieważ analizę tak na prawdę robią developerzy i analityk jest dla projektu jest zbędnym kosztem. W drugim przypadku, tak przynajmniej jest w mojej firmie że PM nie przyjmują z zewnątrz, z reguły są to ludzie awansowani z "naszych". Problemów z pracą w IT tak na prawdę nie maja programiści, testerzy i dobrzy admini, reszta niestety musi trochę dłuzej poszukać.
      pzdr
    • Gość: ajp Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.06.13, 20:07
      Też kiedyś myślałem, że jestem świetnym studentem, ale to pewnie dlatego, że większość roku szukała pracy jak najwcześniej, bo tam była kasa.
      Też kiedyś myślałem, że jestem świetnym pracownikiem, bo tak dużo w porównaniu z innymi robiłem dla firmy i projektu, ale naprawdę to dlatego, że większość ludzi się obijała i utrzymywała dobre kontakty na przyszłość albo rozwijała bardzo twardą znajomość technologii, które mogą się przydać w innej pracy.
      Też kiedyś myślałem, że wiem lepiej, jak powinna wyglądać dobra rekrutacja, ale to inni podejmowali decyzje, czy mnie zatrudnią czy nie.
      Też byłem kiedyś w podobnej sytuacji i szczęśliwie znalazłem pracę po znajomości.

      Tak więc ogólnie to świetna okazja, żeby zacząć widzieć świat trochę bardziej w taki sposób, jak on naprawdę wygląda.

      A ponieważ się nie znam, to podzielę się także swoją subiektywną opinią na temat słów MBA i Prince. One mówią potencjalnemu zatrudniającemu: będę tylko siedział i ładnie pachniał oraz czychał na twój stołek. :D
    • Gość: zeneq Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz IP: *.play-internet.pl 24.06.13, 23:00
      Bardzo mi się podoba post ajp - jeśli Twój pogląd na świat nie zgadza się z rzeczywistością, może czas zweryfikować pogląd a nie dzielić włos na czworo?

      Szczerze pisząc, sprawiasz trochę WRAŻENIE, jakbyś nie miał konkretnych umiejętności ani osiągnięć. Nie mówię bynajmniej, że tak jest - ale takie wrażenie sprawiasz. Może właśnie tu leży pies pogrzebany i to jest przyczyna Twoich ostatnich niepowodzeń?

      Przede wszystkim strasznie lejesz wodę, skaczesz od tematu do tematu i nie wiadomo co chcesz powiedzieć albo o co zapytać. Nietypowe jak dla analityka, dewelopera czy nawet - a może zwłaszcza - PMa. Jeśli tak się prezentujesz na rozmowie, to możesz zostać szybko uznany za bajkarza, który dużo opowiada ale zrobić nic nie umie.

      Po drugie uznajesz wykształcenie za swój największy atut i puchniesz z dumy niczym paw że ukończyłeś "dobrą politechnikę". Tak jak kilkadziesiąt tysięcy innych osób - każdego roku. Każdy pracujący przynajmniej kilka lat w IT wie, że po kilku latach nie ma to absolutnie żadnego znaczenia co skończyłeś. Liczą się twarde umiejętności, a nie dyplom "prestyżowego" kierunku. A certyfikat jest zwykle tylko podkładką która dowodzi słuszności decyzji o zatrudnieniu cię na danym stanowisku. Ale to praktyka *rządzi*.

      Po trzecie nie wiadomo co dokładnie umiesz i co dokładnie robiłeś przez te 10 lat. Na jakiego typu systemach znasz się najlepiej (core'owe systemy bankowe? windykacja?) ani co dokładnie zaprojektowałeś czy zanalizowałeś, na jakich technologiach się znasz itd.. - na przykładach i konkretnie. Z opisu nie wynika co zrobiłeś, tylko na jakim byłeś stanowisku. Bo jako analityk mogłeś być po prostu asystentem kierownika projektu, który robi mu Excele i wysyła ponaglenia do biznesu i programistów. Znam takich mnóstwo. Opisy o tym, że jak byłeś młody bawiłeś się dużo komputerem sprawia wrażenie, jakbyś nieudolnie usiłował udowodnić, że umiesz programować. Ja akurat pracuję jako programista i analityk (najczęściej w obu rolach równocześnie) w instytucji finansowej i właśnie z tych powodów nie rekomendowałbym Cię do pracy np. w mojej firmie.

      Aha, jeszcze Twoja maniera komentowania tego jak świat powinien wyglądać - jak ludzie powinni pisać swoje życiorysy (wszyyyyscy ludzie), i o roli teorii w życiu - brzmi tak... arogancko. Nie wobec mnie czy innych posterów, tylko arogancko wobec świata. Może jak się nazywasz Bill Gates albo przynajmniej Jan Kulczyk, a może jeśli jesteś prezesem dużej firmy... no to może... Ale jako bezrobotny były analityk/PM brzmi to tylko jakbyś całkiem się odłączył od planety Ziemia.

      Sorki jeśli jestem zbyt surowy i oceniający od razu - ale to moje wrażenia, być może całkiem fałszywe.
    • kirgian Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz 11.04.14, 20:42
      Ja pracy szukałem relatywnie krótko, więc coś koło trzech tygodni, przy czym aplikowałem na dużo niższe stanowisko stąd nie wiem czy takie porównanie do czegokolwiek Ci się przyda. Z tego co się orientuję, u mnie w firmie szukają np. koordynatora projektów, nie wiem czy kojarzysz SMT Software ale jeżeli pracujesz długo w branży to pewnie tak, a jak nie to powiem Ci że jest tutaj całkiem miło, a resztę oceń sam. www.smtsoftware.com/pl/koordynator-projektow
    • Gość: Despues Re: ile obecnie szukacie pracy w IT - z doswiadcz IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.14, 15:06
      Wykopalisko, ale dopiszę coś od siebie.

      Dokładnie to samo bym napisał - studia (telekomunikacja) na uczelni z pierwszej trójki rankingu Wprost (kiedyś było coś takiego), 15 lat doświadczenia (PM, kierownik sekcji/działu) w topowych firmach, 4 języki (2 biegle) i ... ch... na maxa.
      Pracę mam, ale z powodów niemerytorycznych obcięli mi pensję, zdegradowali i zmusili do samozatrudnienia więc szukam czegoś innego.
      Od roku.
      Większość rekrutacji to totalna żenua, jak by powiedziała gimbaza.
      Kretynki po socjologii zaocznej z Haysów i tym podobnych corporation oraz pytania w stylu "Twoje największe osiągnięcie? Jakim zwierzakiem byś chciał być?" Pytania na kierownika projektu IT!
      Dla porównania - rok '98, rekrutacja do Siemens na EWSD "Masz tu centralę, opowiedz coś o niej?", "Znasz angielski? Masz tu manuala, przetłumacz."
      A jak przychodzi już do rozmów o wynagrodzeniu, to czarna rozpacz. Dlatego już na etapie rozmowy telefonicznej pytam o kasę. Bo szkoda mi na paliwo i marnotrawienia czasu.
      Chyba, że chcę za dużo, bo aż 5500 na łapkę.

      Znajomi piszecie. Znajomi? Sami srają w gacie, żeby ich nie posunęli. Albo już ich posunęli i się zwinęli z tej glinianej doliny.
      I sam też chyba tak zrobię, bo moja cierpliwość się skończyła.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka