Zarząd B

14.06.10, 10:08
Szanowni mieszkańcy, z przykrością muszę Wam to oznajmić, że Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej Zielone zacisze 112 (Blok B) winny jest:
- niedziałającego systemu dostępu,
- zalewania garaży,
- częstej zmiany firm współpracujących.

Zarząd ten składa się z niewłaściwych osób z którymi nie można normalnie współpracować o czym mogą się wypowiedzieć Zarządy A i C oraz wszystkie inne podmioty współpracujące z Zarządem B.

Wiele miesięcy trwało wydawania nowych kart dostępu dla mieszkańców. Wiele miesięcy mieszkańcy nie mogli normalnie korzystać ze swojego mienia (np. miejsca postojowe w garażach).

Wszystko to nadal trwa i trwać będzie dopóki Zarząd B nie zapłaci ok. 2000zł firmie obsługującej system kontroli dostępu. Wszystko to dzieje się dlatego, aby Pan J.L, M.C, M.L mogli zaspokoić swoje ambicje.

Panowie z Zarządu B - opamiętajcie się! My wam za coś płacimy (36000zł/rok)i chcemy, abyście normalnie wykonywali swoje obowiązki. Czym jest kwota 2000zł na tak dużą wspólnotę? Po co wpłacamy pieniądze na fundusz remontowy?
Chyba właśnie na tego typu cele!

Drodzy mieszkańcy poniżej znajduje się ankieta dotycząca działalności Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej Zielone Zacisze 112.



    • zzezz Re: Zarząd B 14.06.10, 12:46
      Who are you i do czego ta ankieta? Jaki jest jej cel? Czemu ma
      służyć?
    • klejmanm Re: Zarząd B 14.06.10, 13:25
      Hopkinsus,
      Interesujące wnioski,
      ale żeby były użyteczne proponuję podeprzeć
      dowodami - faktami.
    • skydiver_zz Re: Zarząd B 15.06.10, 09:09
      Wystarczy otworzyć okno i posłuchać czym zajmuje się zarząd, to bardzo
      pouczająca groteska.
      • zzezz Re: Zarząd B 15.06.10, 11:52
        Zgoda, że Zarząd jest do bani, ale nie róbmy sami groteski.
        Odwołajmy zamiast robić jakieś sceny. Może pora na nadzwyczajne
        walne i odwołanie....
        • hopkinsus Re: Zarząd B 15.06.10, 13:28
          Trzeba ten temat omówić na forum i potem wyciągnąć wnioski.

          • zzezz Re: Zarząd B 16.06.10, 13:09
            Na forum to tylko bicie piany. Nic więcej. Nie spodziewaj się, ze tu
            cos uzgodnisz. Natomiast dyskusji na temat pracy Zarządu i uwga do
            nich było tyle, że nie mam sensu tego odkopywać, arczej trzeba
            działać. Forum możesz użyc do ogłoszenia informacji, np. o
            nadzwyczajnym walnym czy innym spotkaniu. Nic więcej tu nie
            uzyskasz.
            • hopkinsus Re: Zarząd B 16.06.10, 15:06
              Forum jest właśnie od tego, aby ludzie dowiedzieli się co robi nasz zarząd i za
              co mu płacimy.

              Dlatego też trzeba rozwiązać ten problem, a nie siedzieć cicho!

              Widzę, ze dążysz do tego, aby nikt o tym nie pisał. Czy ten temat jest dla
              ciebie niewygodny?

              • grzegorz_zz Re: Zarząd B 16.06.10, 15:12
                Masz problem, napisz na e-kartotece. Tam się wypowiadają mieszkańcy, a przede
                wszystkim właściciele lokali mieszkalnych.
                • sibeliuss Re: Zarząd B 17.06.10, 14:17
                  Kto administruje e-kartoteką?
                  • go4 Re: Zarząd B 18.06.10, 12:03
                    Nie było uchwały, zapisu w statucie?
                • monia_148 Re: Zarząd B 17.06.10, 16:32
                  e-kartoteka jest w zasadzie niedostępna dla mieszkańców czyli osób
                  wynajmujących. A to całkiem spora grupa ludzi którym nie jest
                  wszystko jedno
                  • zzezz Re: Zarząd B 18.06.10, 09:53
                    Monia, ale wynajmujący mogą sobie tylko popyskować, oni nie są od
                    odwoływania Zarządu, a na tym już chyba tylko nam zależy. Wierzysz,
                    że po tylu latach olewania uwag/wpisów/pyskówek na forum nagle
                    Zarząd nimi się przejmie? Nie wierzę! Najwyższa pora na działanie,
                    bo nie ma sensu dłużej bić pianę.
                    Wynajmujący nie są też stroną do rozmów z Zarządem.
                    • monia_148 Re: Zarząd B 18.06.10, 19:42
                      Ale po co Ty chcesz odwoływać zarząd? Tego pojąć nie mogę. Masz
                      wersję lepszą, wydajniejszą, tańszą w obsłudze? Zeby zarząd odwołać
                      trzeba uruchomić emocje albo inaczej zagrozić stabilizacji biernej
                      części właścicieli. Jak masz na to pomysł to zapraszam. Jak pomysły
                      nie masz i chcesz grać w 3bby / trzebaby / to sobie graj. Jeśli
                      jesteś właścicielem masz szanse indywidualnie tak uprzykrzyć życie
                      zarządowi, że sam zrezygnuje. Tylko jeszcze raz pytam: masz pomysł,
                      energię i umiejętności? Masz wersję zarządu lepszą? Nie odpowiada ci
                      cały zarząd czy tylko część? Zejdż z ogólników, wdrap się na konkrety
                      A może chcesz podpowiedzi? Mogę ci udzielić jeśli mnie przekonasz że
                      to nie chwilowe tylko zdenerwowanie uczyniło cię tak aktywnym.
                  • jadzka72 chyba Ci sodówka uderzyła ... 19.06.10, 12:44
                    nie jesteś właścicielem , a chcesz decydować ?

                    dziś tu mieszkasz za miesiąc gdzie indziej

                    chcesz po sobie smród na długo zostawić ?





              • zzezz Re: Zarząd B 18.06.10, 09:55
                Hopkinsus, czy Ty się z choinki urwałeś? Przejrzyj sobie forum.
                Napisano tu już tysiące zastrzeżeń/uwag/pretensji do Zarządu i co z
                tego wyniko? NIC!!!! Więc nie o bicie piany nam chodzi a o
                działanie. Nic nie da kolejnych 50 postów o złej pracy Zarządu, za
                to może dużo dać jedno walne spotkanie.

                hopkinsus napisał:

                > Forum jest właśnie od tego, aby ludzie dowiedzieli się co robi
                nasz zarząd i za
                > co mu płacimy.
                >
                > Dlatego też trzeba rozwiązać ten problem, a nie siedzieć cicho!
                >
                > Widzę, ze dążysz do tego, aby nikt o tym nie pisał. Czy ten temat
                jest dla
                > ciebie niewygodny?
                >
                • go4 Re: Zarząd B 18.06.10, 10:56
                  Skąd wytrzasnąłeś określenie walne? Przeczytaj ustawę. Jeśli jesteś
                  właścicielem, możesz zebrać podaną liczbę głosów i zobowiązać zarząd
                  do wyznaczenia terminu zebrania oraz skutecznego powiadomienia o nim
                  wszystkich członków wspólnoty (polecony). Możesz zgłosić projekt
                  uchwały odwołującej zarząd. Twoje prawo...jeśli jesteś właścicielem.

                  Osoby wynajmujące mieszkania, nie będące członkami wspólnoty, nie
                  mają nawet prawa wstępu na takie zebranie. Nie mają jakiejkolwiek
                  roli decyzyjnej, nie są związane ze wspólnotą, nie dysponują
                  informacjami na temat finansów wsólnoty i nie mogą odnosić się do
                  decyzji większości właścicieli. Są gośćmi - krótko mówiąc. Gościa
                  traktuje się -zazwyczaj- miło, ale nie pozwala mu się ingerować we
                  własny majątek, własność, prywatność i dobre samopoczucie smile Czy coś
                  jeszcze pozostaje niejasne?

                  Ps. Nie podawajcie na otwartym forum informacji finansowych (padły
                  ostatnio). Zwiedzają je firmy zarządzające nieruchomościami w
                  poszukiwaniu klientów. Dobra firma nie szuka klientów, klient sam do
                  niej przychodzi wink
                  • zzezz Re: Zarząd B 22.06.10, 14:15
                    Walne wytrzasnąłem stąd, że nie myślałem o zwoływaniu spotkania,
                    tylko o odwoływaniu Zarządu. Masz kłopoty z łapaniem ciagu
                    logicznego z kilku kolejnych postów? Jesli tak to przynajmniej nie
                    rzucaj się na innych.
                    • go4 Re: Zarząd B 22.06.10, 20:52
                      W ustawie nie znajdziesz określenia walne, znajdziesz za to
                      informację o wymaganej liczbie udziałów. Kiedy zaczynasz zbierać
                      podpisy potrzebne do zwołania zebrania?
                      • skydiver_zz Re: Zarząd B 02.07.10, 09:58
                        Wczoraj będąc z psem na spacerze usłyszałem rozmowę szefowej naszych
                        sprzątaczy z ekipą - wynika z niej, że im też nie płacimy bo nie
                        zszywają faktur?!? WTF?
                        • z_zz_a Re: Zarząd B 02.07.10, 10:44
                          Porozmawiaj z zarządem A. Proceder nie płacenia z powodu pietrzonych
                          na raty wymogów formalnych i pytań dodatkowych to standardowy sposób
                          postępowania zarządu B wobec kontrahentów i sąsiednich wspólnot.


                          skydiver_zz napisał:

                          > Wczoraj będąc z psem na spacerze usłyszałem rozmowę szefowej
                          naszych
                          > sprzątaczy z ekipą - wynika z niej, że im też nie płacimy bo nie
                          > zszywają faktur?!? WTF?
                          • padawanzz Re: Zarząd B 02.07.10, 15:58
                            Niestety z moich informacji wynika, że coś jest na rzeczy. Zarząd B
                            jest delikatnie mówiąc specyficzny i trudny w kontaktach. Zwłaszcza
                            odkąd zmienił się jego skład i jedyna osoba z którą można było
                            prowadzić w miarę normalną rozmowę przestała być członkiem zarządu B.

                            Rzucam hasło: kamery? I wszystko jasne.
                            • jadzka72 Re: Zarząd B - chyba ich to przesosło 02.07.10, 20:59
                              jakie kamery, ich czytniki przerosły
                              nikt im nie każe tego obsługiwać i programować, wystarczy znaleść firmę która
                              przyjdzie, podpisze umowę na konfigurację i konserwację i wystawi fakturę
                              to naszych pseudo managerów przerosło

                              napisanie kartki A4 i jednego posta na forum o odczycie wodomierzy to
                              wyczerpanie limitu prac w tym kwartale - energia i zapał im się skończył

                              panowie, tak nie postępuje zarząd czy to wspólnoty czy to spółki handlowej,
                              takich sie wywozi na taczkach z gnojowicą

                              fobie, frustracje i lęki prosze leczyć u lekarzy specjalistów a nie zlewać
                              powierzonych wam funkcji

                              czekamy na konkrety, a z tego co wiem taczka w naszej wspólnocie jest

                              jadzka.
                              • skydiver_zz Re: Zarząd B - chyba ich to przesosło 02.07.10, 22:32
                                Kartkę A4 to pewnikiem Pan Marcin, administrator wywiesił, bo kartki
                                do skrzynek to z całą pewnością wrzucał sam.

                                A z firmą od czytników najśmieszniejsze jest to, że taka firma jest i
                                A tudzież C z niej korzystają, a my mamy ustami i piórami naszego
                                zarządu pretensje. Jak się zrobił smród na forum i zapłaciliśmy
                                zaległe pieniążki to w trymiga ta stara firma załatwiła problem
                                zamówionych w zeszłym roku kart. A w C karty są na bieżąco. Bo zarząd
                                C płaci na bieżąco? Inne pomysły? Czy naprawy uszkodzonego i
                                wkurzającego opóźnieniem w otwieraniu systemu nie można zlecić tej
                                firmie? Pan Domel 1957 naprawia czytniki przy szlabanach na zlecenie
                                A to czemu nie może naprawić naszego systemu? Czy u nas wszystko musi
                                być skomplikowane? Że zacytuję tekst glazurnika, który naprawiał
                                nasze schody rzucony do kolegi: "w życiu tyle papierów do takiej
                                pierdoły nie pisałem" Jak już panowie stworzą "niezbędne" kilo
                                pięćdziesiąt bumagi to wreszcie na końcu, mam nadzieję pojawi się
                                jakiś jeleń, który w pół dnia opędzluje robotę i będzie pół roku
                                czekał na kasę.
                                • byly_bezkartowiec Re: Zarząd B - chyba ich to przesosło 04.07.10, 11:15
                                  Mam pytanie, już na zebraniu usłyszeliśmy że nie działają kamery -
                                  tak wiem nie pisać na forum, to już tajemnica poliszynela, wszyscy o
                                  tym wiedzą. Wszyscy wiemy że system "kontroli dostępu" jest w
                                  rozsypce - awaria jest zauważalna dla wszystkich, nie działające
                                  czytniki kart przy wejściach do klatek, działające w sposób wysoce
                                  denerwujący przy wjazdach do garaży, mam wrażenie, że otwieranie trwa
                                  coraz dłużej.
                                  W A i C system działa zauważalnie lepiej.

                                  Mam pytanie kiedy naprawimy kamery? Czy zarząd rozmawia o tym z A i
                                  C? Czy zbierają oferty?
                                  Czy mamy podpisaną umowę na konserwację systemu? Taką jak na
                                  konserwację domofonów? Jeśli nie to dlaczego? Czy zarząd prowadzi na
                                  ten temat rozmowy z A i z C? Czy sam zbiera oferty? Czy zlecił to
                                  administratorowi?
                                  Kiedy system kontroli dostępu będzie naprawiony? Zarządy pozostałych
                                  wspólnot się z nas śmieją i żałują naszego administratora! Na pytanie
                                  dlaczego u nich działa a u nas nie odpowiadają, że kiedy u nich coś
                                  ważnego się psuje to zlecają naprawę jak najszybciej. Nawet przez
                                  telefon. Kiedy psuje się u nas albo coś wspólnego to najpierw
                                  miesiącami zbiera się oferty, a potem kolejnymi miesiącami pisze
                                  wielostronicowe umowy, które są następnie wielokrotnie zmieniane i
                                  poprawiane co doprowadza wszystkich wokół do szału i powoduje, że
                                  niezbędne naprawy leżą i czekają. Mam pytanie czy tak jest i tym
                                  razem? Problem dotyczy naszego komfortu i bezpieczeństwa - jest
                                  bardzo poważny! Czy u nas może być szybko i normalnie dopiero po
                                  burzy na forum jak z kartami? Nie płacimy wam za godziny narad i
                                  długość spłodzonych umów i uzgodnień tylko za sprawne usuwanie
                                  problemów! Na wymianę spalonej żarówki czy zbitej szyby też będziecie
                                  podpisywać umowy?

                                  Mam też pytanie kto teraz w zarządzie B odpowiada za kontakty z
                                  pozostałymi wspólnotami? Jak wyglądają te kontakty?
                        • byly_bezkartowiec Re: Zarząd B 04.07.10, 11:17
                          skydiver_zz napisał:

                          > Wczoraj będąc z psem na spacerze usłyszałem rozmowę szefowej
                          naszych
                          > sprzątaczy z ekipą - wynika z niej, że im też nie płacimy bo nie
                          > zszywają faktur?!? WTF?

                          Też kiedyś słyszałem narzekanie Pani Barbary, która sprząta nasze
                          klatki, że szefowa znowu nie dostała pieniędzy więc im nie zapłaci w
                          umówionym terminie!

                          Wstyd Panowie! Wstyd!
                          • jadzka72 Re: Zarząd B - umowa na wymiane żarówki 05.07.10, 19:53
                            Na wymianę spalonej żarówki czy zbitej szyby też będziecie
                            podpisywać umowy?

                            TAK, nie jest żadną tajemnicą, że w zarządzie B jest prawnik i to on tak
                            komplikuje i wymyśla paragrafy na wymiane żarówki za 2 zł

                            wniosek jest prosty, chłop w pracy pewnie nie może sie wykazać i pewnie ma
                            robotę głupiego, to po pracy w zarzadzie wspólnoty leczy swoje kompleksy

                            i pół roku czekamy na kogoś kto zajmię się systemem dostępu w zakresie
                            konserwacji, analogicznie w innych obszarach, kamery, wywózka sępów itd.

                            moze i zbudujemy mu pomnik za zasługi na środku osiedla obok piaskownicy, ale
                            nas nie obchodzą zapisy w umowie jak system nie działa, jak masa tematów stoi w
                            miejscu

                            Panie prawniku i zarządzie wracajcie na ziemię smile
                            • a10188 Re: Zarząd B - umowa na wymiane żarówki 07.07.10, 09:33
                              Rzeczony członek Zarządu nie sprawdził się w naszym Zarządzie, nie
                              sprawdził się w polityce i samorządzie, do którego aspirował, ale
                              nie został obdarzony wystarczającym poparciem, mimo usilnych
                              agitacji również na osiedlu, więc..... szkoda gadać, więc powiem
                              jedno: "Kończ Waść, wstydu oszczędź". Miej trochę godności i złóż
                              rezygnację.
                              • hopkinsus Re: Zarząd B - umowa na wymiane żarówki 08.07.10, 09:54
                                Nasz Marcinek Ch. nie złoży wymówienia, bo gdzie indziej dostanie za leczenie
                                swoich kompleksów 1000zł/m?

                                A tak w ogóle to co nasz Zarząd zrobił od początku roku?

                                1. Kamery - od kilku lat nie działają.
                                2. System kontroli dostępu - od kilku lat jest niesprawny.
                                3. System antynapadowy w mieszkaniach - od kilku lat nie działa.
                                4. inne....

                                Mam takie wrażenie, że ONI potrafią tylko OBIJAĆ i robić machloje finansowe.
                                • snopdog Odwołać ZARZĄD! 14.07.10, 09:00
                                  Nieskuteczny organ należy wyciąć!
                                  • klejmanm Re: Odwołać ZARZĄD! 14.07.10, 14:25
                                    A co w zamian? Firma zarządzająca?
                                    jedno jest pewne - Pana Marcina - administratora - warto trzymać i doceniać smile
                                    • domek112 Re: Odwołać ZARZĄD! 15.07.10, 10:46
                                      Pan Marcin K. nie jest w Zarządzie.
    • monia_148 czego się czepiacie zarządu B ? 14.07.10, 18:32
      No czego? Biorą małe pieniądze a wiadomo jaka praca taka płaca.
      Cwanie się ustawili czyli nie ma szefa, nie ma zakresu obowiązków,
      nic nie wiem o ich planowanych w roku bieżących sprawach do
      załatwienia. Nic nie wiem. Jest sporo spraw zaległych ciągnących się
      od Turreta, ale tu także nic nie wiem. Rocznie członek zarządu bieże
      12 tys / proszę mnie poprawić , jesli się myle /. Co to oznacza? Ano
      np jakby miał mieszkanie służbowe plus ryczałt na komórkę. Albo
      gdyby pracodawca corocznie fundował 2 tygodnie pobytu w atrakcyjnym
      miejscu a świecie. No to co żałujecie tego? Zazdrość was zeżera?
      • domek112 Re: czego się czepiacie zarządu B ? 15.07.10, 10:45
        Monia - czyli Marcinie Ch. Po prostu nie możemy patrzeć na tą nieudolność z
        waszej strony. Zabieracie się do pewnych spraw jak pies do jeża, nie wiecie jak
        zakończyć to co rozpoczęliście.

        Proponuję, abyście zakończyli tę farsę i wstydu oszczędzili nam i sobie.

        Co dalej? Mamy dwie opcje: 1. Wybieramy nowy Zarząd z mieszkańców naszej
        wspólnoty. 2. Wybieramy firmę zewnętrzną.

        Administrator Pan Marcin wywiązuje się ze swoich obowiązków, więc tu nie widzę
        problemu.
        • niemamwentylacji Re: czego się czepiacie zarządu B ? 15.07.10, 11:35
          Wczoraj odwiedziłem zarząd. Panowie źli wyraźnie źli, że przeszkadzam
          im w ich ważnych sprawach, olewali mnie kompletnie, nawet dup z
          krzeseł nie ruszyli i nie zaproponowali krzesła dla mnie. Tylko
          administrator wstał. I ciągle biegał, odbierał telefony, z ochroną
          łapał panią co płot popsuła samochodem. A zarząd siedział i dzwonił
          do siebie i ustalał co ustalili i o czym mówili na poprzednim
          spotkaniu. To co sami nie wiedzą i nie pamiętają? Mundre to takie a
          na żadne pytanie nie potrafili odpowiedzieć. Jeden mówi coś o
          wyrokach sądu najwyższego to mu drugi mówi że on racji nie ma. A ten
          drugi to inżynier podobno. Tylko nie wiem od czego bo głupoty gada i
          bredzi. Żebym zrobił tak, żeby było dobrze, ale tak zrobić nie mogę
          bo inii będą mogli się skarżyć więc żebym zrobił dobrze, ale zarząd
          mi zgody nie da bo nie może. Jedno co to że administrator mi mój
          komin na dach pokaże na co jeden z zarządców mówi - jak masz czas.
          To ja się pytam za co oni te 12 000 rocznie biorą? To ja jestem
          właściciel co im płaci, ich kontroluje i ma praw być informowany czy
          ja natręt jestem co go morzna wygonić? Bo cały czas pan inżynier na
          mnie lekceważąco głową kiwał i do administratora i drugiego mówił -
          dobra tu jest ważne. A drugi pan mi powedział - no to ma pan problem.
          No chyba mam.
          • klejmanm Re: czego się czepiacie zarządu B ? 15.07.10, 22:57
            Może to jedyne wyjście na ten pat zarządczy.
            Tyko przed podjęciem decyzji trzeba mieć koncepcję - co dalej.
            Dobrą koncepcję.
        • monia_148 Re: czego się czepiacie zarządu B ? 15.07.10, 16:34
          [b]No nie łącz mnie proszę z ta osoba.A w sprawie odwołania zarządu
          to jakbyś dobrze pogrzebał to pisałam sporo czasu wcześniej. Pisałam
          wtedy pod nieco innym nickiem i za te wpisy dostałam bana. A tera do
          rzeczy. Otóż odwołanie nie daje żadnych gwarancji poprawy. Proponuję
          wstrzymać płatnosci miesięczne.
          • monia_148 Re: czego się czepiacie zarządu B ? 15.07.10, 17:53
            Dopowiem , bo przerwało połączenie. Otóż pomogę ci, wesprę w sprawie
            o której piszesz ale mam prośbę. Wyjaśniej mi proszę skąd u Ciebie
            taka troska o częsći wspólne. Pytam nie bez przyczyny. Bo jeśli Twój
            problem nie dotyczy zarządu a chcesz zarząd w ta sprawę np ubrać, to
            wsparcia moego nie bedzie. Pytam, bo większości wszystko co za
            progiem g..... interesuje. Pytam bo nie przypominam sobie by ktoś o
            tym nicku coś w teych sprawach pisał. Rozwiej więc moje wątpliwosci
            i niewiedzę
            • domek112 Re: czego się czepiacie zarządu B ? 16.07.10, 08:33
              Wcześniej się nie wypowiadałem na forum, byłem tylko obserwatorem.

              Interesuje się sprawą Zarządu ponieważ nie mogę już patrzeć na nieudolność
              naszego Zarządu. Jestem za odwołaniem lub za wstrzymaniem płatności za nic nie
              robienie.

              • baricosh Re: czego się czepiacie zarządu B ? 20.07.10, 00:30
                ktoś napisał specyficzny
                delikatnie powiedziane
                • domek112 Re: czego się czepiacie zarządu B ? 21.07.10, 09:32
                  Co masz na myśli pisząc "delikatnie powiedziane"? Czy znasz ludzi z Zarządu B?
                  Jeśli tak to napisz nam jacy Oni są?
                  • skydiver_zz Re: czego się czepiacie zarządu B ? 21.07.10, 13:20
                    forum.gazeta.pl/forum/w,10541,112865540,114197412,Re_czego_sie_czepiacie_zarzadu_B_.html

                    W tym wątku masz opisane jak zarząd B traktuje właściciela, który ich
                    zatrudnia, płaci im i ma prawo nie tylko kontrolować ale i domagać
                    się wszelkich informacji. To nie jedyny taki opis na tym forum. Skoro
                    tak traktują właścicieli - pracodawców to jak traktują innych ludzi?
                    Odpowiedz sobie sam ewentualnie poczytaj tadeussa czy domela1956 a
                    będziesz mieć pełny obraz.

                    Co nie zmienia postaci rzeczy, że za nieświecące latarnie nie życzę
                    sobie płacić ani grosza dziadującym "emerytom" z A. I przepraszam za
                    "emerytów" ale tak podobno mówi o swoich właścicielach zarząd A wink
                    • domek112 Dziadujący emeryci z A 22.07.10, 10:46
                      Słyszałem o nich wiele - siedzą tacy w oknie i filują, nie mają co robić to
                      szukają dziury w całym.
                      • snopdog Re: Dziadujący emeryci z A 13.08.10, 09:29
                        To jakie wreszcie padły postanowienia w stosunku do tego ponoć NAJGORSZEGO Z
                        NAJGORSZYCH ZARZĄDÓW WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH W POLSCE?
              • zzrobert Re: czego się czepiacie zarządu B ? 15.08.10, 18:21
                domek112 napisała:

                > Wcześniej się nie wypowiadałem na forum, byłem tylko obserwatorem.
                >
                > Interesuje się sprawą Zarządu ponieważ nie mogę już patrzeć na nieudolność
                > naszego Zarządu. Jestem za odwołaniem lub za wstrzymaniem płatności za nic nie
                > robienie.
                >
                Odwołać oczywiście można - wtedy i płatności nie będzie już a podejrzewam że to
                główny powód trzymania się foteli.
                Wstrzymać samych płatności nie można - złożą pozew do sądu o zaległe płatności
                wynikające z przyjętych uchwał i dostaną je od Wspólnoty z odsetkami.

                no ale cóż kasa za zarządzanie cyka (a było kiedyś o Łabińskim).
                • mkrass Re: czego się czepiacie zarządu B ? 15.08.10, 19:20
                  członkowie wspólnoty moga w każdej chwili modwołać zarząd lub jego
                  poszczególnych członków. W tym celu potrzeba podjęcia stosownej
                  uchwały którą można uzyskac w trybie indywidualnego zbierania głosów
                  Nie trzeba w takiej uchwale uzasadniać powodu odwołania.
                  W czym więc problem? W mojej ocenie warto by się wcześniej
                  zastanowić kogo w miejsce odwołanych, no i jakie zarzuty są pod
                  adresem obexcnego zarządu. Bo gadki ogólne o nieudolności mnie
                  osobiście nie przekonują.
                  • hopkinsus Re: czego się czepiacie zarządu B ? 12.10.10, 13:28
                    Jaki to musi być dokument - do odwołania Zarządu B i ile musi być minimum głosów ZA tym faktem?
                    • padawanzz Re: czego się czepiacie zarządu B ? 12.10.10, 13:46
                      Ponad 50% udziałów. Piszesz uchwałę i zbierasz głosy za,przeciw i wstrzymał się.
                      Albo lepiej zbierasz od właścicieli pełnomocnictwa do wystąpienia z projektem uchwały o odwołaniu i do głosowania w ich imieniu za odwołaniem zarządu i powołaniem w jego miejsce nowego. Uzbierasz pełnomocnictwa z ponad 50% udziałów i idziesz do zarządu, zgłaszasz projekt mają obowiązek poddać go głosowaniu a wtedy ty zgodnie z pełnomocnictwami głosujesz i po krzyku.
              • bolo1114 Re: czego się czepiacie zarządu B ? 29.10.10, 23:24
                a gdyby tak wstrzymać na 3 m-ce wypłatę dla zarządu za działanie na szkode wspólnoty załatwili by sparwę czy nie ciekawe?
Pełna wersja