z_zz_a
05.07.10, 15:16
Kiedy wreszcie weźmiemy się za niezbędne naprawy? W nawet w B cały czas
coś się dzieje i trwają naprawy a u nas? Administratora B widuję
regularnie w towarzystwie jakiś robotników czy innych ekip, naszego
głównie jak przemyka się do albo z budynku. A i to z rzadka. Może to
nie wina zarządu B, że nie otrzymujemy od nich należności? Może w
odróżnieniu od nich nie potrafimy albo nie chce nam się zadbać o własny
interes i swoją własność?