Etap A Wincentego 110 - Slums!!!

17.07.10, 11:34
Czytam to forum, czytam jakie problemy mają pozostałe etapy - a to w
C podlewają w południe, a to w B rowery stoją, a to w C parkują pod
sklepem, a to w B zarząd opryskliwy i niegrzeczny. Jak ja wam
sąsiedzi zazdroszczę.Waszych problemów, zarządów i administratorów
(ostatnie zwłaszcza B wink ).

W etapie A robi się powoli slums. Całą gębą.
1. Domofony nie działają należycie, ochrona twierdzi, że konsola jest
do wyrzucenia.
2. Buda przy bramie to ruina, odpacykowana w środku przez
ochroniarzy.
3. Latarnie od Wincentego nie świecą bo i po co w slumsach?
4. Szyld przy bramie nie świeci bo i po co?
5. Szlabany w rozsypce, nie ma dnia, żeby działały właściwie.
6. Trawa i zieleń zaczyna wyglądać żałośnie - trawniki od strony
"boiska" zwłaszcza obok C - chaszcze, trawniki od Wincentego
wygryzione do zera i suche, tarasy popalone.
7. dachy jak ciekły tak ciekną mimo, że zimy nie ma.
8. Miejsca parkingowe, w B i C wygryzione, trwa naprawa słupków - u
nas trawa wyrasta spomiędzy kostki i przy krawężnikach.
9. Chodniki - w B naprawiają kostkę, wymieniają uszkodzoną u nas zero
reakcji.
10. Rynny - w B i C naprawione po zimie, u nas jak się lało tak się
leje jak tylko popada - może pokazać gdzie?
11. Schody uszkodzone po zimie - w B naprawiono, wymieniono płytki -
u nas dalej można zęby wybić - jest lipiec!!!
12. Glazura odpadająca całymi ścianami na klatkach u nas nic się nie
da zrobić - w B zdjęto i ułożono ponownie.

Administrator ma wszystko w dupie, zarząd jak jest zdrowy i jest to
też go nie widać (a jak jest chory to zachowuje się niepoważnie
znikając bez śladu i zostawienia informacji, choroba - wszystko
rozumiem zdrowia życzę, ale to niepoważne było po prostu)

Może pora to zmienić?

    • monia_148 Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 17.07.10, 11:41
      Czy jest jakiś problem w zebraniu podpisów o zebranie właścicielin z
      porządkiem odwwołanie zarządu wskładzie /..../ i powołanie zarządu w
      w składzie /..../. Czy jest jakiś problem w wystąpieniu przeciwko
      administratorowi zaniedbującemu obowiązki?
      • padawanzz Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 18.07.10, 16:31
        Coś jest w tym slumsie, niestety nasze osiedle wygląda od strony
        wjazdu dziadowsko a ostatnio nawet po zmroku nie jest lepiej bo tonie
        w ciemnościach jak za komuny przy 20 stopniu zasilania.

        Szlabany wiecznie popsute, system kontroli wiecznie się wiesza, buda
        wygląda jak siedem nieszczęść, zieleń poniszczona tam gdzie ją
        "pielęgnują" a przed bramą mamy w dupie, pordzewiały płot,
        pordzewiałe, nigdy nie myte furtki, brak oświetlenia logo osiedla,
        nie działające latarnie, faktycznie jak się przyjrzeć to chaszcze
        zarastające miejsca parkingowe, zamiast w miarę estetycznych blokad
        parkingowych jak na całym osiedlu kolejne słupki i łańcuchy na kłódkę
        na terenie miejsc wspólnoty A, obok schodów wystarczy przejść żeby
        ocenić ich stan, wchodzić strach, bramy garażowe wiecznie wiszą
        otwarte.

        Parę razy na jednym z spotkań trzech zarządów - kiedyś takie się
        odbywały, potem, po odejściu z zarządu B ich obecnego administratora
        zarząd B podobno nie wyraża zainteresowania rozmowami z pozostałymi
        zarządami nie mówiąc o tym, że ów administrator był jedyną osobą z
        zarządu B z którą dało się normalnie rozmawiać (miałem skądinąd
        przyjemność napaść kiedyś na niego za mniemane grzechy B i zostać
        skutecznie spostponowany) - słyszałem argument członka zarządu A że
        "moi pieprzeni emeryci na to nie pójdą bo oni chcą mało płacić", ale
        żeby aż tak?

        A może zarząd A wsłuchałby się w głosy swoich mieszkańców na tym
        forum? Może nie wszyscy to "pieprzeni", skąpi emeryci?
        • padawanzz Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 18.07.10, 19:02
          Update, szlabany znowu nie działają jak trzeba, pytałem ochrony czy
          coś się z tym dzieje i odpowiedź mnie zamurowała - podobno kilka dni
          temu był technik w towarzystwie administratora B i reakcją słynnego
          na tym forum Pana A. (tego znanego z cyklicznego znikania) z zarządu
          A był telefon do szefa firmy ochroniarskiej z żądaniem wyrzucenia
          administratora B z budki ochrony i uniemożliwienia mu wstępu tam.
          Oczywiście ochrona nie miała prawa ani możliwości wyrzucenia
          przedstawiciela zleceniodawcy z budki, ale pokazuje to w nowym
          świetle ową legendarną chęć do współpracy wspólnoty A blokowaną przez
          wredne etapy B i C. Zaczynam rozumieć ewolucję poglądów administracji
          etapu C na temat intencji zarządu A.
    • skydiver_zz Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 19.07.10, 12:30
      Dzięki wspaniałemu zarządzaniu wspólnotą A całe osiedle zaczyna
      wyglądać jak slums. Wjazd wieczorem nie należy do przyjemności
      człowiek się czuje jakby do faveli się zapuszczał a nie na normalne
      osiedle. Na klatkach też światło gasicie?

      Ktoś z A tu uporczywie dopytuje czy B i C płacą A, ja się pytam za
      co?
      Za tą ruinę zwaną dyżurką?
      Za ciemne latarnie?
      Za nieoświetlone logo?
      Za zapuszczone resztki klombu?
      Za ścierniska w miejsce trawników?
      Za dróżkę z zarośniętej perzem kostki?
      Za zardzewiałe brami?
      Za wiecznie popsute szlabany?
      Za antipassabck co ciągle go skoki napięcia w tej ruinie resetują?
      Za nieodśnieżane zimą wyjście piesze z osiedla?
      Za flagi wywieszane po awanturach na forum?
      Za niewpuszczanie do budy naszego administratora i techników?
      Za porady żeby właściciele A nie parkowali przy nieodebranej bramie
      co to jest własnością A tylko wzdłuż boiska przy B "bo to działka
      Turreta i tam nic wam nie zrobią" żeby władający łańcuchami pan Ad. Z
      zarządu A mógł się chwalić że u niego problemu sępów nie ma?
      Za to, że zlikwidowali jedyne na osiedlu miejsce dla inwalidów i mój
      sąsiad z piętra jeżdżący na wózku musiał parkować na sępa?
      Za to, że A wyłamało się, jak twierdzi administracja C, ze sprzątania
      śmieci z boiska i placu zabaw?
      Za psy właścicieli z A srające wzdłuż płotu przy budynku B?

      Zaczynam w tym wypadku doceniać legendarną niechęć zarządu B do
      płacenia A za bramę i okolice, moim zdaniem za to co się tam dziej
      nie powinno się dać złamanego grosza. Mam bardzo duże zastrzeżenia do
      mojego zarządu B, uważam, że powinno się go zmienić, ale przynajmniej
      administratora zatrudnili właściwego - to w końcu ich zasługa - i
      ktoś dba o wspólnotę. U was administrator nie lepszy od zarządu i
      wspólnota popada w ruinę ze szkodą dla wizerunku osiedla co przekłada
      się na wartość naszych mieszkań!
      • baricosh Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 20.07.10, 00:00
        skydiver_zz napisał:
        > Dzięki wspaniałemu zarządzaniu wspólnotą A całe osiedle zaczyna
        > wyglądać jak slums. Wjazd wieczorem nie należy do przyjemności
        > człowiek się czuje jakby do faveli się zapuszczał a nie na normalne
        > osiedle. Na klatkach też światło gasicie?
        > Ktoś z A tu uporczywie dopytuje czy B i C płacą A, ja się pytam za co?
        > Za tą ruinę zwaną dyżurką?
        A utrzymuje dyżurkę od zawsze, B nigdy nie dołożyła do dyżurki ani grosza
        - noty przekazane, niezapłacone.
        > Za ciemne latarnie?
        A opłaca oświetlenie od zawsze, B nie partycypuje w opłatach - noty przekazane,
        niezapłacone.
        > Za nieoświetlone logo?
        B nie jest zainteresowana w oświetleniu logo - nie ma powodu aby finansowała
        tylko A.
        > Za zapuszczone resztki klombu?
        B nie jest zainteresowana współfinansowaniem utrzymaniem klombu, nie ma powodu
        aby finansowała tylko A
        > Za ścierniska w miejsce trawników?
        cieszy, że macie ładne trawniki
        > Za dróżkę z zarośniętej perzem kostki?
        i nie zarośniętą kostkę, noty za utrzymanie chodników i dróg obejmujące blisko
        12 miesięcy niezapłacone przez B.
        > Za zardzewiałe brami?
        B nie płaci za konserwację bram
        > Za wiecznie popsute szlabany?
        i konserwacje szlabanów oraz bieżące naprawy szlabanów.
        > Za antipassabck co ciągle go skoki napięcia w tej ruinie resetują?
        oprogramowanie SKD jest wspólną własnością w tym wspólnoty B - możecie się wykazać,
        > Za nieodśnieżane zimą wyjście piesze z osiedla?
        nie ma powodu, aby tylko A odśnieżało ten teren (nie nasz), idzie zima - możecie
        się wykazać,
        > Za flagi wywieszane po awanturach na forum?
        cieszę się, że u was flagi zawsze pierwsze.
        > Za niewpuszczanie do budy naszego administratora i techników?
        administrator zawsze ma wstęp, ingerencja w SKD musi być wcześniej zgłaszana,
        tak postanowiły zarządy.
        SKD, szlabany, dyżurka zużywa energią elektr., za którą B nie płaci,
        > Za porady żeby właściciele A nie parkowali przy nieodebranej bramie
        Nieodebrana i niezatarasowana brama jest również twoim bezpieczeństwem na
        wypadek......
        > co to jest własnością A tylko wzdłuż boiska przy B "bo to działka
        > Turreta i tam nic wam nie zrobią" żeby władający łańcuchami pan Ad. Z
        > zarządu A mógł się chwalić że u niego problemu sępów nie ma?
        Cieszy, że nasz zarząd potrafił niewyględnie, ale skutecznie zablokować sępów
        na nowym wyjeździe "donice" i na naszych miejscach gościnnych "łańcuchy", gdzie
        parkowali również właściciele z B.
        > Za to, że zlikwidowali jedyne na osiedlu miejsce dla inwalidów i mój
        > sąsiad z piętra jeżdżący na wózku musiał parkować na sępa?
        Na terenie A nigdy nie było miejsc dla inwalidów z B, zawsze możecie takie
        miejsce sobie zrobić.
        > Za to, że A wyłamało się, jak twierdzi administracja C, ze sprzątania
        > śmieci z boiska i placu zabaw?
        Bzdura.
        > Za psy właścicieli z A srające wzdłuż płotu przy budynku B?
        A chętnie będzie współfinansować sprzątanie waszej działki.
        > Zaczynam w tym wypadku doceniać legendarną niechęć zarządu B do
        > płacenia A za bramę i okolice, moim zdaniem za to co się tam dziej
        > nie powinno się dać złamanego grosza. Mam bardzo duże zastrzeżenia do
        > mojego zarządu B, uważam, że powinno się go zmienić, ale przynajmniej
        > administratora zatrudnili właściwego - to w końcu ich zasługa - i
        > ktoś dba o wspólnotę. U was administrator nie lepszy od zarządu i
        > wspólnota popada w ruinę ze szkodą dla wizerunku osiedla co przekłada
        > się na wartość naszych mieszkań!
        Miło jest żyć na cudzy koszt i jeszcze wymagać więcej, czyściej, sprawniej,
        szybciej. Rozumiem, że chciałbyś utrzymywać w dalszym ciągu wartość swojego
        mieszkania na koszt mieszkańców A. Nie ma mojej zgody i sądzę, że nie ma zgody
        większości właścicieli A. Zamiast napuszczać jednych na drugich napisz do
        własnego zarządu, porozmawiaj z naszym zarządem i zrób coś pożytecznego, bo
        jeszcze trochę "działania" zarządów i wszyscy obudzimy się z super czystą
        otwartą nową bramą i brakiem lewoskrętu.
        • z_zz_a Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 20.07.10, 11:22
          Nasz zarząd się odezwał? Ach jej! Jaki bojowy.

          To teraz niech z łaski swojej przestanie się napinać w internecie i
          odpowie na jedno pytanie:

          Czy skoro zarząd B nie płaci, od lat rzekomo, bezdyskusyjnie nam
          należnych z racji stosownych umów lub realizacji służebności
          pieniędzy, które to należności zostały przez nas starannie
          udokumentowane i powiększone o należne odsetki, a także w sposób nie
          budzący zastrzeżeń przedstawione zarządowi B - to czy zarząd B
          otrzymał od nas przedsądowe wezwanie do zapłaty i został przez nas
          pozwany?

          Przecież to o czym piszecie należy się naszej wspólnocie jak psu zupa
          i jest do wygrania w sądzie w 5 minut. No, chyba że umów nie ma? Albo
          się z nich nie wywiązujemy? Albo nie wywiązujemy się ze służebności?
          Albo podważana jest (o co nietrudno!!!) jakość tego za co domagamy
          się pieniędzy? Albo nie potrafimy wezwania do zapłaty i wniosku do
          sądu sporządzić? Pytanie czy naszą wspólnotą zarządzają i
          administrują właściwi ludzie. Obrazek stanu nieruchomości A na tle B
          i C zdaje się temu przeczyć. Pretensje miejmy do siebie.

          I pamiętajmy, że jelenie są po to, żeby ich golić. Po to są one. tak
          już jest ten świat urządzony.

          • monia_148 Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 20.07.10, 16:39
            Mam pytanie: czy wspolnota B ma współfinansować dyżurkę tylko za to
            że ktoś ją tam zbudował , czyli wpłacać zarządowi A daninę? Czy też
            powinien współfinansować przyzwoitą, zadbaną dyżurkę, sprawny
            szlaban , czysta bramkę i pozbawioną śniegu scieżkę czyli dojście?
            Dyżurka to przed obecna firma ochroniarską podręcznikowy przykład
            zaniedbania i niechlujstwa własciciela czyli wspólnoty A. Smród
            jaki się z tego pomieszczenia wydobywał wymagał współfinansowania,
            wsparcia? Jakiego wsparcia wymaga wiecznie uszkodzony szlaban czy
            obłażąca z farby furtka? Utrzymujcie te urządzenia w porządku wtedy
            mie będzie sporu o współfinansowanie. Narazie to wspólnota A
            uczyniła sobie dochód z lenna.
            • baricosh Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 21.07.10, 00:55

              Rozumiem, że ochrona pracuje wyłącznie dla potrzeb A i tylko A zużywa
              urządzenia, wyposażenie dyżurki ochrony?
              Rozumiem, że zużycie energii elektrycznej niezbędnej do napędu szlabanu,
              oświetlenia dyżurki, pracy wszystkich urządzeń elektronicznych obsługujących
              wszystkie wspólnoty powinno być opłacane jak do tej pory przez A?
              Rozumiem, że konserwację szlabanu ma współfinansować tylko A i C?, wydawało mi
              się, że właściciele B też korzystają ze szlabanu. A może szlaban jest już tak
              zużyty, ze trzeba go wymienić, oczywiście wymienia A i czeka ... ej nie doczeka
              się zwrotu kasy.

              Piszesz Monia: Utrzymujcie te urządzenia w porządku wtedy
              mie będzie sporu o współfinansowanie
              . W cuda wierzysz? Porozmawiaj proszę z
              naszym zarządem o wykonanych pracach i do dzisiaj niezapłaconych przez B bo
              przecinka brakuje.
              Piszesz: Na razie to wspólnota A uczyniła sobie dochód z lenna.
              Jaki dochód z lenna, raczej straty z lenna, przecież koszty pokrywa A

              A ja popieram (czy wam się to podoba czy nie?) mój zarząd, który minimalizuje
              wydatki, na które składają się wyłącznie właściciele A a korzystają, zużywają
              ale nie partycypują właściciele B.
              I powiem to zarządowi A w oczy w środę.
              Zasługujecie na ten slums!
              • monia_148 Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 21.07.10, 14:59
                Współfinansowanie utrzymywania w sprawności urządzeń osiela. Czy tak
                Rozciągnijmy nieco pojęcie sprawności bo będzie to jeszcze czystość,
                uprzątanie sniegu i inne drobiazgi. Szlaban nie jest własciwie
                konserwowany, co widać. Jeśli firma konserwująca bierze za nic
                pieniądze czyli wyłudza za brak efektów jej pracy to sprawa między
                stronami zawartej umowy. Czy B ma mimo to współfonansować?
                Oczywiście że nie. Dyżurka to min koszt sprżatania czyli utrzymania
                czystości, drobne naprawy, energia elektryczna. Jeśli nie istnieje
                systematyczne sprzątanie, to za co płacić? Pozostaje niesporna
                energia elektryczna. Odczyt z podlicznika ale tylko z wnętrza budy
                dzielony wg ustaleń i po problemi. Dlaczego nie z o świetlania
                terenu wokół? Bo równie dobrze można by wystawiać A rachunek za
                korzystanie z oświetlania psiego wybiegu za C. Przecież część
                mieszkańców A korzysta z tej trasy. Więć doprowadzilibyśmy do paranoi
                Wreszcie urządzenia elektroniczne. Jeśli jest stały ich konserwator
                i w zawartej z nim umowie jest dopuszczina przerwa pracy tych
                urządzeń np 24 godz to wszystko powyżej nie powinno być płacone.
                Tymczasem te urządzenia strajkują dłużej. A może jest taki zapis
                tylko jest szansa zarobienia paru groszy? Nie podejrzewa, ale
                pytania są.Trzeba uzgodnić czy płacimy / współpłacimy / za energię
                elektryczną nawet jak urządzenia nie działają czy płacimy łącznie za
                funkcjonowanie tych urządzeń? A tak na marginesie ciekawa jestem kto
                ponosi koszt oświetlania ruiny zwanej kiedyś placem zabaw i kortem
                tenisowym?
          • baricosh Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 20.07.10, 23:36
            rozumiem, ze jak nie piszę, ze zarząd to lenie i mają wszystko w w d. to jestem zarządem,
            nie jestem,
            zawsze masz szanse im to wywalić prosto z mostu na ich dyżurze, ja to wielokrotnie robiłem, ostatni raz w ostatnią środę,
            powodzenia jak nie jesteś tchórzem
          • baricosh Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 21.07.10, 01:12
            rozumiem, ze jak nie piszę, ze zarząd to lenie i mają wszystko w d. to jestem
            zarządem,
            nie jestem,
            zawsze masz szanse im to wywalić prosto z mostu na ich dyżurze, ja to
            wielokrotnie robiłem, ostatni raz w ostatnią środę,
            powodzenia jak nie jesteś tchórzem
    • skydiver_zz Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 20.07.10, 17:13
      baricosh i rozumiem że ciemno u was jak w dupie bo wam nie płącimy za
      prąd?
      a trawa na parkingu rośnie bo wam za wachę do kosiarki nie płacimy?
      a kafelki wam na schodach i klatkach odpadają ba wam nie płacimy za
      .... zacienianie waszej posesji?
      a rynny wam odpadają bo wam nie płacimy za .... oddzielanie nas od
      Wincentego?

      Ogarnijcie się i do roboty a nie narzekać na innych.
      • baricosh Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 21.07.10, 01:04
        przecież to ty narzekasz na slums,
        ja narzekam na finansowanie przez A takich kolesi jak ty,
        a po co ja mam ciebie finansować,
        może jednak powiniśmy spróbować bez szlabanów, bez ochrony, nie trzeba wtedy
        płacić za energię, naprawy i konserwację
        • skydiver_zz Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 21.07.10, 13:32
          Tak baricosh, łapię, że narzekasz na to że nie B nie płaci A Za prąd
          niezużywany przez niedziałające latarnie i za niewykonywane naprawy
          wiecznie popsutych szlabanów. Zauważam też, że nie narzekasz na
          dziurawe rynny, zarośnięte chodniki i zdewastowane schody za które B
          nijak wam płacić nie będzie. Dziurawe schody, nieszczelne rynny,
          n\zaniedbana zieleń, niedziałające latarnie wydają się ciebie i całe
          A oprócz z-zz-a satysfakcjonować, nie dziwi więc, że brak szlabanów,
          dyżurki i ochrony też powitalibyście z zadowoleniem - wszak byłoby
          taniej. Zaczynam rozumieć co ma na myśli zarząd A skarżąc się na
          "skąpych emerytów" wam pasują takie standardy. Takie czyli slums. Czy
          jak idąc na spotkanie swojego zarządu w celu wyrażenia swojego zdania
          potykasz się dziury w schodach to też masz pretensje do B?
          Ja nie wiem dlaczego mój "specyficzny" zarząd wam nie płaci, ja wiem,
          że patrząc na systematyczną dewastację nigdy w żaden sposób nie
          konserwowanej dyżurki i bramy jak też standard (zwłaszcza zimowego)
          utrzymania drogi JA bym wam nie zapłacił, i gdyby mój zarząd jednak
          zaczął płacić to miałbym ochotę dokładnie sprawdzić za co?
          • zz_palikot Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 21.07.10, 17:57
            Wdepnąłeś baricosh, w tym miejscu nie znajdziesz uznania tezy, że za korzystanie
            z cudzej własności trzeba płacić. Ty o zapłacie za korzystanie z waszej
            własności a on o rynnach i schodach. Ty o dewastacji, do której przykładają się
            korzystając z dyżurki i urządzeń wszystkie wspólnoty, on, że tylko wy
            korzystacie i dewastujecie. Ty o zapłacie za energię zużywaną w dyżurce na
            potrzeby wszystkich wspólnot, on o energii zużywanej przez latarnie. Ty o jednym
            a on o drugim. Taka mentalność. Chodzi o to żeby dołożyć, skopać, liczą się dane
            razy.
            Zostaw to, niech się zarządy zapodają do sądu.
          • elkazz Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 09.08.10, 09:22
            Skoro się nie płaci to mamy taki stan jaki mamy. Sądzę, że jak
            wszyscy płaciliby jak trzeba nie byłoby takich problemów. Ale tu
            zarządy muszą się w końcu dogadać, bo to jest nasze wspólne osiedle.
            Mimo, że są trzy wspólnoty osiedle jest jedno i wspólnie powinniśmy
            o nie dbać bo przecież wszystkim nam raczej zależy żeby wyglądało
            naprawdę ładnie. A tu naprawdę dużo nie potrzeba, tylko trochę
            wysiłku i wszyscy będziemy zadowoleni (no może poza etatowymi
            narzekaczami), ale do tego trzeba chęci i z tego co widzę to bez
            zmiany niektórych zarządów jest to nie do osiągnięcia a rozwiązanie
            jest bardzo proste i nie wymagające specjalnie dużych środków, lecz
            głównie porozumienia.
            • z_zz_a Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 09.08.10, 12:32
              Z kim droga Elu musi się porozumieć nasz Zarząd żeby naprawić schody i
              rynny? Który zarząd mu to blokuje? Kto nie płaci uniemożliwiając
              ułożenie płytek? Aż takie zaległości mają właściciele?
              • elkazz Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 09.08.10, 22:16
                Pisałam na to co skydiver poruszył bo tego bez porozumienia zrobić się nie
                da, mimo że chociażby jutro naprawili tych parę płytek i tą rynnę, bo
                jakby się wzięli to w jeden dzień wszystko mogłoby być zrobione, to jednak
                pozostałe problemy pozostaną. To co nasze zostanie zrobione a z tym z
                czego wszyscy korzystają nadal będzie problem.
                • z_zz_a Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 10.08.10, 13:06
                  Parę płytek? Parę płytek to na jednym stopniu jednych schodów, a są
                  jeszcze klatki, rynny etc. etc. W jeden dzień to nasz nierząd nie
                  zorientuje się gdzie jest a co dopiero coś zrobi. Klatki można było
                  robić od zeszłego roku, schody od marca - 5 miesięcy!!! - i co? W
                  blokowiskach na Bródnie tak schody nie wyglądają. Z betonu są nie z
                  terakoty, ale nie strach po nich w szpilkach chodzić. Zniszczyłam już
                  sobie parę butów na naszych schodach!!!
                  • freediver5 Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 26.08.10, 15:30
                    Moje osobiste odczucia odnośnie Zarządu A i nowego administratora:
                    1. kompletny brak kompetencji u emerytów którzy chyba z nudów wzięli się za coś
                    o czym nie mają zielonego pojęcia!
                    2. brak jakichkolwiek działań odnośnie parkowania sępów!
                    3. rażące zaniedbania w utrzymaniu zieleni
                    4. brak reakcji na tragiczny stan wejść do klatek i samych klatek schodowych a
                    także stan całej infrastruktury A!
                    5. Błędy w naliczaniu (księgowa) należności/zaległości na rzecz wspólnoty!
                    Nie muszę wymieniać więcej bo wszyscy widzą że nasz budynek to SYF!!!

                    Dodam jeszcze że przez wiele lat osoby będące obecnie w zarządzie, próbowały
                    wygryźć aktualnych zarządców i niejednokrotnie deklarowały chęć zarządzania
                    budynkiem SPOŁECZNIE czyli nie odpłatnie! Niestety prawda daleka jest od deklaracji!
                    • ryszard110 Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 02.09.10, 22:03
                      panie freediver jest pan w błędzie,nie ma w składzie zarządu żadnego emeryta.
                      mamy dwóch bardzo młodych ludzi ,więc proszę nie obrażać emerytów.
                      widzę że mało pan wie o naszej wspólnocie.
                      osobna sprawa ,to właśnie emeryci chcieli pracować dla wspólnoty bezpłatnie,a pojęcie
                      o naszej wspólnocie mieli, gdyż udzielali się społecznie przez wiele lat.
                      to właśnie obecny zarząd zrobił wszystko ,by głosować na nich.może chodziło tu
                      właśnie o pieniądze. dodatkowe 1000 zł m-c to uważam ładna sumka.
                      • freediver5 Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 21.09.10, 14:21
                        Mam spore pojęcie o wspólnocie 110 gdyż byłem jedną z pierwszych osób które zamieszkały na ZZ1. Byłem na kilku zebraniach i na każdym osoby które się nudzą w domach, zamiast pilnować wnucząt to pchały się do zarządzania budynkiem. Każdy kolejny zarządca czy administrator był atakowany, zebrania to była jedna wielka farsa właśnie przez osoby które brak kompetencji uzupełniały charyzmą i siłą swoich strun głosowych. Ale to chyba taki nowy trend w Polsce że emeryci mają więcej siły niż niejeden młodzieniaszek, widać to stale pod pałacem. W każdym razie w końcu dorwano się do władzy, usunięto pana Sholl'a który w mojej ocenie był jedną z niewielu kompetentnych osób pracujących w administracji. I pytanie co jest teraz ładniejsze, lepsze, sprawniejsze??
                        - zieleń woła o pomstę do nieba - wejście do klatki 2, trawnik za tujami a raczej tym co z nich zostało, zerwana trawa a ziemia rozsypana na trawnik przy schodach, do tego ładnie wysypane nasiona trawy! Ja się pytam co za kretyn wydał polecenie zasypania ładnego trawnika ziemią i posiania nowej trawy w połowie września?! Takie rzeczy robi się na wiosnę i nie trzeba być ogrodnikiem żeby to wiedzieć!
                        - stan klatek schodowych - poodrywane płytki na korytarzach, generalnie brudno, pełno ulotek pizzerii, itp
                        - śmietniki - pojemniki pękają w szwach a śmieci ludzie kładą już na podłogę!
                        - sępy na prywatnych miejscach parkingowych
                        - rowery, wózki i inne rzeczy poustawiane na piętrach
                        - informacja o właczeniu CO z dniem 20.09. - oczywiście CO nie działa !
                        - błędy w księgowości!
                        - czynsze w górę a powinny spaść gdyż pobierane są zbyt duże zaliczki np. na fundusz remontowy który nie jest w pełni wykorzystywany i przechodzi na kolejne lata! Znam lepsze sposoby inwestowania moich pieniędzy niż mrożenie ich na koncie wspólnoty mieszkaniowej!

                        Dla mnie obecny zarząd / administracja to całkowita porażka !



                        • monia_148 Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 21.09.10, 15:47
                          Pytałam dwa miesiące temu: jaki jest problem w zebraniu podpisów o zebranie z konkretnym porządkiem tzn odwołanie zarządu i powołanie nowego. Jojczysz jak stara baba, narzekasz
                          ale wez się i zabierz do zmiany tego co złe na lepsze. Wiem, wiem . Nie potrafisz albo się boisz. Więc się zaposz do związku bojowników
                          • freediver5 Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 22.09.10, 08:35
                            Zaposzować smile się do żadnego związku nie mam zamiaru i nie narzekam a jedynie stwierdzam fakty które każdy widzi. W przeciwieństwie do niektórych większość czasu spędzam poza domem i nie mam ochoty w wolnym czasie walczyć z wiatrakami bo są o wiele ciekawsze zajęcia. Mam czyste sumienie bo głosowałem przeciwko obecnemu zarządowi i planowi gospodarczemu a że większość dała się omotać to teraz mamy zamiast ładnego i sprawnie zarządzanego osiedla to co po imieniu nazwał autor wątku - slums.
                            • monia_148 Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 22.09.10, 15:58
                              Masz dysonans: czyste sumienie i brud otoczenia. Zyj w brudzie, sumienie to zydowski wynalazek
                              • freediver5 Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 23.09.10, 09:22
                                Za to antysemityzm to choroba ..


                                • monia_148 Re: Etap A Wincentego 110 - Slums!!! 23.09.10, 12:52
                                  Nieuctwo jest gorszą chorobą. Nieraz przebiega bezobjawowo. Fakt, nie jest zakażne.
                                  Stwierdzenie którego użyłam już ktoś znany wiele lat wcześniej , w innych warunkach wygłosił
Pełna wersja