rekonesans w sprawie bramy wjazdowej na osiedle

29.07.10, 11:06
Witam Państwa,
Wjazd na osiedle od dłuższego czasu sprawia spore problemy (dla
posiadaczy kart dostępu), ponieważ system działa niesprawnie i
administracja sobie z tym nie radzi (myślę, że chodzi głównie o brak
porozumienia pomiędzy wspólnotami) - może rozwiązaniem jest
ZREZYGNOWANIE ZE SZLABANÓW I PODNIESIENIE ICH NA STAŁE (skoro
nieprawidłowo zaparkowane auta mają być odholowywane.
Ciekawa jestem co Państwo myślą na ten temat, może warto o to
zawalczyć.
Dostęp do klatek schodowych i garaży jest chroniony przez domofony i
czytniki kart.
A od jakiegoś czasu mam wrażenie, że ochrona rządzi mieszkańcami i
jesteśmy bardziej jak w więzieniu niż we własnych mieszkaniach.
Myślę, że gdyby zrezygnować ze szlabanów nic nie tracimy a wręcz
zyskujemy! Ostatnio wstyd zapraszać gości w takie warunki gdzie ochrona
wypytuje kto do kogo i po co i tworzy korki przed wjazdem...
Bez szlabanów mamy taką sytuację jak dalsze etapy ZZ czyli dostęp do
domów prosto z drogi osiedlowej.
pozdrawiam i proszę o opinie...
    • skydiver_zz Sęp się odezwał! 29.07.10, 14:56
      Wstyd? Jednym z głównych zarzutów wobec poprzedniej ochrony było to,
      że wpuszczała wszystkie auta jak leci, ludzie parkowali gdzie
      popadnie, miejsca gościnne były ciągle zajęte przez te same
      samochody, a gości nie anonsowano i nie wskazywano im miejsc do
      parkowania. Po zmianie ochrona interesuje się wjeżdżającymi bez karty
      i dobrze. Na osiedlu nie ma wolnych miejsc parkingowych, gość może
      stanąć albo na twoim miejscu, albo na gościnnym jeśli je sobie
      zarezerwowałaś u administratora. Właściciel ma kartę. Jeśli ktoś nie
      ma karty a chce wjechać to ochrona ma obowiązek go wypytywać, bo z to
      jej płacimy. Szanownej pańci przeszkadza że ochrona osiedla przestała
      być fikcją więc chce ją zlikwidować? Brawo! Podoba mnie się takie
      myślenie!

      A ulica Zielone Zacisze jest drogą gminną a nie osiedlową, spróbuj
      pańciu wjechać bez karty nie pytana przez nikogo na teren etapu D
      albo E. Spróbuj.
      • maryn-ia Poziom.... 29.07.10, 16:07
        Przykro czytać taki poziom wypowiedzi... Jeśli osiedle ma takich
        mieszkańców to cóż się dziwić, że wygląda ono jak wygląda... Ale niech
        i tak będzie...
        ok, do rzeczy. Po pierwsze - posiadam kartę i staram się za jej pomocą
        wjeżdżać na osiedle, ale system działa wadliwie i nie zawsze się to
        udaje bez problemu. Posiadam nawet miejsce parkingowe w garażu i nie
        parkuję pod chmurką.
        Prosiłam o opinie na temat tego, że jeżeli auta parkowane nieprawidłowo
        mają być odholowywane to jaki sens ma brama wjazdowa na teran osiedla?
        A na etapy, o któych Pan wspomina do garaży wjeżdża się z ulicy a
        wschodzi za pomocą domofonu, więc chyba to rozwiązanie jest
        wygodniejsze, nieprawdaż?
        Zadając to pytanie miałam na myśli dyskusję, a nie zaściankowe
        wypowiedzi...
        pozdrawiam
        • maryn-ia Re: Poziom.... 29.07.10, 16:09
          ach... oczywiście, że WCHODZI się za pomocą domofonu a nie WSCHODZI...
          Jak mogę się domyślić małostkowy forumowicz będzie się czepiał...
          z pozdrowieniami raz jeszcze
          • monia_148 Re: Poziom.... 29.07.10, 16:54
            Jeżeli system żle działa należy go naprawić a nie wyłączać. Jest za
            to odpowiedzialna konkretna osoba i pod tym adresem nalezy kierować
            uwagi. Przy okazji jeśli to Pani nie sprawi kłopotu warto zwrócić
            tej osobie uwagę na brud portierni,na zarastające trawą miejsca
            postojowe, na kilka tu dyskutowanych zaniedbań jedenej osoby. Chyba
            że Pani wszystko jedno jak mieszka
          • jadzka72 Re: Poziom.... 30.07.10, 02:03
            maryn-ia a kim ty jesteś ?

            zaściankowy, małostkowy ... kompleksy osoby ze wsi ? smile

            z tego co wiadomo, to wspólnota B ma zamiar wydać troche grosza na uszczelnienie
            osiedla i systemu dostępu

            jak jesteś taka otwarta, to może zacznij:
            - parkować na tej uliczce ZieloneZacisze, auto zostawiaj otwarte z kluczykami i
            dokumentami w środku, podaj też koniecznie numer rejestracyjny
            - podaj numer mieszkania i nie zamykaj drzwi
            - przypnij się łańcuchem do szlabanu
            - wyprowadzka do wielkiej płyty - bedziesz miała bez szlabanów, kart, czytników,
            ochrony - gratis bedą za to zaszczane windy i parter, pijani menele na piętrach
            w zimie zaczepiające twoje dzieci itd. jak chcesz to ci opowiem o osiedlu z
            ktorego pochodze - niecale 1000 metrów od ZZ

            rekonesans sobie zrób, ale głowy i wracaj kochana do garów

            słoma z butów ...
    • zielonezacisze114 Re: rekonesans w sprawie bramy wjazdowej na osied 30.07.10, 14:42
      Myślę, że realnie nie ma na to szans. Wiele osób kupowało mieszkanie ze względu na ogrodzenie, ochronę, wjazd i wejścia na kartę oraz domofon. Uff, dopiero sobie uświadomiłam ile mamy zabezpieczeń. Może się wydawać, że nasze osiedle to forteca nie do zdobycia - jakby tak jeszcze zrobić fosę od strony Św. Wincentego i połączyć z kanałkiem ... a nad tym most zwodzony winksię rozmarzyłam smile

      W kwestii ochrony przy szlabanie - ostatnio nie chcieli wpuścić kuriera, który przyjechał po przesyłkę. Można się poczuć trochę jak w więzieniu ale wielu osobom daje to poczucie bezpieczeństwa.

      A obszczane klatki - u nas też to się zdarza (są nawet stosowne instrukcje od administratora dot. sposobu załatwiania potrzeb fizjologicznych, który optymistycznie zakłada, że odchody są zwierzęce) więc nie jest to problem niestrzeżonych blokowisk, tylko tego kto w nich mieszka i kogo zaprasza.

      Aż mi się skóra zjeżyła po przeczytaniu odpowiedzi na tego posta. No comments.

      Kończę i wracam do swoich garów, bo jeszcze rozjuszę osiedlowe trolle wink
Pełna wersja