Spaliście (etap B)

15.08.10, 20:47
Pytam mieszkających od strony etapu D.
Nocna imprezka skończyła się o 4 rano, ryki i śpiewy obudziłyby martwych.
Ludzie, skąd się wzięliście - nie stać Was na wyjście do knajpy z karaoke?
    • mkrass Re: Spaliście (etap B) 15.08.10, 21:56
      ale zadzwonić na policję raczej nie chciałes bo:
      - nie przyjadą
      - nie bedę donosił
      - nie będę się po sądach ciągał

      • sibeliuss Re: Spaliście (etap B) 16.08.10, 10:06
        Gdybym był w stanie ustalić gdzie jest ta balanga to zrobiłbym to z
        miłą chęcią. Latanie po trawniku na patio nie przyszło mi do głowy.
        • mkrass Re: Spaliście (etap B) 16.08.10, 10:53
          Nic nie musisz ustalać. Wystarczyło zadzwonić do ochroniarzy w tej
          sprawie i ich poprosić o taka informację. Należysz do grupy
          niezwykle tolerancyjnej na podonme zachowania. Dlatego podałam kilka
          możliwych odpowiedzi do wyboru.Dodam jeszcze jedna: ja się z reguły
          nie angażuję .. .
          • przemek.c Re: Spaliście (etap B) 16.08.10, 10:59
            mkrass napisała:

            > Dodam jeszcze jedna: ja się z reguły nie angażuję ...

            To już wiemy, więc pozwól, że zacytuję Ci Tuwima:
            "Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa".
            • mkrass Re: Spaliście (etap B) 16.08.10, 13:30
              Tuwim powiadasz? A ja całe swoje dorosłe życie byłam pewna że to
              Oscar Wilde. Serdeczne dzięki. Dziś spotkać erudytę to naprawdę
              rzadkość.
              • przemek.c Re: Spaliście (etap B) 16.08.10, 15:05
                mkrass napisała:

                > Tuwim powiadasz? A ja całe swoje dorosłe życie byłam pewna że to
                > Oscar Wilde. Serdeczne dzięki. Dziś spotkać erudytę to naprawdę
                > rzadkość.

                Jeśli chcesz, to wytłumaczę Ci przekaz - powoli i wielkimi literami. wink
    • przemek.c Re: Spaliście (etap B) 16.08.10, 00:16
      sibeliuss napisał:

      > Pytam mieszkających od strony etapu D.
      > Nocna imprezka skończyła się o 4 rano, ryki i śpiewy obudziłyby martwych.
      > Ludzie, skąd się wzięliście - nie stać Was na wyjście do knajpy z karaoke?

      Człowiek ze wsi wyjdzie zawsze. Wieś z człowieka niekoniecznie.
    • lizanderka Re: Spaliście (etap B) 16.08.10, 11:16
      Nie. Nie spałam. Niestety.
      Brawo Panie Przemku. Krótko i na temat.
      • robzel Re: Spaliście (etap B) 16.08.10, 13:23
        Informuję szanownych sąsiadów, że imprezowi "sąsiedzi" zamięskują
        lokal położony na najwyższej kondygnacji w II klatce budynku 112.

        Ich zachowanie świadczy o wyskim (jak wysokość mieszkania)
        standardze kultury.

        W imieniu moich domowiników, dziękuję w tym miejscu pracownikom
        ochrony za podjęcie interwencji i zlokalizowanie ww.

        Jednocześnie uprzejmie donoszę, że do straży miejskiej w podobnych
        przypadkach nie ma potrzeby dzwonić ponieważ nie podejmują
        interwencji w mieszkaniach prywatnych.

        Należy dzwonić bezpośrednio na policję. I tak też zrobiłem, chociaż
        nieskutecznie: numer 997 miał przeciążoną centralę i włączał się
        jedynie automatyczny komunikat. Na szczęście, czy nieszczęście
        towarzystwo po interwencji ochrony przycichło i nie musiałem "brać
        sprawy w swoje ręce" a już niewiele mi brakowało.

        PS. Jednak zadziwiający jest poziom tolerancji naszego
        społeczeństwa - czy dlatego, że większość postępuje w taki sam
        sposób?
Pełna wersja