optymista_zz 01.09.10, 18:49 Proszę państwa, przystępowałem do rozmów z zarządem B z otwartą głową. Nie da się. Po prostu się nie da. Są granice oderwania od rzeczywistości. Ja się poddaję. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
klejmanm Re: Zarząd B. 02.09.10, 11:37 A w jakiej sprawie były prowadzone rozmowy? I do jakiego absurdu posunął się tym razem zarząd? Odpowiedz Link
optymista_zz Re: Zarząd B. 02.09.10, 12:25 Sprawa poruszana wielokrotnie. Opłaty za korzystanie z infrastruktury należącej do wspólnoty A. Nie da się korzystać i nie płacić. Niestety wszelkie rozmowy z zarządem B prowadzą nieuchronnie do wniosku, że pozostaje tylko sąd. Odpowiedz Link
ryszard110 Re: Zarząd B. 02.09.10, 21:37 Panie optymisto zz..proszę się nie poddawać .prawda zwycięży !!! Odpowiedz Link
monia_148 Re: Zarząd B. 03.09.10, 12:44 zrozumiałam że chciałeś sobie coś załatwić i się nie zgodzili? Czy może zdenerwował cię np brak aktywności zarządu w sprawie stukrotnie tu dyskutowanej czyli tych nieszczęsnych wad i usterek budynku? A może wreszcie miałeśm dosyć tego placu zabaw czy boiska? Albo też zdenerwowałeś się że uchwały nie są respektowane przez zarząd np uchwała o usuwaniu z korytarzy wystawionych gratów? Napisz czy dobro wspólne czy tez prywatny interes spowodował tą niechęć i krytykę zarządu? Odpowiedz Link