padawanzz
06.09.10, 11:00
Mam pytanie do administracji i zarządu etapu C nie boicie się? Bo ja się boję spacerując za naszym budynkiem i słysząc szumiące topole. Przy lada podmuchu łamią się i odpadają z nich fragmenty po, na oko, kilkaset kilogramów. Płot trzaska jak zapałki, na naszym wciąż widać blizny po uszkodzeniach. Abstrahując od tego, że w etapie B ten płot jakoś pomalowany i nie straszy gołym żelazem to jak widać tamtejszy administrator czy zarząd spaceruje dookoła budynku i podjął środki zaradcze. Wisi informacja z ostrzeżeniem, rozciągnięto taśmy. Podejrzewam, że tak tego nie zostawią. A my? Pełen relaks? Zero refleksji? Ktoś musi zarobić pieńkiem po głowie?
Ps. Ciekawe, że o tym monia nie trąbi, jeszcze nie wygooglała