A sępy na zz mają się całkiem dobrze

11.09.10, 11:45
Wczoraj wieczorem póżnym wracałam wejściem przy sklepie. Na drodze ppoż, przy samej bramie parkował żółty bus z nalepką Poczta Polska. Kilka metrów dalej conajmniej siedem
aut w tym kolejny bus na samym zakręcie. Wzdłuż budynku A od strony boiska dwa auta
Ile się płaci za przemocowanie uta na osiedlu? Takie pytanie aż się ciśnie na usta, bo nie
uwierzę by na piękne oczy tandetna ochrona wpuszczała.Obeszłam całe osiedle wokół placu zabaw, żadnego z ochrony niestety nie zauważyłam.
    • ryszard110 Re: A sępy na zz mają się całkiem dobrze 11.09.10, 19:17
      narzeka pani na parkujące samochody.pytam się kto jest temu winien ?winne są nasze
      kochane zarządy.to one przecież wydają karty wjazdu na osiedle.każdy kto zapłaci za
      kartę 30 zł może dostać ich tyle ile będzie chciał. w naszej wspólnocie A niechcąc
      narażać się lokatorom zarząd wydaje po kilka kart na jedno stanowisko parkingowe.
      dlatego mamy tyle samochodów na placu.wszędzie na osiedlach takich jak nasze,
      karta wiazdu jest przynalezna do jednego miejsca postojowego. jeśli byśmy stosowali
      się do tych norm byłby pożądek na naszym osiedlu. niestety nikt nie ma woli doprowadzić
      do tego,by był ład na osiedlu. zarządy chcą mieć ten problem z głowy.
      • robertjaro Re: A sępy na zz mają się całkiem dobrze 12.09.10, 00:35
        uważam, że każdy czonek rodziny powinien mieć kartę dostepu do miejsca garażowego lub parkingowego. Skąd ten pomysł, aby ograniczać mi lub moje żonie swobodny dostęp do naszej własności. Jeżeli dalej będą ferowane takie pomysły, to dziekuję za takie udogodnienie jak wstep na osiedle przy pomocy karty elektronicznej. Wystarczy mi zwykły kluczyk, który mogę sobue dorobić i nikt nie bedzie robił mi łaski komu z członków rodziny go przekażę. Problem nie lezy w ilości wydawanych kart, ale w karaniu tych, którzy łamia faktycznie prawo i parkują w niedozwolonych miejscach.
        • ryszard110 Re: A sępy na zz mają się całkiem dobrze 12.09.10, 19:18
          jest pan w błędzie.jeśli ma pan tylko 1 stanowisko do parkowania i 1 samochód to proszę zostawić kartę wiazdu razem z dowodem rejestracyjnym samochodu żonie, bez tego dokumentu nie wyjedzie. jeśli żona ma też samochód niech wynajmie miejsce parkingowei będzie miała swoją kartę wiazdu.wszyscy chcemy pożądku na osiedlu,ale każdy myśli tylko o sobie . karta wjazdu na osiedle to pozwolenie parkowania na wolnych miejscach.dlatego mamy tyle sępów.bo gdzie ma zaparkować żona z kartą wiazdu kiedy męża samochód stoi już w garażu.
          • przemek.c Re: A sępy na zz mają się całkiem dobrze 13.09.10, 00:07
            ryszard110 napisał:

            > jest pan w błędzie.jeśli ma pan tylko 1 stanowisko do parkowania i 1 samochód t
            > o proszę zostawić kartę wiazdu razem z dowodem rejestracyjnym samochodu żonie,
            > bez tego dokumentu nie wyjedzie. jeśli żona ma też samochód niech wynajmie miej
            > sce parkingowei będzie miała swoją kartę wiazdu.wszyscy chcemy pożądku na osie
            > dlu,ale każdy myśli tylko o sobie . karta wjazdu na osiedle to pozwolenie parko
            > wania na wolnych miejscach.dlatego mamy tyle sępów.bo gdzie ma zaparkować żona
            > z kartą wiazdu kiedy męża samochód stoi już w garażu.

            Bynajmniej. Mam jedno miejsce i jeden samochód. I trzy karty, które mają do tego miejsca dostęp. Kartę mam ja, moja żona i moi rodzice, którzy czasami korzystają z mojego miejsca, gdy wyjeżdżamy na weekend. Nie zamierzam godzić się na rozwiązanie w postaci 1 miejsce = jedna karta. Czemu? Bo nie mam ochoty dymać na Ursynów i z powrotem, by przed każdym weekendowym wyjazdem przekazać kartę wjazdową rodzicom. Nie mam też ochoty wymieniać się non-stop kartami z żoną, w zależności od tego, które z nas będzie korzystoło z samochodu. Po prostu. To poroniony pomysł. Nie widzę żadnego problemu w dorabianiu kilku kart do jednego miejsca tak długo, gdy właściciele nie nadużywają swoich przywilejów. Większy problem widzę w tym, że ochrona/zarząd/administracja nie zamierza nic zrobić, by proceder sępów ukrócić. Było wielkie "halo" odnośnie uchwały zezwalającej na odholowywanie pojazdów poza osiedle, było poruszenie w kwestii ustawy zezwalającej straży miejskiej i policji interweniować na osiedlach, a sępy jak dobrze się miały, tak dalej mają się dobrze...
          • scubares Re: A sępy na zz mają się całkiem dobrze 13.09.10, 10:01
            Drogi Sąsiedzie to Ty jesteś w bardzo dużym błędzie.

            Stanowisko w garażu to moja własność i o ile nie łamię obowiązującego w Polsce prawa, nikt nie ma prawa mi ograniczać dostępu do mojej własności. Nie Tobie decydować co z nią będę robił i kto ma mieć do niej dostęp!

            Pomysły z ograniczaniem ilości wydawanych kart, czy też wdrożenie passback, który się ciągle wiesza niczego nie zmieniły i niczego nie zmienią. Niech administracja osiedla zacznie wreszcie usuwać pojazdy sępów z osiedla, lub wzywać Policja/SM do każdego takie przypadku.
            • monia_148 Re: A sępy na zz mają się całkiem dobrze 13.09.10, 12:51
              Przypuszczam, że pomysł z tymi kartami jest nagłaśniany przez ochronę która szuka kolejnego
              wytłumaczenia własnej niskiej skuteczności. Miejscie sobie i kilka kart. Problem nie w wjeżdzie na zz lecz w parkowaniu w miejscach do tego nie przeznaczonych. I obojetne czy parkujący na lewo jest mieszkańcem zz , ma wykupione miejsce ale mu się nie chce tam stawać czy jest to ktoś z zewnatrz ale mający znajomych na zz. Za bałagan czyli parkowanie
              np na drodze ppoż winni sa ochroniarze i administratorzy.
              • skydiver_zz Re: A sępy na zz mają się całkiem dobrze 13.09.10, 18:33
                Za parkowanie gdzie popadnie odpowiedzialne są sępy.

                Ostatnio ochroniarz miał szytą głowę po starciu z kolegami jakiegoś mieszkańca. A tobie dobrze smrodzić na forum. Trollu.
                • monia_148 Re: A sępy na zz mają się całkiem dobrze 13.09.10, 22:20
                  Taki ma zawód. Piekarz zawsze w mące utytłany, kominiarz przeważnie niedomyty,
                  cieć śpiący a ochroniarz w ranach. Ale sprawca ustalony
    • mkrass Re: A sępy na zz mają się całkiem dobrze 12.09.10, 11:09
      Nie ustalam jednej przyczyny tzw sępienia. Napewno winę ponosi ochrona która wpuszcza a następnie toleruje np parkowanie na drodze ppoż lub na samym zakręcie. Ochrona nie reaguje
      na parkowanie dwoma kołami na trawniku, nie robi nic w stosunku do parkujących tyłem do budynku. Zarzady niemrawe także nie wykazują się tu żadną inicjatywą porządkującą problem
      i czekają na obowiązywanie znowelizowanego prawa o ruchu drogowym, szczęśliwe że nic nie będą musiały robić. Zarząd / administrator / B poustawiał betonowe donice na podjazdach do garaży. Okazuje się to skuteczne choć niezgodne z przepisami. No i wreszcie administratorzy.
      Nie wykazują się tu skutecznością na codzień polegającą np na nękaniu ochrony aby wzięła się do roboty, na wzywaniu SM do aut zastawiających drogi ppoż, na apelowaniu do właścicieli dużych aut półciężarowych zajmujących o wiele za małe miejsca postojowe vide sytuacja
      przy wejściu na osiedle gdzie metr poza linią obrysu miejsca w kierunku chodnika parkuje
      brudne, zabłocone auto o które ocieramy się już od roku. Leniwy administrator udaje że sprawy nie ma. I tak zebrała się garstka spraw które można bez większego wysiłku egzekwować i wprowadzać i problem śępów jako zjawiska ogólnego zniknie lub zostanie wyeliminowany. Ludziom odpowiedzialnym za ten bałagan / ochrona, administratorzy, zarządy / za ich ,,wielki trud,, przecież płacimy.
    • mkrass Re: A sępy na zz mają się całkiem dobrze 12.09.10, 11:11
      Drobna korekta: donice są przy wjazdach do garaży w C
      • jerzyhl Re: A sępy na zz mają się całkiem dobrze 15.09.10, 19:03
        Sęp jest sępem dotąd aż ktoś sam nie chce kogoś z rodziny przenocować. Wtedy się zmienia nagle filozofia. I zaczynają roszczenia...
        Żenujące... Mieszkanka chodząca i sprawdzająca kto parkuje tyłem do budynku albo na nielegalnym miejscu...
        Nikt nie bierze pod uwagę, że zawinił w tym wszystkim developer, który nie przewidział miejsc parkingowych. Upchał max mieszkań na m2 i olał sprawę. Problem nasiliły władze z naprzeciwka zamykając większość parkingu pod Urzędem. To jest czysty bandytyzm i na to pani mieszkanka powinna wydatkować swoją energię. Napisać list do Gminy Targówek o wywalenie szlabanów zamiast lżyć sąsiadów na forum internetowym. Ale to już wymaga inteligencji. Ale przeważyło typowo polskie - dołożyć bliźniemu. Zamiast działać aby wszystkim było wygodniej.
        • monia_148 Re: A sępy na zz mają się całkiem dobrze 15.09.10, 22:56
          jerzyh nie kombinuj, nie matacz. Nikt nie robi problemu z jednostkowych sytuacji, choć można je uniknąć zgłaszając wcześniej rezerwacje. Chodzi o osoby które notorycznie kogoś nocuja więc ten ktoś robi za sępa całe tygodnie jeśli nie miesiące. Do dewelopera można mieć pretensje ale o co? Że nie zrobił miejsc dla gości? Średnio na lewo parkuje na zz ok 15 aut
          Gdzie te miejsca zlokalizować? A sprawa parkowania tyłem do budynku. Spróbuj spać latem przy otwartym oknie mając w odległości 2 -3 metry tył auta którego silnik dośc długo własciciel rozgrzewa.. Urząd dzielnicy ma dla siebie parking i petentów a nie dla rodzin mieszkańców z więc adres nie ten. To nie instytucja charytatywna.
          • mkrass Re: A sępy na zz mają się całkiem dobrze 15.09.10, 23:03
            Ależ problem jest prosty. Wynajmuję mieszkanie 2 osobom a mam jedno miejsce parkingowe
            Drugiej udostępniam kartę i mówię żeby się gdzieś przykleiła. Wielu tak robi. Inna wersja tej sytuacji to mając miejsce garażowe, udostępniam je osobie z zewnatrz a sama parkuję przy wjeżdzie do garazy. Trzecia sytuacja: mamy dwa auta ale postanowiliśmy zaoszczedzić i kupiliśmy jedno miejsce postojowe. Czwarta sytuacja nie mam miejsca, mam auto i tu mieszkam. Kto mi zabroni przyjechać do własnego mieszkania ,napina się klient? I ktoś z rodziny co raz na jakiś czas przyjedzie, ale to jest promil wśród różnych wariantów sytuacji opisanych plus odrobina bucostwa .
        • przemek.c Re: A sępy na zz mają się całkiem dobrze 17.09.10, 10:48
          jerzyhl napisał:

          > Nikt nie bierze pod uwagę, że zawinił w tym wszystkim developer, który nie prze
          > widział miejsc parkingowych. Upchał max mieszkań na m2 i olał sprawę. Problem n
          > asiliły władze z naprzeciwka zamykając większość parkingu pod Urzędem. To jest
          > czysty bandytyzm i na to pani mieszkanka powinna wydatkować swoją energi
          > ę. Napisać list do Gminy Targówek o wywalenie szlabanów zamiast lżyć sąsiadów n
          > a forum internetowym. Ale to już wymaga inteligencji. Ale przeważyło typowo pol
          > skie - dołożyć bliźniemu. Zamiast działać aby wszystkim było wygodniej.

          Nie rozumiem... Mnie uczono, że jak nie moje, to nie dotykam. Idąc Twoim tokiem myślenia - czy mógłbym w takim razie wrzucić kilka swoich gratów do Twojego mieszkania? Bo wszak "dzielimy" wspólne osiedle, a dla mnie zabrakło pomieszczenia gospodarczego...

          Reszta uwag cokolwiek dziwna... Nie dalej jak 150 m od ZZ jest parking piętrowy z wielkim bannerem "wolne miejsca". Ale lepiej się migać od wszelkich opłat i parkować bezprawnie, bo "mi się należy". Czyż nie...?
          • mkrass Re: A sępy na zz mają się całkiem dobrze 17.09.10, 12:11
            sytuacja zz z miejscem do zaparkowania poza osiedlem nie jest zła. Po drugiej stronie ulicy czyli wspomniany garaż piętrowy. dwieście metrów dalej strzeżpny parking przy szpitalu,
            możliwość zaparkowania na stacji Statoil / w uzgodnieniu oczywiście z obsługa /, możliwość
            zaparkowania na uliczce za urzędem dzielnicy / możliwa zwłaszcza wieczorem / możliwość
            zaparkowania w którejś z uliczek niedalekich, możliwośc zarezerwowania u administratora wcześniejszego potrzeby zaparkowania...... Trzeba być wyjątkowo gnuśnym i mało rozgarniętym aby z którejśz tych sytuacji nie skorzystać
Pełna wersja