Furtka od stadniny! Huraaaaaa!!!

23.09.10, 15:01
Widziałam dzisiaj, robota wre wink, ciekawe, dlaczego wspólnota A nie zrobiła furtki w narożniku Zielonego Zacisza i Wincentego? Tam by to miało największy sens. Dlaczego nie otworzą bramy - rozumiem, ale czemu nie mogli zrobić tego co my dysponując lepszą lokalizacją?
    • sibeliuss Re: Furtka od stadniny! Huraaaaaa!!! 23.09.10, 16:53
      Przy obecnym administratorze A to raczej nie realne.
      • ryszard110 Re: Furtka od stadniny! Huraaaaaa!!! 28.09.10, 19:06
        administrator A nie decyduje co dzieje się w naszej wspólnocie. Wszystkie decyzje podejmuje nasz zarząd, administrator jest tylko wykonawcą decyzji zarządu.w tej chwili myli pan pojęcia zarządca a administrator. dopóki będziemy mieli taki zarząd to nic się nie zmieni na leprze. w lato będą urlopy, a jesienią będzie się reperować dach czy schody.
        nasz zarząd oprócz środy nie ma czasu zajmowwać się wspólnotą.
        ps. pan A z zarządu zwolnił już administratora gdyż za dużo godzin przebywał na osiedlu i miał odmienne zdanie w sprawie naszej wspólnoty mn. otwarcje furtki.
        pozdrawiam.
        • z_zz_a Re: Furtka od stadniny! Huraaaaaa!!! 28.09.10, 19:19
          Pan raczy żartować Ryszardzie /Pawle?/. Administrator bywał na osiedlu przelotem. Jak musiał. I miał wszystko w d....
          A zarząd faktycznie "robi co może". Jak znaleźli firmę do schodów, to mamy szpary i stojącą na nich wodę, a schody są na pierwszy rzut oka krzywe.
          Teraz tarasy robi nam firma, która robiła schody w B. Nadają na zarząd B, że zły i nie płaci ale korzystają z ich pracy jak mogą. Idą po śladach jak posokowiec.

          Zarządzie: B będzie holowało sępów! Pójdźcie ich drogą!
Pełna wersja