monia_148
03.10.10, 13:29
Z piąteczku na sobotkę / określenia lokalne / sępy na podjazdach do garaży w strefie B a jakże nocowały. Z soboty na niedzielę także. Fakt , tłoku nie było ale strachu przed wywiezieniem także. Dla rozwiania wątpliwości wyjaśniam,ze nie piszę tu o chwilowym postoju , nawet godzinnym, ale o całonocnym.