Jednak sępy nieustraszone są.....

03.10.10, 13:29
Z piąteczku na sobotkę / określenia lokalne / sępy na podjazdach do garaży w strefie B a jakże nocowały. Z soboty na niedzielę także. Fakt , tłoku nie było ale strachu przed wywiezieniem także. Dla rozwiania wątpliwości wyjaśniam,ze nie piszę tu o chwilowym postoju , nawet godzinnym, ale o całonocnym.
    • skydiver_zz Re: Jednak sępy nieustraszone są..... 03.10.10, 19:49
      Kłamiesz.
      • monia_148 Re: Jednak sępy nieustraszone są..... 03.10.10, 20:02
        Zapamiętałam. Z piątku na sobotę nocował biały opel combi o rejestracji WOT oklejony karteczkami o grożbie wywozu. Wczoraj czarny, jakis starszy typ VW. Były jeszcze dwa autka, ale niestety do rana zniknęły .Mam także inne zajęcia niż udowadnianie było czy nie było....
        • polafranklyn Re: Jednak sępy nieustraszone są..... 04.10.10, 08:35
          Niestety monia148 ma racje. Jeszcze w tej chwili przy garazach stoi opel WOT, (ktory zreszta stoi tam juz od roku) a po drugiej stronie ciemny chyba Lexus WPR.. Czy ochrona powinna proaktywnie dzialac czy wylacznie na zlecenie Wspolnoty? Mam nadzieje ze to pierwsze, bo w sumie to jej obowiazek, by drogi osiedlowe byly przejezdne..?
        • md114 Re: Jednak sępy nieustraszone są..... 09.02.11, 13:36
          kobieto ty masz bardzo ciężkie życie.. ciągle się coś nie podoba, wszędzie problemy, hałasy, krzyki, a to ktoś krzywo zaparkował, a to ktoś zaparkował zamiast przodem to tyłem, a to coś.. kobieto znajdź sobie faceta, niech cie porządnie wydyma i może Ci przejdzie, bo już czytać się Ciebie nie chce.. i spać nie mogłaś przez ten stojący na dole samochód? Może do Tworek pojedź się wyśpij? Ale po 1. - facet, najlepiej murzyn..
          • sibeliuss Re: Jednak sępy nieustraszone są..... 09.02.11, 15:42
            Opowiedz nam o swoim życiu seksualnym, kto Cię "dyma", że jesteś taki szczęśliwy.
            • bishkopt Re: Jednak sępy nieustraszone są..... 09.02.11, 18:42
              Sęp poprostu smile może właściciel wspomnianego Opla :]
            • monia_148 Re: Jednak sępy nieustraszone są..... 10.02.11, 12:42
              Specjalista od dymania nawet w jednym z postów / awaria zewnętrznej windy / podał numer swojego telefonu. Trzeba będzie zadzwonić, bo coś się zacukał. Jak spotkam jego połowę
              zapytam o kulturę seksualna przyjemniaczka
              • corroll Re: Jednak sępy nieustraszone są..... 10.02.11, 16:57
                Proszę jaka jednak zainteresowana tym dymaniem, ale że nawet chcesz wcześniej spytać o to jego połowę? Przecież ona tak to przedstawi, abyś straciła na to ochotę. Ja tam ci radzę, kontaktuj się z nim skoro chcesz, ale nie pytaj o to drugiej połowy bo to nie będzie miarodajne, sama ocenisz po fakcie. Zresztą nie pierwszy raz wykazujesz takie zainteresowanie, pamiętam jak już temat dymania poruszałaś w jakimś wątku o ochroniarzach.
                • monia_148 Re: Jednak sępy nieustraszone są..... 10.02.11, 19:35
                  Nie poruszam tematu tzw dymania ani pobocznych co łatwo sprawdzoć. Piszę jedynie
                  o specjaliście od dymania , tak określiłam ćwoka który zaprezentował się tu jako osoba
                  ponoć uczestnicząca w dyskusji. O jego chamstwie będę rozmawiać a nie innych cechach
                  bo co mnie moze obchodzić jego sprawność / lub brak /. A ponieważ znam osobę, będzie
                  mi łatwo o tym rozmawiać. Tyle i nic więcej. Zainteresowania dotyczą wyłącznie chamskich
                  odzywek rżźnącego inteligenta marnego akwizytora jeszcze marniejszej hurtowni
                  • md114 Re: Jednak sępy nieustraszone są..... 11.02.11, 22:27
                    Koleżanko chyba z tym akwizytorem nie trafiłaś i w przeciwieństwie do Ciebie nie muszę ukrywać się pod nickiem.. zadzwoń i pogadaj smile tylko proszę.. chociaż raz nie narzekaj na cokolwiek, bo to to robi się nudne. Smutne jest życie jak wszystko Cie drażni, przeszkadza i wszędzie coś nie tak, uśmiechnij się, pomyśl o czymś miłym (tak, jest to możliwe) i nie będziesz musiała swojej ogólnej frustracji do świata wyładowywać na forum osiedla smile
                    • monia_148 Re: Jednak sępy nieustraszone są..... 12.02.11, 13:01
                      Nie jestem koleżanka osób przypadkowych, wyrażających swoje emocje popędami. Nie ta klasa , nie ta szkoła. Unikam prostactwa jak mogę. Co najwyżej odpowiadam na zaczepki,
                      prowokacje, ale jedynie by ostrzec innych.Przykład z akwizytorem to opis pewnej mentalności, charakterystycznego sposobu bycia, taniego efekciarstwa na zewnątrz.
                      Obietnicę przekazania wypowiedzi zrealizuję w nieodległym czasie.
Pełna wersja