Przyjechała rodzina ze wsi.....

11.11.10, 00:16
Druga lub trzecia klatka , czarte piętro tam gdzie zwykle jakiś jegomość głośno rozprawia prze komórkę, nawiedziła rodzina. Ludzie z buszu. Bo drądzioby strasznie. Godzina 24 13 . Ryczą bo się napili i mają coś do powiedzeniia, ale nikt ich nie słucha. Skąd się takie badziewie bierze? Czemu się tak drą strasznie? Wśrod tych opliców głosy damskie czyli dziwek wyrażnie pobrzmiwają. Co za bydło...... Leniwa ochrona jak zwykle: nie było zgłoszeń
    • przemek.c Re: Przyjechała rodzina ze wsi..... 11.11.10, 09:34
      monia_148 napisała:

      > Druga lub trzecia klatka , czarte piętro tam gdzie zwykle jakiś jegomość głośno
      > rozprawia prze komórkę, nawiedziła rodzina. Ludzie z buszu. Bo drądzioby stras
      > znie. Godzina 24 13 . Ryczą bo się napili i mają coś do powiedzeniia, ale nikt
      > ich nie słucha. Skąd się takie badziewie bierze? Czemu się tak drą strasznie? W
      > środ tych opliców głosy damskie czyli dziwek wyrażnie pobrzmiwają. Co za bydło.
      > ..... Leniwa ochrona jak zwykle: nie było zgłoszeń

      A leniwa monia jak zwykle za telefon nie chwyciła, na policję nie zadzwoniła... Czemu? Po co teraz wylewa żale na forum? Ma coś do powiedzenia, ale nikt jej nie słucha. Skąd się coś takiego bierze? Policja jak zwykle: nie było zgłoszeń.
      • m_arita Re: Przyjechała rodzina ze wsi..... 11.11.10, 09:43
        > A leniwa monia jak zwykle za telefon nie chwyciła, na policję nie zadzwoniła...
        > Czemu? Po co teraz wylewa żale na forum? Ma coś do powiedzenia, ale nikt jej n
        > ie słucha. Skąd się coś takiego bierze? Policja jak zwykle: nie było zgłoszeń.

        przemek c.zapomniał jak zawracał d... co kilka dni, i na forum wylewał żale,dopóki nie sprzedał mieszkania i się nie wyprowadził dalej od źródła hałasu.Są tacy co pamiętają.
        • przemek.c Re: Przyjechała rodzina ze wsi..... 11.11.10, 09:54
          m_arita napisała:

          > przemek c.zapomniał jak zawracał d... co kilka dni, i na forum wylewał żale,dop
          > óki nie sprzedał mieszkania i się nie wyprowadził dalej od źródła hałasu.Są tac
          > y co pamiętają.

          Owszem, zawracał d... - liczył na pomoc sąsiadów, której nie otrzymał. Dzwonił również jednakowoż na policję, składał zeznania na posterunku, a nawet pofatygował się na kilka rozpraw do sądu, czego nie uczyniła m_arita (kolejne wcielenie moni?), jak i żaden (no, prawie żaden) z sąsiadów dotkniętych problemem. Wy ograniczacie się wyłącznie do zawracania d...
          • yigael Re: Przyjechała rodzina ze wsi..... 11.11.10, 13:11
            przemek.c napisał:
            liczył na pomoc sąsiadów, której nie otrzymał.

            Hm... a dwa piętra wyżej to już nie sąsiad? wink Nawet na łamirączkę się chyba załapałem
            • przemek.c Re: Przyjechała rodzina ze wsi..... 11.11.10, 16:14
              yigael napisał:

              > Hm... a dwa piętra wyżej to już nie sąsiad? wink Nawet na łamirączkę się chyba za
              > łapałem

              Przecież napisałem: PRAWIE żaden z sąsiadów wink
      • monia_148 Re: Przyjechała rodzina ze wsi..... 11.11.10, 11:33
        Darcie mordy na balkonie trwało więcej niż godzinę i musiało być słyszane przez cieciów parkingowych zwanych nie wiadomo dlaczego ochroną. Na tych cieciów płacę miesięcznie pewna kwotę, ktora to kwota jest ich zdaniem niewielka. Ale jest. Ich zabżdzianym obowiązkiem było zadzwonić domofonem do lokalu z ta cepeliadą i poprosić o spokój a potem ewentualnie policja.Niestety, tego nie zrobili . Zamknęli się w kanciapach.

        .Mam w związku z tym uwagę do zarządu o to, że strona z którą zawarł umowę nie wywiązuje się z ustalonych wzajemnie obowiążków obowiązków. Zarząd tolerując
        to toleruje wyłudzanie pieniędzy za niewykonaną pracę. Dodatkowo tenże zarząd jest
        też finansowo motywowany z mojej kieszenie / również niewielkie pieniądze / min za to
        by chciało mu się sprawdzać przestrzeganie podpisanych umów. Jeśli nie sprawdza,
        jeśli świadomie dopuszcza do niewykonywania ustalen zawartych ww tych umowach
        również zachowuje się nagannie. Mam zatem do czynienia z sytuacją podwójego
        naciągania . Jeśli dojdzie do tego jeszcze pozorowane sprzątanie, oszczędzanie na
        biezących naprawach naciąganie mnie będzie całkiem spore. I o tym , misiu, pisałam
        a nie o jednostkowej sprawie pt wezwanie policji.Pisałam o rżnięciu głupa i wyłudzaniu nienależnych pieniędzy.

        • przemek.c Re: Przyjechała rodzina ze wsi..... 11.11.10, 16:18
          monia_148 napisała:

          > I o tym , misiu, pisa
          > łam
          > a nie o jednostkowej sprawie pt wezwanie policji.Pisałam o rżnięciu głupa i wył
          > udzaniu nienależnych pieniędzy.
          >

          Doprawdy? A ja myślałem, że uprawiasz typowe malkontenctwo. ZZ_Barnaba BIS. O misiach, swoją drogą, mógłbym Ci kawał opowiedzieć, ale mogłabyś się obrazić wink
          • monia_148 Re: Przyjechała rodzina ze wsi..... 11.11.10, 16:49
            Kawały należy opowiadać z wdziękiem i z sposób inteligentny. Nikt się wówczas nie obrazi.
            Dlatego tak wielu jest opowiadaczy a tak mało śmiejących się. Mnie wyłudzanie pieniędzy, naciąganie na nibypracę jakoś nie odpowiada. I protestuję jak mam do czynienia z bylejakościa
            kombinowaniem, niechlujstwem za towary bądż usługi za ktore płacę. Tobie widać to nie przeszkadza i tym się różnimy, misiu.


            • przemek.c Re: Przyjechała rodzina ze wsi..... 11.11.10, 17:29
              monia_148 napisała:

              > Kawały należy opowiadać z wdziękiem i z sposób inteligentny. Nikt się wówczas n
              > ie obrazi.
              > Dlatego tak wielu jest opowiadaczy a tak mało śmiejących się. Mnie wyłudzanie p
              > ieniędzy, naciąganie na nibypracę jakoś nie odpowiada. I protestuję jak mam do
              > czynienia z bylejakościa
              > kombinowaniem, niechlujstwem za towary bądż usługi za ktore płacę. Tobie widać
              > to nie przeszkadza i tym się różnimy, misiu.
              >

              Jak ktoś głupi, to i najlepszego dowcipu nie złapie... słonko smile
              • monia_148 Re: Przyjechała rodzina ze wsi..... 11.11.10, 23:09
                zgadzam sie w całej rozciągłości. Z jednym zastrzeżeniem ,że okreslenie najlepszy dowcip
                wypowiedziane przez opowiadacza już jest dowcipne / na swoj sposób /.
                • przemek.c Re: Przyjechała rodzina ze wsi..... 12.11.10, 11:03
                  monia_148 napisała:

                  > zgadzam sie w całej rozciągłości. Z jednym zastrzeżeniem ,że okreslenie najleps
                  > zy dowcip
                  > wypowiedziane przez opowiadacza już jest dowcipne / na swoj sposób /.

                  Dowcipne (na swój sposób) są te uwagi wygłaszane przez... dowcip osiedla. smile
                  • monia_148 Re: Przyjechała rodzina ze wsi..... 12.11.10, 16:40
                    Misiu, zajmij się czymś mniej skomplikowanym. Jesień jest, słota za oknem. Naparz sobie
                    ziółek. To dobrze robi. No i bierz magnez.
                    • przemek.c Re: Przyjechała rodzina ze wsi..... 12.11.10, 23:44
                      monia_148 napisała:

                      > Misiu, zajmij się czymś mniej skomplikowanym. Jesień jest, słota za oknem. Napa
                      > rz sobie
                      > ziółek. To dobrze robi. No i bierz magnez.

                      Wymyśl coś nowego. Nudna już jesteś.
                      • monia_148 Re: Przyjechała rodzina ze wsi..... 14.11.10, 12:44
                        No i z rodzina pogadaj, wytłumacz że tu powinno sie po 22 rozmawiać nieco ciszej jak wyjdą na balkon a całą dobę nie nalezy używać słów wulgarnych tudziez za takowe powszechnie uważanych. Na tym byłoby tyle, misiu
                        • przemek.c Re: Przyjechała rodzina ze wsi..... 14.11.10, 14:30
                          monia_148 napisała:

                          > No i z rodzina pogadaj, wytłumacz że tu powinno sie po 22 rozmawiać nieco cisze
                          > j jak wyjdą na balkon a całą dobę nie nalezy używać słów wulgarnych tudziez za
                          > takowe powszechnie uważanych. Na tym byłoby tyle, misiu

                          Ty masz urojenia... Nie wiem, co bierzesz, ale odstaw lepiej to świństwo, bo nieźle zryło Ci beret...
    • inforb27 Re: Przyjechała rodzina ze wsi..... 14.11.10, 18:44
      Monia! Po przeczytaniu kartki na szlabanie postanowiłem się zalogować i poczytałem trochę wpisów. Po pewnym czasie zorientowałem się że występujesz we wszystkich wątkach. Ja jestem zajęty, ale mój szwagier, którego nie lubię może pomógłby Ci z tym problemem. Może Ty potrzebujesz właśnie tego. Tyle czasu spędzasz na byle czym, nie będąc właścicielem to w imię czego. Nudy, braku poplecznika, przyjaciela? Idź na spacer, powłócz się po Targówku, Bródnie a jeszcze lepiej Centrum. Każdy znajdzie kiedyś uznanie u odmiennej płci. A wtedy fora internetowe będą wolne od pierdół. Życzliwy Ci i życzliwy forom
Pełna wersja