Topole.

13.12.10, 16:41
Dla przypomnienia malkontentce Moni rechoczącej z działań naszej administracji - pod wpływem stosownego pisemka przeprowadzono jednak kontrolę i cięcie egzemplarzy zagrażających bezpieczeństwu. Zagrożenie nie było wydumane, a reakcja adekwatna i jak widać skuteczna.
Łyso?
    • monia_148 Re: Topole. 13.12.10, 21:16
      Przecież proponowałam wyciąc te topole. Przy okazji lasek brodnowski, bo tam tez spacerujemy. Może jakies pisemko? A rechoczę ,jak to z właściwym sobie wdziękiem nazywasz, nie z działań administracji ile z braku działań zarządu. Gdyby administracja
      była tak zorganizowana i wydajna jak jest niezorganizowany i niewydajny zarząd, to smieci mielibyśmy do pierwszego pietra a porządek jak na słynnej działce D.
      • polafranklyn Re: Topole. 19.04.11, 13:32
        Ślepa jesteś? Od działki D Ty sie odwal - nie kiwnelas palcem, by wygladala tak jak teraz wyglada.
        Oczywiscie Tobie i tak sie nie podoba bo w gardle Ci stanie jakiekolwiek dobre slowo pod czyimkolwiek adresem, nawet osob pracujacych na tym osiedlu społecznie i ktorym sie chce.
        Ty jestes z grupy, ktorej sie chce... wylacznie pieprzyc bzdury na forum.
    • sibeliuss Re: Topole. 19.04.11, 11:08
      lizanderka napisała:

      > Łyso?

      Ciekawe jak odrosną, bo wygolono je konkretnie. W sumie mogli je całkiem usunąć, a nabrzeże obsadzić brzozami.
      • lizanderka Re: Topole. 20.04.11, 16:42
        Ważne, że je przykrojono i nie będą nam konary na głowy leciały.
        Trzeba było tylko odpowiednie pismo wysłać do odpowiednich osób.
        Co ciekawe zarząd go nie podpisywał (wiem, bo przeszło przez moje rączki wink )
Pełna wersja