lizanderka
18.12.10, 13:08
Stanowczo domagam się natychmiastowego przywrócenia światła w garażu do stanu poprzedniego! Domagam się też informacji co za kretyn wymyślił to usprawnienie i jak idea mu przyświecała? Garaże i tak są ciasne i trudno w nich manewrować, w świetle reflektorów jest to jeszcze trudniejsze!!! Do tej pory detektory ruchu zapalały na kilka minut światło w całym garażu i człowiek wyjeżdżał bądź wjeżdżał przy działającym oświetleniu. Teraz detektory zapalają światło tylko w okolicy detektora, po kawałku, co daje taki efekt, że świetlówki, które jak to świetlówki zapalają się po kilku sekundach zaczynają świecić dopiero gdy samochód już przejechał!!! W efekcie jedzie się w ciemność rozświetlaną tylko własnymi światłami! Ja mam problemy z wyjazdem z garażu, czuję się też niekomfortowo. A przecież ja za ten garaż słono płacę!!! Dlaczego znowu ktoś ma w dupie mój komfort i utrudnia mi życie? Znacie zasadę nienaprawiania czegoś co działa?
Pytam więc kto i jakim prawem dokonał tych zmian i ile nas one kosztowały? Przypominam też, że garaż nie jest częścią wspólną na której wspólnota może robić co chce tylko odrębnym lokalem i takie pogorszenie funkcjonalności wymaga bezwzględnie zgody większości, jeśli nie wszystkich współwłaścicieli garażu!!! Nie przypominam sobie, żeby ktoś pytał mnie o zdanie, a przecież nasz zarząd uwielbia głosowanie uchwał w bardziej duperelnych sprawach!
Pytam jeszcze raz: Czyj to pomysł, kto go zatwierdził i kiedy i kiedy zostanie przywrócony stan pierwotny - właściwy, zgodny z projektem i zastany przeze mnie w momencie podejmowania decyzji o zakupie garażu? Zaznaczam, że pozostawienie obecnego rozwiązania i obciążenie mnie stosownie do moich udziałów w garażu kosztami tego debilizmu zmusi mnie do wystąpienia na drogę sądową w obronie mojego, naruszonego tu ewidentnie, prawa własności!!!