Jakoś pusto tak i smutno....

23.01.11, 13:57
Jakoś pusto tak i smutno zrobiło się po przepędzeniu sępów. Jeszcze od czasu do czasu
jakiś sęp przyleci ale jakiś taki spłoszony, czujny / migacze włącza /. Trudno się do tej pustki przyzwyczaić bo przepędzanie trwało i trwało. Pewnie z pięć albi i więcej lat. Pociesza mnie jeszcze plac zabaw. Taki swoisko bajzlowaty, zaniedbany. Ławka w piaskownicy, połamany płot, fragmenty z altany oświetlane całą noc już tylko dwoma żarówkami. Tu się nic nie zmienia. Slizgawka w tym roku nie powstanie bo tytuł prawny działki i sytuacja ogólna niepewna, kryzys itp. Myślę że jeszcze kilka lat to potrwa.
    • polafranklyn Re: Jakoś pusto tak i smutno.... 24.01.11, 14:48
      Oj Monia, ale Ci sie zachcialo prowokowac... A mnie sie chce odpowiedziec - w d...bylas i g... wiesz - jesli chodzi o plac zabaw... Ale jakbys tylko chciala dowiedziec sie konkretow i przestac pisac bzdury z palca wyssane to zajrzyj na strone Stowarzyszenia. A jak nie - to pisz sobie tutaj i pisz...Wkrotce nie bedziesz juz miala o czym wink
      • monia_148 Re: Jakoś pusto tak i smutno.... 24.01.11, 17:35
        Konkrety widziałam wczoraj przechodząc przy placu zabaw. Po co mam się dowiadywać co robi ławka w piaskownicy, kto połamał kolejny fragment ogrodzenia, po kiego ten bajzel się oświetla całą noc itp. Jeśki to wieści wyssane z palca, jak twierdzisz, aby mnie pokręciło jesli to nieprawda lun Ciebie jeśli odwrotnie. A tematów nie obawiaj się nie zabraknie. Od śmietników otwartych i smierdzących w 114 po bajzlowatą kanciapę ochrony gdzie zamiast firanki jest na szybie niebieska folia czy po wiecznie zatłoczoną dyżurkę tej ochrony włącznie
        Tematów odstawania osiedla od normalności prawdopodobnie nie zabraknie. Starają się o to administratorzy, zarządy a i mieszkańcy się tez dorzucaja.
        • corroll Re: Jakoś pusto tak i smutno.... 25.01.11, 07:57
          Widać Moni jednak zaczyna brakować tematów i zaczyna wytwarzać nowe wg swojej wyobraźni, bo gdyby rzeczywiście zainteresowała się tematem placu zabaw to by takich głupot nie pisała, a tu taka wpadka a teraz próbuje tłumaczyć się, że ją tylko pokręciło smile No ale dla mnie to nie dziwne, ona zawsze była pokręcona. Tematów jej napewno nie zabraknie, jestem tego pewien, wyobraźnia u niej zawsze będzie mocno pracować.
          • monia_148 Re: Jakoś pusto tak i smutno.... 25.01.11, 11:57
            Tematem szanowny corrol mogę się interesować. Ale tu widać że bajzel który trwa kolejny juz rok.. Bajzel powodowany z obojetnością i tumiwisizmem rodziców dla których pociech
            ten plac był przewidziany. Połamane elementy ogrodzenia, śmietnisko, ławka w piaskownicy, zdewastowana altanka nie mogą być tłumaczone zawiłościami prawnymi własności. Ze względu na dobro dzieci warto było zadbać tam o czystośc, ład i bezpieczeństwo korzystania.
            Tylko kto to miał zrobić skoro chętnych brak i dogadać się nie sposób? Ktoś rozsądny wreszcie SM poprosił o interwencję w sprawie tego ogrodzenia na którego niebezpieczeństwo zwracałam uwagę. I co dalej? Ano nic. Kolejny już rok. A teraz można by dzieciakom ślizgawkę zrobić. Ale gdzie tam. Nie ma kto się tym zająć co świadczy o wyjątkowej gnuśności. Kolejne pokolenie użytkowników piaskownicy już z niej wyrosło. tylko ta przygasająca co chwila żarówka oświetla ten bajzel
            • corroll Re: Jakoś pusto tak i smutno.... 25.01.11, 13:41
              Oj, widzę że jednak temacikiem mało się interesowałaś ostatnio bo informacje masz bardzo nieaktualne.
              • m_arita Re: Jakoś pusto tak i smutno.... 25.01.11, 14:49
                corroll napisał:

                > Oj, widzę że jednak temacikiem mało się interesowałaś ostatnio bo informacje ma
                > sz bardzo nieaktualne.

                a może Ty straciłeś/łaś wzrok?
Pełna wersja