Niedziałające domofony a odezwa A do właścicieli B

03.02.11, 09:08
Czy zarząd A mógłby przedstawić kwotę globalną jakiej wspólnota B nadal nie zapłaciła?
Może zrzutkę zrobimy jako właściciele?
Czy z odwołaniem zarządu, który doprowadził do tego, że nie działają nie tylko karty ale i domofony musimy czekać do zebrania? Skoro mamy zapisaną służebność przejazdu na działce św. Wincentego 110 to powinniśmy tą służebność finansować. To jest jasne jak słońce i wynika ze stosownych zapisów prawa!
    • corroll Re: Niedziałające domofony a odezwa A do właścici 03.02.11, 13:41
      Wiesz przecież, że nasz zarząd niebywale dba o nasze finanse i nie pozwoli żeby żadna złotówka się zmarnowała. Co tam służebność, wygoda swoich członków wspólnoty, najważniejsze aby w kasie było jak najwięcej. Ale przecież po to się płaci comiesięczną opłatę aby można było korzystać z jak najwięcej wygód a nie po to aby ta kasa kisiła się na koncie a zarząd zagospodarowywał ją sobie na swoje widzimisię stwarzając wrażenie kombinacji. To się robi coraz bardziej podejrzane. Dziwne też, że zarząd 114 jak widać po podobnym poście dotychczas dobrze współpracujący ze 110 zapatrzył się nagle na 112 i powiedział "a co tam my też nie będziemy gorsi i nie będziemy płacić skoro oni tak robią to my też" no i mają skutek ten sam.
      Jak widać członowie wspólnot przestali mieć jakikolwiek wpływ na swoje zarządy albo przestali się tym kompletnie interesować, ale podejrzewam że jak ich niewygody dotkną osobiście to szybko zrobią porządek z zarządami które działają na szkodę wspólnoty.
      • skydiver_zz Re: Niedziałające domofony a odezwa A do właścici 03.02.11, 16:59
        Nasz zarząd ma w dupie wygodę i potrzeby mieszkańców. Awantura z Kartami z wiosny niczego ich nie nauczyła. Od pół roku nie można wyrabiać kart dostępu na osiedle, wszyscy dostaliśmy pismo od wspólnoty A i wiemy dlaczego tak się dzieje. Byłem na spotkaniu zarządu A i wniosek jest jeden - z naszym zarządem nie da się normalnie rozmawiać. Polecam też porozmawiać przy okazji z naszymi elektrykami, można się dowiedzieć ciekawych rzeczy np dlaczego w garażu -2 jest ciemno i co myśli o specjalistach z zarządu. O tą zmianę działania oświetlenia nikt nas nie pytał, a garaż nie jest częścią wspólną tylko lokalem, więc zarząd nie miał prawa takich zmian dokonywać! Ich nawet nie stać na to, żeby grzecznie wysłuchać co im ma właściciel do powiedzenia, są chamscy i lekceważący. Pora to zmienić.
        • corroll Re: Niedziałające domofony a odezwa A do właścici 03.02.11, 18:57
          Ale przecież dzięki ograniczeniu oświetlenia w garażu powstaną kolejne oszczędności, zarząd dba jak żaden inny o nasze finanse.
          • z_zz_a Re: Niedziałające domofony a odezwa A do właścici 04.02.11, 09:55
            Niech oszczędzają, się nie płaci się nie korzysta. Takie to proste.
Pełna wersja