Sępienie wspólnoty 112 dobiegło końca?

04.02.11, 09:58
Brawo!
Czy teraz możemy się spodziewać odnowienia tej ruiny zwanej dyżurką bez skarżenia się na trudności ze strony 112?
    • skydiver_zz Re: Sępienie wspólnoty 112 dobiegło końca? 08.02.11, 14:18
      Ale to wy macie ciemno przed chałupą tongue_out
      • lizanderka Re: Sępienie wspólnoty 112 dobiegło końca? 08.02.11, 15:07
        Jak głosowałam, to widziałam, że przytłaczająca większość właścicieli 112 głosowała za zbieraniem środków na zapłacenie wspólnocie 110. Mimo, że znowu jak przy uchwale o placu zabaw zarząd ma zastrzeżenia prawne. Będzie dobrze. Zarządy nie są wieczne, a to osiedle naprawdę może być fajne tylko trzeba przestać się kłócić kto zapłaci za pomalowanie szlabanu czy światło w latarniach. Wszyscy przez ten szlaban jeździmy, a prawo w sprawie służebności jest jasne.

        Paranoja z kartami trwa już prawie rok, jakim trzeba być człowiekiem, żeby mówiąc o działaniu dla dobra wspólnoty doprowadzić do sytuacji, w której właściciele są pozbawiani kolejnych urządzeń za które płacą? Czy otrzymamy jakieś bonifikaty w opłatach? Płacimy za kontrolę wejścia na osiedle, do której nie możemy dorobić kart, bo naszego administratora i Kkonserwatora wyrzucają z dyżurki. Płacimy za domofony, którymi nie dodzwonimy się do dyżurki. Płacimy za domofony w windach, którymi nie dodzwonimy się do dyżurki. Płacimy za instalację alarmową która też nie zaalarmuje ochrony w dyżurce. Jak długo jeszcze będziemy wszyscy cierpieć z powodu czyjegoś działania i płacić co miesiąc za te działania? Jako jedyni nie zbieramy środków na utrzymanie boiska i placu zabaw, z tamtąd nasze dzieci też będą wyrzucane a zarząd będzie mówił, że to nie nasza sprawa? Brzmi absurdalnie, ale kart zrobić nie można, domofony i alarmy nie działają, latarnie się nie palą a zarząd jest zadowolony ze swojej pracy.
Pełna wersja