Klucze do nowej furtki od strony stadniny.

08.02.11, 11:02
Szanowni sąsiedzi,
osoby zainteresowane otrzymaniem kluczy do nowej furtki od strony stadniny proszone są o kontakt z administracją etapu B. Koszt klucza 9 zł, zainteresowanych właścicieli z etapów A i C prosimy o przygotowanie kserówek aktów notarialnych /ceny itp. dane mogą być usunięte/.

zielonezacisze112@gmail.pl
664518679
    • monia_148 Re: Klucze do nowej furtki od strony stadniny. 08.02.11, 12:01
      Mam powazne wątpliwości ile osób zakupi klucz a ile kluczy bedzie w tzw obiegu czyli skopiowanych. Czy problem czytnika już posiadanych kart, nawet za cenę dodatkowego na nich paska jest niemożliwy do wprowadzenia? Kilkaset otwarć dziennie będzie wymagało
      comiesięcznych remintów zamka. No i czy będzie tam zamek magnetyczny jak w wejściu przy sklepie? I na koniec pytanie porządkowe: czy trzeba osobistych wycieczek czy mógłby ten problem załatwiać zbiorowo np administrator wspólnoty?
      • yigael Re: Klucze do nowej furtki od strony stadniny. 08.02.11, 14:13
        Furtka docelowo będzie wyposażona w czytniki kart i zworę - klucze są wydawane decyzją zarządu Wspólnoty B. Załatwia administrator wspólnoty. Zbiorowo. Dla wszystkich chętnych właścicieli. Klucze są wydawane analogicznie do kart. O co właściwie pytasz?
      • skydiver_zz Re: Klucze do nowej furtki od strony stadniny. 08.02.11, 14:17
        A ty jaki masz znowu problem? Co zbiorowo? A jak ktoś nie chce klucza? Uchwał głosowanych przez wspólnotę nie czytasz bo nie jesteś właścicielką to i nie wiesz co się dzieje w sprawie furtki. I kluczyka też nie dostaniesz, chyba, że właścicielkę poprosisz tongue_out
        • lizanderka Re: Klucze do nowej furtki od strony stadniny. 08.02.11, 14:54
          Czuję się zakłopotana bo muszę się zgodzić z Monią. Rozdawanie kluczy, które można dorobić opiekunkom, koleżankom dzieci, kolegom dzieci, dostawcom pizzy itp. to kretyński pomysł. Tą metodą na osiedle będzie mógł wejść każdy i każdy z niego wyjdzie np. prowadząc czyjś rower. Panie Marcinie, czy jest jakaś możliwość, żeby wycofać się z tego niedobrego pomysłu?
          • yigael Re: Klucze do nowej furtki od strony stadniny. 08.02.11, 18:06
            zielonezacisze112@gmail.com

            wink
            • macius71 Re: Klucze do nowej furtki od strony stadniny. 08.02.11, 19:19
              A czy można przegłosować uchwałe o samoopodatkowaniu się w celu całkowitego odgrodzenia się od wspólnoty B tak jak to ma miejsce w etapie D i E....moze wizja tego spowoduje że własciciele lokalów w B zrobią porządek ze swoim zarządem.
          • monia_148 Re: Klucze do nowej furtki od strony stadniny. 08.02.11, 22:36
            Faktycznie w kłopotliwej sytuacji się znalazłaś. Ale ad rem. To mało rozsądny pomysł z tymi kluczami. Jeśli docelowo / kiedy / ma byc czytnik, po kiego grzyba bawić się w takie etapowanie. Zarządzie B prośbę: nie kombinujcie. Przygotujcie się do zebrania sprawozdawczego. Wyjąsnijcie dlaczego sa takie zaległości w opłatach, dlaczego sprawa
            wad budynku lezy w poczekalni, dlaczego nie panujecie nad bieżącym utrzymaniem nieruchomości? Co jest powodem,że zarząd nie ma jakiegoś planu pracy czy zamieze n z których można by oceniać ich wysilek, dlaczego nie wiadomo za co konkretnie odpowiadają poszczególni członkowie zarządu, dlaczego nie ma regulaminu wspólnoty / nie porządkowego /, dlaczego nadal na klatkach przechowywane jest różne badziewie itp itp
            • lizanderka Re: Klucze do nowej furtki od strony stadniny. 09.02.11, 08:15
              Ty chyba nie tylko nie jesteś właścicielką ale i nie mieszkasz. Z klatki zniknęły wszystkie dziwne przedmioty. Mimo żalu właścicieli rowerów i szafeczek.
              Zmień płytę bo nudno jest.

              A co do odpowiedzialności członków zarządu to faktycznie ciekawe pytanie. Kto odpowiada za kontakty z innymi wspólnotami? I dlaczego przedstawiciele tych wspólnot twierdzą, że nie da się z B rozmawiać?
              • skydiver_zz Re: Klucze do nowej furtki od strony stadniny. 09.02.11, 10:15
                Monia zdarta płyta
                • monia_148 Re: Klucze do nowej furtki od strony stadniny. 09.02.11, 12:27
                  Nadal korytarze sa miejscem przechowywania różnego badziewia. Fakt ,zmniejszyła się ilość tego pociejostwa. Za dwa miesiące pojawią się rowery, hulajnogi i inne , bo nie ma
                  konsekwentnego zakazu składowania przed drzwiami czegokolwiek. Powtarzam: składowania a nie chwilowego pozostawiania. A jeśli o zarząd idzie to wyjątkowo cwanie się urządza. Nie ma / nic mi nie wiadomo / podziału obowiązków, planu pracy, jakiegoś prostego regulaminu organizacyjnego. Można więc pisać do zarządu ale niekoniecznie otrzymać odpowiedż
                  Ten zarząd będzie niedługo oceniany, tylko kolejny już raz zadaję pytanie: na jakiej podstawie? Gdzie plan przedsięwzięc czy zamierzeń tego zarzadu na rok ubiegły? Mimo
                  zdecydowanie lepszej jakości pracy administratora nadal niezmiennie drobiazgi typu:
                  żle domykające się drzwi, wiecznie świecące się swiatło na klatce, odpadające płytki,
                  pekające tynki, przepalone żarówki i podobne. Podkreślam jest lepiej zdecydowanie ale
                  w porównaniu do tego co było a nie do poziomu poprawności. Odwieczny problem z wałęsającymi sie w budynku akwizytorami i roznosicielami ulotek. Nikt nie potrafi zająć się tym problemem i ulotki wyrzucane w piątek po południu zaśmiecają korytarz do poniedziałku
                  Swiat podobny problem rozwiązał i to wcale nie apelami o nieśmiecenie. Znikneła z moich modrych oczu ochrona. Nie ma ich w ciągu dnia na widoku. Czaem przejdż z jednej kanciapy do drugiej i to wszystko. Cała ich uwaga skupiona jest na obsłudze skomplikowanego urządzenia typu szlaban. Myślę że są to najdrożsi szlabanowi z tej strony Wisły.
Pełna wersja