lizanderka
04.04.11, 10:10
Okazuje się, że z spośród dwóch członków zarządu B, którzy głośno, publicznie, do protokołu, przed setką ludzi podali się do dymisji na zebraniu wspólnoty tylko Pan Chałupka nie robi z gęby cholewy i zgodnie ze swoją deklaracją oddał klucze i papiery wspólnoty administratorowi.
Mimo wszystkiego co tu padło - pełen szacunek.
Jeszcze jeden, jeszcze jeden... ten na którym najbardziej nam zależy!