Czytam ekartotekę a tam...

04.04.11, 10:10
Okazuje się, że z spośród dwóch członków zarządu B, którzy głośno, publicznie, do protokołu, przed setką ludzi podali się do dymisji na zebraniu wspólnoty tylko Pan Chałupka nie robi z gęby cholewy i zgodnie ze swoją deklaracją oddał klucze i papiery wspólnoty administratorowi.

Mimo wszystkiego co tu padło - pełen szacunek.

Jeszcze jeden, jeszcze jeden... ten na którym najbardziej nam zależy!
    • polafranklyn Re: Czytam ekartotekę a tam... 04.04.11, 18:15
      hanna-zz napisała:

      > Przekazanie powinno mieć miejsce pomiędzy ustępującym a wybranym zarządem.

      Ja tez nie rozumiem dlaczego pan. Ch rozliczyl sie z administratorem zamiast z ostatnim funkcjonujacym czlonkiem zarzadu, ktory pozniej ew. przekazalby dokumenty nowemu zarzadowi...?
    • yigael Re: Czytam ekartotekę a tam... 04.04.11, 19:26
      Szanowni Państwo, dokumentację wspólnoty posiadam zgodnie z umową podwieszoną przez zarząd na e-kartotece ja, tj. administrator.
      Pan Chałupka zdał mi w sobotę potwierdzenie zawarcia lokaty terminowej sztuk 1 i klucz do pomieszczenia wspólnoty sztuk 1. I tak umówił się ze mną na przekazanie powyższych. Telefonicznie się umówił.
      • zzmieszkaniec Re: Czytam ekartotekę a tam... 04.04.11, 19:54
        A w czym przekazanie za pokwitowaniem klucza i świstka papieru ma nas robić w baranka?
        Skwitował mu ktoś z nowego zarządu zdanie spraw? Jest w ogóle nowy zarząd? Dopiero się wybiera! A stary dopiero się odwołuje! Chodzi o to, żeby ci co podali się oficjalnie i publicznie do dymisji oddali klucze i dostęp do konta! Jeden przynajmniej ma honor i klucze oddał.
        A hanna-zz to nic innego jak nowe wcielenie moni - stary zarząd gryzie się we własnym łonie w międzyczasie ćwicząc administratora.
        Za burdel z kartami, za przewalone rękojmie, za wściekłych partnerów wspólnot odpowiada wiadomo kto. I jakbyście się panowie nie starali to nie zwalicie winy na sąsiadów z A, Pana Marcina Administratora, czy wszystkich wokół - juz na zebraniu próbowaliście z marnym skutkiem. nawet bezczelne kłamstwa nie pomogły!
    • mieszkaniec-2 Re: Czytam ekartotekę a tam... 05.04.11, 09:37
      Panie Litwińczuk niech Pan odda te klucze. Przecież dorobił pan sobie już zapasowe. Na co 2 komplety.
Pełna wersja