Pan L.

12.04.11, 15:50
Pan L to jest członkiem zarządu czy nie jest? Sam słyszałem jak podawał się do dymisji, tymczasem dzisaj jakby nigdy nic defiluje z drugim panem L który został w zarządzie do odwołania i znajduje rzeczy do zrobienia. Póki był w zarządzie blokował wszystko durnymi wymaganiami (spytajcie hydraulika, elektryka, albo Pana Komara) a teraz będzie łaził i gderał?
    • mieszkaniec-2 Re: Pan L. 13.04.11, 09:52
      Niech to się wreszcie skończy. Ta ":spontaniczna" dymisja L. to przemyślana i zaplanowana straregia. Pan oszczędny wykombinował sobie ,że jak złoży dymisje to rewolucyjne nastroje zostaną uspokojone. Pan niewidoczny ,prawa ręka pana L. zostanie w Zarządzie na następny rok i będzie wykonywał rozkazy Pana L. Teraz gdy widzą ,że to nie przelewki w przyspieszonym tempie realizują taktykę"spalonej ziemi"
      Czy ktoś ma rozeznanie , czy Pan Lesiak nie podpisuję jakiś dokumentów mogących stworzyć olbrzymie kłopoty Nowemu Zarządowi.
Pełna wersja