sibeliuss
09.05.11, 09:16
To chyba można nazwać prostactwem, które przybiera na sile. Może wpływ ma na to fakt, że co raz więcej lokali jest wynajmowanych, a najemcy często nie dbają o "cudze".
A może mamy napływ ludzi ze schorzeniami kręgosłupa? A co chodzi? No o śmieci rzecz jasna.
Na klatkach schodowych leżą pety, papierki a ostatnio na bogato - pudełka po papierosach.
Plac zabaw zaczyna być wielkim śmietnikiem, papierki po słodyczach, butelki po soczkach, a ostatnio pampers. Ceramiczny grill robi za kosz na śmieci kolejny sezon.
Do znudzenia można ludziom powtarzać, że ekipy sprzątające to nie jest służba, że papierki zabiera się ze sobą, a jeśli dajemy dziecku batonik w papierku, to warto zainteresować się co dziecko zrobiło z papierkiem po konsumpcji.
Pamiętajmy, że plac zabaw jest dla wszystkich i to wszyscy mają dać o jego czystość.
Niby oczywistości, ale dla wielu mieszkańców zbyt trudne do zrozumienia.