Co za drzwiami to nie moje

09.05.11, 09:16
To chyba można nazwać prostactwem, które przybiera na sile. Może wpływ ma na to fakt, że co raz więcej lokali jest wynajmowanych, a najemcy często nie dbają o "cudze".
A może mamy napływ ludzi ze schorzeniami kręgosłupa? A co chodzi? No o śmieci rzecz jasna.
Na klatkach schodowych leżą pety, papierki a ostatnio na bogato - pudełka po papierosach.
Plac zabaw zaczyna być wielkim śmietnikiem, papierki po słodyczach, butelki po soczkach, a ostatnio pampers. Ceramiczny grill robi za kosz na śmieci kolejny sezon.
Do znudzenia można ludziom powtarzać, że ekipy sprzątające to nie jest służba, że papierki zabiera się ze sobą, a jeśli dajemy dziecku batonik w papierku, to warto zainteresować się co dziecko zrobiło z papierkiem po konsumpcji.
Pamiętajmy, że plac zabaw jest dla wszystkich i to wszyscy mają dać o jego czystość.
Niby oczywistości, ale dla wielu mieszkańców zbyt trudne do zrozumienia.
    • przemek.c Re: Co za drzwiami to nie moje 09.05.11, 12:30
      https://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201105/1304607682_by_zajac1987_500.jpg
      • yigael Re: Co za drzwiami to nie moje 10.05.11, 13:02
        Z życia wspólnoty,

        Pojawił się przypadek pozostawiania /codziennie/ śmieci w worku na miejscu parkingowym w garażu - wygodny zwyczaj, śmieci "same znikały codziennie". Autor racjonalizacji namierzony proceder ukrócony.

        W innej sekcji garażu podziemnego właściciel miejsca parkingowego znalazł na nim efekty czyjejś defekacji. Wraz z papierem. Sprawca nieznany.

        Szanujmy się nawzajem Sąsiedzi!
        • sibeliuss Re: Co za drzwiami to nie moje 10.05.11, 13:18
          Koszt profesjonalnej dezynfekcji miejsca parkingowego to kilkaset PLN, to powinno odzwyczaić śmieciarza.
          • zz-tomek co za płotem to nie moje 10.05.11, 18:27
            za krzewami przy boisku leża fragmenty ogrodzenia placu zabaw. Leżą sobie i czekają aż wlezie jakieś dziecko i guza sobie nabije. Czy to wandale miejscowi? Nie, to niedokończony pierwszy etap i nierozpoczęty drugi etap budowy placu zabaw.
            • sibeliuss Re: co za płotem to nie moje 13.05.11, 00:39
              Byłbyś zainteresowany uczestnictwem w pracach społecznych na działce D?
              • polafranklyn Re: co za płotem to nie moje 13.05.11, 14:58
                sibeliuss napisał:

                > Byłbyś zainteresowany uczestnictwem w pracach społecznych na działce D?

                Jeśli tak, to okazja już jutro! wink O 10 będziemy sprzątać plac ze śmieci i kamieni, które się tam pojawiły, malować płotek oraz usuwać wszystko co może zagrażać bezpieczeństwu dzieciaków.
                Zapraszamy!
        • przemek.c Re: Co za drzwiami to nie moje 12.05.11, 16:20
          yigael napisał:

          > Z życia wspólnoty,
          >
          > Pojawił się przypadek pozostawiania /codziennie/ śmieci w worku na miejscu park
          > ingowym w garażu - wygodny zwyczaj, śmieci "same znikały codziennie". Autor rac
          > jonalizacji namierzony proceder ukrócony.
          >
          > W innej sekcji garażu podziemnego właściciel miejsca parkingowego znalazł na ni
          > m efekty czyjejś defekacji. Wraz z papierem. Sprawca nieznany.
          >
          > Szanujmy się nawzajem Sąsiedzi!
          >

          Komuś przeszkadzał domofon w III kl., to wziął do ręki ostre narzędzie i porysował wyświetlacz.

          Jeśli sprawca to czyta, to może weźmie sobie do serca dobrą radę: weź się ustaw naprzeciwko betonowej ściany, pochyl ten durny łeb i pierd**nij porządnego baranka w ścianę. Może nie pomoże, ale zaszkodzić z pewnością już też nie.
          • yigael Re: Co za drzwiami to nie moje 13.05.11, 13:43
            Winda w 4 klatce też budzi czyjąś żywiołową agresję.
            • przemek.c Re: Co za drzwiami to nie moje 18.05.11, 14:11
              yigael napisał:

              > Winda w 4 klatce też budzi czyjąś żywiołową agresję.

              Na moim balkonie znalazłem pety, chociaż jestem niepalący. Prośby, by nie palić pod oknami bloku, czy na balkonach, naturalnie nie znajdują zrozumienia. "Jak panu przeszkadza, niech sobie pan zamknie okno". Owszem, mogę zamknąć, tylko to nie sprawi, żę palący sąsiad przestanie być burakiem... indifferent
        • ryar Re: Co za drzwiami to nie moje 13.05.11, 15:15
          na moim miejscu parkingowych też niektórzy urządzają sobie składowisko starych olejów itp licząc zapewne że same znikną
          • sibeliuss Re: Co za drzwiami to nie moje 14.05.11, 16:48
            Ludzie mają sposób rozumowania z poprzedniej epoki i za nic nie potrafią zrozumieć idei współwłasności (o estetyce nie wspomnę). Kombin gdzie się stoi na ZZ jest normą.owanie z podrzucaniem śmieci, rzucanie opakowań po żywności, pudełek po papierosów i niedopałków tam gdzie się stoi jest chore, czy nikt nie czuje się jak prosiak?
            • przemek.c Re: Co za drzwiami to nie moje 14.05.11, 21:22
              sibeliuss napisał:

              > Ludzie mają sposób rozumowania z poprzedniej epoki i za nic nie potrafią zrozum
              > ieć idei współwłasności (o estetyce nie wspomnę). Kombin gdzie się stoi na ZZ j
              > est normą.owanie z podrzucaniem śmieci, rzucanie opakowań po żywności, pudełek
              > po papierosów i niedopałków tam gdzie się stoi jest chore, czy nikt nie czuje s
              > ię jak prosiak?

              Istnieją odpowiednie 'służby', więc warszawka chce się poczuć jak pany... indifferent
              • sibeliuss Re: Co za drzwiami to nie moje 14.05.11, 23:04
                Na zwrócenie uwagi, że dziecko rzuca papierek pewna pani odpowiedziała, że przecież ona płaci za sprzątanie.
                Żenada.
                • przemek.c Re: Co za drzwiami to nie moje 15.05.11, 11:18
                  sibeliuss napisał:

                  > Na zwrócenie uwagi, że dziecko rzuca papierek pewna pani odpowiedziała, że prze
                  > cież ona płaci za sprzątanie.
                  > Żenada.

                  I taką postawę przekaże swojemu dziecku. "Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie". sad
Pełna wersja