Smutne

19.05.11, 11:19
Za blokiem B splantowano skarpę, nasypano świeżą ziemię i posadzono trawę. Było to nie dalej jak dwa tygodnie temu. Jak to wygląda obecnie - możecie sami sprawdzić. Skarpa jest rozdeptana, a psy wykopały w niej doły. Ludzie, czy to Wy rządzicie psem, czy pies Wami, jeśli prowadzicie zwierzę na smyczy to chyba macie pełen wpływ na jego zachowanie. Za renowację skarpy zapłacono, nie szkoda Wam WASZYCH pieniędzy?

Pominę, że psy wychodzące na spacerek odlewają się już na murek i barierki przy schodach.
    • p_z_o Re: Smutne 19.05.11, 12:11
      Niestety mieszka wśród nas wielu osobników całkowicie pozbawionych kultury. Zadymione klatki dowodzą tego aż nadto!
    • zz-tomek Re: Smutne 20.05.11, 10:35
      To splantowanie ziemi za budynkiem zostało wykonane nadzwyczaj niefachowo. Po pierwsze skarpa nie została ani splantowana ani zabezpieczona choćby przed wodą deszczowa. W tym miejscu albo darń / drogie i pracochłonne / albo czasowo siatka plastikowa do wzrostu trawy powinna się znależć. Można o tym przeczytać w każdym podręczniku o urządzaniu zieleni.
      Zle siano trawę. Na zboczu trawa powinna być zmieszana z ziemią / osuwanie, wywiewanie,
      spływanie z wodą deszczową/ Powinno to być zmieszane kilka gatunków traw. Oczywiście
      od czasu posiana skarpa wody nie widziała. W efekcie wyrzucone pieniądze. Ktoś tych fachowców wynalazł z tłumu ofert?
      • sibeliuss Re: Smutne 20.05.11, 12:02
        Masz psa?
        smile
        • zz-tomek Re: Smutne 21.05.11, 11:18
          Skarpa za B była żle czyli tandetnie zrobiona. Od czasu wykonania nie była konserwowana. I mamy efekt. Dobrze wykonanej skarpy psy nie zniszczą, mozna sobie obejrzeć identyczną skarpę za budynkiem C. Po ,,remoncie,, skarpa jest w równie złym stanie. Poprawiona została jedynie opaska. Brak nadzoru nad wykonawcą, żle wykonanie, jakaś tandetna ziemia przypominająca popiół to skarpa. Ciekawe jak długo pozostanie tam pryzma ziemi przywiezionej do remontu skarpy. Wydane zostały nasze pieniądze w sposób nieodpowiedzialny.
          • skydiver_zz Re: Smutne 23.05.11, 16:24
            O wrócił pan oszczędny? Ciekawe, że za pańskiego nadzoru wszystko leżało odłogiem.
            My ciągle mieliśmy oferty i wybieranie. Nasze pieniądze to nieodpowiedzialnie wydano na burdel z oświetleniem w garażu -2! Ile to kosztowało? I komu było potrzebne?

            Wykonawca jest ten sam co w zeszłym roku naprawiał ściany na klatkach i schody. A pryzma ziemi ma być z tego co mówi wykorzystana do wypełnienia zapadlisk.

            A właściciele psów niech czasem pomyślą! To nie deszcze porobiły dołki i ślady psich łap na skarpie!
            • zz-tomek Re: Smutne 24.05.11, 00:01
              A to mnie Szanowny kolega z kimś myli. Za mojego nadzoru powstało kilka prac ziemnych, ale w innym województwie. Wykonawca który naprawiał schody, tynk na podjeżdzie wózkowym
              niestety fachowcem nie był. Sypie się to jego dzieło.Skarpa za B tylko w części
              była uszkodzona a dokładniej nigdy nie naprawiana. Teraz naprawiono zle. Pryzma ziemi przygotowana do naprawy skarpy / to chyba ziemia z wysypiska lub zwałki popiołów / jest teraz roznoszona przez dzieciarnię po okolicy. Jeśli już miała służyć do wypełnienia zapadlisk to takie prace wykonuje się wczesną wiosna. Cały rok będzie tam składowana?
              Ciekawe czy Sz. kolega zna koszt zakupu tej ziemi?
              • skydiver_zz Re: Smutne 24.05.11, 17:22
                Schody się sypią drogi oszczędny bo zamiast naprawiać je całe jak w A kazaliście tylko wymienić uszkodzone płytki. Doskonale widać które są które po kolorze. Dzisiaj odpadają te na których zaoszczędziliśmy w zeszłym roku. I wywaliliśmy na garaż i ciemności!!!!
                • lizanderka Re: Smutne 24.05.11, 17:31
                  Oferty, cena, środki wydane. Wrócił nasz inżynier od siedmiu boleści. Przeszłam się z ciekawości na tę pryzmę. Obejrzałam skarpę. Dziury są po psach. Psie tropy też. A ziemia na pryzmie to zwykła zwyczajna ziemia. Taka sama na jakiej srają za budynkiem pieski. Popiołów ani wysypiska ona nie widziała na oczy, prędzej jakiś wykop pod inwestycję. Pieprzysz jak zwykle.

                  W zieleni i pracach ziemnych tkwię zawodowo. W naszym mieście. I w odróżnieniu od ciebie wiem co mówię. Popiołem to ty byś sobie siwy łeb posypał.
                • zz-tomek Re: Smutne 24.05.11, 17:37
                  Na trawie też były oszczędności? Pytam, bo łysinę wielką widzę na trawniku w eksponowanym miejscu czyli u zbiegu Bi A. A może budynek nie ma szczęścia do przyzwoitego gospodarza?
                  Tynki odpadają na podmurówce schodów i podjazdów. Za to radością napawa że drugi już ekran balkonowy / od podwórka / zmienił kolor. To też braku gospodarza budynku dowód. Niestety.
                  • sibeliuss Re: Smutne 25.05.11, 00:12
                    Pozdrowienia dla Moni.
                  • lizanderka Re: Smutne 25.05.11, 00:31
                    Tak na trawie i roślinach też oszczędzałeś! Na zebraniu ci to wytknięto!
                    Nie przypominam też sobie żeby coś przy tynkach robiono w zeszłym roku. Kiedyś musiały zacząć odpadać. A gdybyś nie pieprzył jak zwykle, to musiałbyś napisać co jest w planie remontów na ten rok. Znasz go chyba?
                    A dziwnym trafem dzisiaj Gospodarz naszego budynku te właśnie podjazdy oglądał z budowlańcami. A jeden siwy łeb stał z daleka i patrzył. Wstyd podejść?
                    • lukullus Re: Smutne 25.05.11, 02:01
                      to wciskanie dobrych rad i chorobliwa niechęć do administratora stały się chyba obsesją
                      forum.gazeta.pl/forum/w,10541,125345313,125345313,Stary_zarzad_laja_nowy_.html
                      facet jest po prostu śmieszny,ciekawe ile jeszcze loginów stworzy i po co?
                      socjalistyczne mentorstwo da się poznać już po pierwszej pseudoporadzie.
              • bolo1114 Re: Smutne 31.05.11, 23:16
                zz137 wiedziałby kogo do sądu podać za fuszerke
    • bolo1114 Re: Smutne 31.05.11, 23:10
      mój kot to jest inny
Pełna wersja