Stary zarząd łaja nowy?

19.05.11, 12:09
Byłam wczoraj mimowolnym świadkiem spotkania pana ze starego zarządu z nowym i posłuchałam sobie głośnych, słyszalnych przez drzwi połajanek. Uważam to za skandal i dowód całkowitego braku poczucia przyzwoitości bardzo pasujący do niezwykle niskiej kultury osobistej tego pana, o której miałam się wątpliwą przyjemność przekonać onegdaj. Czy odwołanie starego zarządu przy 3 głosach sprzeciwu i atmosfera na zebraniu nie dało temu człowiekowi nic do myślenia? Podobnie jak to, że nowy zarząd wraz z panem Marcinem w ciągu 3 tygodni załatwił sprawy, z którymi poprzednicy nie poradzili sobie przez rok? Dziwię się Pani z nowego zarządu, że pozwala się tak odpytywać w tonie przesłuchania temu osobnikowi, którego koloryt i wrzaskliwość dowodzi ponadnormatywnego zainteresowania trunkami wyskokowymi.
Pełna wersja