Zmiany :)

27.07.11, 10:13
Wróciłam z urlopu i oczom nie wierzę!
W wejściu do klatki z garażu nie ma już zgrzybiałych purchli!
Przed wejściem zieje dziura po wiecznie piszczącej wycieraczce - remont całych schodów jak mówi operator młota!
W garażu elektryk przeregulował światło i już nie gaśnie po 20 sekundach - zwróciłam mu uwagę, że nie mam prądu w garażowym gniazdku, a on mi na to 'ma pani'. Już pani ma!

A dzisiaj rano rozwalił mnie zapach na klatce. Zawsze po umyciu, fakt że starannym klatka capiła mokrą ścierką, przyzwyczaiłam się, że tak widać musi być. Tymczasem dzisiaj klatka po umyciu pachniała!!! Czyli można.
    • zzzaciszanin Re: Zmiany :) 27.07.11, 11:43
      Ale jak wcześniej tak i obecnie drzwi wind otwierają się z piskiem bo prowadnice pełne piachu.
      Płytki ścienne od miesięcy nie były myte. Sciany na parterze brudne, bo to siódmy rok jak je pomalowano. Na korytarzach zaduch no i przez nikogo nie niepokojeni ulotkarze. Ciągle ten sam zaniedbany plac zabaw i ciągle leżą obok płotu te cztery porzucone cegły w worku foliowym. Ciągle dzieci w piaskownicy sa okadzane dymem spalin , bo kilku nie chce się
      parkować aut przedem do placu. I td itp. Można wymieniać jeszcze wiele podobnych , w większości drobnych zaniedbań.Zaniedbań, których usunięcie nie wymaha inwestycji, specjalnych planów czy projektów. Wymaga od zarządu i administratora wrażliwości na te
      sprawy. To ta łyżeczka dziegciu do tego miodu .......
      • lizanderka Re: Zmiany :) 27.07.11, 12:31
        zzzaciszanin napisała:

        > Ale jak wcześniej tak i obecnie drzwi wind otwierają się z piskiem bo prowadnic
        > e pełne piachu.
        > Płytki ścienne od miesięcy nie były myte. Sciany na parterze brudne, bo to sió
        > dmy rok jak je pomalowano.
        Klatki są malowane sierotko.
        Na korytarzach zaduch no i przez nikogo nie niepoko
        > jeni ulotkarze.

        O zaduch to jest sprawa w sądzie z deweloperem dla przypomnienia.
        Ciągle ten sam zaniedbany plac zabaw i ciągle leżą obok płotu t
        > e cztery porzucone cegły w worku foliowym. Ciągle dzieci w piaskownicy sa okadz
        > ane dymem spalin , bo kilku nie chce się
        > parkować aut przedem do placu. I td itp. Można wymieniać jeszcze wiele podobnyc
        > h , w większości drobnych zaniedbań.Zaniedbań, których usunięcie nie wymaha inw
        > estycji, specjalnych planów czy projektów. Wymaga od zarządu i administratora w
        > rażliwości na te
        > sprawy. To ta łyżeczka dziegciu do tego miodu .......

        Plac zabaw nie jest ten sam i dla przypomnienia nie należy do nas więc nasz administrator i zarząd najwyżej w czynie społecznym tam pracują.

        PS pewne rzeczy się nie zmieniają - spierdalaj Moniu/Jurku.
        • zzzaciszanin Re: Zmiany :) 27.07.11, 17:52
          Sprawa w sądzie o zaduch? Aż się poturlałem ze śmiechu. Kto powodem? Nic w tej sprawie się nie robi i w tym problem. A plac zabaw nieważne do kogo nalezy. Ważne aby własciciela
          zmusić lub namówić skutecznie do sprzątania. Miało być radykalne zajęcie się nasza zielenia?
          I co? Chęci już brak? Przecież niewiele trzeba zrobić. Śmietniki są utrzymywane w stanie gorszym niż przed zmiana sprzatajacych.. Po prostu gorzej sprzątane i dezynfekowane.
          Najciekawsze są te banery o sprzedaży mieszkania wywieszane na balkonach. Zdaje się że
          ekran balkonu od zewnątrz to część elewacji. I nie można sobie jej stroić wg własnych gustów
          Bo jeśli jest zgoda milcząca zarządu na te ogłoszenia, nie można zakazać innych ogłoszeń typu
          .. wynajmę mieszkanie,, ,, szukam pracy,, ,, sprzedam szafe,,. I tak budynek stanie się słupem ogłoszeniowym. Już zarząd dopuścił przemalowanie jednego ekranu na ulubiony kolor
          żony właściciela. Szkoda ,że jeden tylko. W ięc nie kadż i nie lukruj. Budynek powoli przy obojętności zarządu zjezdża na pozycje blokowiska. To tylko kwestia czasu
          • lukullus Re: Zmiany :) 27.07.11, 21:17
            w czym byl lepszy poprzedni zarzad?
            no smialo smile
          • lizanderka Re: Zmiany :) 28.07.11, 00:58
            Jurko/monia w natarciu.

            Tak w sądzie. A powodem jest wspólnota w imieniu tych, którzy nie mieli wszystkiego w dupie i dali pełnomocnictwo.
            A na balkonie, jeśli nie zasłaniam nikomu widoków i nie wiążę udziwnień w sposób trwały z konstrukcją budynku mogę sobie postawić palmę, powiesić baner, hamak, albo ustawić kosz plażowy, a ty zgredzie możesz mnie pocałować tam gdzie wiesz. Ekran sobie mogę pomalować albo zdjąć i wywalić. Święte prawo własności.
            Teraz byś zmuszał sąsiadów do sprzątania, zakazywał ogłaszania sprzedaży mieszkań i malowania barierek a jak sam byłeś w zarządzie to przez rok nie potrafiłeś spowodować żeby ludzie karty do drzwi dostali, zrobiłeś stroboskopową ciemnicę z garażu i sępiłeś na wszystko.
            Plac zabaw zacząłby wyglądać tak jak wygląda kilka lat wcześniej gdyby nie ty i twoi koledzy od "nie ma przepisu który by nakazywał".
            Spierdalaj jak prosiłam.

            Czy ktoś może dać ban kolejnej marionetce monio/jurka?
    • nowy-zz Re: Zmiany :) 27.07.11, 11:49
      W budynku C sprawnie w kilka dni wyremontowano schody kilka tygodni temu. Więc nic
      dziwnego ani nadzwyczajnego
      • lizanderka Re: Zmiany :) 27.07.11, 12:34
        Nie kumasz. Bo u was normalne rzeczy normalnie działają. wink Zmiana polega na tym, że u nas jest wreszcie normalnie. Mamy karty od ręki tak jak wy, remontuje się rzeczy które tego wymagają, światło mam w garażu i prąd w gniazdku, na klatce pachnie po umyciu! Jak nie u nas wink
        • nowy-zz Re: Zmiany :) 27.07.11, 19:31
          u nas korytarze na piętrach maja stały nawiew czyli sa wentylowane. Ekipa sprzątająca się stara. A człowiek od zieleni / od prac na zewnątrz / codziennie solidnie pracuje, co można zobaczyc.
          • lizanderka Re: Zmiany :) 27.07.11, 19:50
            Bo macie to szczęście, że wybudowali was później i nie popełnili tych samych błędów z wentylacją co u nas. U nas nie wpadli na to, że nie wystarczy zrobić kiepski wywiew na korytarzach, że przydałby się jeszcze nawiew.
            A nasza nowa ekipa też się stara i też mają człowieka od zieleni smile i też ich widać a nie tylko w kanciapie na papierosku jak poprzedników.
            • lukullus Re: Zmiany :) 27.07.11, 21:31
              forum.gazeta.pl/forum/w,10541,127386617,127402351,Re_Zmiany_.html
              to chyba ten starszy narwany facio z pierwszej klatki,co to andropauza robi z ludzmi
        • padawanzz Re: Zmiany :) 29.07.11, 09:34
          lizanderka napisała:

          > Nie kumasz. Bo u was normalne rzeczy normalnie działają. wink Zmiana polega na ty
          > m, że u nas jest wreszcie normalnie. Mamy karty od ręki tak jak wy, remontuje s
          > ię rzeczy które tego wymagają, światło mam w garażu i prąd w gniazdku, na klatc
          > e pachnie po umyciu! Jak nie u nas wink

          Heh z tymi kartami to bym nie przesadzał, może u was w 112 są już od ręki ale w 114 z kartami jest pewien hm... kłopot. a właściwie nie ma kłopotu. Kart też nie ma. Mam nadzieję, że zarząd przeanalizował historię kolegów ze 112 i nie będzie miał kłopotów właścicieli w tyłku ZBYT DŁUGO? Na walnym może być potem cieplutko.
      • go4 namiar na ekipę 27.07.11, 13:10
        Jeśli normalni, niezalani od rana i płytki się trzymają, ba nawet jest spadek zrobiony we właściwą stronę, to proszę o namiar na ekipę. Może być sama nazwa, stawka za metr mile widziana.
Pełna wersja