coco-roco
28.07.11, 11:56
Przy ładnej pogodzie wychodzą na ławeczkę przy schodach do klatki (etap C) dwie panie z gromadą dzieci i gromadą małych psów. Psy (a nawet i świnkę morską) wypuszczają na trawkę, którą specjalnie ogrodzono by psy tam nie srały. Paniusiom nie przeszkadza, że zniszczyły ogrodzenie. Że te psy srają tam gdzie nie powinny. Że ich dzieciaki przełażąc przez ogrodzenie straszliwie je zniszczyły (pogięły). I to na oczach swoich mamusiek co dają same im przykład bo również przechodzą.
Z daleka widać zniszczoną pogiętą siatkę (imitację płotka). Mam nadzieje, że owe Panie zapłacą za zniszczenia i za naprawę. Bo jakim prawem mają płacić wszyscy za tępotę i niewychowanie dwóch osób? Tylko gdzie i komu to zgłosić tak by sprawa nabrała tempa?