Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet?

28.07.11, 11:56
Przy ładnej pogodzie wychodzą na ławeczkę przy schodach do klatki (etap C) dwie panie z gromadą dzieci i gromadą małych psów. Psy (a nawet i świnkę morską) wypuszczają na trawkę, którą specjalnie ogrodzono by psy tam nie srały. Paniusiom nie przeszkadza, że zniszczyły ogrodzenie. Że te psy srają tam gdzie nie powinny. Że ich dzieciaki przełażąc przez ogrodzenie straszliwie je zniszczyły (pogięły). I to na oczach swoich mamusiek co dają same im przykład bo również przechodzą.

Z daleka widać zniszczoną pogiętą siatkę (imitację płotka). Mam nadzieje, że owe Panie zapłacą za zniszczenia i za naprawę. Bo jakim prawem mają płacić wszyscy za tępotę i niewychowanie dwóch osób? Tylko gdzie i komu to zgłosić tak by sprawa nabrała tempa?

    • tirammisu Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 05.08.11, 14:33
      Teraz przeniosły się przed blok b 1 klatkę, i te małe psy ciągle ujadają..
      • lizanderka Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 08.08.11, 23:08
        To przecież koleżanka i małżonka tego świra bijącego dzieci i ochroniarzy!
        • meeegotka Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 09.08.11, 20:11
          Zaraz, to gdzie mieszka ta od dwoch malych pieskow? Ja ja wiecznie na lawce pod 3 klatka w C widuje. Plus oczywiscie pieski ganiajace na klombach i cale gros kolezanek jazgoczacych do pozna w nocy. Sie dobraly z ta od goscia bijacego dzieci...
          • wikii114 Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 09.08.11, 21:35
            Co wy gadacie za bzdury? To nie ten furiat był z tymi kobietami. Ten facet to chyba z nikim nie żyje w zgodzie na osiedlu.
            • lizanderka Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 10.08.11, 09:22
              Ten furiat to mąż dziuni od piesunia z parteru 1 klatki z B. Jak z nią żyje nie wnikam.
              • daisyness Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 10.08.11, 12:19
                wszystko fajnie tylko kobieta, której mąż miał 'akcję' z ochroniarzami, NIE MA PSA :] także, może zainwestujcie w lepszą lornetkę czy coś
      • coco-roco Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 10.08.11, 11:05
        To pozdrowienia dla paniuś bo skoro się przeniosły to widocznie czytają to forum.

        Mam nadzieję, że czytają. Więc wiadomość do nich: Zapłaćcie za zniszczenia, które same zrobiłyście. Najlepiej same to naprawcie skoro same zniszczyłyście!
        • meeegotka Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 12.08.11, 20:44
          Niestety, nastapil powrot i panius i pieskow na trawnik w C uncertain
          • daisyness Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 13.08.11, 21:15
            jak tak bardzo Ci to przeszkadza, to może rusz tyłek i zwróć im uwagę, a nie psioczysz na forum wink
            • meeegotka Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 14.08.11, 09:45
              Ups, odeswala sie jedna z panius pieskowych - nick bardzo pasujacy do jednej z nich.
              Zwracam zatem pani uwage, zeby wysadzala pani swoich pupilkow u siebie w domu na dywanie, a nie komus pod oknem. Wszak pani piesie wala takie same kupska jak duze psy. A moze wedlug pani, skoro pieski nie sa duze to i kup nie robia?
              I ja nie bede zwraca uwagi pani ososbiscie. Zadzwonie po prostu po odpowiednie sluzby i bedzie pani jak niepyszna wydlubywac bobki z trawnika!
              • wikii114 Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 14.08.11, 13:30
                Ojej pieski przeszkadzają, ale macie wrażliwy słuchsmile anonimowo to każdy tu potrafi zwrócić uwagę, a w życiu zasłaniają się służbami. Gratuluje odwagi. Myślę ze te panie mogą nie zdawać sobie sprawy ze dla niektórych są uciążliwe.
                • meeegotka Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 14.08.11, 14:48
                  Ojej! I druga pani od pieska przybyla z odsiecza! smile smile smile
                  • cleonina Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 14.08.11, 16:24
                    A czemu od razu naskakiwać na kogoś kto broni tych pań od piesków? Jeśli tak bardzo przeszkadza to komuś, to niech podejdzie i powie o co chodzi. Przecież niekoniecznie musiałyby czytać to forum. Jeśli jest czas na to by opisywać ludzi na forum i podawać dokładne dane o nich, to czemu nie można znaleźć czasu na to aby zejść na dół i poinformować o zaistniałej sytuacji? A jeśli jest problem z przewagą liczebną, to proponuję by ludzie, którym tak bardzo to przeszkadza się zebrali i zwrócili uwagę osobiście, a nie tylko anonimowo przez internet.
                    • wikii114 Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 14.08.11, 17:46
                      Brawo!!! chociaż jedna osoba uważa tak samo jak ja, gdyby mi te panie przeszkadzały nie pisałabym tego na forum anonimowo, lecz podeszła i zwróciła uwagę. A pani o nicku meeegotka niech nabierze odwagi i zacznie działać a nie tylko szuka sensacji na forum. Anonimowo i w internecie każdy jest mocny smile
              • daisyness Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 14.08.11, 22:08
                nie będziesz zwracała uwagi osobiście? to po co piszesz o tym na forum? hahahaha, cóż jak to mówią kozak w necie piz*da w świecie. Nie masz odwagi zwrócić uwagę prosto w twarz, to zamilcz i też tu, zakompleksiona kobieto
                • meeegotka Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 21.09.11, 16:38
                  Och dejzi, jaka ty "kulturalna" jestes, po prostu miss dobrych obyczajow. Szkoda tylko, ze twoje psy nadal sraja w trawniki, a ty nadal po nich nie zbierasz. Bo niby po co, wszak to takie male bobki od malych psinek, prawda? I nie ty bedziesz mi mowic, co mam robic, a pisac bede a forum - bo tak mi sie podoba. Rozumiesz, paniusiu?
                  P.S. Poza tym - widzisz, juz tyle osob zwrocilo ci uwage, bodaj tu, na forum, a ty nadal wysadzasz swoje zwierzeta nie tam gdzie trzeba - beton pozostanie betonem, czy mu sie powie w twarz czy dookola.
    • daisyness Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 14.08.11, 22:02
      meegotka, tak się składa ,że nie jestem właścicielką takiego pieska, po prostu śmieszy mnie Twoje zachowanie, żale na forum, jesteś tak odważna, a głupiej uwagi nie potrafisz zwrócić. Tak się składa ,że widuję te PANIE nie PANIUSIE <to są dorosłe kobiety więc zważ na słowawink> i zawsze Pani która ma te pieski, ma zapas woreczków w ręku, i sprząta po swoich psach.
      A Ty pisząc takie idiotyczne posty na tym forum, obrażając ludzi za ich plecami, i nie mając odwagi powiedzieć im tego prosto w twarz sama jesteś jak taki mały szczekający piesek (:
      • meeegotka Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 15.08.11, 09:57
        No coz, drogie panie (nie paniusie) od pieskow, bo mozecie sobie pisac, ale wiadomo, ze to wy - jezeli macie gleboko w nosie to, ze komus smrodzicie tuz pod oknem, ze o zniszczeniach, od ktorych zaczal sie wlasciwie ten watek nie wspomne - to juz swiadczy o was, mnie nic do waszego DOROSLEGO wychowania i kultury.
        I owszem, moze nie jestem na tyle odwazna, zeby zmierzyc sie z mezem jedej z was, ktory leje dzieci na placu zabaw i szarpie sie z ochrona - bo pewnie zaraz przybylby z jakims kijem, ktory wyciagnalby z bagaznika i mnie pogonil - przeciez osmielilam sie zwrocic uwage szanownej malzonce i jej kolezance, zeby prowadzaly swoje pieski na smyczy i nie pozwalaly im syfic na trawniku pod czyims oknem!
        EOD z mojej strony.
        • cleonina Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 15.08.11, 20:13
          Jeśli chodzi o mnie, to z paniami od piesków jedynie co mnie łączy to to, że mówię im "dzień dobry" i to, że także mieszkam na etapie C. A wypowiedziałam się jedynie dlatego, ponieważ normalnie ludzie albo zwracają uwagę osobiście (mogą się nawet zebrać w grupę ), albo nic nie robią. Psy wiadomo, trudno żeby nie szczekały i nie załatwiały się, w końcu to nie kamienie ani zabawki. A jeśli chodzi o "furiata"... Pomyliła się pani i to bardzo. Jedna z pań od piesków i żona furiata są do siebie podobne, ale to inne osoby. Moim zdaniem "Furiat" zapewne miał też swoje racje, ponieważ miałam okazję poznać, niektóre dzieci z naszego osiedla. Można powiedzieć, że są chamskie. Wyzywają starszych od siebie, a później żalą się innym jakie to są biedne, bo licealiści/gimnazjaliści "spuścili łomot" takim dzieciom chodzącym do podstawówki. Nie raz już zostałam obrażona przez chłopców z naszego osiedla. Dlaczego? Bo zwróciłam im uwagę, a czasem przez zwykłą rozmowę zachciało im się ze mnie ponabijać. Jestem pewna, że dzieci też mają swój udział w "rozwścieczeniu furiata".
          • scully_zz Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 15.08.11, 21:18
            Również przyłączam się do tego, że jeśli komuś coś przeszkadza, sprawę należy załatwić osobiście. Nigdy nie spotkałam się z nieprzyjemnością z strony właścicielek bądź co bądź uroczych psów, ani nie zauważyłam, by nie sprzątały po psach, choć często mijamy się na spacerach.
            Co do dzieciaków - są naprawdę bezczelne. Doświadczyłam tego na własnej skórze, chociaż lat mam sporo więcej.
            • scubares Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 12.09.11, 23:54
              Owszem, "osobiście" bywa czasami prościej. Aczkolwiek często trafia się na idiotę (lub samicę tegoż gatunku) który uważa, że skoro tu mieszka to jest właścicielem i wolno mu wszystko na co przyjdzie mu ochota.
              Można się wtedy nasłuchać o pochodzeniu, psach ogrodnika a zdarzają się także groźby karalne i rękoczyny.

              Normalnym, myślącym ludziom nie trzeba zwracać uwagi, że postępują źle, bo sami potrafią się tego domyśleć.

              Wnioskuję więc, że osoby, które spotkały się już z opisanymi wyżej objawami debilizmu, nie kwapią się do kolejnych rozmów z "betonem". Wolą temat przedyskutować anonimowo, w nadziei, że sąsiedzi jednak się zreflektują (ewentualnie, że sprawą zainteresuje się administracja).

              Niestety, załatwianie spraw na forum też proste nie jest (bo zawsze znajdzie się ktoś, komu krytyka przeszkadza), ale przynajmniej po pysku się nie dostanie wink
    • skwer_pracownia_architektury Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 21.08.11, 12:27
      A co na to spółdzielnia/wspólnota/zarząd?
      • barka01 Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 21.08.11, 15:45
        Bijecie pianę zamiast zabrać się za zebranie dowodów.
        Kilka zdjęć dokumentujących osoby i wyrządzane przez nie szkody ,ewentualnie jeśli znajdzie się odważny to dodatkowo zeznanie świadka/świadków i na walnym wspólnota głosami właścicieli obciąża kosztami naprawy i sprzątania winowajców ew.właścicieli wynajmowanych winowajcom lokali.
        Własność zobowiązuje!!
    • cleonina Re: Kto zapłaci za zniszczenia dwóch kobiet? 11.09.11, 17:16
      O ile wiem, to nie muszą być koniecznie rodziny wojskowe. Zwykle takie rodziny mają swoje sprawy na głowie. Może to po prostu ludzie, którzy się nudzą i nie mają co robić tylko nasłuchiwać czy ktoś nie powie czegoś głośniej, by napisać o tym na forum. Nawet jeśli ktoś ma mieszkanie od strony, gdzie te panie siedzą to przy włączonym telewizorze tego nie słychać (chyba, że ma się otwarte okno). Przecież tacy ludzie mogliby również pisać na forum o głośno płaczących lub krzyczących dzieciach na podwórku, jak to przeszkadzają bo się bawią.
Pełna wersja