Jak nie sprzątać po własnym psie?

01.08.11, 18:10
Najprościej chcać uniknąc kłopotliwego sprzatania po własnym psie, zrobić jak dziś rano jeden z włascicieli, mieszkańców budynku C. Wyprowadził czworonoga za budynek, odpiął ze smyczy, sam usiadł na ławce pilnie oglądając czubki własnych butów. W tym czasie psisko
usadziło sporą kupę na trawie, zadowolone przybiegło do swojego pana i razem poszli do mieszkania. sytuacja opisywana miała miejsce dziś rano tj 1 sierpnia ok 9.00, pies rasy owczarek niemiecki, pan i pies mieszkaja w klatce nr 1 budynku C. Kupa czeka na sprzatnięcie
    • ania.pe Re: Jak nie sprzątać po własnym psie? 01.08.11, 21:37
      Nie sprzątną również młody chłopak (15-18 lat) ze środkowej klatki z bloku B. Ma sporego psa z jasną długa sierścią.
      • przemek.c Re: Jak nie sprzątać po własnym psie? 01.08.11, 22:47
        ania.pe napisała:

        > Nie sprzątną również młody chłopak (15-18 lat) ze środkowej klatki z bloku B. M
        > a sporego psa z jasną długa sierścią.

        Ciekawostką jest, że można na chodnikach wokół osiedla natknąć się na sporych rozmiarów końskie guano. I tym ciekawsze jest to, że źródłem owego zanieczyszczenia są... konie policyjne.

        A że ludziska nie sprzątają po psach... Cóż... Buractwa na ZZ w bród i jeszcze troszkę. Zwróciłaś małolatowi uwagę?
        • zzzaciszanin Re: Jak nie sprzątać po własnym psie? 02.08.11, 12:57
          Większość właścicieli psów sprząta po swoich pupilach. Sprzyja temu także dbałość administratora C o to by były woreczki na psie odchody. Jest jednak kilka osób głównie
          szczyle którzy wychowani gdzieś w slumsach, nie wezmą do ręki psiego guana. Szczyl
          o którym pisze ania.pe jest przykładem klasycznym. Nie ma co zwracać mu uwagi bo dobrze wie co robi. Faktycznie końskie pączki pojawiają się na ścieżce za osiedlem. Co z tym robić?
          Worki koniom założyć jak dorożjarze w Krakowie? Końskie oschody szybku ulegają rozłożeniu
          Problem z psimi jest inny. A dokładniej to nie problem z psem a z jego właścicielm któremu nie chce się wyjśc za osiedle, nie chce się zaopatrzyć w woreczek wreszcie nie chce się wziąć
          worka ze specjalnych pojemników. Czyli głąb niereformowalny i jest to sprawa dla administratora. Oprócz spraw grubych typu remont czy naprawa , powinien zareagowac na sygnał taki jak zgłasza ania.pe a ja potwierdzam.
          • coco-roco Re: Jak nie sprzątać po własnym psie? 02.08.11, 14:53
            Najlepszym rozwiązaniem byłoby wyczaić adres i kupę odstawić (w woreczku lub bez) właścicielom psa na wycieraczkę...
    • roszpunka3 Re: Jak nie sprzątać po własnym psie? 02.08.11, 15:25
      No niestety polska mentalnośc jeszcze ciągle nie przyjmuje pewnych zachowań mających zwyczajnie ułatwić życie społeczne współmieszkanców; ale pewnie gdyby ten sam pan zobaczyl kogos innego kto tak robi to byłby pierwszy z pretensjami. Ah polska mentalnosc.
      • zzzaciszanin Re: Jak nie sprzątać po własnym psie? 03.08.11, 18:55
        To nie jest kwestia jakiejś ,, polskiej mentalnosci,,. Jest regulamin porządkowy wspólnoty jednej i drugiej. Zapisano tam / przepisano / mądre sprawy. Nadano temu kwitowi walor dokumentu. Zawisł w budynkach. I co? Kto ma się zajmować przestrzeganiem zapisanych tam ustaleń? Wszyscy? A co ma w tej sprawie do powiedzenia zarząd ? Z tego co się orientuję
        zarządy dokładnie umywaja ręce o zapisanych tam spraw. Lepiej zajmować się nadzorowaniem księgowości, nadzorowaniem administratora niż problemów osiedlowych
        / wspólnotowych /
Pełna wersja