remont schodów w 112

30.08.11, 22:51
Mamy remont schodów wej sciowych do budynku. Dokładniej to chyba przymiarka do remontu
i.... strajk ekipy remontowej. Narazie skuto płytki. Pamiętam, czas jakiś temu dyskutowano tu o wadliwie wykonanych schodach. Ktoś twierdził że płytki nie odpowiednie oraz wykonanie, bo woda nie spływa. Był to czas możliwego reklamowania tych schodów. Ale nikogi to specjalnie nie interesowało więc okres reklamacji spokojnie minął. Teraz remontujemy za własne tzn z funduszu remontowego. Ciekawe, dlaczego wcześniej nie można było wykonac tych napraw w ramach reklamacji? No i ile teraz to będzie nas kosztowało?
    • lizanderka Re: remont schodów w 112 31.08.11, 14:25
      To bardzo dobre pytanie do byłych zarządców i zarządu!
      Jeden zarządca zdaje się nie żyje, a w starym zarządzie zdaje się był pan, który dużo mówił o dochodzeniu roszczeń od dewelopera, pozwach itp. Kilka lat mówił.
      • nowy-zz Re: remont schodów w 112 31.08.11, 18:30
        Zdaje mi się że obecny administrator, pewnie zleceniodawca tego slamazarnego remontu był
        członkiem zarzadu który mógł i powinien skutecznie reklamować te schody. Nie bardzo wiem
        czyje to polecenie ten remont? Może to deweloper naprawia a my tu posądzamy niewinnych
        Nie przypominam sobie uchwały w tej sprawie. Wiec może problem inaczej wygląda?
        Chociaż pryzma ziemi przy boisku, pryzma ziemi za budynkiem, pryzma jakiegoś żwiru przy nowej budce ochrony to dlaczego w tej scenerii miało by nie być budowlanego bałaganu na schodach wejściowych?
        • klejmanm Re: remont schodów w 112 01.09.11, 13:12
          Marudzicie że wadliwe schody są wreszcie remontowane?
          To się nazywa malkontenctwosmile
          Osobiście cieszę się z wszelkich przeprowadzanych remontów, napraw, i doprowadzania
          budynku do normalnego stanu.
          jest to duży plus nowego zarządu 112.
          Idąc tokiem waszego myślenia nic nie powinniśmy remontować, licząc
          że może kiedyś coś wywalczymy od developera, i on wtedy nam wszystko wyremontuje smile

          Róbmy co jest do zrobienia, dbajmy o budynek, a jeżeli wasze nierealne marzenia o
          wywalczeniu czegoś od developera się spełnią, to może odzyskamy koszty remontu smile

          Co do tempa remontu to się w pełni zgadzam - ślamazarnie to idzie - może ekipa remontowa na wczasach? wink
          • daisyness Re: remont schodów w 112 01.09.11, 13:36
            po pierwsze ekipa, która robi, a raczej rozgrzebała schody w 1 klatce B to straszne chamy. Kilka razy zostałam zaczepiona przez tych prostaków
            • lizanderka Re: remont schodów w 112 01.09.11, 15:12
              Remont się ślimaczy, bo schody mają mieć izolację przeciw wilgoci, której nie miały. I przed izolowaniem muszą wyschnąć, a leje co 3 dni albo lepiej. Firma remontowa jest ta sama co w etapie A i ta sama co naprawiała schody w 3 klatce w zeszłym roku. Co ciekawe to podobno kuzyn byłego członka naszego zarządu.

              A rękojmia na schody i cały budynek upłyneła zanim mieliśmy zarząd, ten stary.

              Ale domyślam się nowy (monia/jurek) że najbardziej cię boli, że się remontuje. I że obecny administrator był członkiem starego zarządu i mógł zrobić/zareklamować/załatwić. O ile pamiętam dopóki był członkiem zarządu to przynajmniej karty były bo mimo, że nie płaciliśmy to potrafił rozmawiać z sąsiadami. Jak prawie dwa lata temu przestał być członkiem zarządu i został administratorem to przejęliście rozmowy z sąsiadami tak skutecznie, że ludzie przez rok nie mieli kart! Hydraulik i ochrona dostają piany na ustach na dźwięk waszych nazwisk. Ja widzę efekty, pomalowane klatki, eleganckie wejścia do klatek, wreszcie będą normalne schody a nie ślizgawka. Po was zostały ciemności w "zmodernizowanym" garażu na -2. Pan z zarządu obiecywał, że osobiście zajmie się monitoringiem. Nie udało mu się przez rok za to udało mu się doprowadzić do wyłączenia domofonów, domofonów w windach i antynapadu.
          • jott7 Re: remont schodów w 112 01.09.11, 22:21
            Konfabulujesz klejmanm. Nikt tu nie narzeka na fakt remontu. Czytam jedynie o tym, że długo trwa / ponoć schody powinny wyschnąć /. Nic by się nie stało, gdyby kilka zdań informacji
            o tym pojawiło się w gablotach. Mieszkają tu właściciele i wynajmujący.

            Cieszysz się z remontów za które płacisz.Więc nie bardzo wiem z czego się cieszysz. Budynek szybciej się zużywa niż prowadzone są remonty, konserwacje, naprawy itp.Tzn plan takich
            remontów nie wynika z rzetelnego oglądu budynku. A dokładniej rynny się wymienia nie wtedy gdy juz ciekną.Dodatkowy problem to wady wykonawcze, które w dziwny sposób, nie były
            zgłoszone w odpowiednim terminie. Pamiętam te zapewnienie że ,, mamy pełne segragatory
            wykazów wad i usterek,, ,, zgłoszone zostały te wady i usterki,, itp Okazało się po czasie ,ze nic formalnie nie zgłoszono a teraz to będziemy finansować zamiast pieniądze wydawać na np podnoszenie standardu budynków. Więc ciesz się....... / znasz tą operę, klejmanm?/
            • lizanderka Re: remont schodów w 112 21.09.11, 14:11
              Kłamiesz Jocie! Albo nie czytałeś informacji obecnego zarządu. Rynny naprawiają zanim się popsują i jeszcze będą wreszcie je ogrzewać żeby się nie psuły. Budynek najwyraźniej ma wreszcie gospodarza.

              A co do działalności poprzedniego zarządu na polu roszczeniowo prawnym to niestety się zgadzam.
              • jott7 Re: remont schodów w 112 21.09.11, 21:25
                Nie kłamię. Tylko Ty nie czytasz starannie. Opisuję sprawę rynien z czasów poprzedniego zarządu.Obecny zarząd jeszcze zimy przyzwoitej nie odnotował.System ogrzewania rynien jest bardzo drogi i nie wiem czy u nas konieczny. Jeśli tak, to jedynie w części budynku / strona północna /. Swiat zna już inne tańsze sposoby przeciwko zamarzaniu rynien. Wystarczy dobrze poszperać w necie.
                • lizanderka Re: remont schodów w 112 22.09.11, 09:03
                  Akurat przy moim balkonie, rynny odpadają po stronie południowej. Co roku. A lodu na ścianie jest tyle, że lada zima alpiniści rozbiją obóz na tarasie. A ogrzewanie wcale nie jest taaaakie drogie, wystarczy poszperać w ofertach. Wszystkie budynki miejskie to mają i skończyły się kłopoty smile
                  • jott7 Re: remont schodów w 112 23.09.11, 11:41
                    Problem rynien jest poważniejszy. Zostały wykonane z najtańszego czyli tandetnego materiału
                    i niefachowo zamocowane / spady, łączenia, mocowania /. Inwestowanie w ten żle funkcjonujący system odprowadzania wódy opadowej systemu ogrzewania to strata pieniędzy. Najpierw potrzeba przyzwoitych rynien. Należało zrobić ich przegląd w ramach przeglądu obowiązkowego budynku. Ponadto o złym stanie rynien powinien być informowany zarząd
                    przez administratora. Czy sa takie notatki? Łatwo sprawdzić kto zaniechał sprawy i jest sprawcą sporych wydatków
                    • lizanderka Re: remont schodów w 112 23.09.11, 18:37
                      Przeglądy są co roku, płacimy za nie - idź do administratora i zajrzyj do nich - zarządy też je czytają. Obecny nawet najwyrażniej ze zrozumieniem i właściwymi wnioskami wink

                      O ogrzewaniu rynien była mowa już na poprzednim walnym zebraniu. Zarząd wiedział o problemie i był przeciwny bo prąd zużywa ogrzewanie. W naszej strefie klimatycznej ogrzewanie rynien przy płaskich dachach to konieczność. Niestety z rozmów chociażby z hydraulikiem wspólnotowym wynika, że mimo wielokrotnych notatek i spotkań z zarządem nie było zgody na niezbędne naprawy.
                    • skydiver_zz Re: remont schodów w 112 23.09.11, 18:42
                      Stary zarząd się odzywa pod starym nickiem? Stary zarząd nie pamięta wlanych zebrań? Starego zarządu nie informowali? O kartach też starego zarządu nie informowali? Nie kto zaniechał tylko czego jeszcze zaniechał.
Pełna wersja