Schody w C.

21.09.11, 16:19
Czy ktoś oglądał stan naszych płytek? Będzie remont? W grudniu czy lutym?

Czy na rynnie przy bramce do sklepu będą znowu lodospady?

Czy budowa fontanny była najpilniejszą potrzebą? Czy trzeba było zniszczyć i naprawiać chodnik? Kto za to zapłaci?

Dlaczego naprawa furtki trwa pół roku z okładem?
    • zacndm Re: Schody w C. 24.09.11, 18:41
      Witam,
      według mnie wspólnota nic nie zrobi. Budynek z każdym dniem niszczeje coraz bardziej, a zarząd który nie ma pojęcia o budownictwie wydaje pieniądze tylko na niepotrzebne wymyślone uchwały. Zakopanie oczka wodnego wyniosło sporo i są to pieniądze które można by było wydać np. na uszczelnienie rynien (w czasie deszczu z wpustów leje się woda po rynnie, a nie w niej), czy naprawę schodów. Chyba nadszedł najwyższy czas na zmianę, bo ten zarząd już chyba za dużo sobie porządził. Jeżeli dalej tak będzie to za kilka lat budynek będzie wyglądał gorzej od punktowców z lat 50 i dopiero wtedy zaczną się koszty.
      • scubares Re: Schody w C. 24.09.11, 21:39
        Temat remontów proponuję zgłosić pisemnie (za potwierdzeniem) do administracji oraz pod głosowanie na najbliższym spotkaniu wspólnoty.

        Co do Zarządu C, to nie mówię, że jest idealnie, ale na razie nie widzę potrzeby jego zmiany. Stopniowo realizują uchwały, które przegłosowaliśmy i tyle.

        Ale jeżeli ktoś myśli (lub wie, bo ma doświadczenie), że poradzi sobie lepiej, to niech poszuka grupy wsparcia i zgłosi swoją kandydaturę na członka zarządu. Wspólnota zdecyduje.
    • marekd9 Re: Schody w C. 28.09.11, 11:12
      Przejdź się do administracji albo na spotkanie zarządu to się dowiesz.
Pełna wersja