Sposób na prostaka?

24.01.12, 08:19
Jak odzwyczaić kogoś kto mieszka nade mną od wyrzucania niedopałków przez okno? Na trawie pod oknem mam stos kiepów, regularnie sprzątany powraca w tej samej ilości. Co za jakiś buraczany obyczaj.
    • kruq_1 Re: Sposób na prostaka? 24.01.12, 11:21
      Zwrócić uwagę.Jeżeli nie pomoże to zbierać i wysypywać na wycieraczkę.
      • przemek.c Re: Sposób na prostaka? 24.01.12, 17:19
        kruq_1 napisał:

        > Zwrócić uwagę.Jeżeli nie pomoże to zbierać i wysypywać na wycieraczkę.

        Zwrócić uwagę? LOL, to jest Zielone Zacisze, zwracanie uwagi na nikim nie robi wrażenia, co najwyżej bluzgów się nasłuchasz.
    • sztanko Re: Sposób na prostaka? 25.01.12, 20:44
      Takie zachowania, a jest tego cała lista, to zadanie dla administratora i zarządu wspólnoty. Zanieczyszczanie powierzchni wspólnej powinno być skutecznie wytropione i sankcjonowane przez wymienionych. Ale na zz administratorzy są przyzwyczajeni dnie zajmować się takimi sprawami.Nie polecam indywidualnych interwencji, bo to niczego nie załatwia a kwasy tworzy
      Niech zarząd ruszy swoje cztery litery bo spraw podobnych jest sporo a nie załatwiane stają się przyzwyczajeniami trwałymi. Udało się zapanować nad ruchem i parkowaniem aut / choć było to podobno niemożliwe / powinno się udać egzekwować skutecznie zapisy regulaminu porządkowego
      • sibeliuss Re: Sposób na prostaka? 26.01.12, 11:38
        Rozśmieszyłeś mnie, jaki masz pomysł żeby namierzyć palacza? Stać i patrzeć czy otworzy okno i po wypaleniu fajka wyrzuci kiepa? A może wynająć detektywa i niech ustali kto w tym pionie pali?
      • sztanko Re: Sposób na prostaka? 26.01.12, 13:37
        Równie trudno jest namierzyć tego co pomalował długopisem ścianę, zniszczył zieleń przy budynku, urwał klamkę, zniszczył ławkę, wysypał śmieci przed pomieszczeniem itp Czyli nic nie można, pozostaje przyzwyczaić się do bajzlu?
    • eireez Re: Sposób na prostaka? 26.01.12, 16:45
      proponuję zawiesić w windzie kartkę o treści :
      " uprasza się prostaka wywalającego kiepy przez okno aby zmienił zwyczaje wyniesione z rodzinnego chlewu "

Pełna wersja