wiosna tuz, tuż drodzy administratorzy..........

06.03.12, 12:59
Nie chce przypominac o zbliżającej się wiośnie a bardziej o niektórych obowiązkach tego czasu, niestety zaniedbywanych w ubiegłych latach. Oto kilka. Na wiosnę trzeba zadbać o nasze trawniki. Zadbać, czyli wykonać kilka niezbędnych zabiegów. Pierwszy to usunięcie tzw filcu, drugi to wyeównanie dziur i nierówności / z tym cięzko idzie /, trzeci dosianie trawy a może wcześniej jeszcze usuni ecie kamieni wyłażących spod ziemi.I najważniejszy tj nawożenie. Co roku się o tym bębni i co roku potykam się o nierówności czy kamienie za budynkiem C. Przy okazji może warto umocować kołki podtrzymujące drzewka? Wiszą smętnie wystawiając nie najlepsze świadectwo administratorom. Może nie z wiosna ale w ramach porządków szanowni administratorzy zwrócili by uwagę na sposób parkowania aut. W regulaminach mamy zapis by parkowaninie było przodem do budynku. Co zrobic jak niektórch taki zapis niewiele obchodzi? Większość tego przestrzega, mniejszość niestety, nie. Podobnie z parkowaniem aut przy placu zabaw. Ciężko jest przykleić w tej sprawie karteczkę?
Wiosna, porządki to nieszczęsny plac zabaw. Zostawiony na zimę jakby nagle ta zima nas zaskoczyła. Ciągle leży tam porzucony fragment płotka, ci agle roznoszona jest pryzma ziemi niewiadomo po co tam składowana. Znowu czyn społeczny będzie się ogłaszać? Moża by jeszcze sporo wymieniać. Warto bo powoli przyzwyczajamy się do bajzlu jai narzucają niektórzy
    • polafranklyn Re: wiosna tuz, tuż drodzy administratorzy....... 06.03.12, 21:30
      Szanowny Sztanko,
      Nie bardzo rozumiem pretensji - jak co roku - wiosna nadchodzi, czas zacząc prace. Milo, że przypomniałes co nalezy zrobic na "nieszczesnym" placu zabaw. A co chciales robic na placu przed zima? Owijac hustawki w agrowloknine?
      Fakt, ze niektorym to nie dogodzisz - ja sie ciesze, ze od roku mamy fajny, nowiutenki plac zabaw.
      Wyobraz sobie, ze funduszy Stowarzyszenia nie wystarczylo juz na wyrownanie terenu, zrobienie nowego trawnika a takze nowego plotu. Ile i co sie dalo - zrobiono praca wlasna garstki "aktywistow". Ja czekam na ogloszenie pierwszego w 2012 czynu na dzialce D - to jest miejsce, gdzie mozna spotkac sasiadow, zrobic cos wspolnie i byc zadowolonym z wlasnej pracy na moim osiedlu. A Tobie pozostaje narzekac i utyskiwac jak to u nas zle. Powodzenia!
      • sztanko Re: wiosna tuz, tuż drodzy administratorzy....... 06.03.12, 23:16
        Piszę o tym placu jako że nieszczęsny bo sporo z nim było problemów. Zauwazam także połamany i porzucony płotek, jakas pryzmę ziemi składowana tam nie wiadomo po co i
        ogólny bałagan / widok z dnia dzisiejszego / Ty polafranklin ta samą rzeczywistość widzisz jako fajny, nowiutki plac zabaw.

        To że brakło pieniędzy kiedyś opisywano. Należało spowodować by wspólnoty zakupiły sprzęt ruchomy / to możliwe / a pieniądze od dewelopera należało skierować na robociznę i podobne sprawy. Ale to już nieaktualne. Skoro mamy fajny plac może zauważysz że pisałem tez o parkowaniu aut przy samym placu i okadzaniu go spalinami. Może choć karteczki w tej sprawie poprzyklejać na te auta bo jurysdykcja administratorów tam nie sięga niestety?
        • polafranklyn Re: wiosna tuz, tuż drodzy administratorzy....... 06.03.12, 23:27
          Nawet nie chce mi sie dyskutowac, nie widze sensu... te same frazesy, te same puste, niczym nie poparte "niusy"...
          Zycze udanego narzekania.
        • sibeliuss Re: wiosna tuz, tuż drodzy administratorzy....... 08.03.12, 10:40
          sztanko napisała:

          > Należało spowodować by wspólnoty zakupiły sprzęt ruchomy / to możliwe / a pieniądze od dewelopera należało skierować

          Od kiedy wspólnota może inwestować środki w teren, który do niej nie należy?
          Wolą członków wspólnoty był zwrot środków na ich rzecz.

          > administratorów tam nie sięga niestety?

          Polecam lekturę odpowiednich przepisów.
          W 2012 planowane jest uzupełnienie zieleni, uporządkowanie terenu. Pagórek zostanie obsadzony krzewami.
          • sztanko Re: wiosna tuz, tuż drodzy administratorzy....... 08.03.12, 19:06
            sibeliussie to juz passe. Ale wyjaśniając: wspólnota niczego w żaden teren nie musiała inwestować. Tu nie ma pojęcia terenu. Wspólnota mogła zakupić np huśtawki dla swoich potrzeb, Wprowadzić je na swój stan , następnie wypożyczyć fundacji organizującej plac
            zabaw. To zgodne ze wszystkimi przepisami i zdrowym rozsądkiem. Wówczas byłaby większa kwota do zainwestowania w teren typu ogrodzenie, oświetlenie, inne.

            Wspólnota może sobie kupić traktor/ duży lub mały / i może ten traktor wypożyczać. Przepisów mnie nie polecaj bo mam je na codzień od lat. Ja polecałbym myślenie
            zdroworozsądkowe. Niestety, kwota 30 tys okazała się niewystarczająca i mamy to co mamy
            czyli jak tu ktoś pisze ,, piękny plac,,

            Pisałem także o takim zaniedbaniu tego placu. Połamany płotek należało usunąc bo dzieciarnia go rozwłóczy po osiedlu. I tak się zaczęło. Tu też jakimś przepisem się podeprzesz?
            Pagórek to nadmiar ziemi niepotrzebnie zamówionej bodajże za 600 zł. Część dla niepoznaki rozsypano za B, ż części zrobiono pryzmę przy placu zabaw. Drogą pryzmę zaznaczam
            • polafranklyn Re: wiosna tuz, tuż drodzy administratorzy....... 08.03.12, 22:39
              Hahaha, nie trafiles - pryzma ziemi pochodzi akurat od wspolnoty A wink
              Ale grunt to wysokie mniemanie i na forum pouczanie wink

              • sztanko Re: wiosna tuz, tuż drodzy administratorzy....... 08.03.12, 23:34
                Jest prawdopodobne ,że akurat ta pryzma ziemi ma innego własciciela niż pisałem. Ale jakie ma to znaczenie? Plac zabaw ciągle jest niedokończony, jakby gospodarza nie miał i potrzebuje nakładów finansowych. Proponuje zastanowić się skąd je zdobyć a nie recenzować czy ktoś ma mniemanie wysokie czy bardzo wysokie. To ponoć cechy dziś poządane.
                • sibeliuss Re: wiosna tuz, tuż drodzy administratorzy....... 09.03.12, 09:52
                  sztanko napisała:

                  > Jest prawdopodobne ,że akurat ta pryzma ziemi ma innego własciciela niż pisałem
                  > . Ale jakie ma to znaczenie?

                  Takie, że rzucasz kwotą 600 PLN smile
                  • sztanko Re: wiosna tuz, tuż drodzy administratorzy....... 10.03.12, 01:03
                    kwota autentyczna, pryzmy były dwie. Ta za budynkiem została rozplantowana co można zobaczyć. Pryzma przy placu zabaw potrzebna jest tam jak dziura w moście. Ale ponoć miała służyć do zasypywania nierówności w trawnikach. Nie służy.
                    • ekmat Re: wiosna tuz, tuż drodzy administratorzy....... 27.03.12, 18:12
                      Niewiele z ta zielenią osiedlową dzieje się dobrego. Wygląda że administracje czekają aż się trawa zazieleni by odpuścić sobie zabiegi pielęgnacyjne. Tylko dlaczego: z braku pieniędzy czy tez z lenistwa? Przeszedłem się wczoraj wokół osiedla i widok mało budujący. Przy wejściu tam gdzie sadzawka i fontanna lezy od zeszłego roku jakas folia przyciśnięta kostkami brukowymi. Idąc wzdłuż ogrodzenia czyli ulicy Kondratowicza widzę jak usychały posadzone tam niegdys krzewy, ale chętnych do uzupełnienia tych ubytków jakoś brak. Zarząd A wydał zgodę na monstrum czyli słup reklamowy i na obcięzie korony rosnące tam drzewa co by nie zasłaniać głupawej reklamy. Gratulacje za pomyślunek i wykonanie. Przy wjeżdzie na osiedle rozsypuje się kamienna obudowa czegos co miało być klombem. Rozsypuje się tak już kolejny rok. I co? Wchodząc nową furtka za budynkiem B widok tez mało budujący. Jedne drzewka maja paliki przy innych brak. A trawa nie widziała porządnego grabienia chyba już kolejny rok. Wreszcie psie corso czyli zieleń za budynkiem C. Ktoś tam niedawno próbował grabić ale jakimś dziwnym narządziem a nie grabiami. Zniszczono przy okazji prześwietlania drzew
                      kilka drzewek. Czy o ich uzupełnieniu ma decydować zarząd C specjalna uchwałą? Zieleń a szczególnie trawa za C od lat nie była porządnie grabiona czy nawożona. No i wreszcie otoczenie tego nieszczęsnego placu zabaw. Coś tam niedawno robiono bo urosła nieco pryzma ziemi diabli wiedzą po co składowana. Ale płotek połamany lezy tam już chyba z pół roku. Zgasła też jedyna żarówka oświetlająca ten zaniedbany plac. I dobrze .Po zmroku niewiele widać. O korcie tenisowym można już zapomnieć. Wto mniejsce powstało dzikie boisko do piłki nożnej. Tak krótki spacer wokół osiedla ujawnił jak mało sprawme są nasze zarządy i jak cwanie obijają się ci którzy powinni zajmować się stanem naszej zieleni. A wydajemy na tą zieleń w skali roku wcałe niemałe pieniądze. Proponuje zrezygnować z tego wydatku. Trawa sama wyrośnie a jakie oszczędności. Poza tym przepracowanym zarządom spadnie z głowy jeszcze jeden problem.
Pełna wersja