sztanko
02.05.12, 11:01
lokalni piwo złobcy upodobali sobie ławkę za budynkiem C tuż pod moimi oknami. Wczoraj
chyba ze dwie godziny czyli od 24 do 2.00 lub pózniej trąbili tam piwo, drać gęby i używając mało cenzuralnych słów. To stała grupa której przewodzi wałkoń o jasnych włosach chyba z budynku B. Jak to możliwe że ochrona nie zauważa klasycznego naruszania prawa ppoprzez spożywanie alkoholu w miejscu publicznym> Co ma w tej sprawie do powiedzenia dowódca zmiany z dzisiejszej nocy tjz 1 na 2 maja? Ławka po urzędowaniu tych wałkoni popluta, pełno petów wokół także śmieci. Tu dodam że nie jest to jednorazowy występ a stałe spędzanie piatkowego czy sobotniego wieczoru.