Pijalnia piwa z budynkiem C

02.05.12, 11:01
lokalni piwo złobcy upodobali sobie ławkę za budynkiem C tuż pod moimi oknami. Wczoraj
chyba ze dwie godziny czyli od 24 do 2.00 lub pózniej trąbili tam piwo, drać gęby i używając mało cenzuralnych słów. To stała grupa której przewodzi wałkoń o jasnych włosach chyba z budynku B. Jak to możliwe że ochrona nie zauważa klasycznego naruszania prawa ppoprzez spożywanie alkoholu w miejscu publicznym> Co ma w tej sprawie do powiedzenia dowódca zmiany z dzisiejszej nocy tjz 1 na 2 maja? Ławka po urzędowaniu tych wałkoni popluta, pełno petów wokół także śmieci. Tu dodam że nie jest to jednorazowy występ a stałe spędzanie piatkowego czy sobotniego wieczoru.
    • fajny_ciastek Re: Pijalnia piwa z budynkiem C 02.05.12, 17:09
      Czy zadzwoniles do ochrony albo na policje w tej sprawie? Ja bym tak zrobil.
      • sztanko Re: Pijalnia piwa z budynkiem C 03.05.12, 11:56
        telefon do ochrony niestety nie spowoduje sprzątnięcia syfu jaki piwożłobcy pozostawiają. Chciałbym z dzieckiem wyjśc i posiedzieć na ławce. Niestety, wałkonie mi to skutecznie uniemożliwiaja. Nagłaśniam problem a nie szukam wsparcia w ochronie. Zresztą o czym z tą ochroną rozmawiać? Że nie widzą co się dzieje na osiedlu?
        • paulinadaniela Re: Pijalnia piwa z budynkiem C 03.05.12, 12:26
          czyli mówiąc w skrócie nie potrafisz sam się tym zająć, zejść do nich, zadzwonić na policję tylko wyręczasz się ,żeby ktoś zrobił to za Ciebiewink
          • sztanko Re: Pijalnia piwa z budynkiem C 03.05.12, 22:30
            uwrażliwiam korzystających z ławek za C że syf tam panujący / śmieci, kiepy, papiery, puszki/ to działo wałkonia i jego dwóch kolegów. Uwrażliwiam także na olewanie roboty przez ochrone
            Nie w dzwonieniu na policję sprawa skoro za minimum ładu na osiedlu comiesiąc płacimy.
            Nikogo o nic nie proszę. Chociaż prosiłem administratora C aby zadbało o zieleń za budynkiem. Niestety bezskutecznie, choć wiem że czytał mój post.
            • fajny_ciastek Re: Pijalnia piwa z budynkiem C 04.05.12, 16:06
              No ale skoro tak bardzo Ci przeszkadza ten syf - to albo powiadom o tym odpowiedni organ i nie popuszczaj az wyegzekwujesz, albo sam posprzataj/zwroc uwage itp.
              Co Ci da pisanie o tym na forum? Co da "uwrazliwianie"? Mamy sie skrzyknac z sasiadami i wyjsc w osmiu na tych trzech "walkoni" czy tez w czynie spolecznym posprzatac syf powstaly za budynkiem C?
              • sztanko Re: Pijalnia piwa z budynkiem C 04.05.12, 16:16
                ciastek nie pojmujesz sprawy. Za porządek podstawowy czyli ochronę na osiedlu płacimy co miesiąc. Więc piszę zwracając uwagę, że to pieniądze w błoto rzucone, przynajmniej w tej sprawie. Za porządek czyli sprzatanie także płacimy co miesiąc. Syf po towarzystwie chyba do dziś jest Płacimy administratorowi całkiem niezłe pieniądze aby się zainteresował bo bajzel ten trwa juz od dawna. To ochrona ma sama z siebie reagować albo wezwać policję. To administrator ten wielotygodniowy syf powinien bez popychania uprzątnąć np zlecić umycie choć raz w roku upapranej ławki. Więc nie tyle o wałkoni kilka dni temu chodzi , co o krojenie nas wszystkich w postaci pozorowania roboty. Czynem społecznym tego nie załatwisz
                • fajny_ciastek Re: Pijalnia piwa z budynkiem C 04.05.12, 17:07
                  Alez sztanko, przyjacielu, pojmuje, co chcesz wyrazic swoim apelem, ale zareczam Ci, ze to nie pomoze. Nalezy udac sie osobiscie na zebranie wspolnoty i wystapic z oswiadczeniem. Mnie tez nie podobaja sie pewne sprawy na osiedlu i jesli juz interweniuje to u gory, a nie placze na forum. Bo i co z tego, ze jeden z drugim to przeczyta? Trzeba zaczac od siebie, bo znakomita wiekszosc ma w nosie.
                  • sztanko Re: Pijalnia piwa z budynkiem C 04.05.12, 19:02
                    myslę że dorażnie to co proponuję pomoże. Zebranie jest za dłuuuugi czas. Poza tym pojedynczy głos na zebraniu raczej nikogo nie ruszy. Natomiast wywlekanie takich pasztetów spowoduje że część osób będzie miało na ten temat zdanie. Sprawa ochrony która nie widziała i nie słyszała jest już przez tą ochronę badana. Brudne zasyfione ławki to narazie grzeczny apel do administratora. Tyle narazie mogę zrobić i zachęcam Ciebie aby się do takich działań przyłączył.
    • jasnowlosny Re: Pijalnia piwa z budynkiem C 17.05.12, 06:17
      Witam,

      Hmm... W kilku postach powyżej eskalacja niechęci pod adresem moim oraz moich przyjaciół przekroczyła poziom kulturalnej dyskusji na skutek czego niespecjalnie wiem od czego zacząć dlatego pozwolę sobie wypunktować moje uwagi.
      1. Ciekawe, że kiedy grupa bliżej znanych na osiedlu osób w okolicach 40-stki okupowała ustawicznie ławki pod klatką bodajże 2 i 3 bloku 114 w godzinach popołudniowo-wieczornych tj. 17-20, i bynajmniej nie popijała kubusia czytając "Pana Tadeusza" to nikt z lokatorów szanownej 114stki nie uważał tego za gorszące ani nie na miejscu.
      2. Zabawne, że kiedy nasi kochani najmłodsi podczas przeróżnych zmagań sportowych na boisku czy pobytu na placu zabaw wzajemnie obrzucają się inwektywami od tych na "k." i "ch." począwszy to również nikt nie jest skory do zwrócenia im uwagi
      3. Ja również płacę za ochronę, również nie zawsze podobają mi się jej metody działania (i bynajmniej nie mam tu na myśli uwaga uwaga da da da dammm! picia piwa) to jednak nie "uprawiam gorzkich żali" na jakiś dziwnych forach, tylko mówię im to wprost (łatwiej trafić 6stkę w lotto niż na administrację mojego budynku). I stąd docieram do nr...
      4. Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek obiekcje względem mnie czy moich towarzyszy to naprawdę wystarczy się do nas pofatygować i przedstawić problem a nie katować tę biedną ochronę domofonem czy stojąc pod oknem kląć pod niebiosa. Nie jesteśmy grupą dresów podejmującą wszystkie decyzje karkiem czy innymi wykolejeńcami z którymi nie można nawiązać dialogu i zwyczajnie po ludzku się dogadać. Co do rzekomego bałaganu muszę zgłosić sprzeciw, po naszej obecności NIGDY nie pozostają żadne puszki, butelki etc., niedopałki swoją drogą, ale na miłość boską (!), to tylko trochę papieru i gąbki, zaraz tego nie będzie, poza tym już ich tam nie zostawiamy. Co do ciszy nocnej... O jej znaczenie można by się spierać godzinami a i tak nie doszlibyśmy do konsensusu. Tu powraca apel o ew osobiste zwrócenie uwagi.
      5. Z tego co wiem nasze osiedle nie jest traktowane jako miejsce publiczne (ponieważ jest ogrodzone i z założenia nikt upoważniony nie może na nie wejść), a wszelkie zakazy i nakazy biorą się z legendarnego "regulaminu osiedla" z którym prawdę powiedziawszy nie miałem przyjemności obcować. Jeżeli się mylę to zwracam w tej kwestii honor.
      6. i ostatnie. ABSOLUTNIE NIE ŻYCZĘ SOBIE nazywania mnie ani kogokolwiek per "wałkoń" czy "piwo żłob" gdyż są to określenia WYBITNIE nacechowane pejoratywnie i uderzają w godność osobistą moją i innych. Samo określenie "jasnowłosy z bodaj 112" również jest w jakiś sposób określeniem mnie piętnującym. Zdecydowanie wolałbym coś w stylu "wysoki i przystojny o szlachetnym spojrzeniu". A tak na serio najlepiej w ogóle proszę o nie używanie słów których znaczenia się pewnie nie rozumie.

      To chyba wszystko. Korzystając z okazji pozdrowienia dla wszystkich nowobogackich quasi-warszawiaków, którzy z racji kupienia sobie mieszkania w stolicy myślą, że mogą nagle "dzielić i rządzić"
      • pieskuba Re: Pijalnia piwa z budynkiem C 17.05.12, 11:40
        Powiedz tylko młody człowieku - skoro jesteś taki szlachetny (oczywiście przystojny i wysoki [o matko, Olek?]) obyty i znakomicie wychowany, bo że elokwentny i niegłupi to każdy zauważy po stylu wypowiedzi, to powiedz, jakimś prostym językiem wytłumacz, dlaczego, DLACZEGO ktoś miałby się osobiście fatygować i przedstawiać problem, dogadywać się etc? Przecież dobrze WIECIE która jest godzina? I że rozmowy u kogoś pod oknem po prostu przeszkadzają. Na Jowisza, skoro się wie, że się przeszkadza, (a taka wiedza wynika po prostu z kultury osobistej i wychowania) to powinno się po prostu przestać przeszkadzać, a nie apelować o osobiste zwrócenie uwagi.

        Ośmielam się wspomnieć, że mimo miłości boskiej papier i gąbka rozrzucone gdzieś to nadal śmieci wink
        • n.a.ttt.a.l.i.a [...] 17.05.12, 13:39
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
        • jasnowlosny Re: Pijalnia piwa z budynkiem C 17.05.12, 14:32
          Boże, tylko nie vel "Olek". Najprościej w świecie przed rzeczonymi wpisami żadne z nas nie miało świadomości, iż cała sytuacja wywołuje aż takie emocje i aż tak może komuś utrudniać życie. Dla przykładu różne rzeczy się dzieją się na osiedlu obok, które muszę podziwiać z okien, a moi sąsiedzi również nie zawsze "siedzą po cichutku" po 22 jednak nigdy jeszcze nie zdarzyło mi się dzwonić po ochronę czy już tym bardziej policję. Cóż, może wszystko sprowadza się do doświadczenia.
          PS. Nie uzurpuje sobie prawa do nazywania mnie szlachetnym, obytym czy znakomicie wychowanym, aczkolwiek dziękuję
          Pozdrawiam
          • pieskuba Re: Pijalnia piwa z budynkiem C 17.05.12, 14:57
            Wiesz, ludzie są różni, w różnych są sytuacjach i to, że jednemu nie przeszkadza hałas w nocy nie znaczy, że komuś innemu nie będzie przeszkadzał. Dlatego wprowadzono proste zasady - nie hałasujemy po 22. Gdy się jej przestrzega ci, którzy chcą spać, wstają rano, mają malutkie dzieci i milion innych powodów, dla których w nocy wolą ciszę są mogą już odpocząć, ci zaś, dla których za wcześnie na sen mogą robić to co wcześniej, ale cicho. I jeśli będziemy się kierować szacunkiem dla innych, życie będzie prostsze.
            • jasnowlosny Re: Pijalnia piwa z budynkiem C 17.05.12, 17:59
              Ależ oczywiście, w pełni się z Tobą zgadzam! A fakt, że "cisza" jest terminem raczej subiektywnym i niektórzy ludzie czasami naprawdę mocno przesadzają z jej egzekwowaniem pozostawiam już do oceny każdego z czytających. Tak jak napisałem wcześniej nie miałem pojęcia (i myślę, że żadne z moich przyjaciół również) o istnieniu problemu ani jego skali. Dlatego z mojej strony zaręczam, iż do podobnych naruszeń nie będzie już dochodzić.

              Pozdrawiam
        • wlazly95 Re: Pijalnia piwa z budynkiem C 19.05.12, 10:34
          hahahaha spokojnie "Olek " nigdy nie udziela sie na osiedlowych forach.
          • wlazly95 Re: Pijalnia piwa z budynkiem C 19.05.12, 10:54
            Szanowna Pani Kiembłowska, jak podejrzewam uważa się Pani za osobę inteligentną, w związku z tym liczę na przeprosiny za bezpodstawne pomówienia. Radziłbym zwrócić uwagę na sposób funkcjonowania swoich dzieci i na swoje relacje z innymi (oczywiscie na swoim PODWÓRKU).
Pełna wersja