Ławki biesiadne i nieobecna ochrona

20.08.12, 13:40
Ławki za budynkiem 114 w miniony weekend były przez całe wieczory ławkami biesiadnymi. Grzeje się tam piwo i gorzałkę o czym dowodnie zaświadczaja butelki. Co ciekawe nie zajrzał
tam ani razu nikt z ochrony. Zastanawia mnie jak się rozliczają z pracy w tym czasie?
Chcę szanownej firmie ochroniarskiej uzmysłowić że miejsce o którym mowa, jest miejscem publicznym. Spożywanie alkoholu w tym miejscu jest prawnie sankcjonowane. Ciekawe czy
zaniedbywanie obowiązków ochrony także może być sankcjonowane, ale to już pytanie do zarządów wspólnot płacących comiesięczną dolę firmie ochroniarskiej

Wątpiącym wyjaśniam że miejsce publiczne to takie , które jest dostępne dla bliżej nieokreślonej liczby osób. Dostęp do tego miejsca może być ograniczany np czasowo, mechanicznie czy koniecznościa spełnienia jakiegoś warunku / bilet, przepustka itp /
Nie ma zanaczenia dla publicznego charakteru miejsca jego własność.
    • paulinadaniela Re: Ławki biesiadne i nieobecna ochrona 20.08.12, 16:47
      a dzwoniłeś na tą ochronę?
      • m_arita Re: Ławki biesiadne i nieobecna ochrona 20.08.12, 17:31
        paulinadaniela napisał(a):

        > a dzwoniłeś na tą ochronę?

        Dlaczego miał dzwonić? Czy do Ciebie dzwonią abyś raczyła przyjść do pracy?
        • sibeliuss Re: Ławki biesiadne i nieobecna ochrona 20.08.12, 20:08
          A czy wzywając windę wołasz "winda"?
        • paulinadaniela Re: Ławki biesiadne i nieobecna ochrona 21.08.12, 07:51
          Więc właśnie zamiast wylewać znów swe wypociny sztanko i żalić się na forum może po prostu zadzwoń na ochronę? Każdemu przeszkadza , ale jak przyjdzie co do czego to czeka aż zgłosi ktoś inny.
      • sibeliuss Re: Ławki biesiadne i nieobecna ochrona 20.08.12, 20:08
        paulinadaniela napisał(a):

        > a dzwoniłeś na tą ochronę?

        Wątpię.
    • paulinadaniela Re: Ławki biesiadne i nieobecna ochrona 21.08.12, 07:53
      skoro lokatorom nie przeszkadza hałas butelki itd nikt nie wzywa ochrony to po co mają reagować skoro inni to akceptują?
      • sztanko Re: Ławki biesiadne i nieobecna ochrona 21.08.12, 14:12
        Marny argument. Lokatorom niewiele przeszkadza. Pewnie nie widzieli / poza filmami / zadbanego osiedla. Nie przeszkadza im że światła w wejściu nie ma, że drzewa uschnięte od dwu lat sterczą, że psy sie załatwiają do piaskownicy, że oczko wodne nie czyszczone porasta czymś zielonym, że smród ze żle czyszczonych śmietników Więc i biesiadne ławki im przeszkadzać nie będą. Na szczęście jest prawo i konkretne przepisy zakazujące spożywania alkoholu w miejscu publicznym. Do reagowania na wszelkie naruszenia prawa / a nie tylko to co mieszkańcom przeszkadza/ ochrona jest zobowiązana. Brak reakcji ochrony powinien natychmiast zainteresować zarządy i tych mieszkanców którym nie jest obojętne za co płacą firmie ochroniarskiej. Tylko za otwieranie szlabanu? W dniu wczorajszym , już po 22 na ławce
        biesiadnej znowu urzędowało towarzystwo racząc się piwem. Oczywiście nikt z ochrony nawet się w te okolice nie zapuścił.
        • sibeliuss Re: Ławki biesiadne i nieobecna ochrona 21.08.12, 15:12
          I nikt z mieszkańców też niczego nie zrobił.
          • sztanko Re: Ławki biesiadne i nieobecna ochrona 21.08.12, 15:47
            Nie wiemy czy ktoś interweniował, czy nie. Nie jest to ważne. Ważne jest olewanie pracy przez ochronę szczególnie w wieczory piątkowo- sobotnie. Jeśli nie zauważają biesiad ławkowych znaczy ,że nie nadają się do roli za jaka biorą pieniądze. Jeśli natomiast wszystko widzą a nie reagują na łamanie prawa, jeszcze gorzej. I tak żle i tak niedobrze.
            • paulinadaniela Re: Ławki biesiadne i nieobecna ochrona 21.08.12, 18:17
              jakby ktoś zadzwonił to by zareagowali. również nie wtrącałabym się w coś co komuś nie przeszkadza, na przyszłość zamiast stać z nosem w oknie a potem wyżalać się na forum zareaguj
              • fajny_ciastek Re: Ławki biesiadne i nieobecna ochrona 22.08.12, 09:13
                No ale ja bardzo przepraszam, czy z kazda pierdola nalezy wydzwaniac do ochrony? Czy oni nie maja jakiegos regulaminu, spisu obowiazkow, do ktorych nalezy obchod osiedla co jakis czas????
                Dlaczego lokatorzy maja dzwonic i wytykac ochronie, ze ma gleboko w d... to, co do niej powinno nalezec?
                Slusznie zauwazono wyzej, ze obecna ochrona nie zapuszcza sie za blok C. Nigdy nie widzialem tam zadnego ochroniarza. Generalnie rzadko ich widac na osiedlu.
                A co do lawek biesiadnych - postawiono pawilonik na placu zabaw - teraz tam biesiaduja wyrostki. Zlikwidowano altanke - postawiono namiocik.
                • zz_beatka43 Re: Ławki biesiadne i nieobecna ochrona 22.08.12, 09:34
                  fajny_ciastek napisał:

                  > No ale ja bardzo przepraszam, czy z kazda pierdola nalezy wydzwaniac do ochrony
                  > ? Czy oni nie maja jakiegos regulaminu, spisu obowiazkow, do ktorych nalezy obc
                  > hod osiedla co jakis czas????

                  Tak mają i odbijają czas w wyznaczonych punktach osiedla - zawsze możesz to sprawdzić u ich koordynatora

                  > Dlaczego lokatorzy maja dzwonic i wytykac ochronie, ze ma gleboko w d... to, co
                  > do niej powinno nalezec?

                  Policja też nie przyjeżdża sama tylko dzwonisz po nią wink

                  > Slusznie zauwazono wyzej, ze obecna ochrona nie zapuszcza sie za blok C. Nigdy
                  > nie widzialem tam zadnego ochroniarza. Generalnie rzadko ich widac na osiedlu.

                  To ciekawe bo ilekroć jestem na osiedlu widzę ich właśnie tam

                  A owi biesiadnicy to w głównej mierze "złota młodzież" z A
                  • fajny_ciastek Re: Ławki biesiadne i nieobecna ochrona 22.08.12, 14:00

                    > Tak mają i odbijają czas w wyznaczonych punktach osiedla - zawsze możesz to
                    > sprawdzić u ich koordynatora


                    Naprawde odbijaja? A w ktorym miejscu, ciekawym bardzo, bo dzis np. , a mamy godzine 14 nie było ich za C ani razu. Poza tym nie interesuje mnie system obchodów, ale fakt, ze ich w ogole nie ma.


                    > Policja też nie przyjeżdża sama tylko dzwonisz po nią wink

                    Zauważ, beatko malenka roznice pomiedzy policja, a ochrona, za ktora miesiac w miesiac bulimy!


                    > To ciekawe bo ilekroć jestem na osiedlu widzę ich właśnie tam

                    No popatrz, mam zgoła inne obserwacje, a moje okna wychodza wlasnie na teren za blokiem C.

    • zz_beatka43 Re: Ławki biesiadne i nieobecna ochrona 22.08.12, 09:30
      Tak czytam i nie wiem czy śmiać się czy płakać.
      Znam historię powstawania osiedla i pamiętam, że swego czasu wielu osobom na tym forum (można cofnąć się do wpisów z 2004 roku) przeszkadzało:
      że ochrona pilnuje porządku,
      że są kamery
      że nie ma swobodnego wejścia na teren osiedla tylko ochrona sprawdzała dzwoniąc domofonem czy dany mieszkaniec oczekuje gościa
      Później była zagorzała dyskusja nt siedzenia na ławkach. Byłam pierwsza która krytycznie wypowiedziała się nt ławek. Zostałam niemalże zlinczowana przez przyszłych mieszkańców C (114). Wiele osób chciało jużwtedy imprezować towarzysko wraz z sąsiadami na ławkach twierdząc że mają do tego prawo. I owszem mają ale w KULTURALNY SPOSÓB.
      Niestety na osiedlu szerzy się chamstwo. Wiele OSÓB CHĘTNIE Z UKRYCIA KLEPIE NA TYM FORUM WYLEWAJĄC SWE ŻALE. Śmieszy mnie to, brak odwagi cywilnej by podejść i poprosić o sprzątnięcie? O ciszę? Po to jest ochrona po wezwaniu przez nas ma zareagować. Można też wezwać Policję czy Straż Miejską. Ale KAŻDY Z TYCH FORUMOWYCH KRYTYKANTÓW NIE UJAWNI SIĘ PRZECIEŻ bo potem jak spojrzy w oczy temu na którego "doniósł"?

      Gdy jeszcze mieszkałam na osiedlu nie bałam się wzywać ochrony - praktycznie zawsze reagowali. Po to domofon połączony jest z recepcją.
      Cisza nocna oraz sprzątanie po sobie czy też po psach obowiązuje wszystkich. A sprawy najlepiej załatwiać osobiście a nie klepać w klawiaturę smile Ochrona nie czyta forum smile
      • sztanko Re: Ławki biesiadne i nieobecna ochrona 22.08.12, 11:38
        1. klepanie w klawiaturę ma za zadanie poinformować osoby odpowiedzialne za ład na osiedlu
        o braku tego ładu. Osoby te to: kierownictwo firmy ochroniarskiej, zarządy i zarządcy,
        administratorzy. Jeden post powinien te osoby uczulić na problem

        2 Osoby odpowiedzialne za ład, niestety osiedlem się za bardzo nie zajmuja. Gdyby prześledzić
        posty w tej sprawie z ostatniego roku, sporo by się tych uwag zebrało. Klepanie w
        klawiaturę to to samo co pokazywanie palcem co jest pilnego do zrobienia. Jak narazie
        ta metoda, przynajmniej w stosunku do niektórych, skutkuje

        3 Każda ze wspólnot ma regulamin porządkowy. Pytanie: kto ma egzekwować przestrzeganie
        zapisów tego regulaminu? Wszyscy, czyli nikt konkretnie? Odpowiedż brzmi: zarżady
        Niestety różnie z tym bywa o czym zaświadczają min uwagi do nieporządku w strefie C

        4 Nie jest moim zadaniem sprawdzanie czy ochrona prawidłowo odbija karty. To wymyślił ich
        szef i niech się tym zajmuje. Moim zadaniem jest zwrócić uwagę publicznie na jakośc pracy
        tej ochrony co niniejszym czynie. Inaczej, zwrócić uwagę ,że jestesmy za własne pieniądze
        dymani

        5 Problem ławek biesiadnych to ewidentne zaniedbanie ochrony. Natomiast zaniedbanie zarządów to sprawa szersza i od czasu do czasu warto o tym klikać a nie cichcem prosić
        żeby się ktoś wziął do roboty
        • zz_beatka43 Re: Ławki biesiadne i nieobecna ochrona 22.08.12, 11:48
          KLEPANIE NA PUBLICZNYM FORUM to:
          tchórzostwo pod anonimowym nickiem można pisać wszystko
          "CUDOWNA ANTYREKLAMA" OSIEDLA fajnie klep tak dalej a jak będziesz chciał sprzedać mieszkanie nie zdziw się jak nikt nie będzie chciał kupić

          POWODZENIA więcej do tego poziomu zniżać się nie zamierzam, mam dużo bardziej interesujące zajęcia smile a jak mam zastrzeżenia co do pracy kogokolwiek ROBIĘ TO WYŁĄCZNIE OSOBIŚCIE lub przez telefon (niezastrzeżony)
          • ekmat Re: Ławki biesiadne i nieobecna ochrona 22.08.12, 13:44
            Krytycznie o pracy zarządów na publicznym forum - jak najbardziej. Nie ma innego sposobu.
            Mieszkańcy 112 czas jakiś temu skrzyknęli się publicznie, dokonali publicznej oceny i szybko zmienili niekompetentny zarząd. Gdyby ograniczali się do telefonicznych rozmówek tkwli by nadal w tamtym stanie. Ludzie nie oceniaja osiedla po debatach jego mieszkańców a po tym jak to osiedle wygląda. A wygląda na tle innych osiedli nie najlepiej. Dlatego że brak publicznych ocen, brak publicznych debat a jedynie indywidualne telefony w indywidualnych sprawach. Złą pracę zarządzających osiedlem nie zmienimy telefonując do nich samych. Anonimowość ocen jest łatwa do zweryfikowania. Wystarczy się przejśc i uwagi sobie potwierdzić. I stotne jest przecież co się zgłasza i wytyka a nie kto to robi.
Pełna wersja