zz_beatka43
27.11.12, 08:47
Mam olbrzymie zastrzeżania, miałam podejrzenia co do wykorzystywania moich prywatnych miejsc jako gościnnych - bez mojej wiedzy i zgody. Wielokrotnie napominałam i ochronę i administrację by do tego nie dochodziło.
Wreszcie po paru miesiącach - nie mieszkam już na osiedlu udało mi się przyłapać na gorącym uczynku osobę która "skorzystała" bez mojej wiedzy i zgody z mojego miejsca - mam wrażenie, że robiła to wielokrotnie. Tym bardziej szokujące ze mną do mnie kontakt i ta osoba i ochrona i administracja. Minął tydzień a ja nie otrzymałam informacji do dziś dlaczego OCHRONA ODMÓWIŁA WYHOLOWANIA SAMOCHODU?
Na pytanie nasze skirowanie do ochrony dlaczego dopuścili do tego odpowiedź brzmiała:
bo państwo tu nie parkujecie - TO SKANDAL JESTEM WŁAŚCICIELEM I MAM PRAWO NIE PARKOWAĆ. Słupków zamknąć nie mogłam bo od lat mimo "rzeczonej konserwacji" były uszkodzone przez tych co nei potrafią cofać - czyt zostały wygięte i uszkodzone zamki.
Moje mieszkanie stoi puste czy to znaczy, że ochrona wynajmie komuś moje mieszkanie bo ja tam nie mieszkam?