inforb27
29.11.12, 23:12
Czy ktoś wie o co chodzi Pani z zarządu 114.
2 lata wstecz sama zebrała na siebie podpisy by wejść do zarządu (był wakat).
Od jakiegoś czasu prowadziła "negatywną" kampanie przeciwko administratorowi, by utrwalić w niektórych mieszkańcach złą prace administratora.
Przecież jako członek zarządu mogła go zwolnić przy udziale pozostałych członków nie pytając o zdanie mieszkańców.
Trafność decyzji zostałaby oceniona na walnym.
Wyszło szydło z worka. Zbiera podpisy by odwołać administratora, a jego pracę chce Pani przejąć,
co jawnie napisała wrzucając do niektórych skrzynek list.
Krętactwo, cwaniactwo, brak wyczucia i taktu.
Nie pozostańcie bierni bo jednak mało osób zwraca uwagę na to co podpisuje.
Ale nawet przy "sukcesie" jej poczynań, kariera będzie krótka.