zz9876
18.12.12, 21:49
Dla nieobecnych przekazuję garść wrażeń z wczorajszego walnego wspólnoty 114.
Polecam lekturę mieszkańcom nieobecnym na zebraniu.
Rozpoczęło się od autoprezentacji Pani, która stara się o funkcje administratora.
Nie najlepiej to wyszło, zarzucano jej przede wszystkim nieczyste intencje.
Nie ma doświadczenia, ani najwyraźniej umiejętności budowania kompromisu.
We wszystkim powołuje się na męża, który ma firmę administrującą.
Jest skłócona z zarządem, którego jest członkiem (w rezultacie niesnasek druga Pani z zarządu złożyła rezygnację, którą na prośbę mieszkańców wycofała)
Sam projekt uchwały w sprawie jej powołania na administratora jest dosyć dziwny.
Mówi o powołaniu jej jako administratora "pod firmą" jej męża - cokolwiek to oznacza.
Jednak największe wątpliwości budziło łączenie w jednej uchwale
sprawy odwołania starego administratora z powołaniem nowego.
Przekonywano, że Pani nie powinna, jako członek zarządu, wykorzystywać swojej pozycji
do odwołania starego administratora i automatycznego wejścia na jego miejsce.
Postulowano aby w tej sprawie przeprowadzić konkurs ofert.
Pani zarzucała byłej administratorce niegospodarność, niestety przy okazji wyszło na jaw,
że sama nie płaci od kilku lat za miejsce parkingowe przy placu zabaw.
Obydwoje z mężem to potwierdzili, używając typowo prawniczej mowy o tym
jakoby Stowarzyszenie, które włada parkingiem, nie ma podstaw do czegoś tam.
Muszę powiedzieć, że podziwiam taki tupet.
Wskazywano również, że powołanie nowego administratora uchwałą spowoduje trudności w jego odwołaniu. Trzeba to będzie zrobić także uchwałą, co może być trudne pracochłonne.
Dotychczas administratorzy byli zatrudniani przez wspólnotę
na umowę, tak samo jak firma sprzątająca czy konserwująca.
Stanęło na tym, że:
1. Dzisiejszy Administrator kończy pracę z dniem 31 grudnia.
2. Administrować osiedlem będzie firma "przejściowa" lub Zarząd.
3. Zarząd zbierze oferty (co najmniej 5) na administrowanie.
4. Na wiosennym walnym (marzec) zarząd przedstawi oferty i rozliczy się ze swojej pracy.
5. Zarząd nie ma prawa zabronić Pani dalszego zbierania głosów "na siebie",
ale przed podpisaniem warto się zastanowić, czy nie lepszy efekt da wybór spośród ofert firm z doświadczeniem i referencjami.