Debilna tabliczka

14.06.13, 17:45
Czyim pomysłem jest debilna tabliczka z napisem "zakaz gry w piłkę" na budynku C przy bramie do sklepu? Toż to durnota rodem z głębokiego PRL! To działania nowego zarządu? gratuluję!
    • ekmat Re: Debilna tabliczka 15.06.13, 01:46
      Gra w płkę polegająca na mocnym kopaniu piłki w elewację jest w tym miejscu uprawiana przez kilku nnastolatków. Zwracałam uwagę jednemu z nich ale bezskutecznie. Taki zapasiony misio z ręka na temblaku. O co chodzi? Ano o to że w mieszkaniu o którego ścianę wali płka dudnienie az echo idzie. Piłka niszczy elewację. Przeceż to cienka warstwa tynku na styropianie. A ten tu zPRL wyjezdża
      • zz2008 Re: Debilna tabliczka 15.06.13, 08:21
        Dzień dobry, do gry w piłkę jest boisko, gruby chłopiec jest niegrzeczny i arogancki wobec osób zwracających mu uwagę, piłka uderza w parkujące tu samochody i może coś uszkodzić. Poza tym naprawdę to walenie piłki przeszkadza, powoduje hałas w mieszkaniach usytuowanych obok, moja mama choruje i bardzo to jej przeszkadza. Elewacja za chwilę będzie do wymiany. Czy rodzice grubego zapłacą? Brawo dla zarządcy! popieram
    • amika9 Re: Debilna tabliczka 17.06.13, 11:41
      Mili Państwo! Gdzie kultura i wychowanie??? Nazywacie chłopca grubym misiem z ręką na temblaku, bez komentarza. To świadczy o Waszej kulturze, wbrew pozorom to bardzo miły i sympatyczny oraz wrażliwy chłopiec. Wasze wpisy świadczą o Was dużo gorzej niż jego odbijanie piłki. A jeżeli zwrcacaie mu uwagę po chamsku to nie dziwcie się , że Wam tak odpowiada.
      • scubares Re: Debilna tabliczka 17.06.13, 15:54
        Może i ten chłopiec jest w gruncie rzeczy "bardzo miły i sympatyczny oraz wrażliwy".

        Może po prostu nie dał się poznać od tej strony?

        Może jest też mądry i już zrozumiał, że źle robił odbijać piłkę od elewacji?

        Może ma inteligentnych rodziców, którzy porozmawiają z nim o jego zachowaniu i zamiast go bronić, przeproszą sąsiadów za zachowanie syna?

        Może.






      • zz2008 Re: Debilna tabliczka 18.06.13, 19:40
        Niestety,ale chłopiec z ręką na temblaku był bardzo niegrzeczny i arogancki, gdy spokojnie zwróciłam mu uwagę, że niszczy ścianę, a do gry w piłkę jest boisko.
        Przechodzą tędy rodzice z wózkami, inni z zakupami, czy z laską. Ludzie trochę kultury, skąd się tu wzięliście? Chyba rodzice nie znają swoich dzieci, albo nie interesują się tym, co robią na podwórku.
    • rene8 Re: Debilna tabliczka 18.06.13, 11:40
      "debilna" tabliczka jest adekwatna do zachowania niektórych dzieci.
      Jako mimowolny obserwator wiem co dzieci robią.
      Grają w piłkę w miejscu do tego nie przeznaczonym. Walą w ścianę , wszyscy złożymy się na elewację,a nie rodzice . Jest to teren gdzie parkują samochody. Do kogo będą pretensje za uszkodzenia? Do zarządu.
      Jeżeli jest napisane "zakaz" to w tym momencie za delikwenta złapanego na miejscu, odpowiadają rodzice i to oni będą płacić.
      Sama jestem matką i ekspresję dzieci rozumiem,ale należy wytłumaczyć, że to nie jest miejsce na taką zabawę.
      CO do opisywanego chłopca. Nie raz byłam świadkiem w jaki sposób inni koledzy go podpuszczają i drwią z niego. Sami walą,on też ,ale wina jest jego.
      Trochę empatii i zrozumienia. A jeżeli ktoś z Państwa widzi taką sytuację ,proszę zwrócić uwagę ,nawet iść z "piłkarzem" do domu do rodziców.
      p.s. Takie tabliczki na pewno coś zdziałają,jeszcze brakuje na środku chodnika napisać " psy tu się nie załatwiają!"
      • ekmat Re: Debilna tabliczka 18.06.13, 15:12
        Dzieci są ,, produktem,, klimatu i troski o nie ich rodziców. 90% dzieciarni raczej nie robi sobie ze ściany budynku miejsca do odbijania kopanych piłek. 10 % wychowawczo zaniedbanych, bez jakiegokolwiek rygoru domowego odbija połkę, traktuję furtkę wejściową jako chuśtawkę, nie posprząta po swoim piesku, furtkCi osobie starszej raczej nie przytrzyma itd itp. Apele do rodziców nie są tu skuteczne. Wystarczy przyjrzeć się niektórym z rodzicieli.Pozostaje rygor administracyjny typu tabliczka. Przydałby się aktywniejszy rygor administratora w przypadku egzekwowania zniszczeń czy uszkodzen.Zdaje się ,że są pewni dożywotniej roboty na osiedlu. Całe jednak szczęście, że te zachowania to zdecydowana mniejszość
      • fajny_ciastek Re: Debilna tabliczka 18.06.13, 17:42
        rene8 napisała:

        A jeżeli ktoś z Państwa widzi taką sytuację ,pros
        > zę zwrócić uwagę ,nawet iść z "piłkarzem" do domu do rodziców.

        Hehehe...Rene8 - bardzo chciałbym zobaczyć, jak bierzesz otyłego chłopca, tudzież innego wulgarnego "piłkarza" za rękę i wędrujesz z nim do jego mieszkania, gdzie podejmujesz rozmowę z rodzicami. Już widzę, jak chłopcy posłusznie pokazują Ci, gdzie mieszkają. No, chyba, że znasz delikwentów osobiście. W przeciwnym razie - śmiem wątpić w Twoją znajomość obecnych realiów, bez urazy oczywiście smile
        • rene8 Re: Debilna tabliczka 18.06.13, 17:53
          A wyobraź sobie ,że tak raz zrobiłam. Razem z innym sąsiadem-mężczyzną. I jak pyskował na "dzień dobry" to pod ultimatum ,wzywamy policję,albo idziesz do domu i pogadamy z rodzicami grzecznie poszedł do domu. Dobrze ,że rodzice byli w domu,bo sytuacja byłaby patowa. I rodzice bardzo w porządku się zachowali,wręcz podziękowali. Można. Wszystko można. Trzeba chcieć,
          Uwierz ,że rodzice (piszę jako rodzic) nie zdają sobie spawy co ich dzieci robią. I przyjęcie krytyki od sąsiadki nie jest niczym uwłaczającym lub czepliwym,jest to forma wychowywania! tak! na widok tej okropnej sąsiadki się przestaje walić o ścianę. Dzieci należy wychowywać!
          • rene8 Re: Debilna tabliczka 18.06.13, 17:59
            Aby dodać iskrę to było dziecko z B. Co oczywiście nie ma znaczenia,bo wszystkie dzieci nasze sąsmile
            To taki off topic do założyciela wątku.
          • ekmat Re: Debilna tabliczka 18.06.13, 18:48
            Miałaś rene8 szczęście. Oczywiście, że są rodzice zainteresowani takimi uwagami i skutecznie reaguja. Ale są rodzice, mijamy się codziennie kolejny już rok, którzy jakoś nie zauważają ,że ich latorośl / już z 10 lat / jest niemową i ,,dzień dobry nie powie,, Rodzice mówią, młode nie.Odróżniajmy wychowanie od chowania dzieci. Chów daje efekt bardzie w przyroście masy ciała niz obycia.
            • rene8 Re: Debilna tabliczka 18.06.13, 19:06
              Nie bądźmy aż tak surowi. Dzieci to dzieci. To na rodzicach spoczywa obowiązek wychowania. Ale to chodzi o pewien etap w życiu dziecka,kiedy chce zaiponować rówieśnikom,niekoniecznie w dobry sposób. I szanuję rodziców ,którzy przyjmują krytykę odnośnie swojego dziecka ,a nie robią awantury ' a co mi pani tu! i jakim prawem?". Prawem kultury i dobrego wychowania będę Państwa dzieciom zwracać uwagę.
              • ekmat Re: Debilna tabliczka 18.06.13, 22:53
                Tą surowość to gdzie dostrzegasz? Przecież ja o rodzicach a nie o dzieciach. Tu jest podstawa tego co potem, nieraz mało ciekawie, skutkuje.Nie ma tłumczenia, że dziecko chce imponować. To poważny sygnał ,że jest traktowane w domu w sposób przedmiotowy i znajduje rozwiązanie domowego problemu w sposób inny. Wbrew pozorom, wychowanie to proces trudniejszy niż zrobienie prawa jazdy.I pewnie podzielisz mój pogląd jeśli go dobrze z posyów odczytasz. Pzdr
Pełna wersja